Archive for the ‘Charakterystyka psów’ Category

Pies pasterski z Flandrii

Historia

Pochodzenie tego psa nie zostało do końca wyjaśnione. Jedni twierdzą, że do Flandrii sprowadzili go Hiszpanie, inni, że jest to krzyżówka dużego barbeta z mastifami i owczarkami, głównie pikardyjskimi. Istnieje jeszcze wiele wersji, które należy traktować jako le­gendy, nie znajdują bowiem potwierdzenia w faktach. Podczas pierw­szej wojny światowej rasa ta uległa niemalże całkowitej zagładzie, jed­nak flamandzcy hodowcy zdołali ją odtworzyć na podstawie kilku ocalałych egzemplarzy. Ostateczny wzorzec ustalono w 1965 r.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 62-68 cm, suka 59-65 cm; masa ciała: pies 35-40 kg, suka 27-35 kg. Jest to silny, inteligentny, wytrzymały, ale nie ocięża­ły pies. Cechuje go odwaga, popęd do walki i obrony, odporność na silne bodźce akustyczne i zmienne warunki atmosferyczne, umiejęt­ność rozpoznawania rzeczywistego zagrożenia, chęć do pracy i nauki, przywiązanie do opiekuna i własnego terytorium. Doskonale czuje się w towarzystwie dzieci.

Przeznaczenie

W przeszłości oprócz pracy na fermie pilnował bydła w drodze do wielkomiejskich rzeźni. Wraz z rozwojem cywilizacji zaczęło zmie­niać się jego przeznaczenie, obecnie bowiem służy do towarzystwa, obrony i stróżowania. Najlepszym miejscem dla niego jest dom wol­no stojący z przyległym terenem. Można go zakwaterować w kojcu i wypuszczać do pilnowania. Jednak najlepiej go nie zamykać, a po­zwolić swobodnie poruszać się wokół domu, damy mu w ten sposób możliwość skuteczniej wywiązać się z zadań ochroniarza. Jeśli ktoś ma mieszkanie, a pies ten bardzo mu się podoba, może go w nim trzymać, ale dopiero po spełnieniu wielu warunków. Trzeba wziąć pod uwagę, że potrzebuje on dużo ruchu na znacznej przestrzeni, dlatego musi być wyprowadzany na spacery kilka razy dziennie. Do­datnią cechą tego czworonoga jest dobry kontakt z dziećmi, które bez obaw można z nim pozostawić. Wspomniany kontakt wyjdzie na dobre obydwu stronom, ponieważ najmłodsi domownicy nie pozwo­lą mu się nudzić, sami też będą mieli zapewnione zajęcie przez wiele godzin. W mieszkaniu powinien mieć własne legowisko w miejscu umożliwiającym mu stały kontakt z rodziną. Nauczony przybywania tam nie przysporzy nam kłopotu, gdy przyjdą goście, a i nam da od siebie odpocząć. Jego zaletą jest zdolność rozpoznawania rzeczywiste­go zagrożenia, więc nie będzie hałasował bez potrzeby oraz nikogo nie zaatakuje bez wyraźnego powodu. W przeszłości jego praca wy­magała wytrzymałości na najcięższe warunki atmosferyczne, dlatego drogą naturalnej selekcji eliminowane były słabsze i mniej wytrzyma­łe egzemplarze. Obecnie nic się nie zmieniło, zachował bowiem wy­trzymałość, odporność na kaprysy pogody oraz siłę, pozwalającą mu na wykonanie zadań w ekstremalnych warunkach. Nadaje się do pil­nowania mienia poza miejscem zamieszkania, ponieważ jest w stanie fizycznie przeciwstawić się człowiekowi. Nie ma skłonności do kłu­sownictwa, więc łąki i lasy nie będą dla niego miejscami zakazanymi. Ten duży i silny czworonóg potrzebuje należytego wychowania. Wprawdzie nie skłania się do przewodzenia „stadu”, ale lepiej się czu­je, gdy ma przewodnika. Jego temperament i odwaga wymagają kon­sekwentnego i przemyślanego postępowania, dlatego wychowawca musi posiadać odpowiednie predyspozycje do pracy z nim. Obfita sierść wymaga systematycznego szczotkowania i trymowania.

Edukacja

Nawet przeznaczony do towarzystwa powinien być szkolony w za­kresie podstawowego posłuszeństwa, nie mówiąc już o wychowaniu, którego w żadnym wypadku nie można pominąć. Najlepiej proces wychowawczy rozpocząć ze szczenięciem kilkunastotygodniowym i prowadzić go nieprzerwanie do osiągnięcia wieku dojrzałego. Trze­ba zdawać sobie sprawę z tego, że jest to duży, silny i bojowy pies, dlatego musi respektować zasady ludzkich norm współżycia. Wiele instynktów należy wytłumić, inne zaś odpowiednio poprzez wycho­wanie i szkolenie ukierunkować, by służyły i psu, i człowiekowi. Trzymany w mieszkaniu musi poddać się rygorom życia rodzinnego, natomiast na dworze też powinien podporządkować się pewnym re­gułom, by nie narobił nam kłopotu w kontakcie z innymi ludźmi. Musi wiedzieć, że może zaatakować tylko na rozkaz, zaś bez rozkazu w sytuacji niespodziewanego i gwałtownego ataku. Wychowanie nie powinno stanowić większego problemu, ponieważ chętnie podpo­rządkuje się wychowawcy, lubi bowiem pracować i wykonywać roz­kazy. Jeśli zostanie należycie wychowany, nie sprawi kłopotu podczas szkolenia. Wychowując go, należy zwracać uwagę na jego potrzeby ruchowe oraz zapotrzebowanie na pracę, bez tego bowiem nie uda się wypracować u niego do końca odruchów pozytywnych i zdolności właściwego rozpoznawania bodźców. Powinniśmy też się starać od­działywać na niego bodźcami przyjemnymi, a nieprzyjemne stosować tylko w koniecznych przypadkach. Szkoleniem również najlepiej się zająć po ukończeniu przez niego 5 miesięcy życia i do dziesiątego miesiąca przerobić cały wachlarz z posłuszeństwa, potem można przeprowadzić szkolenie kierunkowe, jeśli zechcemy mieć z niego obrońcę lub stróża. Chociaż należy do psów dużych i silnych, w isto­cie rzeczy ma wrażliwą naturę, dlatego należy umiejętnie z nim po­stępować, zwracając szczególną uwagę na cechy psychiczne.

Pekińczyk

Historia

Pekińczyk należy do jednej z najstarszych ras, a jego ojczyzną są Chi­ny. Legenda głosi, że ten piesek jest owocem miłości między lwem a ma­łą samiczką koczkodana. Symbolizował lwa, obrońcę Buddy i przez wieki był wyłączną własnością cesarskiego pałacu. Był czczony do tego stopnia, że miał czuwać nad swym panem po śmierci, dlatego w chwili zgonu właściciela był składany w ofierze. Po upadku Pekinu w 1860 r. żołnierze brytyjscy znaleźli w letnim pałacu ocalałe pekińczyki i wysłali je do Anglii. W przeszłości pies ten był bardzo chroniony, nie mogło być mowy, żeby dostał się w ręce Europejczyka. Istniał zakaz darowywa­nia tych psów nawet w dyplomacji. Jeżeli został podarowany, to i tak nie docierał do celu, był bowiem potajemnie uśmiercany.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies i suka 15-25 cm; masa ciała: 2,5-6 kg. Jest psem o harmonijnej budowie, krótkim tułowiu i masywnej głowie. Posia­da silny charakter, dlatego wymaga zrozumienia. Ten luksusowy i mały piesek jest bardzo odważny, zawadiacki, uparty i niezależny, lecz zarazem przyjacielski, przywiązany do wychowawcy i pieszczotli­wy. Z reguły przywiązuje się na stałe do jednej osoby. Należy wie­dzieć, że czasami potrafi być porywczy i wojowniczy. Najlepiej się czuje, gdy w domu nie ma innych zwierząt. Z dziećmi też nie będzie miał dobrego kontaktu, bo lubi pieszczoty tylko wtedy, jeśli mu to w danej chwili odpowiada. Przez wieki trzymany był w luksusie i ta­ka forma życia jest dla niego najwygodniejsza. Zapotrzebowanie na ruch ma niewielkie. Proszę zwrócić uwagę, że wypukłe duże oczy są bardzo wrażliwe, zaś krótka kufa utrudnia mu oddychanie.

