Archive for the ‘Zasady postępowania’ Category

Nie przeznaczaj do stróżowania psa hałaśliwego

Nie ma nic gorszego, jak pies szczekający z sobie tylko znanego po­wodu. Wspominałem już o tym, że czworonożny stróż powinien odróżnić faktyczne zagrożenie od domniemanego. Aby jednak tak się stało, musi zostać odpowiednio dobrany oraz przeszkolony w nie­zbędnym zakresie. Takie zachowanie cechuje psy łańcuchowe, ponie­waż trzymane na uwięzi szybko tępieją przez brak kontaktu z otocze­niem, a ich zmysły nie mają możliwości ciągłego doskonalenia się. Wynikiem takiego stanu rzeczy jest niemożność właściwego reagowa­nia na wszelkie zjawiska występujące w otoczeniu, co jest bezpośre­dnim powodem, że zachowują się agresywnie, tak na wszelki wypa­dek. Dlatego metoda łańcuchowa powinna być zaniechana, albo­wiem uwiązany pies i tak nie wywiąże się z roli stróża, zaś jego hała­śliwość narazi nas na konflikty z sąsiadami.

Pies stróżujący powinien posiadać zdolność rzeczywistego rozpoznawania zagrożenia pilnowanego terenu czy obiektu

Przede wszystkim musi on mieć sprawne zmysły oraz prawidłowo wykształcony instynkt terytorialny. Pierwsze pozwolą na bezbłędne wychwytywanie i analizowanie sygnałów z otoczenia, drugi – na wła­ściwe reagowanie w przypadku zagrożenia, co ściśle związane jest z instynktem obrony własnego terytorium. Należy pamiętać, iż psie­go terytorium nie wyznacza ogrodzenie, lecz własny instynkt, który jest ściśle powiązany z właściwościami psychicznymi. U niektórych psów granicą ochranianego terenu jest płot, u innych zaś – prze­strzeń, znajdująca się wiele metrów poza nim. Pies stróżujący powi­nien być wychowany tak, by reagował w momencie, gdy ktoś swoim zachowaniem sprowokuje go do podjęcia akcji. Jeżeli osoba obca przechodzi spokojnie koło płotu, wówczas powinien on zachowywać się czujnie, ale bez okazywania agresji. Ażeby to osiągnąć, musimy go do tego odpowiednio przygotować poprzez szkolenie uwzględniające wszystkie możliwe sytuacje, a realne będzie to tylko z psem mającym niezbędne predyspozycje.

Jeżeli zależy ci tylko na sygnalizowaniu niebezpieczeństwa, możesz wybrać do stróżowania psa rasy średniej lub małej

W tym wypadku nie zależy nam, by pilnujący pies obezwładnił i zatrzymał człowieka, który znalazł się na strzeżonym terenie. Istnie­je wiele ras małych i średnich o wrodzonej agresywności i dobrze wy­kształconym instynkcie obrony własnego terytorium. Oczywiście, iż sznaucer średni, jamnik czy foksterier nie są w stanie fizycznie prze­ciwstawić się ewentualnemu przestępcy, ale swoją ciętością i szczeka­niem mogą go przepłoszyć, a już na pewno ostrzegą nas o niebezpie­czeństwie.

Pies obronny musi mieć zrównoważony charakter oraz potrafić rozpoznać faktyczne zagrożenie

Nie może on atakować wszystkiego, co się rusza dookoła, a wycią­gnięta na przywitanie ręka obcego człowieka nie powinna być dla niego sygnałem do podjęcia akcji obronnej. Decydując się na takie­go psa, musimy nabyć go od sprawdzonego hodowcy, następnie wła­ściwie wychować i poddać szkoleniu. Cechy jego charakteru muszą odpowiadać przyjętym standardom, co pozwoli nam na uniknięcie przykrych niespodzianek. Mając u swojego boku psa zrównoważone­go, potrafiącego rozpoznać rzeczywiste zagrożenie, będziemy pewni, że nie zaatakuje kogoś bez potrzeby, a jeżeli już zajdzie taka koniecz­ność, pozwoli na przerwanie akcji po wydaniu odpowiedniego rozka­zu. Może on podjąć działania obronne tylko i wyłącznie na wydany rozkaz lub w sytuacji faktycznego zagrożenia. Powinien też być cał­kowicie podporządkowany właścicielowi i wykonywać wszystkie roz­kazy za pierwszym razem.

