Jak uniknąć błędów z własnym psem

Pies, jako istota pozbawiona możliwości twórczego myślenia, w swoim postępowaniu kieruje się instynktami oraz odruchami na­bytymi w kontakcie z otoczeniem. Moralność, patrząc z ludzkiego punktu widzenia, jest dla psa czymś niezrozumiałym i bezsensow­nym, a jego umysł, w przeciwieństwie do naszego, nie ma zdolności analitycznej oceny sytuacji. Oznacza to, iż nie potrafi on, tak jak człowiek, wyciągać wniosków z własnego postępowania, które umoż­liwiłyby mu, w sposób przemyślany, kierować własnymi poczynania­mi. Oczywiście, iż potrafi on zapamiętywać niektóre zjawiska i zda­rzenia, ale nie ma to niczego wspólnego z rozumowaniem podobnym do ludzkiego. Pies żyje ciągle w czasie teraźniejszym, nie można mu więc zlecić do wykonania zadań na przyszłość, sam również nie po­trafi planować czegoś na jutro. Stopień inteligencji poszczególnych osobników tego gatunku jest wypadkową cech wrodzonych i możli­wością kojarzenia doznanych przeżyć. Im większe ma on zdolności kojarzeniowe, tym inteligencja jego jest wyższa. Bardzo często używa się w odniesieniu do psa określenia, że posiada on złe nawyki, co nie ma niczego wspólnego z istniejącą rzeczywistością, albowiem wspo­mniane nawyki istnieją tylko w ludzkiej wyobraźni, zaś te, które po­siada pies, wynikają z jego naturalnych instynktów oraz nabytych do­świadczeń w kontakcie z otoczeniem, a przede wszystkim z człowie­kiem. „Złe nawyki” u naszego czworonoga należy nazywać niepożą­danymi dla człowieka, bowiem tak ukształtowany pies będzie prze­szkadzał nam swoim zachowaniem, zaś w skrajnych przypadkach mogą być dla niego, jak i człowieka nawet niebezpieczne. Naturalny nawyk gryzienia, np. sprzętów domowych, z pewnością narazi nas na straty materialne, a samego psa na utratę życia, gdy przyjdzie mu do głowy gryzienie przewodów elektrycznych pod napięciem. Psa nie in­teresują wymyślone przez ludzi przepisy o ruchu drogowym, przez co może doprowadzić do wypadku albo sam stracić życie pod kołami ja­dącego pojazdu. Nazywanie tego drapieżnika kłusownikiem jest rów­nież nieporozumieniem, przebywającemu bowiem w lesie instynkt podpowie, że powinien zapolować na jakąś zwierzynę, i w tym przy­padku nie obchodzi go w ogóle stworzone przez nas prawo. Dlatego obowiązkiem każdego wychowawcy jest wytłumienie u psa tych in­stynktów, które w środowisku ludzkim są mu zbędne oraz takie z nim postępowanie, by nie nabył takich doświadczeń, które jemu i człowiekowi przeszkadzają w harmonijnym współżyciu.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.