Przeznaczenie

Ten luksusowy piesek przeznaczony jest do towarzystwa, ale tylko dla wybranych osób. Będzie raczej ozdobą domu, w mniejszym stop­niu posłuży do umilania życia właścicielowi i członkom rodziny. Już samo słowo luksusowy oznacza, że musi być trzymany w mieszkaniu i to w komfortowych warunkach. Nie jest drogi w utrzymaniu, ale z innych względów nie każdy może sobie na niego pozwolić. Powi­nien mieć zapewnione dobre warunki higieniczne, nieskrępowane poruszanie się po mieszkaniu, właściciela, który będzie się nim bie­żąco zajmował. Nie przepada za spacerami, dlatego mogą go posia­dać osoby mało aktywne, co nie oznacza, że nie trzeba wyprowadzać go na powietrze. Na dworze należy uważać, by nie zaczepiał innych zwierząt i nie wdawał się w bójki z psami, które mogą zakończyć się dla niego tragicznie, ponieważ odwaga i wojowniczość mogą po­pchnąć go do podjęcia walki z psem od siebie silniejszym. Włos dłu­gi i prosty, raczej szorstki, o bardzo obfitym podszerstku wymaga co­dziennej pielęgnacji.

Najlepszy dom

Najlepiej czuje się w rodzinie, w której jest mało osób, a jeszcze le­piej tam, gdzie ich nie ma. Nie oznacza wcale, że z nimi będzie wcho­dził w bezustanne konflikty, ale fakt, że jest raczej psem jednego wła­ściciela, nie przysporzy mu radości, że jego pan zajmuje się kimś in­nym, zaś jemu poświęca za mało czasu. Należy mieć na uwadze, że dziecko może podejść do psa w każdej chwili i próbować go pieścić lub zmuszać do zabawy, a pekińczyk lubi to robić tylko w momencie dla niego wygodnym, może więc natarczywe zachowanie dziecka odreagować agresją. Kiedy zdecydujemy się na tego właśnie czworo­noga, powinniśmy pozbyć się z mieszkania innych zwierząt, ponie­waż nie przepada za ich towarzystwem. Jest psem jednego pana, do którego potrafi się bardzo przywiązać, dlatego może zachować się agresywnie w stosunku do osób, które uzna za swoich konkurentów. Jednakże dobrze wychowany i utrzymany we właściwej dyscyplinie, nie okaże raczej wrogości do pozostałych członków rodziny, ale mo­że traktować ich z dystansem i pewną wyniosłością.

Edukacja

Silny charakter, odwaga, upartość i niezależność sprawiają, że nie łatwo podda się wychowywaniu i ewentualnemu szkoleniu. Już od pierwszych dni pobytu w domu zdecydowanie i konsekwentnie wpa­jamy mu dyscyplinę. Musimy uzmysłowić mu, że rodzina to jest je­go „stado” i musi podporządkować się wszystkim rygorom w nim występującym. Na pewno sam wybierze sobie przewodnika, zaś po­zostałych potraktuje tak, jak zostanie tego nauczony. Chciałby też ustawić się w hierarchii rodzinnej jako drugi, na co nie możemy po­zwolić. Od samego początku wszystkie osoby muszą wydawać mu te same polecenia i w taki sam sposób egzekwować dyscyplinę. Jeżeli będzie zachowywał się agresywnie w stosunku do którejkolwiek oso­by, trzeba podjąć stanowcze kroki, by takie przypadki wyeliminować. W czasie procesu wychowawczego należy okazać mu dużo zrozumie­nia, cierpliwości, opanowania i konsekwentnie realizować zaplano­wane przedsięwzięcia. Jeżeli wytłumimy cechy, które mogą utrudnić z nim współżycie, z pewnością zaakceptuje ustalony porządek i sta­nie się miłym i chcianym psem.

Wiele elementów szkolenia można pominąć, ale niektóre należy z nim przerobić. Nauczymy go chodzenia przy nodze, przychodzenia na zawołanie i pozostawanie. Wszelkie przejawy agresywnego zacho­wania poza miejscem zamieszkania musimy stłumić w zarodku. Oczywiście, że ten maleńki piesek nie jest w stanie wyrządzić niko­mu krzywdy, ale swoją nieodpowiedzialną postawą może narazić nas na ośmieszenie.

Papillon

Historia

Przodkami jego były małe psy typu spaniela, a nazwę swą wziął od charakterystycznego kształtu uszu, które drżąc przypominały skrzy­dła motyla. Istnieją dwie odmiany tego miniaturowego spaniela: papillon o stojących uszach, phalene o zwisających uszach.

W XVI i XVII wieku był stałym bywalcem na królewskich dworach i salonach arystokracji. Można go też odnaleźć na obrazach Rembrand- ta, Rubensa, Velazqueza i Cloueta. Pierwsza była odmiana phalene, zaś ta o stojących uszach powstała dopiero pod koniec XIX wieku. Ponie­waż jego posiadanie było przywilejem arystokracji, w czasie rewolucji francuskiej cała populacja niemalże wyginęła. W końcu XIX wieku po­pularny stał się pies o stojących uszach (papillon).

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies i suka najwyżej 28 cm; masa ciała: papillon: 1,5-2,5 kg, phalene: 2,5-5 kg. Charakteryzuje się harmonijną budową i wdziękiem, łącząc dumny wygląd z elegancją ruchów. Jest żywy, wrażliwy, uczuciowy, wesoły, czujny. Natura nie obdarzyła tego ma­łego pieska cechami użytkowymi, dlatego będzie tylko psem rodzin­nym i do towarzystwa.

Ma dobrze rozwinięty instynkt terytorialny i potrafi nieomylnie zwęszyć obcego, sygnalizując pojawienie się intruza szczekaniem.

Jeżeli znajdzie się w domu, okaże ogromne przywiązanie do człon­ków rodziny. Uwielbia pieszczoty.

Przeznaczenie

Tego pieska można przeznaczyć tylko do towarzystwa, choć może spełniać rolę sygnalizatora niebezpieczeństwa oraz tępić gryzonie. Jest krzepki i odporny na choroby, dlatego nie ma potrzeby dbać o jego zdrowie ponad standardową normę. Powinien być trzymany w mie­szkaniu, ponieważ jest psem ozdobnym i należą się mu warunki ade­kwatne do jego pozycji społecznej w rodzinie. Do zaspokojenia po­trzeb ruchowych wystarczą mu częste spacery, które i zimą nie będą dla niego uciążliwe. Wielkość rodziny i metraż mieszkania nie mają dla niego większego znaczenie, choć w liczniejszej będzie mógł się bardziej wykazać swoimi zdolnościami. Obfity włos bez podszerstka, lśniący i falujący wymaga codziennej pielęgnacji.

