Archive for the ‘Charakterystyka psów’ Category

Karelski pies na niedźwiedzie

Historia

Wywodzi się ze starej fińskiej rasy, której Rosjanie dodali nieco krwi owczarka, nazwę zaś wziął od fińskiego plemienia i rodzaju pra­cy, używano go bowiem do polowań na niedźwiedzie. Doskonale sprawdza się u boku myśliwego w polowaniu na łosie, jelenie, wilki i żbiki.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 54-60 cm, suka 49-55 cm; masa ciała: około 25 kg. Jego odwaga pozwala mu podjąć walkę z wielokrotnie od niego więk­szym zwierzęciem. W czasie pracy nie hałasuje, ale tropi zwierzynę w milczeniu. Cechuje go duża siła fizyczna, odwaga, popęd do wal­ki, ciętość, nieustępliwość, samodzielność w działaniu, niezależność, skłonność do kłusownictwa i bójek z psami. Jest to typowy pies użyt­kowy o wąskiej specjalizacji, dlatego można go wykorzystać do pracy tylko w określonym środowisku.

Przeznaczenie

W naszych warunkach jego cechy użytkowe nie będą miały żadne­go zastosowania, więc pozostaje mu spełniać rolę towarzyszącego czworonoga, choć i tu istnieją pewne ograniczenia. Jest bardzo pojęt­ny i wielu ludzi kieruje się jego wyglądem, co jest wielkim błędem, ponieważ z wyjątkowym charakterem tego psa nie wszyscy będą w stanie sobie poradzić i po pewnym czasie spotka ich rozczarowa­nie. W żadnym wypadku nie nadaje się na psa obronno-stróżującego, o czym muszą wiedzieć ci wszyscy, którym taki cel przyświeca. Nie przejawia skłonności dominacyjnych do osób, z którymi wspól­nie mieszka, a to jest zaletą rodzinnego czworonoga. Niechętnie za­przyjaźnia się z obcymi ludźmi i zawsze będzie odnosił się do nich z rezerwą, uznaje bowiem tylko własne stado. W jego naturze nie le­ży chęć podporządkowania się, co wcale nie oznacza, że jest niebez­pieczny dla domowników, lecz raczej nieposłuszny i krnąbrny. Jeśli nie zostanie ujęty w karby, pozostanie włóczęgą, a instynkt łowiecki będzie zaspokajał kłusowaniem.

Można polecić go tylko tym amatorom, którzy są w stanie zająć się jego odpowiednim wychowaniem i szkoleniem, wymaga bowiem zdecydowanego i konsekwentnego przewodnika, potrafiącego w porę wytłumić jego naturalne instynkty. Może przebywać wspólnie z dziećmi, ale nie powinny one się nim zajmować ani wyprowadzać z mieszkania. Zaakceptuje przewodnika tylko wtedy, jeśli ten od szczenięcia będzie konsekwentnie go wychowywał. W jego otoczeniu nie powinno być innych zwierząt. Oczywiście, że może być trzyma­ny na dworze w okresie zimy, ale kojec i buda nie są odpowiednim miejscem dla tego pięknego psa. Tylko mieszkanie, kochająca rodzi­na, dobrany przewodnik oraz odpowiednie warunki sprawią, że bę­dziemy mieć z niego pełne zadowolenie, a i on sam również zostanie uszczęśliwiony. Potrzebuje dużo wybiegu na znacznej przestrzeni oraz zajęcia na co dzień. Osoby niesprawne fizycznie, niekonsekwentne i pobłażliwe nie powinny posiadać tego żywego i samodzielnego psa. W mieszkaniu musimy ulokować go w oddaleniu od urządzeń grzewczych. Ma twardy i sztywny włos z wełnistym podszerstkiem, wymagający codziennej pielęgnacji.

Edukacja

W czasie wychowywania musimy ciągle od niego wymagać, nie wolno go rozpieszczać i traktować pobłażliwie. Osoby z takim skłon­nościami niech raczej zainteresują się inną rasą. Od początku poby­tu w domu przyzwyczajamy go do wyznaczonego dla niego miejsca i uczymy przebywania na nim. Należy uzmysłowić mu, że pewne sprzęty domowe należą do przewodnika i jego rodziny i jemu nie wolno tam wchodzić. Należy pamiętać, że jest on z natury bardzo ży­wy i trudno mu pozostać na jednym miejscu, zwłaszcza ciekawemu świata szczenięciu. Wychowywaniem musi zająć się przewodnik, po­zostali członkowie rodziny mogą mu w tym pomagać, ale jeśli zosta­nie czegoś nauczony, wówczas wszyscy domownicy powinni to egze­kwować. Przy tym trzeba być świadomym, że niełatwo podporządku­je się rygorom dyscypliny ze względu na instynktowną samodziel­ność i niezależność, dlatego należy postępować z nim bardzo rozważ­nie, by nie rodzić niepotrzebnych konfliktów, a jeśli już takie wystą­pią, trzeba umiejętnie je rozwiązywać. Nie jest on skłonny do ślepe­go posłuszeństwa, zawsze będzie się starał mieć własne zdanie, lecz w takich sytuacjach nie należy mu ustępować, a konsekwentnie i sta­nowczo kontynuować proces wychowawczy. Proszę pamiętać, że każ­de polecenie musi wykonać, nawet niedokładnie, na poprawianie bo­wiem przyjdzie jeszcze czas. W okresie do pięciu miesięcy powinien często być wyprowadzany na zewnątrz, by mógł zapoznać się z oto­czeniem. Szczególnie ważne są kontakty z innymi psami, dzięki nim nauczy się właściwych zachowań własnego gatunku, co pozwoli na wyeliminowanie agresji do współbraci. Zwracamy też uwagę na jego zachowanie w czasie wolnego biegania. Jeśli zauważymy, że próbuje działać na własną rękę, takie zapędy należy stłumić w zarodku, zwłasz­cza w przypadku ścigania innych zwierząt. Chcąc mieć z niego pełne zadowolenie, musimy poddać go szkoleniu w zakresie posłuszeństwa, które nie będzie łatwe, ale wykonalne. Pierwsze ćwiczenia rozpoczy­namy już z 4-5-miesięcznym psiakiem: uczymy go chodzenia przy nodze, stania, siadania, warowania, przychodzenia na zawołanie, po­zostawania i zatrzymywania w ruchu. Proszę nie stosować w szkole­niu brutalnych metod i nie karać bez uzasadnienia. Raczej należy skupić się na urozmaiceniu ćwiczeń i ciągłym powtarzaniu, a efekty przyjdą same.

