Archive for the ‘Charakterystyka psów’ Category

Dalmatyńczyk

Historia

Mało wiemy o pochodzeniu tej eleganckiej rasy. Prawdopodobna wydaje się hipoteza, że jej przodkiem był nieistniejący dziś gończy pies bengalski, dobrze znany w siedemnastowiecznej Anglii. Jedno wydaje się pewne, że pies ten zawdzięcza swą nazwę temu, że był ho­dowany na terenie Dalmacji. Również na tym terenie dalmatyńczyk podczas wojny na Bałkanach wykorzystywany był jako pies łączniko­wy. Kiedy podróżowano dyliżansami, nazywano go „psem do kocza”, dlatego że często towarzyszył konnym powozom. W XIX wieku dal­matyńczyk był rekwizytem prawdziwego angielskiego dżentelmena oraz zamożnych ludzi z południa Stanów Zjednoczonych.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 55-61 cm, suka 50-58 cm; masa ciała: 22-25 kg. Dalmatyńczyk powinien charakteryzować się zrównoważoną sylwetką, silną, pozbawioną ociężałości. Jest pięknym i pełnym uroku psem średniej wielkości. Ma pełen temperamentu nieskomplikowany cha­rakter. Jest inteligentny, wierny, wesoły, uczuciowy, pozbawiony agre­sji, ruchliwy, oddany swojemu panu. W zasadzie nie posiada cech użytkowych, choć można wyszkolić go w niektórych specjalnościach, np. na przewodnika niewidomych. Jak każdy tego typu pies potrze­buje dużo ruchu i stałego zajęcia oraz kontaktu z ludźmi.

Przeznaczenie

W naszych warunkach pełni rolę psa rodzinnego, z której zresztą potrafi doskonale się wywiązać. Szczególnie dobrze czuje się w ro­dzinie z dziećmi, dla których jest towarzyszem nieustannych zabaw. Jeżeli jego pan lubi biegać i jeździć rowerem, dalmatyńczyk będzie wymarzonym psem, ponieważ pokonanie wielokilometrowego dy­stansu nie stanowi dla niego żadnej trudności. Miejscem zakwate­rowania tego eleganckiego czworonoga powinno być mieszkanie. Może być trzymany na dworze tylko późną wiosną, latem i wcze­sną jesienią, ponieważ nie znosi niskich temperatur. W domu mu­si mieć swój własny kącik, ale nie powinniśmy zabraniać mu swo­bodnego przemieszczania się. Bardzo cenną zaletą tego czworonoga jest brak instynktu przywódczego, dlatego nie będzie wybierał prze­wodnika, a wszystkich członków rodziny potraktuje z jednakową serdecznością, W przeciwieństwie do małych ras jest zdecydowanie droższy w utrzymaniu, lecz nie na tyle, by większość miłośników tej rasy nie mogła sobie na niego pozwolić. Szata o krótkim, gęstym i twardym włosie nie wymaga wzmożonych zabiegów pielęgnacyj­nych.

Najlepszy dom

Na pewno przebywanie w rodzinie z dziećmi będzie dla niego wy­marzone. Kto chce mieć psa obronnego, niech zainteresuje się inną rasą, ponieważ na obrońcę i stróża raczej się nie nadaje. Piszę raczej, ponieważ zdarzają się osobniki wśród dalmatyńczyków, które można przygotować do wspomnianych wyżej celów, ale nigdy nie osiągnie­my wyników, jak z typowymi psami bojowymi. Dużo zadowolenia z niego będą miały osoby uprawiające sport. Pełnię szczęścia dadzą mu bieganie z właścicielem i wielokilometrowe przejażdżki rowero­we. Jako przyjaciel całego świata nie zachowa się agresywnie do niko­go, więc możemy go śmiało powierzać dzieciom, by mógł się z nimi wyszaleć na świeżym powietrzu. W domu potrzebuje stałego kontak­tu z domownikami, będzie ich rozweselał i zmuszał do ruchu. Do­mownicy powinni zapewniać mu ciągłe zajęcia, często wyprowadzać na spacer. Najlepiej się czuje w wesołej rodzinie, w której humor i rozrywka nie są rzadkością, ale normą. Negatywnie reaguje na wszelkie nieporozumienia, które działają na niego destrukcyjnie.

Edukacja

Dalmatyńczyk jest dość dużym i silnym psem, dlatego należy go wychowywać, a nawet szkolić, mimo że jest łagodny, uczuciowy, wierny i oddany. Jeżeli nie zostanie należycie wychowany, nie będzie tragedii, ale współżycie z nim okaże się uciążliwe, a w skrajnych przy­padkach niemożliwe. Musimy zdawać sobie sprawę, że pies jest dra­pieżnikiem i w swoim postępowaniu kieruje się instynktami. Reagu­je także na działanie bodźców z otoczenia, które mogą być pozytyw­ne i negatywne. Celem wychowania jest wytłumienie instynktów, które w środowisku ludzkim są mu całkowicie zbędne, a nawet szko­dliwe, a także oddziaływanie na niego tylko bodźcami pozytywnymi. Szczególną uwagę należy przywiązać do wychowania, jeśli w rodzinie są dzieci. Dalmatyńczyk jest przecież dość dużym psem i kierując się własnym postępowaniem może nieświadomie wyrządzić dziecku krzywdę, dlatego musimy nauczyć go takich zachowań, które będą bezpieczne w kontaktach z najmłodszymi domownikami. Jeżeli zaj­miemy się jego wychowywaniem od pierwszych dni pobytu w mie­szkaniu, wówczas nie sprawi nam większych trudności, jest bowiem podatny na współpracę z człowiekiem.

Dość łatwo poddaje się szkoleniu i chętnie się uczy, co może być zachętą, by zająć się jego edukacją. Powinien trzymać się nogi, przy­chodzić na zawołanie oraz pozostawać.

Chiński grzywacz

Historia

Pochodzenie chińskiego grzywacza nie zostało do końca wyjaśnio­ne. Jedni twierdzą, że pochodzi on z Chin, inni, iż jego ojczyzną jest Turcja lub Etiopia. Jedno wydaje się być bliskie prawdy, a mianowi­cie, że przodkowie tego psa mogli żyć tylko w ciepłym klimacie Azji, Afryki łub Ameryki Południowej.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies: poniżej 33 cm, suka: poniżej 30,5 cm; masa ciała: poniżej 4,5 kg. Już same cyfry wskazują, że jest on psem bardzo ma­łym, ale też delikatnym, inteligentnym, dumnym, wesołym, żywym, o pieszczotliwym usposobieniu. Ma pełną wdzięku smukłą sylwetkę o delikatnym kośćcu i gładkim, bezwłosym ciele. Owłosioną ma je­dynie głowę, ogon i ewentualnie łapy. Pozbawiony jest całkowicie agresji, ale nieufny do osób spoza kręgu rodziny. Nie posiada żad­nych cech użytkowych, dlatego może być tylko psem rodzinnym.