Najlepszy dom

Dom z dziećmi będzie dla niego idealnym gniazdem rodzinnym. Cią­głe gonitwy i zabawy przysporzą wiele radości i zadowolenia tak psu, jak też dzieciom. Jego przywiązanie do opiekuna i członków rodziny pozwo­lą wyprowadzać go z mieszkania najmłodszym, nie wiąże się to bowiem z najmniejszym ryzykiem, ponieważ chętnie przebywa w bezpośredniej bliskości osób mu bliskich, nie rzuca się na psy i inne zwierzęta, nie ści­ga pojazdów, nie atakuje ludzi. Z pewnością zapewni mu to bardzo du­żo swobodnego ruchu, co pozwoli na utrzymanie go w doskonałej kon­dycji fizycznej i psychicznej. Jest wylewny w uczuciach, dlatego musi mieć stały kontakt z bliskimi mu osobami. W mieszkaniu należy zapew­nić mu swobodę, nie można go izolować, lecz powinien być zawsze w centrum zainteresowania ze strony domowników. Swoim figlarnym zachowaniem i chęcią zabawy potrafi rozweselić największego ponuraka. Powinniśmy często brać go na ręce, by zapewnić mu minimum tak lu­bianych przez niego pieszczot.

Edukacja

Papillon został obdarzony przez naturę olbrzymim temperamen­tem, dlatego jego wychowaniem musimy zająć się już od pierwszych dni pobytu w domu. Jest to jedyna droga do uświadomienia mu, ja­kie miejsce powinien zająć w rodzinnej hierarchii. Właściwie wycho­wany, stanie się psem posłusznym i zadowolonym z życia, a co się z tym wiąże nie będzie sprawiał nam kłopotu. Bez wątpienia jest on psem o dużej wrażliwości, dlatego należy z nim postępować adekwat­nie do jego cech psychicznych, inaczej wyrośnie na rozkapryszonego, krnąbrnego i nieposłusznego domownika. Ciągle ganiony, posztur­chiwany, izolowany poczuje się niepotrzebny, co może utrwalić w nim negatywne zachowania, wynikające z poczucia odrzucenia przez „stado”. W czasie procesu wychowawczego nie stosujemy przy­musu, nie krzyczymy, nie okazujemy zniecierpliwienia, nie denerwu­jemy się, ale postępujemy spokojnie, rozważnie, konsekwentnie i sta­nowczo. Szkolenie nie jest konieczne. Można nauczyć go kilku ele­mentów posłuszeństwa, raczej dla zabawy niż do celów praktycznych.

Owczarek z Majorki

Historia

Jego pochodzenie nie zostało do końca wyjaśnione, prawdopo­dobnie powstał z krzyżówki psów z Kastylii z miejscowymi psami wiejskimi. Nie ulega wątpliwości, że jest to stara rasa psów ochrania­jących stada owiec i kóz. Jeszcze w 1930 r. była bardzo popularna na Balearach, ale w czasie wojny domowej prawie wszystkie wyginęły. Ostateczny wzorzec tego psa został ustalony w 1975 r.; pięć lat później owczarek ten pojawił się na ringach wystawowych.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies i suka około 60 cm; masa ciała: około 30 kg. Ten o czarnym umaszczeniu pies jest silny i zwinny, niewiarygodnie szyb­ko przemieszcza się wspaniałym galopem. Jest typem psa wiejskiego odpornym na zmęczenie oraz kaprysy aury. Cechuje go wysoka inte­ligencja, zapał do pracy, samodzielność w działaniu, popęd do walki i obrony, bezgraniczne oddanie i uległość wobec swojego pana, przy­wiązanie do własnego terytorium, odporność na strzały i huki, nieuf­ność do obcych. Ponadto jest uczuciowy i robi wrażenie nieśmiałego.

Przeznaczenie

W przeszłości pracował przy stadach, przy czym czarne umaszczenie pomagało mu być niewidocznym w nocy. Obecnie nie ma już wielkich stad, dlatego musiał się przekwalifikować na psa domowego i obronno-stróżującego. Zresztą w naszych uwarunkowaniach gospo­darczych trudno byłoby mu znaleźć zajęcie psa pasterskiego. Nie­mniej jednak jego predyspozycje pozwoliły temu czworonogowi za­spokoić wiele potrzeb miłośników psów. Przeważnie będzie psem do­mowym, ale może też służyć do obrony oraz stróżowania w ciepłym okresie roku. Należy zakwaterować go w mieszkaniu, kojec też będzie dla niego odpowiednim miejscem, ale tylko późną wiosną, latem i wczesną jesienią. Na zimę trzeba go zabrać do domu. Jako pies obronny może być wykorzystywany przez cały rok, jako stróżujący w wymienionych okresach. Trzeba pamiętać, że przywiązuje się tylko do jednego pana, a pozostałych członków rodziny potraktuje part­nersko. Dzieci będą dla niego niezastąpionymi kompanami wspól­nych zabaw, zapewnią mu też potrzebną ilość ruchu. Dla prawidło­wego rozwoju należy wyprowadzać go często na spacer, przyzwycza­ić do przebywania między ludźmi, pozwolić poznać inne zwierzęta, przy czym nie musimy unikać psów, nie ma bowiem skłonności do wszczynania bójek z nimi. Do domu wniesie wspaniałą atmosferę i wiele radości, potrafi bowiem być bardzo czuły i przymilny, szuka­jąc ciągle kontaktu z domownikami. Nie jest on przedstawicielem ty­powych ras bojowych, dlatego można przeznaczyć go tylko do towa­rzystwa, wówczas nie będzie potrzeby zajmować się szkoleniem kie­runkowym. W przeciwieństwie do innych psów sam z siebie nie bę­dzie skutecznym obrońcą bez odpowiedniego przygotowania. Jego predyspozycje pozwalają mu być przyjacielem wszystkich, więc nie okaże agresji w stosunku do kogokolwiek, jeśli go tego nie nauczy­my. Natomiast gdy zechcemy mieć dobrego obrońcę, wówczas odpo­wiednim szkoleniem przystosujemy go do pełnienia tej funkcji.

Edukacja

Przeznaczonemu do towarzystwa wystarczy należyte wychowanie, zaś do obrony i stróżowania należy go specjalnie przygotować. W czasie procesu wychowawczego nie ma konieczności stosowania wyszukanych metod, ponieważ jest podatny na odbiór bodźców po­chodzących od wychowawcy. Szybko kojarzy własne postępowanie z oczekiwaniami przewodnika, dlatego współpraca z nim powinna układać się właściwie. Oczywiście, że jest to wariant optymalny, który może ulec zmianie, gdy zaczniemy żądać od niego rzeczy nie­możliwych lub występować przeciwko jego naturalnym instynktom. Wychowując go musimy zwracać uwagę na uczuciowość i wrażliwość tego czworonoga, by nieświadomie nie łamać jego osobowości. Pa­miętajmy, że wiele ćwiczeń jest ze sobą związanych i od siebie zależ­nych, więc postępujmy tak, by najpierw wpajać mu łatwiejsze ele­menty, które będą wyjściem do trudniejszych. Podobnie postępuje­my w czasie szkolenia. Jeśli nie chcemy szkolić go w zakresie obrony, wówczas wystarczy, jak przerobimy z nim kilka elementów z posłu­szeństwa. Powinien dobrze chodzić przy nodze, siadać, pozostawać i przychodzić na zawołanie. Natomiast inaczej ma się sprawa, gdy ma być z niego obrońca, wówczas należy przerobić cały program z posłu­szeństwa, a dopiero potem zając się ćwiczeniami przysposabiającymi do obrony. Jak już wspomniałem, owczarek ten nie jest typowym psem bojowym, dlatego drzemiący w nim popęd do walki i obrony należy rozbudzić, jeśli już tak się stanie, będzie groźnym przeciwni­kiem dla każdego, kto spróbuje zaatakować jego pana, ale zarazem bezpiecznym, gdy wpoimy mu bezwzględne posłuszeństwo, a można to osiągnąć tylko przez ćwiczenia.