Czarny terier rosyjski

Historia

Wywodzi się od sznaucera olbrzymiego, airedale teriera i rottweilera. I jest obecnie największym spośród terierów. W 1981 r. rasa ta została zatwierdzona przez radzieckie ministerstwo rolnictwa. Jest on wytworem najnowszych czasów, od dawna bowiem szukano idealne­go psa służbowego dla wojska i służb granicznych. Po skrzyżowaniu wymienionych trzech ras otrzymano psa, który niewiele się różni od niewytrymowanego sznaucera lub bouviera.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies i suka 64-72 cm; masa ciała: około 40 kg. Ten wy­trzymały, odporny na surowe warunki klimatyczne pies, jest znako­mitym obrońcą, stróżem i ratownikiem. Cechuje go opanowanie, zdolność szybkiej reakcji, pojętność, popęd do walki i obrony, duży temperament, czujność, ciętość, nieprzekupność, przewidywalność reakcji, przywiązanie do opiekuna i własnego terytorium, odwaga, bojowość, szybkość i zwinność, wyjątkowa nieufność do obcych.

Przeznaczenie

Terier rosyjski został stworzony do zaspokojenia potrzeb służb państwowych, ale rasa ta szybko znalazła się poza ojczystymi granica­mi ze względu na swą przydatność użytkową. W Polsce służby pu­bliczne raczej nie korzystają z jego usług, ale prywatnym posiada­czom oddaje on nieocenione usługi. Przeważnie nabywany jest w ce­lach obronno-stróżujących, choć w niektórych przypadkach spełnia rolę psa rodzinnego, do czego bym nie zachęcał. Należy uświadomić sobie, że jest psem służbowym w każdym calu i tylko doświadczony amator może go trzymać i układać. Nie powinien być nigdy pierw­szym psem, a jego opiekun musi mieć oprócz doświadczenia odpo­wiednie predyspozycje do pracy z trudnymi psami. Nie powinno go się trzymać w mieszkaniu, choć spotkałem tego czworonoga bardzo dobrze współżyjącego w rodzinie z dziećmi. Jednak proszę się tym nie kierować, ponieważ jest to pies o określonych wymaganiach i nie powinien znaleźć się tam, gdzie nie potrafi się z nim odpowiednio postępować, jeśli zechcemy przeznaczyć go tylko do towarzystwa, na­leży sprawdzić u hodowcy jego cechy psychiczne. Może trafimy na egzemplarz, który spełni nasze oczekiwania, ale jest to zawsze bardzo ryzykowne, bo nigdy nie wiadomo, jak się rozwinie w przyszłości. Natomiast przeznaczony do obrony i stróżowania powinien być za­kwaterowany w kojcu, a jeśli w domu to w rodzinie, gdzie nie ma dzieci. Jest idealny do pilnowania przydomowego mienia, jak też po­za nim. Wrodzona agresywność, bojowość, ogromna siła fizyczna i popęd do walki gwarantują, że bez broni palnej lepiej nie zbliżać się do ochranianego przez tego czarnego kudłacza obiektu. Nieuzbrojo­ny człowiek nie ma żadnych szans w walce z nim, która może zakoń­czyć się błyskawicznie. Proszę pamiętać, że nieufność do obcych tkwi w nim bardzo głęboko, potrzeba bardzo dużo czasu, by zaakceptował naszych znajomych. W ataku jest szybki, zwinny i bezkompromiso­wy, jeśli rozpoczął akcję nie zaprzestanie jej aż do pokonania przeciw­nika. Włos twardy, bujny i zwarty, o niezwykle obfitym podszerstku wymaga starannej pielęgnacji.

Edukacja

Jeśli w domu są dzieci, należy zabrać go od hodowcy w wieku 7-8 tygodni i natychmiast rozpocząć proces wychowawczy. W tym samym dniu powinien zapoznać się z zapachem członków rodziny oraz obwąchać wszystkie zakamarki. Musi być przekonany, że lego­wisko stanowi nieodłączną część mieszkania, a wszyscy domownicy należą do jego „stada”. Szczególnie dużo czasu powinni poświęcać mu najmłodsi domownicy; muszą brać go na ręce, dotykać, bawić się. Jeżeli po kilku miesiącach stwierdzimy, że przejawia agresję w sto­sunku do nich, wówczas zawczasu należy wyprowadzić go z mieszka­nia i zakwaterować w kojcu, a jeśli nie mamy domu, wówczas należy się z nim rozstać. W czasie dorastania nie możemy pozwolić, by miał przerwy w kontaktach z dziećmi, należy też uczyć go wykonywania ich poleceń. Musimy jednoznacznie określić jego miejsce w hierar­chii rodzinnej i nie odstępować od tego ani na krok. Jest bardzo waż­ne, by w karmieniu uczestniczyły dzieci i mogły mu zabrać miskę z jedzeniem oraz kość lub zabawkę z pyska. Terier rodzinny powinien mieć kontakt z innymi osobami, nie wolno pod żadnym pozorem wyzwalać w nim agresji, ale uczyć przyjacielskich kontaktów tak z domownikami, jak też osobami spoza kręgu rodziny.

Jeśli sprowadzimy go do domu z zamiarem przeznaczenia do ce­lów użytkowych, wówczas należy przygotować mu lokum w kojcu, gdzie musi przebywać na stałe. Nie zwalnia to opiekuna od zajmowa­nia się nim, wychowywania i szkolenia. Pilnującemu mienia poza miejscem zamieszkania musimy stworzyć odpowiednie warunki, by mógł pracować i miał gdzie wypoczywać. Jest psem, który zdecydo­wanie stanie w obronie swojego pana, bez względu na zagrożenie. Jednak powinien być psem bezpiecznym, nie zaczepiać innych psów, nie atakować ludzi dla własnego widzimisię. Aby doprowadzić do te­go, należy przeszkolić go w zakresie posłuszeństwa, potem obron­nym. Wszystkie elementy wchodzące w zakres dyscypliny powinien mieć opanowane do perfekcji, a rozkazy wykonywać za pierwszym razem. Musi chodzić przy nodze bez smyczy, pozostawać, zatrzymy­wać się w ruchu oraz przychodzić na zawołanie. Rozkaz „noga” mu­si wykonać natychmiast, atakować również na polecenie, w ten sam sposób przerywać akcję obronną. Podczas nauki trzeba zwracać uwa­gę, by jak najczęściej zmieniać okoliczności i sytuacje, aby wiedział, kiedy może podjąć akcję obronną w wypadku niespodziewanego i gwałtownego zamachu na jego pana.

