Archive for the ‘Charakterystyka psów’ Category

Buldog francuski

Historia

XIX wieku angielscy robotnicy przemysłu włókienniczego przy­wieźli do Francji buldoga, który został skrzyżowany z małymi psami dogowatymi z północnej Francji oraz z różnymi psami używanymi do tępienia gryzoni. Tak powstał buldog francuski, który zdobył ogromną popularność wśród kupców, rzeźników i handlarzy winem. Najchętniej wykorzystywano go do tępienia szczurów. Z upływem czasu stał się psem salonowym i zyskał uznanie jako rasa za sprawą króla angielskiego Edwarda VII.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies i suka 25-35 cm; masa ciała 8-14 kg. Hodowlą tego czworonoga musi zająć się doświadczony fachowiec, jego budowa (duża głowa i wąska miednica) stwarza komplikacje porodowe. Na­leży do psów małych, ale o zwartej budowie i silnym kośćcu. Warto pamiętać, że wiele osobników tej rasy ma trudności z oddychaniem. Pomimo skąpej okrywy włosowej pies ten jest nieodporny na upał, dlatego w okresie letnim trzeba uważać, by nie dopuścić do przegrza­nia organizmu. Ma skłonności do chrapania we śnie, ale prawdziwy miłośnik tej rasy potrafi się z tym pogodzić. Jest inteligentny, aktyw­ny, uczuciowy, łagodny, o miłym usposobieniu, ale bardzo odważny i potrafi być zawzięty. Praktycznie nie posiada cech użytkowych, nie do tego celu też został stworzony. Włos krótki, zwarty, miękki i lśnią­cy nie wymaga wzmożonych zabiegów pielęgnacyjnych.

Przeznaczenie

Buldog francuski nie posiada cech użytkowych, dlatego jego prze­znaczenie zostało jednoznacznie określone. Jego cechy psychofizycz­ne pozwalają mu doskonale wywiązać się z roli psa rodzinnego, za­spokajającego potrzeby wszystkich członków rodziny. Skromna siła fizyczna nie pozwoli mu na skuteczne wywiązanie się z roli psa obronnego i stróżującego, choć może w minimalnym stopniu zaspo­koić nasze potrzeby w tym względzie, ponieważ potrafi być bojowy i zawzięty, może więc służyć do sygnalizowania niebezpieczeństwa oraz odstraszania. W razie zagrożenia będzie osaczał napastnika, po­zbawiając go w ten sposób swobody działania. Przy tym trudno go unieszkodliwić ze względu na wrodzoną szybkość i zwinność.

Należy kwaterować go w mieszkaniu. Kojec lub buda na dworze nie będą dla niego odpowiednim miejscem, ponieważ jest nieodpor­ny na chłód i zostanie pozbawiony stałego kontaktu z członkami ro­dziny. W mieszkaniu powinien mieć własne miejsce, ale nie należy surowo egzekwować, by tam stale przebywał, uwielbia bowiem być w bezpośrednim kontakcie z człowiekiem, łaknie czułości i pieszczot. Na dworze czuje się dobrze tylko w obecności swojego pana. Uwiel­bia spacery związane z dużą ilością ruchu.

Najlepszy dom

Buldog francuski jest idealnym psem rodzinnym, dlatego polecam go tym, którzy widzą w psie coś więcej aniżeli zaspokajanie tylko po­trzeb użytkowych. Kwaterowanie go w mieszkaniu nie będzie uciąż­liwe, ponieważ jest psem małym, zaś jego szata nie wymaga czaso­chłonnych zabiegów pielęgnacyjnych. Przy niewielkim wysiłku moż­na go utrzymać w idealnej czystości, w mieszkaniu również będzie porządek. Na pewno wprowadzi do domu miłą, wesołą i zabawną at­mosferę. W kontakcie z człowiekiem jest miły, delikatny, skory do za­bawy i nie hałasuje. Doskonale czuje się w rodzinie z dziećmi, z którymi chętnie się bawi i na wiele może im pozwolić. Właściwie wychowany nie będzie sprawiał kłopotów, a przebywanie z nim pod jednym dachem stanie się prawdziwą przyjemnością. Duże zapotrze­bowanie na ruch zmusi domowników do częstego wyprowadzania go na spacer i jest mu wszystko jedno, który z nich to zrobi. W domu powinien przebywać na wyznaczonym miejscu w czasie odpoczynku, w innych przypadkach nie należy go izolować, a raczej pozwolić mu na swobodne poruszanie się, ponieważ ma duże zapotrzebowanie na kontakt z bliskimi mu osobami.