Owczarek szkocki — collie

Historia

Ojczyzną collie jest Szkocja, a początek tej rasy datuje się na kilka wieków wstecz. Pochodzenie nazwy tego owczarka jest niejasne, jedne źródła podają, że pochodzi od słowa „coal”(węgiel), inne zaś, że nazwę swą zawdzięcza pełnionej niegdyś funkcji pilnowania jagniąt zwanych „colleys”. Nie można wykluczyć, że pochodzi ona od słowa „collar”(koł­nierz), jaki tworzy biała sierść wokół szyi. W XIX wieku twardowłosy collie był rozpowszechniony na terenie Wielkiej Brytanii, a szczególnie w południowej Szkocji, jednak niewiele przypominał dzisiejszego owczarka. Na przestrzeni lat drogą selekcji powstał pies o eleganckiej sylwetce, który stopniowo oddalał się od pastwiska na rzecz życia w wy­twornych salonach. W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku zyskał popularność ze względu na film „Lassie, wróć”.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 56-61 cm, suka 51-56 cm; masa ciała: pies 20-29 kg, suka 18-25 kg. Miłośnicy tego czworonoga nie powinni się kierować jego wyczynami na planie filmowym, bo niejednokrotnie rozmijają się one z rzeczywistymi jego możliwościami. Obecnie występuje w dwóch odmianach: krótko- i długowłosej, ale najbardziej rozpo­wszechniona jest odmiana długowłosa, jest psem średniej wielkości, silnym i wytrzymałym. Ponadto cechuje go nieprzeciętna inteligen­cja, ogromne przywiązanie do pana i członków rodziny oraz własne­go terytorium, nieufność do obcych, czujność, odporność na działa­nie silnych bodźców akustycznych, skłonność do zabaw, chęć do pra­cy, wierność, zdolność rozpoznawania rzeczywistego zagrożenia, wrażliwość. Posiada wiele cech użytkowych, pozwalających na wszechstronne wykorzystanie.

Przeznaczenie

Jak już wspomniałem, ma on wiele cech użytkowych, które rzad­ko są wykorzystywane, ponieważ większość użytkowników tego pięk­nego owczarka traktuje go jako ozdobę, a przecież z jego zdolnościa­mi można by wiele dokonać. Oczywiście, że nie mam na myśli wy­konywania przez niego dawnej profesji, albowiem te czasy minęły już bezpowrotnie i nigdy nie wróci do szeroko pojętej pracy pasterskiej. Obecnie nabywa się go przeważnie do towarzystwa, choć doświadczony miłośnik tej rasy potrafi przygotować go do celów użytkowych. Wprawdzie może on przebywać zimą na dworze, ale kojec czy buda nie będą dla niego odpowiednim lokum, dlatego na­leży zakwaterować go w mieszkaniu, tym bardziej, gdy ma być psem towarzyszącym. Nie ma przeszkód, by posiadacze domów jednoro­dzinnych wypuszczali go do pilnowania posesji, nawet wyjdzie to mu bardziej na zdrowie, niż przebywanie w mieszkaniu. Nie znosi prze­grzanych pomieszczeń, dlatego jego lokum powinno znajdować się z dala od urządzeń grzewczych. Jeżeli nie zapewnimy mu odpowie­dniej ilości ruchu lub zajęcia, będzie się nudził i stanie się nieznośny. Dlatego najlepszy dom dla niego to rodzina z dziećmi, które wprost uwielbia i roztacza nad nimi opiekę. Bez obaw można go pozostawiać z nimi samego, bo nie tylko, że nie wyrządzi im krzywdy, ale wypeł­ni czas niekończącymi się zabawami. Dobrze się czuje, gdy prowadzi aktywne życie rodzinne z osobami mu najbliższymi. Źle znosi atmo­sferę domu, w którym każdy żyje tylko dla siebie. Na pewno zda eg­zamin jako stróż, natomiast będzie miernym obrońcą, nie do tego też celu został stworzony. Z roli ochroniarza w pełni wywiąże się przy domu, ale pozostawiony poza miejscem zamieszkania nie stanie do konfrontacji z człowiekiem, ponieważ jest dużo słabszy i nie ma ta­kiego popędu do walki jak psy typowo bojowych ras. Za to zapewni nam bezpieczeństwo podczas spacerów, bo w obecności swojego pa­na stanie zdecydowanie w jego obronie, wiedząc, że w każdej chwili może liczyć na wsparcie. Toleruje inne zwierzęta, więc bez obaw mo­żemy je trzymać, nie wdaje się też w bójki z innymi psami. Decydu­jąc się na niego, musimy wiedzieć, że kilka godzin dziennie trzeba przeznaczyć na wyprowadzanie go z mieszkania, przy czym musimy wybierać teren o dużej przestrzeni, wówczas będzie mógł się do woli wybiegać. Owczarek długowłosy potrzebuje codziennej pielęgnacji.

Edukacja

W zależności od przeznaczenia należy go wychowywać lub szkolić. Psu rodzinnemu wystarczy samo wychowanie, wymagające jednak systematyczności i konsekwencji. Jego zaletą jest bezgraniczne przy­wiązanie do domowników, dlatego nie będzie sprawiał trudności podczas pracy z nim, pod warunkiem że uszanujemy jego indywidu­alność, a wszelkie działania ukierunkujemy na rozwijanie pozytyw­nych instynktów, umiejętnie tłumiąc nieprzydatne. Nie ma on twar­dego charakteru, dlatego musimy postępować z nim delikatnie i ze zrozumieniem, przemocą bowiem niczego nie osiągniemy, zaś brutal­nym traktowaniem wykluczymy go z grona naszych przyjaciół. Mu­simy bardzo szybko oswoić go ze smyczą i obrożą, ponieważ uwielbia swobodę, dlatego należy wcześnie przyzwyczaić go do jej ogranicze­nia. Jeśli zostanie dobrze wychowany, to nawet bez nauki podstawo­wych elementów z posłuszeństwa nie sprawi nam na spacerach kło­potu, ponieważ interesuje go tylko pan i na każde zawołanie z naj­wyższą radością przyjdzie do nogi. Przeznaczony do uprawiania spor­tów kynologicznych i stróżowania, powinien przejść kierunkową edukację, poprzedzoną szkoleniem z posłuszeństwa.