Alaskan malamute

Historia

Nazwę swą wziął od plemienia Eskimosów mieszkających na za­chodniej Alasce. Należy do najstarszej populacji psów na tym terenie. Jest największym spośród psów pociągowych i zyskał sobie miano króla psów z północy. W Kanadzie wykorzystywano go jako tragarza, był w stanie przetransportować pod brzuchem ładunek o ciężarze po­nad 20 kg. Światową sławę zyskał dzięki wyprawom polarnym.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies około 63 cm, suka około 50 cm; masa ciała: pies około 38 kg, suka około 34 kg. Malamut jest silnym, wytrzymałym i szybkim psem, o niezależnym charakterze. Cechuje go schlud­ność, przyjacielski charakter, spokój, uczuciowość, skłonność do zabaw, ale i do dominacji, odwaga, przywiązanie do rodziny, spo­kój i opanowanie.

Przeznaczenie

W Polsce nie ma zastosowania użytkowego, chyba że się chce upra­wiać z nim sporty kynologiczne. Należy podkreślić, że nie został stwo­rzony do życia w mieście, co nie oznacza, że nie powinien być tam trzy­many, albowiem ma duże zdolności przystosowawcze. Miejskie warun­ki nie wpłyną ujemnie na jego samopoczucie, jeśli trafi do przewodni­ka, który zapewni mu wiele ruchu i zajęcia. W jego posiadanie nie po­winni wchodzić ludzie preferujący domowy tryb życia, lecz aktywni fi­zycznie, a jeszcze lepiej, uprawiający sport. Zaletą tego czworonoga jest czystość i jednakowe przywiązanie się do wszystkich domowników. Nie wybiera przewodnika, ale sam ma skłonności do przewodzenia grupie. Dlatego należy postępować z nim tak, by instynkt przywódczy został wytłumiony i nie zdołał podporządkować sobie członków rodzi­ny. Nie jest on dla początkujących amatorów ani dla ludzi nie mają­cych czasu i chęci do kształtowania niełatwego charakteru tego psa. Oczywiście, że najlepiej czuje się w zaprzęgach, ale w warunkach miej­skich jest to raczej wykluczone, choć istnieje możliwość przeprowadza­nia takich treningów pod kątem udziału w zawodach sportowych.

Jest bardzo wytrzymały na surowe warunki klimatyczne, może więc być trzymany w kojcu przez cały rok. Jednak ten schludny i miły pies powinien być zakwaterowany w mieszkaniu, a właściciel zapewnić mu dużo ruchu na wolnej przestrzeni. Bardzo dobrze wkomponuje się w rodzinę z dziećmi, które dorównują jego temperamentowi i potrze­bom ruchowym. Ciągłe zabawy, gonitwy i harce wypełnią im czas i wpłyną dodatnio na jego rozwój psychiczny. Będzie wymarzonym to­warzyszem wspólnych wypraw terenowych i przejażdżek rowerowych oraz dla biegaczy. Malamut lubi demonstrować swoją siłę, ale robi to raczej pod kątem wyczynu niż walki. Nie jest on agresywny w stosun­ku do człowieka, dlatego nigdy nie będzie z niego obrońca i stróż. Na­wet w chwili największego zagrożenia nie stanie w naszej obronie i nie podejmie walki z dwunożnym przeciwnikiem. Jedynie może posłużyć do odstraszania, co nie zmienia faktu, że na obrońcę się nie nadaje. Wymaga doświadczonego i konsekwentnego przewodnika. Włos gru­by, zwarty i szorstki nie potrzebuje skomplikowanej pielęgnacji.

Edukacja

Malamut wymaga solidnego wychowania i szkolenia w podstawo­wym zakresie. Wychowywaniem należy zająć się już od szczenięcia, później może być za późno. Rozpoczynamy od nauczania porządku w mieszkaniu i wskazania mu jego miejsca w hierarchii rodzinnej. Trzeba doprowadzić do tego, by zrozumiał i zaakceptował fakt, że wszyscy domownicy są wyżej zaszeregowani w „stadzie” od niego, wówczas nie sprawi nam kłopotu. Jedno miejsce i te same naczynia do jedzenia, rozpoczynanie posiłku tylko na rozkaz, odbieranie mu karmy to droga do wytłumienia instynktu przywódczego. Dość szyb­ko należy oswajać go z obrożą i smyczą, bieżąco egzekwować dyscy­plinę i wyuczone polecenia i przebywanie na wyznaczonym dla nie­go miejscu. Nie może on chodzić dumnie po domu i lekceważyć wszystko i wszystkich. Kanapy i fotele oraz kuchnia są miejscami dla niego zakazanymi. Nie można go rozpieszczać i obdarzać nadmier­nym uczuciem, poczuje się bowiem najważniejszy i zacznie narzucać swoją wolę. Każde niewłaściwe zachowanie powinno być karane, na­tomiast prawidłowe nagrodzone. Oczywiście, że wszelka przesada jest szkodliwa, dlatego należy stosować umiar w stosowaniu nagród i kar.