Przeznaczenie

Ten delikatny i niezwykle sympatyczny piesek może być tylko i wyłącznie trzymany w mieszkaniu. Nie wymaga dużego metrażu, dlatego zaspokoi potrzeby wszystkich miłośników psów bez względu na wielkość lokalu. Musimy zapewnić mu własny kącik, by miał gdzie odpoczywać. Nie trzeba egzekwować stałego tam przebywania, ponieważ powinien mieć swobodę poruszania się po całym mieszka­niu, oprócz kuchni. Utrzymanie jego nie jest drogie, każdego więc będzie stać na tego delikatnego i żywego pieszczocha. Może przeby­wać z innymi zwierzętami, nie ma bowiem konfliktowego charakte­ru. Jest całkowicie pozbawiony agresji, więc będzie przyjacielem ca­łego świata, choć najbardziej ceni sobie kontakt z członkami rodziny, zaś w stosunku do osób spoza jej kręgu okaże nieufność i dumę. Do zaspokojenia potrzeb ruchowych wystarczą mu normalne spacery. Latem należy chronić go przed nadmiernym przebywaniem na słoń­cu, zaś zimą wyprowadzać na spacer w okryciu, ponieważ może się łatwo przeziębić.

Najlepszy dom

Chiński grzywacz jest typowym przedstawicielem psów rodzinnych, dlatego powinien nieprzerwanie przebywać z domownikami, potrzebu­je bowiem wiele uczucia, miłości i wyjątkowego traktowania. Ponieważ nie jest owłosiony, szczególnie polecany jest tam, gdzie któryś z domow­ników uczulony jest na sierść. Na pewno nie przysporzy nam kłopotów, raczej stworzy miłą i niepowtarzalną atmosferę, uszczęśliwiając wszyst­kich swoim wesołym i figlarnym zachowaniem. A że uwielbia pieszczo­ty, będzie doskonałym lekarstwem na nasze stresy i zmartwienia. W ta­lach sytuacjach można go wziąć na ręce, przytulić do siebie i zapomnieć o troskach przemijającego dnia.

Edukacja

Oczywiście, że spełni on nasze oczekiwania, jeśli zostanie prawidło­wo wychowany. W czasie tego procesu nie stosujemy przymusu, nie de­nerwujemy się, nie okazujemy zniecierpliwienia, ponieważ jest bardzo inteligentny i precyzyjnie odczyta reakcje wychowawcy. Szkolenie nie jest konieczne, ale można nauczyć go wybranych elementów wchodzą­cych w zakres szkolenia podstawowego. Oprócz prawidłowego chodze­nia przy nodze, które przyda się nam podczas wyprowadzania go na spacer, naukę innych elementów potraktujemy raczej w formie zabawy, bo do niczego nie będą nam potrzebne. Na pewno łatwo i chętnie się uczy, ale nie powinniśmy go zmuszać do zbędnego wysiłku.

Chart afgański

Historia

Pochodzenie tego pięknego psa sięga odległych czasów. W pew­nym okresie cieszył się łaską królów i księżniczek z wielu krajów świa­ta. W Indiach wojska brytyjskie wykorzystywały go do przenoszenia meldunków, pilnował też obiektów wojskowych. Pierwsze egzempla­rze sprowadzono do Wielkiej Brytanii w 1890 r. Chart afgański, zwa­ny chartem kabulskim, pełni w Afganistanie rolę psa użytkowego: poluje, nosi ładunki oraz stróżuje. Obecnie jest bardzo ceniony w Europie jako pies luksusowy i do towarzystwa.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 69-74 cm, suka 62-69 cm; masa ciała 25-30 kg. Odznacza się wyniosłym wyglądem, mocną i zwinną sylwetką, koja­rzącą się z szybkością i siłą. Już same cyfry wskazują, że jest to pies duży, stworzony do szybkiego biegania. Jest inteligentny, łagodny, wrażliwy, uczuciowy, dumny, niezależny, zaborczy w swej miłości do właściciela, nieufny do obcych. Lubi dzieci. Ma ogromne zapotrze­bowanie na ruch, dobrze wykształcony instynkt terytorialny, zdol­ność do przejawiania własnej inicjatywy. Cechy użytkowe tego psa są bardzo zawężone i nie wszędzie można je wykorzystywać.

Przeznaczenie

Kto szuka psa obronno-stróżującego nie znajdzie tych cech w afga­nie. Wprawdzie dysponuje on pewnymi cechami użytkowymi, ale w naszym kraju nie można ich wykorzystać, bowiem polowanie z chartami jest zabronione przez prawo. Ze względu na piękną syl­wetkę i wspaniałą szatę może służyć jedynie do towarzystwa oraz do uprawiania sportów kynologicznych. Na pewno będzie niezastąpio­nym partnerem biegającego i lubiącego wycieczki rowerowe właści­ciela. W niektórych przypadkach może być wykorzystywany jako stróż, ale raczej posłuży do odstraszania, albowiem z człowiekiem walki nie podejmie, choć jego siła, szybkość i zwinność nie dałyby ewentualnemu napastnikowi żadnych szans, ale brak popędu do wal­ki nie pozwoli mu stanąć do konfrontacji z osobą, która naruszyła je­go terytorium. Oczywiście, że w takiej sytuacji zasygnalizuje zbliża­nie się obcego, dlatego w jakimś tam zakresie wywiąże się z roli czwo­ronożnego ochroniarza. Prawdziwy miłośnik tej rasy zakwateruje te­go psa w mieszkaniu i tam też powinno być jego miejsce, choć wa­runki zewnętrzne też dobrze zniesie, ponieważ jest odporny na zim­no i zmienność pogodową. Najodpowiedniejszym byłby dla niego dom z dużym wybiegiem, ale nie wszyscy mogą zapewnić mu takie warunki. Dobrze się czuje w rodzinie z dziećmi i szybko się z nimi zaprzyjaźnia, a ciągłe zabawy, gonitwy i harce korzystnie wpływają na podtrzymanie jego kondycji, co jest jednym z podstawowych warun­ków utrzymania tego urodzonego biegacza. Właściciel musi zapew­nić mu dużo nieskrępowanego ruchu na powietrzu, inaczej nadmiar energii może spożytkować na destrukcyjnych działaniach w mieszka­niu. W domu powinien mieć specjalnie dla niego przygotowane miejsce, gdzie będzie odpoczywał i w razie konieczności przebywał. Decydując się na tego psa, trzeba liczyć się z wydatkami, dlatego de­cyzję o sprowadzeniu go do domu należy przemyśleć. Przy nabyciu tego zwierzęcia nie można kierować się jego wspaniałym wyglądem, ale rzeczywistymi potrzebami. Jeżeli nie zapewnimy mu odpowie­dnich warunków, to jego rozwój psychiczny zostanie wypaczony i na­będzie niepożądanych nawyków, a wówczas zamiast przyjemności kontakt z tym psem będzie niekończącym się pasmem udręki. Należy też pamiętać, że wyprowadzanie do lasu wiąże się z dużym ryzykiem, ponieważ w każdej chwili może się w nim odezwać instynkt łowiec­ki i rzuci się w pogoń za jakimś zwierzęciem, przez co narazi nas na sankcje karne. Włos bardzo długi, delikatny i jedwabisty na całym tułowiu wymaga specjalistycznych zabiegów pielęgnacyjnych.