Owczarek szetlandzki

Historia

Pochodzi z wysp północnej Szkocji i jest pomniejszoną kopią dłu­gowłosego collie. Wywodzi się od miejscowych owczarków, które krzyżowano z psami północy. Rasa została oficjalnie uznana w roku 1919. Zadaniem tego owczarka było prowadzenie stada, pilnował też domu i gospodarstwa oraz tępił gryzonie.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 36-40 cm, suka 34-38 cm; masa ciała: 5-10 kg. Jest to silny, mądry, piękny i łatwy w prowadzeniu pies. Cechuje go wy­soka inteligencja, nieufność do obcych, popęd do stróżowania, cię­tość, odwaga, czujność, samodzielność, zdolność do przejawiania własnej inicjatywy, wierność, bezgraniczne przywiązanie do opieku­na i członków rodziny, odwaga, wrażliwość, przywiązanie do własne­go terytorium, tolerancja do innych zwierząt. Potrafi się koncentro­wać na wykonywaniu poleceń wychowawcy, jest również wesołym i skorym do zabawy czworonogiem.

Przeznaczenie

Owczarek szetlandzki był pierwszym psem w Europie wykorzysty­wanym do prowadzenia stada. Pomimo skromnych warunków fi­zycznych, jest w stanie kontrolować bardzo liczne stado. Z upływem czasu i rozwojem cywilizacji pierwotna profesja tego psa uległa stop­niowo zanikowi, dlatego musiał się przekwalifikować, by dalej wier­nie służyć człowiekowi. Niewątpliwie pomogła mu w tym jego uro­da, nieskomplikowany charakter oraz zdolności przystosowawcze. Ze względu na wygląd i wiele cech pozytywnych bardzo szybko znalazł uznanie w Europie, a także poza jej granicami. Ponieważ jest łagod­ny, miły, towarzyski i niekłopotliwy, pozyskał sobie wielu zwolenni­ków. Wspaniale czuje się w rodzinie z dziećmi, do których się szybko przywiązuje, zawiera przyjaźnie, otacza je miłością i troskliwą opieką, a że potrzebuje dużo ruchu, najmłodsi domownicy na pewno mu go zapewnią. Nie trzeba przy tym kontrolować jego poczynań, albo­wiem nie wyrządzi młodszemu członkowi „stada” krzywdy, nato­miast nam pozwoli na zajęcie się w tym czasie własnymi sprawami.

Właściciele domów jednorodzinnych mogą wykorzystać tego odważ­nego i czujnego owczarka do pilnowania obejścia. Szybko zidentyfiku­je obcego, o czym powiadomi nas szczekaniem, lecz nie jest w stanie za­trzymać ewentualnego napastnika. Ma wszelkie predyspozycje, by prze­bywać stale na dworze, ale tej chodzącej piękności nie przystoi mieszkać w kojcu, bowiem tylko dom to dla niego odpowiednie miejsce. Poza tym jest do tego stopnia oddany swojemu panu, że nie odstąpi go na­wet na krok, dlatego odizolowanie od domowników byłoby poważnym błędem. Nadaje się dla osób prowadzących aktywny tryb życia, sam również potrzebuje się wybiegać na wolnej przestrzeni. W wyprowadza­niu go na spacer mogą nas wyręczać dzieci, po odpowiednim wychowa­niu bowiem będzie im posłuszny, niezależnie od miejsca, w którym się znajdzie. Można go puszczać do wspólnych zabaw z psimi braćmi, po­nieważ nie wchodzi z nimi w konflikty, nie ma też skłonności do bójek. Utrzymanie jego nie jest drogie. Zabiegi higieniczne też nie są uciążli­we, wystarczy go raz w tygodniu dokładnie wyszczotkować. Jego pan powinien być wyrozumiały, delikatny w postępowaniu, opanowany, ale konsekwentny. Nie będzie on szczęśliwy w hałaśliwym domu, gdzie lu­dzie żyją obok siebie.

Edukacja

Owczarek ten, pomimo wrodzonej miłości do człowieka, chętnie się podporządkuje, ale dopiero po spełnieniu pewnych warunków. Przecież trzeba pamiętać, że jego wysoka inteligencja nie oznacza, że współżycie z domownikami ułoży się samo, ponieważ nie kieruje się rozumem, lecz instynktami, które nakazują mu takie, a nie inne za­chowanie. Nie rozumie on ludzkiej organizacji życia, nie obchodzą go też nasze prawa i normy moralne, dlatego obowiązkiem każdego wychowawcy jest wskazanie mu właściwej drogi, wówczas osiągnie­my to, na czym najbardziej nam zależy – życie w pełnej harmonii z tym pięknym i wrażliwym czworonogiem. Do osiągnięcia tego ce­lu istnieje tylko jedna droga – wychowanie zgodne z normami ludz­kiego współżycia, a tego nie osiągnie się bez nakładu pracy. Aby wy­ciągnąć z psa co najlepsze, trzeba wiele wysiłku, samozaparcia i co­dziennej, żmudnej pracy. Ten pies nie może być pozostawiony same­mu sobie, raczej pragnie nadzoru ze strony przewodnika i dobrze się czuje pod jego rozkazami. Jeśli rozpoczniemy wychowywanie szcze­nięcia, w przyszłości nie będziemy mieli problemów z psem dorosłym.

Natura obdarzyła go cechami pozwalającymi łatwo zaadaptować się w rodzinnej społeczności, dlatego praca z nim przyniesie nam wiele radości, ponieważ codziennie będzie robił postępy. Powinien znać swoje miejsce tak w mieszkaniu, jak i w rodzinie. Nie może być tak, że położy się w przejściu i trzeba będzie go łaskawie omijać, sam powinien wiedzieć, że przeszkadzanie komukolwiek z rodziny jest nie­właściwą normą i tego robić mu nie wolno. Nie powinniśmy go roz­pieszczać, choć niejednokrotnie trudno jest się oprzeć jego przymilne­mu zachowaniu. Musi wiedzieć, kiedy jest czas na zabawę, kiedy na pieszczoty, kiedy na obowiązki. W czasie wychowywania należy za­chować delikatność, wyrozumiałość i czułość. Ten pies nie ma skłon­ności do buntu czy nieposłuszeństwa, ale jego samodzielność nakazu­je mu pewne zachowania w określonych sytuacjach, więc wychowaw­ca powinien zrozumieć jego intencje i łagodnie „wytłumaczyć” mu, że oczekuje od niego zachowań zgodnych z normami obowiązującymi w „stadzie”. Szybko zrozumie, że przewodnik ma prawo mu rozkazy­wać, zaś on obowiązek wykonywać jego polecenia. Dobrze wychowa­ny nie musi być szkolony, choć mu to nie zaszkodzi. Nie powinniśmy prowadzić nauczania szablonowego, lecz raczej w formie zabawowej. Na pewno powinniśmy nauczyć przychodzenia do nogi.

Owczarek portugalski

Historia

O jego przodkach niewiele wiadomo, choć przypuszcza się, że przywędrował na Półwysep Iberyjski ze stadami owiec. Inne przeka­zy podają, że wywodzi się od starej miejscowej rasy psów z Serra de Aires. Według wszelkiego prawdopodobieństwa ma domieszkę krwi briarda, może być też spokrewniony z innymi kudłatymi psami stróżującymi z Europy.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 42-48 cm, suka 40-46 cm; masa ciała: 12-18 kg. Jest niedużym psem typu wiejskiego, ale bardzo silnym i wytrzymałym. Ce­chuje go zapał do pracy, wysoka inteligencja, niepohamowany tempe­rament, wytrwałość, odporność na choroby, czujność, nieprzekupność, nieufność do osób spoza kręgu rodziny, chęć do pracy i nauki, samo­dzielność, przywiązanie do jednego pana i własnego terytorium. Jest urodzonym stróżem i to właśnie zajęcie najbardziej mu odpowiada.