Wybierz psa odpowiedniej rasy

Ma to podstawowe znaczenie, ponieważ tylko psy niektórych ras mogą się w pełni wywiązać z zadań obronno-stróżujących. W naszych warunkach najlepiej do tego celu nadają się: owczarek niemiecki, owczarek kaukaski, sznaucer olbrzym, doberman, rottweiler, bokser, czarny terier rosyjski. Rasy te są w Polsce bardzo popularne i łatwo do­stępne. Popularność ta sprawia, że większość amatorów psów obron­nych zdążyła już poznać ich cechy psychiczne i użytkowe. Na rynku wy­dawniczym można również spotkać sporo literatury na temat tych psów, co znacznie ułatwia dokonanie właściwego wyboru. Oczywiście, iż oprócz wymienionych ras jeszcze wiele innych nadaje się do tego ce­lu i jeżeli ktoś zechce wykorzystać psa innej rasy, nie widzę przeszkód, by to zrobił. Należy jednak pamiętać o jednym: wybór czworonoga do obrony i stróżowania musi być poparty głęboką wiedzą o rasie, jej przy­datności użytkowej, a także o zdolnościach przystosowawczych. W na­szej strefie klimatycznej najlepiej sprawdzają się psy wspomnianych wcześniej ras – oprócz boksera i dobermana.Te ostatnie mogą być trzy­mane poza mieszkaniem późną wiosną, latem i wczesną jesienią. Nie wszystkie też psy ras dużych nadają się do tego rodzaju pracy. Dla przy­kładu wymienię nowofundlanda, owczarka podhalańskiego i bernardy­na. Mają one łagodne usposobienie, dlatego szkolenie ich w kierunku obronno-stróżującym mija się z celem, choć owczarek podhalański mo­że, w ograniczonym zakresie, zostać stróżem.

Zasady postępowania

Planując nabycie psa, mamy praktycznie dwie możliwości wybo­ru: przeznaczyć go do towarzystwa lub do obrony i stróżowania. W pierwszym wypadku nie musi on posiadać żadnych walorów użyt­kowych, w drugim natomiast wybór rasy i predyspozycje psa mają znaczenie pierwszoplanowe. Wiadomo, że z jamnika, pudla czy spa­niela nie zrobimy psa obronnego czy stróżującego, ponieważ nie ta­kie jest ich przeznaczenie. Musimy zatem rozejrzeć się za przedstawi­cielem ras bojowych, jak doberman, rottweiler, sznaucer olbrzym, owczarek niemiecki, owczarek kaukaski, bokser, czarny terier rosyj­ski. Wymieniłem tu najpopularniejsze rasy, choć istnieją inne, dyspo­nujące doskonałymi warunkami psa użytkowego. Specyfika psa obronno-stróżującego jest zdecydowanie odmienna niż towarzyszą­cego, dlatego sposób wychowania, szkolenia i postępowania z nim na co dzień różnią się zasadniczo. W przeciwieństwie do towarzyszące­go pies obronno-stróżujący musi być agresywny z natury, nieufny do obcych, cięty, nieustępliwy, bojowy, odporny na bodźce akustyczne oraz nieprzekupny. Ponadto powinien mieć dobrze wykształcony in­stynkt terytorialny i obronny, który pozwoli mu na podjęcie skutecz­nej walki z napastnikiem. Jednakże same predyspozycje nie wystar­czą, by stał się on psem pełnowartościowym pod względem użytko­wym, albowiem konieczne jest należyte wychowanie, a następnie szkolenie kierunkowe. Taki pies już od wczesnej młodości wymaga zdecydowanego i fachowego prowadzenia, które pozwoli na całkowi­te podporządkowanie go wychowawcy. Musi on uznać pełne zwierzchnictwo swojego pana oraz być bezwzględnie posłuszny w każdej sytuacji, zaś wydawane rozkazy wykonywać natychmiast. Powinien on trafić w ręce odpowiedzialnego przewodnika, który po­trafi tak pokierować jego rozwojem, by nie stanowił zagrożenia dla otoczenia.