Edukacja

Chart afgański wymaga starannego wychowania oraz szkolenia. Cho­ciaż to drugie można byłoby pominąć, bo nie jest on psem trudnym w prowadzeniu, nikomu też nie będzie zagrażał, ale ze względu na wy­ostrzony instynkt łowiecki, musimy wpoić mu podstawowe zasady po­słuszeństwa. Zresztą okazji do pogoni będzie miał znacznie więcej, gdy wyjdzie z nami na spacer. Wychowaniem zajmujemy się już od pierw­szych dni pobytu jego w mieszkaniu. Należy bezwzględnie egzekwować dyscyplinę w każdym miejscu i czasie. Tylko podporządkowanie go so­bie od wczesnej młodości pozwoli nad nim panować we wszelkich moż­liwych okolicznościach. Trzeba go przyzwyczaić do smyczy przed pierw­szym spacerem, a w miejscach publicznych nie pozwalać na swobodne bieganie. W czasie procesu wychowawczego należy położyć szczególny nacisk na wytłumienie instynktu łowieckiego. Ażeby zachować właściwe relacje pomiędzy nim a członkami rodziny, musimy być zdecydowani i konsekwentni w działaniu i w żadnym wypadku nie można stosować taryfy ulgowej. W czasie szkolenia do afgana musimy inaczej podchodzić niż do innych psów. Szablonowa praca nie przyniesie rezultatów, ponie­waż zwykłe metody tak wychowawcze, jak i szkoleniowe nie sprawdzają się w kontakcie z tym psem. Na pewno należy wykluczyć bicie jako me­todę szkolenia, takim postępowaniem bowiem niczego nie osiągniemy, a jedynie zniechęcimy go do współpracy. Powinien on bezbłędnie cho­dzić przy nodze na smyczy, jak też luzem, przychodzić do nogi na pierw­szy rozkaz, pozostawać i biegać tylko na rozkaz.

Briard

Historia

Ten piękny owczarek należy do najstarszych francuskich ras. Wy­wodzi się od psów nizinnych z okolic Basenu Paryskiego. Po podda­niu go selekcji hodowlanej, mającej na celu uzyskanie szaty o długim włosie, rasa ta została ostatecznie określona pod koniec XIX wieku i nazwana briardem, chociaż nic nie wskazuje na to, by pochodziła z okolic Brie. Jest doskonałym psem pasterskim, przy czym w pracy bardzo wydajnym; trzy psy potrafią dopilnować około 700 szt. owiec.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 62-68 cm, suka 56-64cm; masa ciała: 25-30 kg. Jest dość dużym, muskularnym psem o zwinnym i żywym chodzie. Nie nadaje się do życia w psiarni, ponieważ najlepiej się czuje w środowi­sku rodzinnym. Obecnie nie ma zapotrzebowania na jego pasterskie usługi, potrafił więc przeobrazić się w mieszczucha, nie zatracając przy tym wrodzonych zdolności. Posiada wysoki stopień inteligencji, ma dobrze rozwinięty instynkt obronny, z łatwością przywiązuje się do opiekuna, a cały krąg rodzinny otacza wielką miłością. Trzeba pa­miętać, że ta ogromna uczuciowość może powodować wrogość do osób spoza kręgu jego „stada”. Ponadto cechuje go popęd do walki i obrony, nieustępliwość, czujność, ciętość, odwaga, zdolność rozpo­znawania rzeczywistego zagrożenia, przywiązanie do własnego tery­torium, w niektórych przypadkach upartość. Doskonale potrafi oce­nić sytuację i samodzielnie podejmować działania adekwatne do sta­nu zagrożenia. Bardzo dobrze czuje się w środowisku dzieci; będzie je ochraniał, bawił się i pozwalał niemal na wszystko. W obecności na­szych milusińskich może być niebezpieczny dla obcych. Reakcje jego mogą być w tym przypadku nieprzewidywalne, bo jeśli uzna, że jego podopieczny został zagrożony, wówczas nie zawaha się zaatakować. Od właściciela wymaga wyrozumiałości, silnej woli, zdecydowania i konsekwencji.

Przeznaczenie

W naszych warunkach przeznaczenie tego psa zmieniło się zasa­dniczo, nie będzie bowiem pilnował stad, ale umilał życie i spełniał rolę obronno-stróżującego czworonoga. Przenosząc się do miasta, nie zatracił cech użytkowych, które z powodzeniem można wykorzystać w nowym dla niego środowisku. Można polecić go tym wszystkim, którzy chcą mieć reprezentacyjnego, a zarazem użytkowego psa. W tym wypadku mamy swobodę wyboru – możemy przeznaczyć go tylko do roli rodzinnego czworonoga, towarzysza i obrońcy lub obrońcy i stróża. W pierwszym przypadku należy zakwaterować go w mieszkaniu, w drugim również, ale można go też trzymać w koj­cu, w trzecim powinien przebywać tylko na dworze. Jeśli chcemy, by zaspokajał tylko potrzeby rodziny, a w domu są dzieci, nie znajdzie­my lepszego opiekuna i kompana do zabaw z nimi. Dzieci pomogą również zaspokoić jego potrzeby ruchowe, co ma niebagatelne zna­czenie, gdy będzie przebywał w mieszkaniu. Kojec dla niego powi­nien mieć odpowiednie rozmiary oraz budę. Ustawić należy go w ta­kim miejscu, by przypadkowe osoby nie miały do niego dostępu. Trzymany na dworze musi mieć stały kontakt z domownikami. Należy także wyprowadzać go poza miejsce zamieszkania, by mógł się wybiegać. Jeśli zechcemy brać z nim udział w sportach kynologicz­nych, musimy zadbać o jego formę. Będzie idealnym psem dla właści­ciela uprawiającego amatorsko sport. Nadaje się na długodystansowe biegi oraz wycieczki rowerowe. Szata długości co najmniej 7 cm, su­cha, przypominająca kozią sierść, wymaga bieżącej pielęgnacji.

Edukacja

Niezależnie do jakiego celu go przeznaczymy, wymaga należytego wychowania. Łatwo podda się temu zabiegowi, ale tylko po spełnie­niu określonych warunków. Należy zapewnić mu odpowiednie utrzymanie, wyżywienie i opiekę, dopiero potem można od niego wymagać. Trzymany w mieszkaniu musi mieć własny „kąt”, gdzie bę­dzie odpoczywał i przebywał, kiedy zajdzie taka potrzeba. To, że jest psem kochającym wszystkich domowników nie zwalnia nas, by uświadomić mu, kto jest przywódcą „stada” i jakie on ma miejsce w rodzinnej hierarchii. Nie możemy zezwolić na to, by przemieszczał się w mieszkaniu bez wyraźnie określonego celu, plątał pod nogami i przeszkadzał w realizacji codziennych zajęć. Należy wpoić mu roz­kaz „na miejsce”, co będzie miało znaczenie, gdy przyjdą do nas go­ście. Miłość do rodziny może okazać się w jego przypadku na tyle za­borcza, że nie zechce tolerować obcych osób, dlatego odesłany na miejsce ma tam przebywać do chwili, aż zostanie odwołany. W celu wzajemnego zrozumienia powinniśmy zapewnić mu potrzebną ilość ruchu i w miarę możliwości stałe zajęcie, w czym mogą nam pomóc właśnie dzieci.

Psu do towarzystwa szkolenie jest w zasadzie niepotrzebne, wystar­czy bowiem należyte wychowanie. Jednak są rasy, a on do takich na­leży, że przynajmniej kilka elementów z posłuszeństwa trzeba przero­bić, by móc bez obaw wyjść z nim poza mieszkanie. Jeśli natomiast przeznaczymy go do celów obronno-stróżujących, bez szkolenia się nie obejdziemy. Musi on być perfekcyjnie posłuszny, atakować tylko na rozkaz lub samodzielnie w chwili niespodziewanego zamachu na naszą osobę. Aby to robił, a zarazem był bezpieczny, powinien być te­go nauczony. Szkolenie kierunkowe należy przeprowadzić w odpo­wiednich warunkach z uwzględnieniem maksymalnej ilości sytuacji i okoliczności. W czasie realizacji programu edukacyjnego należy po­stępować tak, by wykorzystać naturalne predyspozycje i nie złamać jego indywidualności.