W czasie wychowywania należy zachować cierpliwość, wyrozu­miałość dla specyficznych cech jego charakteru, ale również stanow­czość i konsekwencję. W czasie nauki nie powinniśmy krzyczeć i na wyrost stosować kar fizycznych, a w stosunku do szczenięcia całkowi­cie je pominąć. Bicie jako metodę wychowawczą należy wykluczyć, ponieważ stanie się nieufny, bojaźliwy, a nawet agresywny. Szkole­niem z posłuszeństwa należy zająć się już w wieku 5-6 miesięcy, sto­sując ćwiczenia odpowiednie do jego rozwoju fizycznego i psychicz­nego. Psa dziewięciomiesięcznego można szkolić już z pełnym obcią­żeniem. Jest on silnym i pełnym temperamentu czworonogiem, dla­tego musimy wpoić mu podstawy posłuszeństwa, jeśli nie nauczymy go karnego trzymania się nogi, wówczas nie mamy po co pokazywać się z nim w miejscu publicznym. Powinien także siadać, stawać, wa­rować, pozostawać, przychodzić na zawołanie oraz dać się zatrzymać podczas wolnego biegania. Natomiast przeznaczony do uprawiania sportów kynologicznych powinien przejść obszerny program szkole­nia z posłuszeństwa połączony z kierunkową edukacją.

Bernardyn

Historia

Ojczyzną tego olbrzymiego psa jest Szwajcaria. Prawdopodobnie wywodzi się z molosów, które przekroczyły Alpy wraz z legionami rzymskimi przed dwoma tysiącami lat. Nie wiemy, kiedy pierwsze egzemplarze tej rasy dotarły do schroniska św. Bernarda, gdzie zosta­ły przygarnięte przez mnichów. Niektóre kroniki podają, że psy te pojawiły się w początkach XI wieku i zostały wykorzystane do pilno­wania klasztoru. Od XVII wieku zaczęto je przyuczać do ratowania zaginionych ludzi w górach. Bernardyn imieniem Barry w XIX wie­ku ocalił w górach życie 40 ludziom, dlatego stoi wypchany w mu­zeum berneńskim. Obecnie pies ten jest popularny w wielu krajach Europy.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies co najmniej 70 cm, suka co najmniej 65cm; masa cia­ła: 55-100 kg. Obecnie ten olbrzym nie pracuje już w górach, ponie­waż został zdystansowany przez owczarki niemieckie i labradory, osiągające lepsze wyniki. Cechuje go ogromna siła fizyczna, spokój, rozwaga, łagodność, uczuciowość, przywiązanie do opiekuna i wła­snego terytorium, wierność. Ma umiarkowany instynkt obronny, choć czasami spotyka się agresywne egzemplarze, ale jest to raczej rzadkie zjawisko.

Przeznaczenie

Wydaje się, że jego rola psa lawinowego została bezpowrotnie za­kończona. Obecnie w zdecydowanej większości przypadków jest trzymany jako pies rodzinny. Jeśli trafimy na psa agresywnego, mo­żemy z powodzeniem wykorzystać go do obrony i stróżowania. Jed­nak wszystko zależy tu od przypadku, więc jeśli ktoś chce mieć pew­nego obrońcę i stróża powinien rozejrzeć się za inną rasą. Raczej bę­dzie on przydatny amatorowi, który celuje w dużych i łagodnych zwierzętach. Jeśli chcemy mieć w domu dużego i łagodnego czworo­noga, należy przed sprowadzeniem do domu sprawdzić u hodowcy jego cechy psychiczne, wówczas będziemy mieli pewność, czy nie tra­filiśmy na osobnika z natury agresywnego.

Musimy zabrać go w wieku 7-8 tygodni i od razu przystąpić do so­cjalizacji, zwłaszcza w domu z dziećmi. W tym samym dniu pozwa­lamy mu na nieskrępowane poruszanie się po wszystkich pomieszcze­niach oraz zapoznanie się z wszystkimi domownikami. Od początku przyzwyczajamy go do przygotowanego wcześniej legowiska, karmi­my w tym samym miejscu, o jednakowych porach, z jednego naczy­nia. Umożliwiamy mu kontakt z dziećmi, które powinny dotykać go, brać na ręce, pielęgnować. W ten sposób zawiąże się pomiędzy nimi przyjaźń, a gdy dorośnie, na pewno otoczy je opieką. Należycie wy­chowany bernardyn nie wyrządzi dziecku krzywdy, nie skłoni go do tego nawet natarczywe zachowanie najmłodszego członka „stada”, jest bowiem na tyle silnym i cierpliwym czworonogiem, że w łagod­ny sposób zmusi dziecko do przerwania dokuczliwego zachowania. Jednak przedtem należy nauczyć właściwego postępowania dzieci w kontaktach z tym olbrzymem i w pierwszych miesiącach zwracać na to uwagę. Można go trzymać przez cały rok na dworze, ale najle­piej czuje się w mieszkaniu z bliskimi mu osobami. Jeśli przeznaczy­my go do towarzystwa, nie ma sensu kwaterować go w kojcu. Ten pies jest drogi w utrzymaniu, dlatego należy brać pod uwagę własne możliwości finansowe. Jego wadą jest to, że nadmiernie się ślini, ma skłonność do zapalenia spojówek oraz do zaburzeń układu krążenia w upalne dni i pod wpływem stresu. Nie potrzebuje dużo ruchu, wy­starczą mu spokojne spacery. W miejsca publiczne nie powinny ra­czej wyprowadzać go dzieci, ponieważ jest zbyt silny, by mogły zapa­nować nad nim w każdej sytuacji. Nie ma ograniczeń co do jego po­siadania, praktycznie może go mieć każdy bez względu na doświad­czenie. Nie powinien trafić w ręce apodyktycznego przewodnika. Należy mu często przemywać oczy, a długi włos systematycznie szczotkować.