Przeznaczenie

Owczarek portugalski, podobnie jak inne psy pasterskie, wyhodo­wany został do pracy przy stadach. Obecnie zapotrzebowanie na ich pilnowanie spadło, rasa zaś pozostała, dlatego on i jemu podobne musiał szukać innego zajęcia. Nieprzeciętne zdolności i inne pozy­tywne cechy tego owczarka pozwoliły mu na znalezienie miejsca w wielu domach. Kto szuka psa rodzinnego i nie zależy mu na walo­rach użytkowych, może bez zastanowienia zainteresować się właśnie tą rasą. Pozbawiony naturalnego zajęcia, przekształcił się z psa wiej­skiego w mieszczucha i trzeba przyznać, że nienajgorzej się czuje w tych jakże odmiennych warunkach. Obecnie głównym jego prze­znaczeniem będzie dotrzymywanie towarzystwa, ale przecież posiada pewne predyspozycje użytkowe, które są do wykorzystania w innym celu. Na pewno fizycznie nie sprosta człowiekowi, lecz doskonały węch i słuch oraz zdolność rozpoznawania zagrożenia pozwolą mu wywiązać się z roli stróża. W porę zasygnalizuje zbliżanie się obcego, co pozbawi ewentualnego napastnika efektu zaskoczenia, oraz podejmie z nim walkę. Oczywiście, że nie zaatakuje frontalnie, ale osaczy przeciwnika i nie pozwoli mu na swobodne poruszanie się. Przy tym trudno go unieszkodliwić, ponieważ jest bardzo szybki i zwinny, a ciętość i odwaga sprawią, że nie ustąpi. Jeśli przebywa na podwórku domu jednorodzinnego, możemy być spokojni o własne bezpieczeństwo. Jednak w przeważającej ilości przypadków będzie mieszkał razem z nami i zaspokajał potrzeby całej rodziny. Uwielbia dzieci, z którymi chętnie się bawi i baraszkuje, nie pozwoli im się nu­dzić. Natomiast one zapewnią mu tak potrzebną ilość ruchu. Nie jest dużym psem, więc można go trzymać w każdym mieszkaniu. Koszty też są niewielkie, dlatego bez większych wydatków możemy posiadać kudłatego i miłego czworonoga. Należy do psów, które muszą mieć przewodnika, a powinna nim być osoba o największym autorytecie w rodzinie. Odznacza się wyjątkową wiernością i lojalnością i nigdy nie opuści swojego pana. Nie ma obawy, że pozostałych członków ro­dziny potraktuje z wyższością, ponieważ nie przejawia skłonności dominacyjnych i potrafi stosunek pana do członków rodziny uwzglę­dnić w kontaktach z nimi. Bardzo dobrze spisuje się w konkursach kynologicznych. Można go przez cały rok trzymać na dworze, albo­wiem jest odporny na zimno. Natomiast z mieszkania należy wypro­wadzać go kilka razy dziennie bez względu na porę roku. Sierść podobna do włosa koziego wymaga systematycznej pielęgnacji, co zapobiegnie filcowaniu się.

Edukacja

Owczarek ten nie sprawia trudności wychowawczych, w szkoleniu zaś jest uważny i lubi wykonywać polecenia wychowawcy. Jest tylko jeden warunek – wychowywaniem i szkoleniem powinien zajmować się tylko uznany przez niego przywódca „stada”. Ze wspomnianych czynności należy wykluczyć dzieci. Oczywiście, że wyuczone i te sa­me rozkazy mogą i powinni egzekwować wszyscy domownicy, ina­czej przestanie się słuchać, a karność jego pozostanie pod znakiem za­pytania. Jak każdy pies musi mieć własne miejsce, ale nie należy wy­magać, by przebywał tam bez uzasadnienia. Raczej powinien się po­ruszać po całym mieszkaniu (z wyjątkiem kuchni), potrzebuje bo­wiem nieprzerwanego kontaktu z członkami rodziny. W czasie pro­cesu wychowawczego należy postępować adekwatnie do jego cech psychicznych, nie stosować nieuzasadnionego przymusu, nie łamać indywidualności. Niezrozumiałe i brutalne traktowanie tego wrażli­wego czworonoga wykształci u niego odruchy hamowania, czego na­stępstwem będzie bojaźliwość w stosunku do wychowawcy, połączo­na z utratą zaufania. Gdy nabierze przekonania, że ręka przewodni­ka oznacza karę, wówczas praca z nim zostanie poważnie utrudniona lub okaże się niemożliwa. Jeśli zostanie tylko psem do towarzystwa, nie musimy go szkolić, wystarczy należyte wychowanie. Natomiast do stróżowania oraz uprawiania sportów kynologicznych trzeba go odpowiednio przygotować. Powinniśmy przerobić niezbędne ele­menty z posłuszeństwa, potem przeprowadzić kierunkową edukację.

Owczarek południoworosyjski

Historia

Jedne źródła podają, że jest potomkiem azjatyckich molosów, skrzyżowanych dla wysmuklenia sylwetki z borzojem. Według in­nych pochodzi od owczarków sprowadzonych na Ukrainę w XVIII wieku wraz z hiszpańskimi owcami. Jedno jest pewne, że ra­sa ta została oficjalnie uznana w Związku Radzieckim w 1952 r. Od niepamiętnych czasów zajmował się pilnowaniem stad na Morzem Czarnym. Obecnie jest bardzo rozpowszechniony na całym obszarze południowej Rosji.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: co najmniej 65 cm; masa ciała: brak danych. Owczarek południoworosyjski (jużak) wyróżnia się potężną budową ciała, im­ponującą postawą i wszechstronnością użytkową. Cechuje go ogrom­na siła fizyczna, niepohamowany temperament, popęd do walki i obrony, czujność, nieprzekupność, odporność na strzał, zapał do pracy i pilnowania, ciętość, nieufność, granicząca z wrogością do ob­cych, samodzielność w działaniu, zdolność do przejawiania własnej inicjatywy, odwaga i agresja. Ma dobrze wykształcony instynkt tery­torialny, potrafi błyskawicznie zaatakować bez ostrzeżenia. Nie jest psem dla początkujących.

Przeznaczenie

W przeszłości oprócz funkcji pasterskiej hodowany był przez woj­sko do samodzielnego pilnowania obiektów. Obecnie jego szeroko pojęta przydatność ochroniarska zmalała na rzecz indywidualnego wykorzystania. Z pewnością jest to imponujący i piękny pies, ale jak już wspomniałem, nie każdy może sobie na niego pozwolić, przeważ­nie ze względu na cechy psychiczne. Niektóre egzemplarze mogą być tak agresywne, że nawet doświadczeni hodowcy nie będą w stanie so­bie poradzić. Należy do psów typowo użytkowych, potrzebujących dużej przestrzeni życiowej. Trzymanie tego „niedźwiedzia” w mie­szkaniu nie będzie dobrym pomysłem, choć przy zapewnieniu opty­malnych warunków, może w nim przebywać. Jednak najlepiej trzy­mać go na dworze w kojcu, wówczas jego zmysły będą w stanie cią­głej gotowości, a co się z tym wiąże, nie ulegną stępieniu jego cechy użytkowe. Może być psem domowym, ale u odpowiedzialnego i kon­sekwentnego właściciela i bardzo wczesnej socjalizacji. Nie polecam go rodzinom z dziećmi, nie nadaje się bowiem na niańkę, a dokucz­liwe zachowania najmłodszych domowników może odreagować agre­sją. Tego owczarka nie można pozostawiać samemu sobie, trzeba cią­głe się nim zajmować, wymagać i bieżąco egzekwować dyscyplinę. Przyszły opiekun musi wyprowadzać go w teren o dużej przestrzeni, gdzie będzie mógł się wybiegać, ale zawsze pod kontrolą. W miej­scach publicznych powinien być zabezpieczony kagańcem i zawsze na smyczy. Idealnie nadaje się na stróża tak przy domu, jak też poza miejscem zamieszkania. Doskonale wywiąże się z tego zadania, jego siła fizyczna w połączeniu z niepohamowanym popędem do walki i ogromną agresją pozwolą mu skutecznie zaatakować człowieka, za­trzymać go i pilnować. Jako pies obronny zapewni nam bezpieczeń­stwo, nie cofnie się bowiem przed niczym, a w obronie swojego pa­na stanie zdecydowanie i będzie walczył aż do pokonania przeciwni­ka. Jego właściciel powinien być konsekwentny i twardy w postępo­waniu oraz posiadać doświadczenie w obcowaniu z psami. W żad­nym wypadku nie może on być pierwszym psem. Długi, szorstki, biały włos wymaga troskliwej pielęgnacji.