Borzoj

Historia

Jego korzenie sięgają 1566 r., w tym czasie bowiem pojawił się w Ka­zaniu jako pies byłych zesłańców. Początek tej rasie dała krzyżówka sloughi z miejscową, długowłosą rasą. W Europie Zachodniej znalazł się około 1850 r. W przeszłości był ulubionym psem rosyjskiej arystokra­cji. Podczas rewolucji październikowej został zdziesiątkowany, później odtworzony z ocalałych osobników oraz importowanych egzemplarzy. Obecnie na Wschodzie używany jest w łowiectwie, w Polsce raczej do towarzystwa, bo polowanie z chartami jest zabronione.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 70-82 cm, suka 65-77cm; masa ciała: 35-45 kg. Jest psem bardzo silnym, szybkim i wytrwałym w biegu. Obdarzony zo­stał popędem do walki i obrony. Jako pies domowy zdaje egzamin, potrafi bowiem szybko się zaadaptować w rodzinie, nie okaże agresji w stosunku do domowników, pod warunkiem że został odpowiednio wychowany. Cechuje go dostojny spokój, nieufność do obcych, odwaga, ciętość, odporność na silne bodźce akustyczne, przywiązanie do opiekuna i własnego terytorium.

Przeznaczenie

Pies ten został stworzony przez naturę do ścigania, chwytania i za­bijania. W Polsce nie można go wykorzystać do polowań, ponieważ zabrania tego prawo. Jego właścicielem powinien być człowiek miłu­jący i uprawiający sport. Będzie chętnie towarzyszył w czasie biegania i jazdy rowerem, przy tym zapewni nam ochronę i bezpieczeństwo, kiedy znajdziemy się w odludnym miejscu. Posiada wiele cech psa obronno-stróżującego, zatem można go przygotować w tym kierun­ku. Będzie nas bronił w mieszkaniu, poza nim oraz skutecznie ochra­niał powierzony mu teren lub obiekt. Z zadań obronno-stróżujących wywiąże się na pewno, ponieważ cechuje go popęd do walki i obrony, ciętość, nieustępliwość, co w połączeniu z ogromną siłą fizyczną, szyb­kością i zwinnością pozwoli mu skutecznie przeciwstawić się ewentu­alnemu napastnikowi. Przy tym trzeba pamiętać, że w walce jest nie­bezpieczny i bezkompromisowy. Jeśli rozpocznie już atak, nie zaprze­stanie go do pokonania przeciwnika, dlatego powinien być pod stałą kontrolą wychowawcy. Szczególnie niebezpieczne jest puszczenie go w pościg, ponieważ żaden człowiek nie ujdzie przed nim, a gdy go do­padnie, sam nie zaniecha ataku. Zanim wychowawca znajdzie się na miejscu akcji, będzie już za późno na zapobieżenie tragedii.

Może przebywać w rodzinie z dziećmi, nie zrobi im bowiem krzyw­dy, będzie je raczej starał się ochraniać. Jednak nie powinien przeby­wać sam z najmłodszymi, w zabawie bowiem może nieświadomie wy­rządzić dziecku krzywdę ze względu na dużą siłę. W naszych warun­kach klimatycznych może przebywać na dworze przez cały rok. Brak też przeszkód, by zakwaterować go w domu, gdzie też się będzie do­brze czuł. Jak każdy chart, wymaga wyjątkowo dużo ruchu. Częste spacery oraz bieganie na wielkiej przestrzeni zagwarantują mu prawi­dłowy rozwój fizyczny i psychiczny. Szczególną ostrożność trzeba za­chować w lesie, ponieważ ma wybitnie wykształcony instynkt łowiec­ki, który w każdej chwili może się w nim obudzić. Z mieszkania nie powinny wyprowadzać go same dzieci, bo mogą nie zapanować nad nim w nieprzewidzianych sytuacjach.

Włos długi, jedwabisty i falujący, układający się w długie loki po­trzebuje starannej pielęgnacji. Wymaga zdecydowanego, konsekwent­nego, sprawiedliwego i odpowiedzialnego przewodnika, potrafiącego podporządkować go sobie oraz bieżąco egzekwować dyscyplinę.

Edukacja

Jeśli ktoś zdecyduje się na tego właśnie psa, musi zająć się jego wy­chowaniem i szkoleniem, w przeciwnym wypadku będzie trudno nad nim zapanować. Już od pierwszych dni wskazujemy mu miejsce w rodzinnej hierarchii. Nie ma on wyostrzonych skłonności przy­wódczych, dlatego nie napotkamy oporu, wprowadzając zasady za­leżności hierarchicznej. Jednak lepiej się czuje, gdy w domu znajdu­je się osoba o największym dla niego autorytecie. W żadnym wypad­ku dzieci nie mogą brać udziału w jego wychowywaniu, a tym bar­dziej szkoleniu, mogą jedynie zajmować się karmieniem i pomagać w pielęgnacji, jeśli będzie trzymany w kojcu, wówczas musimy za­pewnić mu takie warunki, by nie czuł się osamotniony, potrzebuje bowiem na co dzień kontaktu z członkami rodziny Natomiast trzy­many w mieszkaniu powinien mieć własne miejsce, gdzie będzie mógł odpoczywać i w razie konieczności przebywać. Kuchnia ma być dla niego miejscem zakazanym, podobnie fotele i kanapy. Nie cho­dzi tu o warunki higieniczne, ale o zasady obowiązujące w „ stadzie”. Tak duży i silny pies musi wiedzieć, że kuchnia, fotele i kanapy na­leżą do ustawionych wyżej w rodzinnej hierarchii, on ma zadowolić się podłogą, wówczas nie wykształci w sobie instynktu przywódcze­go, co ma podstawowe znaczenie.

Powinien być karmiony o stałych porach, z tych samych naczyń i w tym samym miejscu. Musimy doprowadzić do tego, żeby każdy domownik mógł mu przerwać jedzenie i zabrać karmę. Początkowo wyprowadzamy go z domu w takie miejsca, gdzie nie będzie miał okazji do uaktywnienia instynktu łowieckiego, a wszelkie takie próby tłumimy w zarodku. Jeśli zechcemy mieć z niego obrońcę i stróża, wówczas należy przerobić szeroki wachlarz z posłuszeństwa, a dopie­ro potem zająć się szkoleniem kierunkowym. Proszę pamiętać, że podczas wychowywania i szkolenia nie okazujemy słabości, ale kon­sekwentnie i stanowczo realizujemy zaplanowane zadania. Jeśli spo­tkamy się z przejawami buntu, połączonego z agresją, skierowaną do wychowawcy, bez zastanowienia zmuszamy go do podporządkowa­nia, nawet przy użyciu radykalnych środków.