Edukacja

Pies rodzinny nie wymaga szkolenia, choć można je z nim prze­prowadzić. Natomiast wychowywaniem buldoga należy zająć się od chwili sprowadzenia go do domu. Jeżeli tego nie zrobimy, może stać się krnąbrnym i kapryśnym domownikiem. Jest to pies mały i bardzo wrażliwy na niewłaściwe traktowanie ze strony wychowawcy. Jak każ­dy czworonożny domownik, potrzebuje minimum dyscypliny, ale też miłości i zrozumienia dla jego wymagań i potrzeb. Nie powinniśmy na niego krzyczeć, karać fizycznie, ale konsekwentnie kontynuować pro­ces wychowawczy aż do całkowitego podporządkowania go sobie. Poprzez wychowanie zrozumie on, gdzie jest jego miejsce w mieszka­niu, jak ma postępować, by nie naruszać ludzkich norm współżycia. „Wspomniałem już, że szkolenie nie jest wymagane, ale można to z nim robić bez obawy, że wypaczymy mu psychikę lub wyrządzimy krzywdę. Umiejętne prowadzenie nauki spowoduje, że oprócz pod­niesienia karności i dyscypliny, będziemy mogli uniknąć wstydu w miejscach publicznych z powodu niewłaściwego zachowania na­szego pupila. Oczywiście, że program szkolenia powinien być dostosowany do jego możliwości tak psychicznych, jak i fizycznych. Chodzenie po drabinie i pokonywanie przeszkód jest mu niepotrzeb­ne, ale przerobienie podstawowych elementów z posłuszeństwa wyj­dzie psu i nam na dobre. Od posłusznego i podporządkowanego czworonoga można więcej wymagać bez narażania się na ewentualne konflikty. Stanie, siadanie, warowanie, przychodzenie do nogi, pozo­stawanie, chodzenie przy nodze wystarczą, by z tak nauczonym psem pokazać się bez wstydu we wszystkich możliwych miejscach.

Bolończyk

Historia

Pochodzenie tego psa nie jest jednoznacznie określone, ale naj­prawdopodobniej ojczyzną jego jest Malta i Wyspy Kanaryjskie. Był bardzo popularny w okresie włoskiego renesansu, a swoje specyficz­ne cechy ukształtował w północnych Włoszech.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 27-30 cm, suka 25-28 cm; masa ciała: 2,5-4 kg. Na­leży do psów bardzo małych, dlatego jego siła fizyczna w porówna­niu z rasami dużymi jest znikoma, co warunkuje jego przydatność i przeznaczenie. Odznacza się wysoką inteligencją, nietuzinkowym urokiem, wesołym usposobieniem i mądrością. Wbrew pozorom ten mały i uroczy pies jest dość silny i wytrzymały. Cechuje go wierność i bezgraniczne oddanie swojemu panu, czujność, przywiązanie do miejsca stałego pobytu. Nie szczeka bez potrzeby, zaś jego zapotrze­bowanie na ruch można zaspokoić długimi, niezbyt forsownymi spa­cerami.

Śnieżnobiała, miękka, nie przylegającą zbytnio do skóry okrywa włosowa, wymaga codziennej pielęgnacji.