Edukacja

Ten pies wymaga szczególnego i fachowego traktowania. Socjaliza­cję musimy rozpocząć już od pierwszych dni pobytu w domu. Jeśli ktoś koniecznie chce mieć tego psa, powinien zabrać go od hodowcy w wieku 7-8 tygodni, zdecydowanie odradzam psa dorosłego.

W mieszkaniu musi mieć swoje miejsce i od samego początku trzeba go do niego przyzwyczajać, potem egzekwować pozostawanie. Ma skłonność do dominacji, dlatego należy pokazać mu, że przewodnik i pozostali członkowie rodziny stoją wyżej od niego w hierarchii. Od tej zasady odstąpić nie można i w pierwszych pięciu miesiącach życia należy mu stale o tym przypominać. Najmniejsze odstępstwa od nor­my wychowawczej oraz ustępstwa ze strony domowników wyrobią w nim przekonanie, że on jest szefem „stada”, i jemu należy się pod­porządkować. Jeśli przejmie przywództwo, nie będziemy mieli inne­go wyjścia, jak się z nim rozstać. Proszę pamiętać, że jego miejsce jest na podłodze, zaś fotele i kanapy należą do wyższych rangą w rodzin­nej społeczności. Wszelkie przejawy buntu lub agresji tłumimy zde­cydowanie, nawet przy użyciu radykalnych środków. W takich sytu­acjach najlepiej chwycić go za kark, solidnie nim potrząsnąć i odpro­wadzić na wyznaczone dla niego miejsce. Obcując z tym psem musi­my poznać jego zachowania dominacyjne, wówczas łatwiej będzie nam przeciwdziałać. Nie należy nagradzać go z byle powodu i nie pieścić przy każdej okazji. Miskę z jedzeniem zawsze ustawiamy w jednym miejscu, uczymy go spożywania posiłku na rozkaz. W ten sposób wytłumimy instynkt przywódczy i sami staniemy się dla nie­go najwyższym autorytetem. Wychowanie i szkolenie jest konieczne bez względu na przeznaczenie, wykonywanie bowiem jakichkolwiek rozkazów zmusi go do uległości i całkowitego podporządkowania się. Jeśli przeznaczymy go obrony i stróżowania, najpierw przerabiamy cały program z posłuszeństwa, potem zajmiemy się szkoleniem kie­runkowym. Nieodłącznym elementem programu szkoleniowego po­winno być nauczenie go kontrolowanej agresji. W tym przypadku sprawdzimy też, jaki jest jej poziom u naszego wychowanka, co ukie­runkuje nas do dalszej z nim pracy. W nauce obrony musimy zwrócić szczególną uwagę na wpojenie mu, że tylko przewodnik decyduje, kiedy może zaatakować, a jeśli już to zrobi, to na wydany rozkaz po­winien przerwać akcje obronną.

Owczarek pirenejski

Historia

Jest on najmniejszym spośród owczarków francuskich, wywodzą­cych się od przedstawicieli ras lokalnych. W 1921 r. został po raz pierwszy zaprezentowany na wystawie psów. W czasie pierwszej wojny światowej wojsko wykorzystywało go jako łącznika, z czego wywiązy­wał się znakomicie. Rasa ta doczekała się zatwierdzenia dopiero w 1936 r. W przeszłości hodowcy owiec zatrudniali go do pilnowania stad. Posiada wiele nazw w zależności od regionu, w którym żyje.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 40-48 cm, suka 38-46 cm; masa ciała: 14-18 kg. Jest to mały pies o trójkątnej głowie, przez co robi wrażenie niedźwiad­ka, silny, odporny na niepogodę, zmęczenie i głód. W przeszłości, pracując przy stadach owiec i krów był w stanie pracować w warun­kach, gdzie inne psy nie dałyby sobie rady. Jest bardzo przebiegły i nigdy nie zawodzi go intuicja, co skwapliwie wykorzystuje, zaś szybkość i zwinność pozwalają mu często wyjść cało z beznadziejnych zdawałoby się sytuacji. Ma opinię nieprzekupnego stróża, który szyb­ko i zdecydowanie atakuje, nie robiąc przy tym zbyt wiele hałasu. Po­nadto cechuje go nieufność do obcych, popęd do walki i obrony, cię­tość, odwaga, porywcze usposobienie, skłonność do dominacji, od­danie właścicielowi, którego sam wybierze na swego pana.

Przeznaczenie

W naszym kraju nie ma zastosowania użytkowego, dlatego zwo­lennicy tej rasy mogą powierzyć mu rolę psa rodzinnego, choć przy okazji może być dobrym stróżem-sygnalizatorem. Rodzina z dziećmi może nie jest jego wymarzonym „stadem”, ale w niczym im nie za­grozi, a raczej będzie się chętnie bawił. Instynkt przywódczy powo­duje, że nie da się łatwo podporządkować przypadkowej osobie, ale uzna zwierzchnictwo nad sobą, gdy sam wybierze przewodnika, wówczas stanie się psem jednego pana i trudno będzie zmienić ten układ. Musi też nawiązać poprawne stosunki z pozostałymi domow­nikami, dlatego należy postępować z nim umiejętnie, by ułożyć z nim właściwe relacje. Kiedy stanie się pełnoprawnym członkiem ro­dziny, współżycie z tym miłym psem na pewno będzie przyjemno­ścią. Trzeba jednak pamiętać, że w warunkach miejskich, skazany na bezczynność, może stać się agresywny i nieprzyjemny. Jedyną drogą do uniknięcia tego jest sprawiedliwe traktowanie, zapewnienie dużej ilości ruchu oraz stałego zajęcia. W rodzinie z dziećmi jest to możli­we, nie dadzą mu bowiem siedzieć bezczynnie. Nigdy nie będzie ma­skotką, ponieważ należy do psów użytkowych, lubiących ruch i pra­cę. Oczekuje też zainteresowania ze strony wychowawcy. Powinien być trzymany w mieszkaniu, choć przydomowe otoczenie również mu odpowiada. Nie znosi hałaśliwej atmosfery w domu, a kłótnie i nieporozumienia rodzinne działają na niego destrukcyjnie. Za­akceptuje opanowanego, sprawiedliwego i konsekwentnego przewo­dnika. Nie jest kłopotliwy w utrzymaniu, ponieważ zje wszystko, co się nadaje do jedzenia. Włos długi lub średniej długości, szczególnie obfity na udach wymaga regularnego szczotkowania.