Edukacja

Bernardyna należy fachowo wychowywać już od pierwszych dni pobytu w domu. Natomiast nie musimy przeprowadzać komplekso­wego szkolenia, wystarczy, jak nauczymy go kilku podstawowych ko­mend. Jednak przeznaczonemu do obrony czy stróżowania potrzeb­na jest kierunkowa edukacja, poprzedzona ćwiczeniami z posłuszeń­stwa. Już od początku powinien znać swoje miejsce w rodzinnej hie­rarchii; musi zrozumieć i nabrać przekonania, że przewodnik i jego najbliżsi są dla niego najwyższym autorytetem, dlatego ma się im bezwzględnie podporządkować. Wszelkie przejawy buntu, a tym bar­dziej agresji do członków rodziny tłumimy nawet przy użyciu radykal­nych środków. Ten olbrzymi i silny pies nie powinien być w domu agresywny, bo dopuszczenie do tego może mieć nieobliczalne następ­stwa. Nie wolno dokarmiać go pomiędzy posiłkami, takim postępo­waniem bowiem nieświadomie doprowadzimy do wykształcenia się u niego niepożądanych nawyków, ponieważ może otrzymywać nagro­dę w postaci smakołyku za niewłaściwe zachowanie, co utwierdzi go w przekonaniu, że tak właśnie ma postępować w przyszłości. Dzieci powinny mieć z nim stały kontakt i bawić się. Musi respektować usta­lony porządek w rodzinie i wykonywać polecenia wszystkich domow­ników. Dla prawidłowego rozwoju niezbędne są mu regularne space­ry i zaznajomienie z otoczeniem. W pierwszych miesiącach doprowa­dzamy do kontaktów z innymi psami, by poznał zachowania osobni­ków własnego gatunku. Przy tym nie musimy się obawiać, nie przeja­wia bowiem skłonności do bójek z psimi pobratymcami. Nie ulega wątpliwości, że ten silny pies ma się zachowywać karnie i słuchać na­szych poleceń. Dlatego trzeba nauczyć go chodzenia przy nodze na smyczy i bez niej, pozostawania i przychodzenia na zawołanie.

Sznaucer średni

Historia

Według niektórych źródeł pies ten wywodzi się od dwóch, dziś już wygasłych ras, inne podają, że rodowodu sznaucera należy szukać wśród psów owczarskich. Jedno jest pewne, że pozował on wielu ma­larzom, w tym Dinerowi i Rembrandtowi. W przeszłości tępił gryzo­nie oraz pilnował wiejskich gospodarstw. Ukierunkowana hodowla sznaucera rozpoczęła się na terenie Niemiec w roku 1882.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: 45-50 cm; masa ciała: około 15 kg. Jest psem silnym, krę­pym, inteligentnym, wytrzymałym i niewrażliwym na kaprysy aury. Cechuje go nieprzeciętna odwaga, czujność, nieufność do osób spoza kręgu rodziny, bezgraniczna wierność, przywiązanie do rodziny i wła­snego terytorium, duży temperament, zapał do pracy i nauki, skłon­ność do bójek z innymi psami, ciętość, popęd do walki i obrony, nie­ustępliwość, odporność na silne bodźce akustyczne, szybkość i zwin­ność. Ponadto ma zrównoważony charakter, jest bardzo towarzyski, chętny do zabaw i psot. Lubi ruch na wolnej i dużej przestrzeni.

Przeznaczenie

Należy do psów użytkowych, o wielokierunkowym zastosowaniu, co nie przeszkadza mu być doskonałym psem rodzinnym. Powinniśmy raczej trzymać go w mieszkaniu, choć ma wszelkie predyspozycje do przebywania na dworze bez względu na porę roku. Rodzina z dziećmi to wymarzone dla niego środowisko, będzie wówczas mógł okazać swoją przydatność. Jest skory do zabaw, psot i igraszek, co mogą za­pewnić mu tylko dzieci. Można go bez obaw pozostawiać z nimi, bo­wiem jego sposób postępowania, delikatność w zachowaniu oraz nie­wielka siła fizyczna są gwarantem, że nawet przypadkowo nie wyrządzi dziecku krzywdy. Nie nadaje się dla ludzi preferujących nieaktywny tryb życia, gdyż potrzebuje dużo ruchu, nawet do kilku godzin dzien­nie. Na pewno w pobliżu domu nadmiar energii rozładuje w zabawach i gonitwach z dziećmi, ale potrzebuje wyszaleć się również na wolnej przestrzeni. Dlatego będzie odpowiednim psem do wycieczek rowero­wych i długotrwałych wypraw terenowych. Nie można przetrzymywać go w mieszkaniu przez wiele godzin, bo z nadmiaru energii i braku za­jęcia stanie się nieznośny i destrukcyjny.

Do domu wniesie miłą i pełną humoru atmosferę, nie pozwoli się nikomu nudzić. Nie ma on takich możliwości obronnych jak jego większy brat, ale popęd do walki, nieustępliwość, szybkość i zwin­ność zrekompensują po części skromniejszą siłę fizyczną. Zaatakuje przeciwnika zdecydowanie i z pełną determinacją, przy tym potrafi solidnie pogryźć i trudno go unieszkodliwić. Samodzielnie nie da ra­dy człowiekowi, ale wspierany przez właściciela jest w stanie przeciwnika pokonać. Do stróżowania należy użyć go tylko przy do­mu, poza miejscem zamieszkania nie wywiąże się z tego obowiązku. Pilnując podwórza czy ogrodu, szybko rozpozna obcego i zasygnali­zuje jego obecność, nie pozwoli też przedostać się przez ogrodzenie. Jest tani w utrzymaniu, więc praktycznie każdy może sobie na niego pozwolić. Nie wymaga dużo, wystarczą mu normalne warunki, ma bowiem odmienne cechy charakteru od psów ozdobnych. Można na­wet powiedzieć, że niewygoda w pewnym sensie mu służy, ponieważ preferuje raczej spartański tryb życia. Dobrze się czuje z wymagają­cym, aktywnym, sprawiedliwym i konsekwentnym przewodnikiem. Jego szata wymaga regularnego trymowania.