Border collie

Historia

Przodkami tej rasy są nordyckie psy pilnujące stad renów, które przywieźli do Szkocji podczas wypraw wojennych Wikingowie. Na­stępnie zostały one skrzyżowane z miejscowymi owczarkami. Jego nazwa pochodzi od nizinnego regionu Borders, skąd rasa ta bierze swój początek. Dzisiejszy pies został wyselekcjonowany pod kątem użytkowym i doczekał się oficjalnego uznania w 1843 r., zaś jego wzorzec został ostatecznie ustalony w 1976 r. Do Francji przybył w 1970 r. przy okazji importu angielskich owiec. Jest niezastąpiony przy pilnowaniu stad. Podczas pracy sprawia wrażenie jakby siłą spoj­rzenia hipnotyzował owce i bydło, do których zbliża się czołganiem.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 50-55 cm, suka 47-52 cm; masa ciała: 15-20 kg. Po­mimo niewielkiego wzrostu jest psem silnym, szybkim i zwinnym. Jego samodzielność jest posunięta do tego stopnia, że musi pracować pod kontrolą właściciela. Natura obdarzyła go bardzo dobrym słu­chem, dlatego łatwo się z nim pracuje, ponieważ wydawane rozkazy słyszy z odległości jednego kilometra. Ma też niesamowity węch, który pozwala mu na wykonywanie pracy podczas największej mgły. Cechuje go zapał do pracy, wysoka inteligencja, uległość, zrównowa­żony charakter, wytrzymałość, wrodzone posłuszeństwo, nieufność do obcych, oddanie właścicielowi, przywiązanie do własnego teryto­rium.

Przeznaczenie

Psa tego stworzono do pracy na pastwiskach. U nas został pozba­wiony tego zajęcia, więc pozostaje mu rola rodzinnego i w ograniczo­nym zakresie stróżującego czworonoga. Może być trzymany na dwo­rze i w mieszkaniu, ale w drugim przypadku należy zapewnić mu wa­runki adekwatne do jego potrzeb i cech psychicznych. Jeśli zechce­my, by stróżował, wówczas zakwaterujmy go na dworze. Przy tym na­leży pamiętać, że nie nadaje się na stróża poza miejscem stałego za­mieszkania, nie ma bowiem wystarczającego popędu do walki, a siła fizyczna nie gwarantuje skutecznego wykonania zadania. Natomiast przy domu będzie odstraszał oraz sygnalizował zbliżanie się obcego. Przypomnę, że zwolennicy psów obronnych nie powinni wchodzić w posiadanie tego psa, ponieważ siła fizyczna w połączeniu z brakiem popędu do walki i obrony, nie zagwarantują nam bezpieczeństwa. Potrzebuje on dużo ruchu i pracy, dlatego rodzina z dziećmi będzie dla niego odpowiednia. Nie nadaje się na kanapowca i przytulankę, musi bowiem być wyprowadzany z mieszkania na wiele godzin, by mógł się wybiegać i zaspokoić potrzeby psychiczne. Bez ruchu i zaję­cia zatraci własną osobowość, stanie się nerwowy, nieznośny i agre­sywny. Powinien zainteresować się nim ten, kto prowadzi aktywny fi­zycznie tryb życia.

W mieszkaniu musi mieć zapewnione warunki, zaspokajające wszystkie jego potrzeby. Nie można niewolić go przebywaniem bez­czynnie w jednym miejscu, lecz zapewnić nieprzerwany kontakt z domownikami. Musi zawsze mieć jakieś zajęcie, by się nie nudził i nie rozpierała go energia. Nie przejawia skłonności przywódczych, nie będzie więc próbował panować nad członkami rodziny, ale chce wiedzieć, kto jest w rodzinie najważniejszy, tę osobę wybierze na swojego przewodnika. Border zawsze pracował z przewodnikiem, dlatego nie może być pozbawiony opiekuna, który od niego wyma­ga i kieruje jego postępowaniem. Wprawdzie potrafi samodzielnie działać, ale robi to instynktownie, co nie gwarantuje właściwych za­chowań w każdym miejscu i czasie. Włos gęsty o średniej długości wymaga bieżącej pielęgnacji.

Edukacja

Jego wychowanie jest obowiązkowe, natomiast szkoleniem zajmie­my się w ograniczonym zakresie, chyba że zechcemy brać z nim udział w konkursach kynologicznych, wówczas wachlarz ćwiczeń nale­ży rozszerzyć stosownie do potrzeb. Bez ruchu i pracy border źle się czu­je, dlatego w procesie wychowawczym musimy uwzględnić właśnie te potrzeby. Psychika tego psa wymaga nieszablonowego wychowania, dla­tego nasze postępowanie powinno zmierzać w kierunku rozwijania jego zdolności. Nieumiejętne i brutalne traktowanie doprowadzi do zniechę­cenia i wypowiedzenia posłuszeństwa, ponadto stanie się nerwowy i bojaźliwy, co uniemożliwi z nim współpracę.

Proces wychowawczy najlepiej rozpocząć z bardzo młodym szczenię­ciem. Wcześnie należy oswoić go z obrożą i smyczą, by jak najszybciej wyprowadzać go na dwór. W ten sposób zapewnimy mu potrzebną ilość ruchu oraz zajęć, pozwalających na właściwy rozwój osobowości. Jeśli w pierwszych pięciu miesiącach nie popełnimy błędów, dalsze wy­chowanie nie sprawi nam najmniejszych trudności. Ten pełen tempera­mentu pies powinien być stale pod kontrolą opiekuna, dlatego trzeba nauczyć go kilku elementów z zakresu posłuszeństwa. Powinien niena­gannie chodzić przy nodze, stawać, siadać, warować, pozostawać, przy­chodzić na zawołanie. W czasie nauki musimy uwzględnić jego samo­dzielność w działaniu, dlatego nie należy podchodzić zbyt rygorystycz­nie, jeśli wykonanie rozkazu opóźni się z powodu odwrócenia uwagi przez bodziec, którym się w danym momencie zainteresował. W takim przypadku tylko spokojne i wyrozumiałe traktowanie odniesie pożąda­ny skutek. Jeśli postanowimy brać z nim udział w konkursach kynolo­gicznych (nadaje się do tego, jak rzadko która rasa), powinniśmy uczyć go przewidzianych w regulaminie elementów.

Berneński pies pasterski

Historia

Prawdopodobnie jego przodkami były azjatyckie molosy, używane do walki przez rzymskie legiony. Niektóre osobniki, pozostały na te­renach dzisiejszej Szwajcarii i skrzyżowały się z miejscowymi psami pasterskimi. Około roku 1900 miłośnicy tej rasy przeprowadzili re­jestrację udanych okazów, mających zapewnić nowy rozwój miejsco­wej rasy szwajcarskiej. Głównym miejscem hodowli berneńskiego psa pasterskiego był region Dirrbachu. Obecnie zaliczany jest do po­pularnych ras, nie tylko z powodu urody, lecz ze względu na charak­ter.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 64-70 cm, suka 58-66 cm; masa ciała: 35-40 kg. Jest masywny, silny, ale nie sprawia wrażenia ciężkiego psa, odporny na su­rowe warunki klimatyczne. Kiedyś wykorzystywano go jako pociągo­wego czworonoga, dzisiaj takiego zastosowania nie ma, ale sprawdza się w ratownictwie górskim. Jest nieagresywny, pojętny i przywiązany do ludzi. Ponadto cechuje go czujność, ogromna siła fizyczna, przywią­zanie do opiekuna i własnego terytorium, wierność, zrównoważony charakter, chęć do pracy. Brakuje mu popędu do walki, dlatego nie bę­dzie raczej nadawał się na psa obronnego. Pozbawiony instynktu przy­wódczego nie dąży do dominacji nad członkami rodziny.