Edukacja

Ten porywczy i niekiedy zadziorny pies wymaga solidnego wycho­wania już od pierwszych dni pobytu w domu. Nie powinniśmy ra­czej brać dorosłego czworonoga, ale szczenię siedmio- ośmiotygodniowe. Lokujemy go w takim miejscu, by mógł obserwować do­mowników, lecz nie stał nikomu na drodze, ponieważ wiecznie po­szturchiwany stanie się nerwowy, a w późniejszym okresie agresywny. Wybrany przewodnik powinien poświęcać mu najwięcej czasu, pozo­stali członkowie rodziny również muszą utrzymywać z nim stały kon­takt. Karmimy go w jednym miejscu o określonych porach z tego sa­mego naczynia. Opiekun powinien dotykać go podczas karmienia, zabierać jedzenie, zezwalać na spożywanie posiłku. Oczywiście, iż na­leży to robić bardzo subtelnie, by go do siebie nie zrazić. Nie znosi nieuzasadnionego, surowego i szorstkiego traktowania, jego często porywcze usposobienie trzeba opanowywać przez stosowanie bodź­ców hamujących w celu wyrównania procesów pobudzania i hamo­wania. Widać z tego, że wychowanie tego czworonoga nie jest łatwe, trzeba bowiem dużo wiedzy, opanowania, cierpliwości, stanowczości i konsekwencji, by ten proces zakończył się sukcesem. Dopiero wte­dy będzie przyjemnym, miłym i przynoszącym zadowolenie psem. Na pewno ten mały piesek nie wyrządzi krzywdy komukolwiek, ale nieposłuszny, rozkapryszony, a nawet agresywny będzie udręką dla całej rodziny i wkrótce stanie się niechcianym domownikiem. Miej­sce w hierarchii rodzinnej to dla każdego psa akceptacja bądź odrzu­cenie, dlatego już na samym początku należy ten porządek ustalić.

Jeśli zostanie należycie wychowany, szkolenie nie będzie koniecz­ne, ale dla poprawy dyscypliny można je z nim przeprowadzić. Nie musimy przerabiać całego programu z posłuszeństwa, ale najbardziej przydatne elementy.

Owczarek kataloński

Historia

Jego przodkami są owczarki pirenejskie, a pochodzi z północno- hiszpańskiej prowincji Katalonii, gdzie zyskał uznanie jako pies pa­sterski ze względu na siłę, wytrzymałość oraz małe wymagania.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 47-55 cm, suka 45-53 cm; masa ciała: pies około 18 kg, suka około 16 kg. Jest to nieduży pies, ale bardzo silny, wytrzy­mały na niekorzystne warunki atmosferyczne i chętny do pracy. Po­nadto cechuje go żywe usposobienie, pojętność, łatwość w kontak­tach, odwaga, czujność, nieufność do obcych, oddanie swojemu pa­nu, popęd do pilnowania, nieprzekupność. Ma dobrze wykształcony instynkt terytorialny. Zatrudniony przy stadach potrafi bezbłędnie odnajdywać zaginione zwierzęta, co świadczy o dobrze rozwiniętym instynkcie orientacyjnym.

Przeznaczenie

Chociaż ma wiele cech użytkowych, nie da się ich u nas w pełni wykorzystać. Stworzony do pracy pasterskiej, najlepiej wywiązywał się z tej funkcji, natomiast przydatność do wykonywania innych za­jęć miała raczej charakter uboczny. Zatem pozostaje mu rola towa­rzyszącego czworonoga i w ograniczonym zakresie stróża. Nie jest psem obronnym z powodu małej siły fizycznej. Choć posiada popęd do walki i obrony, ale jest to za mało, by skutecznie przeciwstawił się ewentualnemu napastnikowi. Wprawdzie jego zadziorność, ciętość i nieustępliwość pozwolą osaczyć przeciwnika, ale na więcej go nie stać. Podobnie będzie ze stróżowaniem, gdyż potrafi szybko rozpo­znać intruza i zasygnalizować jego obecność, lecz walki z nim nie podejmie i go nie zatrzyma. W żadnym wypadku nie wywiąże się z ochrony mienia poza miejscem zamieszkania.

Natomiast więcej walorów przemawia za tym, że będzie doskona­łym psem rodzinnym. Trzeba pamiętać, że do normalnego funkcjo­nowania potrzebuje dużo ruchu na wolnej przestrzeni, dlatego jego pan powinien prowadzić aktywny fizycznie tryb życia, biegać, wędro­wać, jeździć na rowerze. Naszym pociechom zafunduje wiele radości i rozrywki, nie pozwoli się im nudzić, sam również będzie zadowolo­ny z tych kontaktów. Zresztą ma tak duże przywiązanie do członków rodziny, że można go powierzać dzieciom do wyprowadzania na dwór, by mogli wspólnie biegać i bawić się. Nie powinien być niewo­lony w czterech ścianach, potrzebuje bowiem stałego ruchu i zajęcia, inaczej nuda zabije w nim prawdziwą osobowość. Jest odporny na wszelkie warunki pogodowe, dlatego może być trzymany na dworze przez cały rok, ale najlepsze miejsce dla niego to mieszkanie, gdzie ma stały kontakt z domownikami. Szata o długim, płasko przylega­jącym lub lekko falującym włosie nie jest uciążliwa w pielęgnacji.

Edukacja

Nie ulega wątpliwości, że owczarek kataloński jest inteligentny, posłuszny, układny i szczerze oddany rodzinie, ale należy pamię­tać, że zachował po swoich przodkach wiele instynktów, w tym drapieżnika, które nakazują mu takie, a nie inne zachowanie. Dla­tego musimy go wychowywać zgodnie z wszelkimi prawidłami i ludzkimi normami współżycia. W toku procesu wychowawczego należy wytłumić zbędne instynkty, a te przydatne kształtować i umiejętnie ukierunkować. Przebywając w mieszkaniu, nie może robić, co zechce i kiedy zechce. Musi znać swoje miejsce w rodzi­nie i podporządkować się panującym w niej układom społecznym. Lubi mieć przewodnika, ale sam nie będzie starał się nikogo zdo­minować, ponieważ ma słabo rozwinięty instynkt dominacyjny. Potrzebuje nieprzerwanego kontaktu z domownikami, a gdy po­czuje się pełnoprawnym członkiem tej małej społeczności, chętniej zaakceptuje panujący w niej porządek. Należycie wychowany, nie musi być szkolony, ale trochę edukacji na pewno mu nie zaszko­dzi. Inaczej ma się sprawa, gdy zechcemy zatrudnić go jako stróża, wówczas bez kierunkowego szkolenia się nie obejdzie. Jednak przedtem powinniśmy przerobić z nim niezbędny wachlarz ćwi­czeń z posłuszeństwa, by przypadkowo nie wyrządził komuś krzywdy. Oczywiście, że nie zagryzie człowieka, ale pogryźć może dotkliwie. Powinniśmy zwracać uwagę na to, by dał się odwołać w każdej sytuacji i okolicznościach oraz zaprzestał ataku na pole­cenie wychowawcy. Choć należy on do czworonogów o dość twar­dym charakterze, należy postępować z nim stanowczo, ale nie bru­talnie. Jeśli spełnimy wszystkie warunki, będzie pojętnym i chęt­nym do pracy uczniem.