Edukacja

Bez należytego wychowania i szkolenia nie będzie pełnowartościo­wym czworonogiem. Nie jest on psem ozdobnym i zabawką, nie do tego też celu został stworzony, dlatego wymaga odpowiedniego pro­wadzenia, zgodnego z jego cechami i predyspozycjami. Najlepiej za­jąć się wychowywaniem szczenięcia i najintensywniej kontynuować je do piątego miesiąca życia. Nie oznacza to, że po tym czasie może­my sobie pofolgować, ale prawidłowe ukształtowanie go pozwoli zmienić intensywność ćwiczeń na rzecz ich jakości i przydatności, kiedy będzie już dojrzałym osobnikiem. Dzieci mogą się z nim bawić od początku, ale trzeba uważać, by nie przeforsowały młodego orga­nizmu. Nie powinniśmy przyzwyczajać go do pieszczot i zezwalać na wchodzenie gdzie chce i kiedy zechce. Jego miejsce jest na podłodze, zaś sprzęty domowe są przeznaczone dla wyższych rangą w stadnej hierarchii. Karmienie też powinno odbywać się na polecenie, w jed­nym miejscu i z tego samego naczynia. Nie wolno dokarmiać go po­między posiłkami, bo stępi to działanie smakołyku w czasie szkolenia oraz doprowadzi do wykształcenia niepożądanych nawyków, ponie­waż nieopatrznie może być nagradzany za niewłaściwe zachowanie. Proces wychowawczy nie jest trudny z tym psem, pod warunkiem że będziemy konsekwentni. Raz wydany rozkaz musi wykonać bez względu na to, czy mu się to podoba, czy też nie. Na przykład ode­słany na miejsce powinien się tam znaleźć bez oporów i sprzeciwu, a gdy tego nie zrobi, odprowadzamy go tam siłą. Oczywiście, że w stosunku do szczenięcia nie można stosować brutalnych metod lub nieuzasadnionej przemocy, ale postępować tak, by wiedział, że rozkaz przewodnika to rzecz święta i nie podlegająca dyskusji. Należycie wy­chowany nie przysporzy nam kłopotu w domu, ale poza nim, w miejscach publicznych nauka wyniesiona z wychowania może nie wystarczyć dla tego żywego, bojowego i pełnego temperamentu psa. Trzeba nauczyć go chodzenia przy nodze na smyczy i bez niej, stania, siadania, warowania, pozostawania, przychodzenia na zawołanie, za­trzymywania w czasie swobodnego biegania. Jeśli stwierdzimy, że ma skłonność do bójek z psami, musimy stłumić ten odruch zanim się w nim utrwali.

Sznaucer miniaturowy

Historia

Sznaucer miniaturowy jest wierną repliką swych większych braci, pojawił się w Niemczech w 1880 r. Ta popularna obecnie rasa po­wstała w wyniku selekcji wielu generacji niewielkich okazów. Już w przeszłości dał się poznać jako pies o różnym przeznaczeniu i du­żych możliwościach przystosowawczych. Z jednej strony zabawiał eleganckie panie, z drugiej natomiast skutecznie tępił gryzonie w stajniach wozaków.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies i suka 30-35 cm; masa ciała: 4-7 kg. Ten niewielki piesek pozbawiony jest cech użytkowych w pełnym tego słowa zna­czeniu ze względu na niewielki wzrost i wagę, ale może być doskona­łym sygnalizatorem niebezpieczeństwa. Należy do psów żywych i dy­namicznych o niespożytej energii, ale zarazem bardzo uczuciowych i miłych. Doskonały kompan dzieci, z którymi szybko dochodzi do porozumienia we wspólnych zabawach i gonitwach. Ponadto jest odważny, cięty, nieufny, a nawet niemiły w stosunku do osób spoza kręgu rodziny, przywiązany do własnego terytorium, oddany i bez­granicznie wiemy swojemu panu. Wadą jest niespokojny tempera­ment i nadmierna szczekliwość.

Przeznaczenie

Przeznaczeniem tego zabawnego i pełnego temperamentu psa jest umilanie życia domownikom. Wprawdzie cechami psychicznymi nie różni się od olbrzymiego i średniego pobratymca, ale skromna siła fi­zyczna wyklucza go z grona psów użytkowych. Jest nieustraszony, ma ogromny popęd do walki i obrony, potrafi zadzierać z dużymi psami, lecz w konfrontacji z człowiekiem na pewno nie odniesie zwycięstwa. Przebywając na swoim terenie, blisko swojego pana, szybko rozpozna obcego i zasygnalizuje to natarczywym szczekaniem, co niejedno­krotnie może wystraszyć ewentualnego napastnika, liczącego na za­skoczenie. Za to doskonale wywiąże się z roli psa rodzinnego. Będzie wspaniałym towarzyszem wspólnych zabaw z dziećmi, ponieważ je­go temperament odpowiada temperamentowi najmłodszych do­mowników. Swoim zachowaniem spowoduje, że osoby starsze lub sa­motne poczują się jeszcze potrzebne, ponadto potrafi je rozweselić i zachęcić do wyjścia z domu. Pomimo że jest odporny na zimno, po­winien być raczej trzymany w mieszkaniu, co jest podyktowane jego cechami psychofizycznymi. Musimy stworzyć mu warunki do swo­bodnego poruszania się po domu, choć powinien mieć własne miejsce. Szata sznaucera wymaga systematycznej pielęgnacji. Gruby, twardy włos należy szczotkować twardą szczotką, umożliwiającą eliminowa­nie martwych włosów.

Najlepszy dom

Najlepszym domem dla niego jest rodzina z dziećmi, ponieważ ma konstrukcję psychiczną, wspaniale komponującą się z psychiką dziec­ka. Ze względu na niewielkie rozmiary nadaje się do wspólnych igra­szek, gonitw i zabaw, bez obawy, że wyrządzi dziecku krzywdę. Nig­dy też nie zachowa się agresywnie w stosunku do najmłodszych do­mowników, będzie się raczej starał na psi sposób nimi opiekować. Kiedy zapewnimy mu swobodę poruszania się w mieszkaniu oraz sta­ły i przyjacielski kontakt ze wszystkimi członkami rodziny, będzie dobrze rozwijał się psychiczne, uniknie niepożądanych nawyków, stanie się pełnoprawnym, zadowolonym i szczęśliwym domowni­kiem. Taki stan możemy osiągnąć tylko poprzez właściwe wychowa­nie, którym trzeba się zająć już od wczesnej młodości. Potrzebuje on dużo ruchu i zajęcia, dlatego należy umożliwić mu częste wyjścia na spacery, pozwolić na nieskrępowane i aktywne poruszanie się, ale zawsze pod kontrolą wychowawcy. W odosobnionych miejscach wy­marzonymi partnerami będą dla niego właśnie dzieci. Aby nie stał się nerwowy i agresywny, w domu musi panować dobra atmosfera; kłót­nie, swary, przepychanki wpływają na niego destrukcyjnie. Nie po­winno być również takich sytuacji, że zawsze stoi komuś na drodze i ciągle przeszkadza.