Przeznaczenie

Bolończyk należy do psów ozdobnych, dlatego jego przeznaczenie jest ściśle określone. Nie posiada żadnych cech użytkowych, nie moż­na go więc wykorzystać do wykonania określonych zadań, spełni je­dynie rolę psa rodzinnego i towarzyszącego. Ze względu na to, że jest bardzo czujny i z łatwością rozpozna osobę spoza kręgu rodziny, mo­że posłużyć jedynie w charakterze „dzwonka alarmowego”.

Pies ten wymaga szczególnych warunków utrzymania i troskliwej opieki, swoim wyglądem bowiem i zachowaniem ma cieszyć i utrzy­mać w domu wspaniałą atmosferę. Absolutnie trzeba wykluczyć za­kwaterowanie na dworze, jego lokum musi się znajdować wyłącznie w mieszkaniu. Należy zapewnić mu odpowiednie wyżywienie, by utrzymać go w potrzebnej kondycji i zdrowiu, a także zachować wspa­niały wygląd. Właściciel tego uroczego i pełnego wdzięku czworonoga powinien zadbać o właściwą higienę i zakwaterowanie, odpowiadające jego statusowi w rodzinie. Jak już wspomniałem, do zaspokojenia po­trzeb ruchowych wystarczą mu długie, nie forsujące spacery, dlatego należy codziennie wyprowadzać go z mieszkania zarówno latem, jak i zimą. Na dworze powinien być prowadzony na smyczy, a do swobod­nego biegania trzeba wybierać takie miejsca, gdzie nie ma agresywnych psów, a warunki terenowe są adekwatne do jego cech.

Najlepszy dom

Bolończyk, jako pies typowo rodzinny, może przebywać z dziećmi. Na pewno będzie się z nimi chętnie bawił, ale w zabawach należy uważać, by nie wyrządzić mu krzywdy oraz nie przeforsować zbyt in­tensywnym ruchem. Nie wymagajmy od niego, by stale przebywał na wyznaczonym dla niego miejscu, najlepiej się bowiem czuje, gdy znajduje się w centrum zainteresowania domowników oraz umila im życie. Można go brać na ręce, przytulać i okazywać mu dużo czuło­ści. W stosunku do domowników nie okaże agresji, raczej będzie ro­bił słodkie miny i zachęcał do zabawy.

Edukacja

Pomimo, że ten niezwykły piesek ma wiele zalet powinien być na­leżycie wychowany, trzeba bowiem pamiętać, że to urocze zwierzątko jest drapieżnikiem i w swoim postępowaniu kieruje się instynktami oraz bodźcami, pochodzącymi z otoczenia. Dlatego nieprzydatne in­stynkty należy wytłumić i oddziaływać na niego bodźcami pozytyw­nymi. Do tej pory nikt nie wymyślił lepszego sposobu na właściwe zachowanie się psa, jak wychowanie i szkolenie. W przypadku bolończyka szkolenie jako takie nie jest konieczne, ale wychowania nie mo­żemy pominąć, nie wychowany bowiem stanie się nieposłuszny, krnąbrny i kapryśny, a wówczas współżycie z nim stanie się niekoń­czącym pasmem udręki, a przecież ma on umilać nam życie. Wycho­wywanie nie nastręczy wiele trudności, pod warunkiem że będziemy konsekwentni w swoim postępowaniu. W czasie procesu wychowaw­czego nie można stosować w stosunku do niego przemocy, lepszy skutek bowiem odniesie wyrozumiałe, delikatne, ale stanowcze dzia­łanie z naszej strony. Jeżeli zechcemy poddać go szkoleniu, to można to robić, ale należy ograniczyć je tylko do niezbędnych elementów, takich jak chodzenie przy nodze, stanie, siadanie, warowanie, pozo­stawanie, przychodzenie do nogi. Nie należy do psów o wybitnej osobowości, dlatego nauka nie powinna sprawić nam najmniejszej trudności.