Przeznaczenie

U nas nie będzie psem pociągowym ani pilnował stad, więc pozo­staje mu tylko zostać rodzinnym czworonogiem. Wyspecjalizowane służby mogą wykorzystać jego naturalne predyspozycje i szkolić w ra­townictwie górskim. Tylko prawdziwy miłośnik dużych, pięknych psów może sobie na niego pozwolić ze względu na trudności w utrzy­maniu. Powinien być zakwaterowany na dworze, mieszkanie bowiem nie będzie dla niego odpowiednim miejscem, choć może w nim prze­bywać na stałe, ale po spełnieniu wielu warunków. Przede wszystkim metraż musi odpowiadać jego gabarytom, co nie zawsze jest możli­we. Chociaż nie potrzebuje dużo ruchu, źle będzie się czuł, gdy przyj­dzie mu godzinami przebywać w zamkniętym pomieszczeniu. W najlepszej sytuacji są właściciele domów wolno stojących z dużym podwórkiem, wówczas można zakwaterować go w kojcu i wypusz­czać do swobodnego biegania. W tym przypadku sprawdzi się jako stróż, który zasygnalizuje zbliżanie się obcego, może też odstraszyć intruza swoim wyglądem. Przy tym nie liczmy na to, że stanie do fi­zycznej konfrontacji z człowiekiem, nie ma bowiem takich predyspo­zycji oraz popędu do walki. Nie zrobimy go także psem obronnym, ponieważ brak wspomnianego popędu i wrodzona łagodność do lu­dzi eliminują go z tej funkcji. Jeśli już znajdzie się w mieszkaniu, mu­simy usytuować legowisko w takim miejscu, by miał stały kontakt z domownikami, a jednocześnie nikomu nie przeszkadzał. Nie nada­je się do stróżowania poza miejscem stałego zamieszkania. Wymaga częstego wyprowadzania na spacer w teren o dużej przestrzeni. Nie ma skłonności do kłusownictwa, można go więc bez obaw zabierać na łąki i do lasu. Nieprzychylne dla niego warunki mieszkaniowe zre­kompensuje mu przebywanie w rodzinie z dziećmi. Chętnie bywa w ich towarzystwie, lubi się bawić i baraszkować. Nie musimy oba­wiać się, że jego masa i siła fizyczna będą przeszkodą w kontakcie z najmłodszymi, jest bowiem pozbawiony gwałtownych reakcji, za­chowuje też wyjątkową delikatność. Dziecko może praktycznie zro­bić z nim wszystko, a on to cierpliwie zniesie. Włos długi, bujny, gładki, delikatny i miękki w dotyku wymaga bieżącej pielęgnacji.

Edukacja

Berneńczyk, choć ufny i oddany człowiekowi musi być wychowy­wany, a nawet szkolony, zwłaszcza młody, kiedy jest pełen niepoha­mowanego temperamentu. Postępowanie z nim będzie różne w zależ­ności od miejsca zakwaterowania i przeznaczenia. Przebywającemu w mieszkaniu musimy poświęcić więcej czasu, by wpoić mu obowią­zujące zasady współżycia w rodzinie. Najpierw uczymy go zachowa­nia czystości i przyzwyczajamy do miejsca, gdzie będzie stale przeby­wał, oraz do nadanego imienia. Zabraniamy mu wchodzenia do kuchni, na fotele i kanapy, nie pozwalamy na niszczenie przedmio­tów. Pies ten nie przejawia skłonności do dominacji, dlatego nie mu­simy prowadzić ćwiczeń, wymagających wytłumienia tego instynktu. Wraz z bieżącym egzekwowaniem dyscypliny, oswajamy go z obrożą i smyczą, w niedługim bowiem czasie akcesoria te będą potrzebne do wyprowadzania go z mieszkania. Wszystkie czynności wykonujemy systematycznie i konsekwentnie z zachowaniem pełnego zrozumie­nia. Zbyt rygorystycznym postępowaniem doprowadzimy do wy­kształcenia odruchów hamowania, które nie pozwolą na dalszą współpracę z nim. Pomimo swej wielkości i siły jest bardzo wrażli­wym psem, ale zarazem samodzielnym, dlatego wychowawca musi odróżnić przejawy niechęci i opór z jego strony od instynktowego za­chowania.

Należycie wychowany nie musi być szkolony, ale nie zaszkodzi mu kilkanaście lekcji edukacji. Do towarzystwa wystarczy, jak będzie chodził przy nodze, pozostawał, siadał i przychodził do opiekuna. Je­śli natomiast ma zostać stróżem, powinien przejść szkolenie kierun­kowe. Podatność na układanie jest uzależniona od wyników wycho­wania. Gdy będą one dobre, wówczas praca z nim stanie się prawdzi­wą przyjemnością.

Bearded collie

Historia

Jest potomkiem polskich owczarków oraz szkockiego collie. Nie­wiele brakowało, a rasa ta, skrzyżowana z bobtailem, zniknęłaby na początku minionego wieku. W 1950 r. brytyjski hodowca zapocząt­kował hodowlę dzisiejszego bearded collie. Od tamtej pory rasa ta, oficjalnie uznana, rozwija się nadal. W niedługim czasie zdobył po­pularność we Francji, Szwajcarii i Belgii, obecnie jest znany w całej Europie. Kiedyś pracował przy stadach owiec, teraz z wiejskiego ku­dłatego psa zmienił się w ufryzowaną piękność.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 52-58 cm, suka 49-54 cm; masa ciała 25-30 kg. Jest psem średniej wielkości, o silnej budowie i dużym temperamencie. W domu nie hałasuje, może mieszkać razem z innymi zwierzętami. Cechuje go wysoka inteligencja, radosne usposobienie, zrównoważo­ny charakter, czujność, umiejętność rozpoznawania rzeczywistego za­grożenia, przywiązanie do członków rodziny i własnego terytorium, zdolność do przejawiania własnej inicjatywy, bezgraniczne oddanie opiekunowi. Pracując samodzielnie w przeszłości przy stadach owiec, wykształcił zmysł orientacyjny. Wystarczająca siła fizyczna nie ma wsparcia w cechach psa obronnego (jest łagodny, przyjacielski, bez wyraźnego popędu do walki), dlatego nie nadaje się do tego celu. Na­tomiast dobrze wykształcony instynkt terytorialny, czujność, nieuf­ność do obcych dają mu zadatki na psa stróżującego. Potrzebuje du­żo nieskrępowanego ruchu i pracy. Uwielbia dzieci. Wyróżniającą ce­chą tego czworonoga jest brak skłonności do dominacji, nie będzie więc wybierał przewodnika, nie zechce też podporządkować sobie pozostałych członków rodziny.