Edukacja

Ten niewielki, ale ruchliwy, nieustraszony i trochę zawadiacki pie­sek, niewłaściwie wychowany może przysporzyć nam wielu kłopotów tak w domu, jak i poza nim. Już od pierwszych dni wpajamy mu dys­cyplinę, wskazujemy przewodnika oraz ustawienie w hierarchii ro­dzinnej. Nie można dopuścić, by starał się zdominować któregoś z domowników, bo potrafi to zrobić. Oprócz przywódcy może co najwyżej ustawić się na równi z pozostałymi członkami rodziny lub pozwolić się podporządkować. Jest on podatny na wychowanie i szkolenie, pod warunkiem że okażemy mu pełne zrozumienie i bę­dziemy postępować z nim w zgodzie z jego naturalnymi instynktami i odruchami. Brutalnie traktowany będzie próbował się bronić, a że z natury jest zadziorny i bojowy możemy mieć kłopot z egzekwowa­niem posłuchu. Szkolenie nie jest konieczne, ale można je z nim przeprowadzić w podstawowym zakresie. Właściwie podjęta eduka­cja przyniesie szybko efekty, jest bowiem podatny na układanie i lu­bi wykonywać rozkazy wychowawcy.

Szarplaninac

Historia

Szarplaninac hodowany był od bardzo dawna w południowo- wschodniej Jugosławii na granicy z Albanią, a jego przodkami były prawdopodobnie psy z Azji. Dawniej nazywano go owczarkiem iryjskim. Chronił stada przed wilkami, niedźwiedziami i rysiami, pil­nował też domostw. O jego wysokich walorach użytkowych niech świadczy fakt, że trzy owczarki potrafią upilnować stado składające się z pięciuset sztuk oraz obronić je przed watahą wilków. Rasa zosta­ła oficjalnie uznana w roku 1939.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 58-66 cm, suka 56-62 cm; masa ciała: 30-40 kg. Jest psem o silnym kośćcu, szerokiej i muskularnej klatce piersiowej i mocnych łapach. Cechuje go czujność, nieprzekupność, wierność, przywiązanie do właściciela i własnego terytorium, ogromny popęd do walki i obrony, odporność na strzał, ciętość, bojowość, nieustępli­wość, samodzielność, zdolność do przejawiania inicjatywy, duża agre­sja, nietolerancja do innych psów, wytrzymałość, wysoka inteligen­cja, nieufność do osób spoza kręgu rodziny, gotowość do podjęcia natychmiastowej walki. Jest psem niebezpiecznym dla obcych, po­nieważ w spotkaniu z nimi trudno przewidzieć jego reakcje. Oczywi­ście, iż nie dotyczy to członków własnego „stada”. Ma bardzo dobrą pamięć i nigdy nie zapomina swoich wrogów.

Przeznaczenie

Podobnie jak niemal wszystkie owczarki, nie wykonuje dawnej pracy, ponieważ spadło zapotrzebowanie na usługi pasterskie. Jednak nie zatracił cech psa użytkowego, dlatego w chwili obecnej, zamiast stad, będzie ochraniał nasze mienie i bronił przed ewentualnym na­pastnikiem. W obecnych warunkach ma dość duże zastosowanie, po­nieważ potrafi skutecznie bronić i chronić nasze mienie oraz być do­skonałym psem rodzinnym. Krążące opinie, że powinien znajdować się tylko w rękach specjalisty, nie odpowiadają prawdzie, ponieważ zaakceptuje każdego przewodnika, który potrafi poradzić sobie z je­go niełatwym charakterem. Przede wszystkim nie okazuje agresji w stosunku do członków rodziny, pod warunkiem że zostanie prawi­dłowo wychowany.

Do naszego domu powinien trafić jako 7-8-tygodniowe szczenię, a u hodowcy przejść odpowiednie testy pozwalające określić jego cha­rakter. Już pierwszego dnia pobytu, w nowym przecież dla niego miej­scu, należy stworzyć mu możliwość swobodnego poznania całego mie­szkania oraz wszystkich domowników. Jeśli w rodzinie są dzieci, muszą mieć z nim stały i nieskrępowany kontakt; powinny brać go na ręce, dotykać, bawić się. To, że potrzebuje konsekwentnego postępowania nie oznacza, że nie da się podporządkować (pomijam skrajne wypad­ki), albowiem nie ma takiej rasy, której człowiek nie jest w stanie opa­nować. Jeśli mamy zamiar mieć z niego tylko miłego przyjaciela, nie ograniczajmy mu kontaktów z innymi ludźmi, nie wyzwalajmy niepo­trzebnie agresji, nie prowokujmy do walki, wówczas nie będzie niebez­pieczny nawet dla obcych. Natomiast przeznaczony do obrony czy stróżowania powinien być wychowywany odpowiednio do jego zdol­ności użytkowych. Ograniczamy kontakty z osobami spoza kręgu ro­dziny i uczymy go nieufności do obcych. Przy tym należy wpoić mu przekonanie, że rodzina i jej terytorium są nietykalne i musi ich bro­nić. Od samego początku ustawiamy go w hierarchii rodzinnej tak, by bezwzględnie podporządkował się opiekunowi oraz innym dorosłym domownikom, zaś dzieci traktował jako młodszych członków rodzin­nej społeczności i otaczał je opieką.

Od pierwszego dnia pobytu w mieszkaniu należy egzekwować dys­cyplinę i posłuszeństwo, stosując formy przymusu odpowiednie do jego wieku. Nie można postępować z nim brutalnie, wydawać sprzecznych poleceń, ponieważ stanie się nerwowy i agresywny, prze­stanie słuchać, a gdy dorośnie, może okazać się niebezpieczny. Nale­żałoby zastanowić się nad tym, jakie warunki powinien spełniać przyszły właściciel. Powinien być konsekwentny, cierpliwy, wyrozu­miały, ale zarazem stanowczy i zdolny do podejmowania zdecydowa­nych działań, kiedy zajdzie taka potrzeba. Szarplaninac może być za­kwaterowany na dworze przez cały rok, ponieważ jest odporny na niesprzyjające warunki atmosferyczne oraz zimno. Jego szata nie wy­maga skomplikowanej pielęgnacji.