Przeznaczenie

Dzisiejszy bearded collie porzucił swoje pastwiska i doskonale za­adaptował się do życia rodzinnego, nie zatracając przy tym dawnych cech użytkowych, które nie będą przydatne przeciętnemu amatoro­wi. Wspaniały wygląd tego owczarka jest często przyczyną nabywania go, bez zwracania przy tym uwagi na jego przydatność i cechy psy­chiczne, co jest oczywistym błędem. Ogromne zapotrzebowanie ru­chowe i skomplikowana pielęgnacja wykluczają właściciela leniwego, prowadzącego pasywny tryb życia. Nadaje się do trzymania w domu z dziećmi, zaś opiekun powinien zadbać o to, by miał on stałe zaję­cie i możliwość wyładowania nadmiaru energii. Potrzebuje wielu ser­deczności na co dzień. Opiekę nad dziećmi można mu powierzyć z pełnym zaufaniem i to nie dlatego, że nie wyrządzi im krzywdy, ale będzie wspaniałym kompanem do wspólnych zabaw i harców, prze­jawia bowiem wiele sprytu i niezaspokojonej ciekawości. Na psa obronnego się nie nadaje, zaś na stróżującego tylko w ograniczonym zakresie. Biegając luzem przy domu zasygnalizuje nam zbliżanie się obcego, może go odstraszyć, ale nie podejmie z nim walki. Ta pięk­ność powinna być raczej trzymana w domu. Może przebywać na dworze przez cały rok, jest bowiem odporny na chłód, ale buda uwła­czałaby jego godności i pozycji, jaką powinien zajmować w rodzinie. Nie powinno się go angażować do pilnowania mienia poza miejscem stałego zamieszkania. Jego pan powinien być wyrozumiałym, cierpli­wym, opanowanym i prowadzącym aktywny tryb życia przewodni­kiem. Bardzo dobrze spisuje się w konkursach kynologicznych. Włos płasko położony, szorstki, kosmaty, z gęstym i miękkim podszerstkiem wymaga czasochłonnej pielęgnacji.

Edukacja

Podobnie jak każdy owczarek jest podatny na wychowanie i szko­lenie. Trzeba jednak pamiętać, że wspomniana podatność nie wyni­ka tylko z dodatnich cech psychicznych, ale jest też następstwem wa­runków utrzymania i postępowania z nim. Wychowywaniem należy zająć się od chwili sprowadzenia go do domu. Pierwszoplanowym za­daniem będzie nauczenie go porządku w mieszkaniu, respektowanie hierarchii rodzinnej, zaznajomienie z otoczeniem. Wbrew pozorom nie należy on do kanapowców, ale jest psem wesołym, pełnym tem­peramentu, żywo reagującym na wszystko, co się wokół dzieje. Na­sze postępowanie musi być adekwatne do jego cech psychicznych i potrzeb fizycznych, dlatego należy tak go wychowywać, by sprostać tym wymaganiom. Nie należy odmawiać mu pieszczot, ale kiedy zaj­dzie potrzeba musi pozostać na wyznaczonym miejscu. Na kanapach i fotelach mogą tylko przebywać domownicy, on ma wiedzieć, że wy­myślone przez ludzi wygody nie są dla niego. Tak naprawdę to wy­gód tych nie potrzebuje i nie należy go do nich przyzwyczajać. Dzie­ci mogą się nim zajmować, ale tylko w przedmiocie pielęgnacji i wy­prowadzania na spacery.

Po należytym wychowaniu szkolenie nie jest potrzebne, choć moż­na go poddać edukacji w ograniczonym zakresie. Jeśli natomiast ze­chcemy uczestniczyć z nim w zawodach sportowych, wówczas nale­ży poddać go szkoleniu. W tym przypadku musimy przerobić z nim pełny zakres posłuszeństwa oraz ćwiczenia specjalistyczne, wymaga­ne w konkursach.

Australijski pies pasterski

Historia

Powstał w wyniku krzyżówki smithfielda, dalmatyńczyka i bullteriera. Znany również pod nazwą „heelera”, czyli „przytrzymującego za pięty”. Nazwa ta jest w pełni uzasadniona, gdyż potrafi z niezwykłą zręcznością chwytać bydło za nogi, nie robiąc przy tym krzywdy. W 1840 r. otrzymał domieszkę krwi collie i dingo. Używano go do za­ganiania ogromnych stad bydła w zachodniej Australii, w Queensland i Nowej Południowej Walii. Rasa ta doczekała się oficjalnego uznania w latach 1900-1905. W 1978 r. został sprowadzony do Europy i szyb­ko zyskał popularność w Wielkiej Brytanii, Holandii i Belgii.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies około 56 cm, suka około 48 cm; masa ciała: 15-20 kg. Jest psem średniej wielkości, krępy, o silnej kufie i mocnym uzę­bieniu. Odznacza się charakterystycznym szczekaniem, przypomina­jącym pohukiwanie sowy. Należy do psów inteligentnych o rozwinię­tym instynkcie przywódczym i niezawodnym poczuciu obowiązku. Ma ogromne zapotrzebowanie na ruch, dlatego należy liczyć się z tym, że w zamknięciu będzie rozpierała go energia, jest zwinny, szybki, towarzyski, odważny, czujny, cięty, nieufny do obcych, odda­ny właścicielowi, nieprzekupny i samodzielny w działaniu. Posiada dobrze rozwinięty instynkt terytorialny, zdolność do przejawiania własnej inicjatywy, popęd do walki i obrony, znakomity węch i słuch. Dobrze czuje się wśród dzieci.

Przeznaczenie

W ojczystym kraju jego głównym przeznaczeniem jest praca przy bydle. U nas raczej nie będzie tego robił, nie ma bowiem takiej po­trzeby. Natomiast sprawdzi się w roli psa rodzinnego i stróżującego. Może być psem obronnym, ale tylko w pewnym zakresie, ponieważ wykonanie tego zadania ograniczają mu warunki fizyczne, znacznie odbiegające od tych, jakie powinien posiadać typowy pies obronny, choć napastnikowi trudno jest go pokonać ze względu na ogromną szybkość i zwinność. Będąc z właścicielem na pewno poradzi sobie z pojedynczym przeciwnikiem, z większą ilością może mieć kłopot. Nie nadaje się do stróżowania poza miejscem stałego zamieszkania. Na pewno przyda się opiekunowi, który lubi biegać i jeździć na ro­werze. Dobrze czuje się w rodzinie z dziećmi, nawiązuje z nimi przy­jaźnie, będzie się godzinami bawił. Może być trzymany w mieszka­niu i na dworze przez cały rok. Jeśli zdecydujemy się na zakwatero­wanie go w mieszkaniu, trzeba pamiętać, że należy zaspokajać jego duże potrzeby ruchowe częstymi, aktywnymi spacerami. Postępując inaczej, narazimy się na szkody, nie mogąc bowiem wydatkować swo­jej energii, zajmie się demolowaniem mieszkania.

Nie zapominajmy, że trzymany w kojcu nadal potrzebuje dużo ruchu, dlatego musimy go systematycznie wyprowadzać poza miejsce zamieszkania, by dać możliwość wybiegania się na dużej przestrzeni. Nie obawiajmy się, że na spacerach będzie zaczepiał ludzi lub wdawał się w bójki z psami, nie ma też skłonności do kłusownictwa, dlatego bez obaw można zabierać go na łąki i do lasu. Zaakceptuje wyrozumiałego, zdecydowanego, sprawiedliwego i konsekwentnego przewodnika.

Włos średniej długości, gładki, o gęstym, krótkim, prostym i cia­sno przylegającym podszerstku nie wymaga wzmożonej pielęgnacji.

Edukacja

Wychowanie jest konieczne, natomiast szkolenie tylko w niezbęd­nym zakresie. Jak już nadmieniłem, ma dobrze wykształcony in­stynkt przywódczy, dlatego każdy właściciel musi zająć się jego wy­chowywaniem już od wczesnej młodości. Od hodowcy zabieramy go w wieku 7-8 tygodni i natychmiast rozpoczynamy realizację progra­mu wychowawczego. Nie możemy pozwolić sobie na nieuzasadnio­ną tolerancję, pobłażliwość i niekonsekwencję, ponieważ takim po­stępowaniem szybko doprowadzimy do tego, że poczuje się w domu przywódcą „stada”, wówczas rozpoczną się kłopoty w jego prowadze­niu. Powinien wiedzieć, kiedy może poruszać się po mieszkaniu swo­bodnie, a kiedy ma przebywać na swoim miejscu. Dzieci nie mogą brać udziału w wychowaniu i szkoleniu, a tym bardziej zastępować nas w tych czynnościach. Edukacja jest przywilejem przewodnika i nikt nie powinien go w tym wyręczać. Przyjazne usposobienie w stosunku do członków rodziny nie oznacza, że nie zechce nad ni­mi zapanować, dlatego już na samym początku musimy wskazać mu wyraźnie, jaką pozycję ma w rodzinnej hierarchii. Wszelkie przejawy niesubordynacji tłumimy natychmiast, zaś przejawy buntu, połączo­nego z agresją do domowników eliminujemy nawet przy użyciu ra­dykalnych środków. Owczarek ten obdarzony został przez naturę pewnymi cechami samodzielności i zdolnością do przejawiania włas­nej inicjatywy, dlatego należy postępować z nim nieco inaczej. Trze­ba nauczyć się rozróżniać przejawy buntu czy niesubordynację, wy­nikające z niechęci do nauki lub podporządkowania się, a naturalny­mi skłonnościami do samodzielnego działania. Jeśli potrafimy bez­błędnie rozróżnić wymienione elementy w zachowaniu tego czworo­noga, wówczas praca z nim będzie prawdziwą przyjemnością.

Szkoleniem zajmiemy się wówczas, gdy postanowimy przeznaczyć go do obrony i stróżowania, choć niektóre elementy powinniśmy przero­bić z nim bez względu na przeznaczenie. Chodzenie przy nodze, przy­chodzenie na zawołanie, pozostawanie, stanie, siadanie i warowanie wy­starczą, by nie sprawiał nam kłopotu w miejscach publicznych. Nato­miast do obrony i stróżowania powinien przejść kierunkową edukację.

Chichuahua

Historia

Niewątpliwie jest to bardzo stara rasa, którą według niektórych źródeł, w XIX wieku zaczęli hodować Amerykanie, stamtąd też pies ten miał trafić do Europy. Z upływem czasu jego wzrost został znacz­nie zmniejszony. Wyhodowano także odmianę długowłosą, oficjalnie zarejestrowaną w połowie XX w. Według innych przekazów chihuahua jest potomkiem świętych psów Tolteków i Azteków, jeszcze inne podają, że pies ten był znany starożytnym Egipcjanom i dostał się na łodziach Wikingów do Nowego Świata.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies i suka 16-20 cm; masa ciała 0,9-3,5 kg. W stosunku do nikłego wzrostu posiada silną budowę. Jest dość inteligentny i po­jętny, sprawia też wrażenie psa zrównoważonego i nieustraszonego. O jego odwadze i zadziorności świadczy fakt, że nie czuje respektu przed psami większymi i silniejszymi od siebie. Posiada silną osobo­wość, dlatego nie nadaje się na kanapowca. Należy do psów czuj­nych, uczuciowych i bezgranicznie oddanych swojemu panu, potrafi więc stanąć zdecydowanie w jego obronie, choć możliwości jego są w tym względzie bardzo ograniczone. Jego szybkość i zwinność po­zwalają mu na skuteczne osaczanie ewentualnego napastnika, co w niektórych przypadkach może być skuteczna obroną.

Przeznaczenie

Kto chce mieć psa typowo użytkowego nie powinien interesować się ta rasą, ponieważ takich cech nie posiada. Może być doskonałym psem rodzinnym i do towarzystwa. Na pewno swoim zachowaniem przysporzy właścicielowi wiele radości, posłuży też jak miła przytulanka. Ze względu na wrodzoną czujność spełni rolę niezawodnego „dzwonka alarmowego”. W przypadku zagrożenia potrafi narobić wiele hałasu, co może odstraszyć napastnika. Może posiadać go każ­dy bez względu na wiek i płeć, ponieważ nie przejawia skłonności przywódczych, a co się z tym wiąże, łatwo się podporządkuje i po­zwoli nad sobą panować. Nadaje się tylko do trzymania w mieszka­niu. Jego utrzymanie nie jest drogie; w zasadzie każdego stać na za­pewnienie mu wyżywienia i warunków bytowania. W domu powi­nien mieć własne miejsce, ale raczej nie musi na nim stale przebywać, ponieważ lubi się przymilać, dlatego powinien być w bezpośrednim kontakcie z domownikami. Ma okrywę włosową, która nie wymaga skomplikowanej pielęgnacji. Do zaspokojenia potrzeb ruchowych wystarczą mu nieskrępowane i częste spacery, również zimą.

Najlepszy dom

Jak już wspomniałem, powinien być zakwaterowany tylko w mie­szkaniu, dlatego ten mały piesek idealnie nadaje się na psa rodzinne­go. Nie ma też większego znaczenia z iloma osobami będzie mieszkał, ponieważ najważniejszy dla niego jest bezpośredni kontakt z człowie­kiem. Bardzo odpowiada mu rodzina z dziećmi, ponieważ jest figlar­ny i lubi zabawy, co z pewnością zapewni mu dużo nieskrępowanego ruchu. Ze spacerami też nie będzie kłopotu, albowiem bez obaw mo­gą go z mieszkania wyprowadzać dzieci. Duży pożytek będą mieli z niego właściciele mieszkań o małym metrażu, gdyż ograniczona przestrzeń nie wpłynie ujemnie na jego zdrowie i psychikę. Na pew­no wniesie wiele radości, humoru i rozrywki, a skłonność do łaszenia się pozwoli na częste branie go na ręce i przytulanie, co pozwoli na podtrzymywanie więzi psychicznych pomiędzy nim a członkami ro­dziny.

Edukacja

Pies ten, choć mały, posiada silną osobowość, dlatego już od wczesnej młodości należy solidnie zająć się jego wychowywaniem. Pozostawiony własnemu losowi i traktowany jako zabawka, w swoim postępowaniu będzie się kierował instynktami i bodźcami z otoczenia. Trzeba jednak pamiętać, że wiele instynktów należy wytłumić, które choć zgodne z na­turą, w środowisku domowym będą mu zbędne, a nawet szkodliwe. Musimy nauczyć go czystości, przestrzegania norm współżycia z czło­wiekiem, podporządkowania się wychowawcy. Wszyscy członkowie ro­dziny muszą wydawać mu te same polecenia i egzekwować raz wpojo­ną już dyscyplinę. W czasie procesu wychowawczego należy zachować delikatność w postępowaniu, nie krzyczeć, nie stosować kar fizycznych. Brutalnym postępowaniem doprowadzimy do powstania u niego odru­chów hamowania, czego następstwem będzie bojaźliwość w stosunku do wychowawcy, nerwowość, agresja ze strachu. Jeżeli utrwalimy wspo­mniane cechy, wówczas praca z nim okaże się niemożliwa.

Należycie wychowany nie potrzebuje szkolenia, choć można je z nim przeprowadzić. Oczywiście, że wystarczy nauczyć go podsta­wowych czynności, by nie sprawiał kłopotu poza domem. Naukę rozpoczynamy od chodzenia przy nodze, następnie przerabiamy sta­nie, siadanie, warowanie, pozostawanie i przychodzenie do nogi. Na­uczenie naszego pupila wspomnianych elementów wystarczy, by za­panować nad nim w różnych sytuacjach.