Edukacja

Jako pies do towarzystwa, oprócz fachowego wychowania, po­winien przejść szkolenie z posłuszeństwa. Jest to bardzo ważne, po­nieważ na spacerach może zaczepiać inne psy i podejmować z ni­mi walkę. Jednak by nie dochodziło do takich sytuacji, w okresie zaznajamiania go z otoczeniem powinniśmy umożliwić mu jak najwięcej kontaktów z psimi pobratymcami, zaś przejawy agresji tłumić zdecydowanie, nie pozostawiając mu złudzeń, że takie po­stępowanie z jego strony jest dopuszczalne. Najlepiej szkolenie kierunkowe przeprowadzić pod okiem specjalisty. Jest to bardzo ważne, ponieważ postępując niefachowo, możemy doprowadzić do wykształcenia u niego niekontrolowanej agresji. Siła fizyczna i popęd do walki tego owczarka są tak duże, że należy nauczyć go atakowania na rozkaz i zaprzestania akcji obronnej na odpowie­dnie polecenie. Aby to osiągnąć, trzeba prowadzić ćwiczenia w wielu miejscach i okolicznościach oraz stwarzać mnóstwo prze­różnych sytuacji. Na pewno wychowanie i szkolenie zajmie nam więcej czasu w porównaniu z wieloma innymi rasami, ale wysiłek ten się opłaci, ponieważ fachowo przygotowany będzie miłym do­mownikiem i doskonałym obrońcą.

Shih-tzu

Historia

Jest to bardzo stara rasa, pochodząca z Tybetu. Jego przodkami by­ły lhassa apso oraz pekińczyk. Był bardzo ceniony w Chinach, gdzie ofiarowywano go każdemu znacznemu gościowi. Wraz z pekińczy­kiem cieszył się sympatią cesarskiego dworu.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies i suka najwyżej 26,5 cm; masa ciała: 4,5-8 kg. Shihtzu rzuca się w oczy wyniosłą postawą i wspaniałą szatą. Patrząc z przodu głowa układem włosów powinna przypominać chryzante­mę. Jego dystyngowany wygląd może mylić, albowiem w rzeczywi­stości jest silnym, ruchliwym, zuchwałym, o niezależnym charakte­rze psem. Z łatwością i na trwałe przywiązuje się do swojego pana i ceni sobie jego staranną opiekę. Wykazuje się też wysoką czujnością, z łatwością więc rozpozna obcego człowieka, który zbliży się do gra­nicy terytorium, na którym przebywa.

Przeznaczenie

Shih-tzu jest psem domowym, w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie posiada żadnych cech użytkowych, nie do tego też celu został stworzo­ny. W przeszłości był psem salonowym i ozdabiał najwykwintniejsze domy. Wiązało się to miedzy innymi z tym, że był luksusowym czwo­ronogiem i trudno było go zdobyć. Obecnie sytuacja zmieniła się, gdyż może go posiadać niemalże każdy, kto uwielbia tę rasę. Kiedy znajdzie się w nowym dla niego otoczeniu, szybko przywiązuje się do swojego pana i zrobi wszystko, by jego nie stracić. Wieloosobowa rodzina zo­stanie przez niego zaakceptowana, pod warunkiem że będzie dobrze traktowany przez wszystkich. Wychowawca powinien ze szczególną starannością zadbać o jego warunki bytowe, ponieważ jest ozdobą domu, lubi być kochany, rozpieszczany i mieć zapewnione bezpieczeństwo. Należy do bardzo małych psów, dlatego każdego stać na utrzymanie tej psiej piękności W okresie zimowym nie potrzebuje specjalnych zabezpieczeń przed zimnem. Włos długi i gęsty, o bujnym podszerstku wymaga starannej pielęgnacji.

Najlepszy dom

Bezpowrotnie minęły czasy, gdy przebywał w salonach, teraz mu­si zadowolić się normalnym mieszkaniem. Jednakże to urocze stwo- rżenie lubi czystość i porządek, chce również mieć w mieszkaniu swój własny kącik. Rodzina z dziećmi może nie będzie dla niego rajem, ale potrafi się z nimi zaprzyjaźnić oraz uczestniczyć we wspólnych zaba­wach. Należy pamiętać, że wybiera przewodnika, któremu będzie od­dany bez reszty. Pozostałych członków rodziny potraktuje partner­sko, co wystarczy, by relacje „stadne” układały się poprawnie. Wy­chowawca musi zapewnić mu pełny komfort psychiczny zgodny z je­go przeznaczeniem i pozycją w rodzinie. Przy tym nie powinien być rozpieszczany, lecz normalnie traktowany tak przez przewodnika, jak i pozostałe osoby. Duży temperament i potrzeby ruchowe wymagają częstego wyprowadzania go na aktywny spacer, w czym mogą być pomocne właśnie dzieci, które mogą go bez obaw zabierać na dwór. Nie znosi domu, w którym występują kłótnie i nie ma przyjaznej at­mosfery, czuje się wówczas odrzucony i niechciany. Będzie szczęśliwy, gdy zdobędzie uznanie przewodnika, znajdzie u niego opiekę i po­moc, zaś pozostali domownicy będą traktować go sprawiedliwie i z należnym szacunkiem.

Edukacja

Cechy jego charakteru wymagają należytego wychowania już od pierwszych dni pobytu w nowym domu. Musimy tak postępować, by wiedział, kto jest w rodzinie najważniejszy i jakie jest jego miejsce w tej właśnie hierarchii. Nie przysporzy nam kłopotów wychowaw­czych, gdy będziemy postępować z nim sprawiedliwie, spokojnie i bez stosowania kar fizycznych. Zbyt ostre i brutalne traktowanie spowoduje, że powstaną u niego odruchy hamowania, przestanie więc słuchać, stanie się nerwowy i agresywny. Wykluczy to na pewien czas wszelką z nim współpracę.

Szkolenie nie jest konieczne, ale można je przeprowadzić w ograni­czonym zakresie. Przerobimy tylko takie ćwiczenia, które pozwolą nad nim panować w każdym miejscu i okolicznościach. Powinien przycho­dzić do opiekuna, pozostawać, chodzić nienagannie przy nodze.

Shar pei

Historia

Ojczyzną tego psa są Chiny, gdzie używano go do polowań na dzi­ki, pilnowania stad i ochrony gospodarstw. Na południu tego kraju wykorzystywany był do walk psów. W czasie rewolucji kulturalnej został uznany za psa luksusowego, co doprowadziło niemal do jego wyginięcia. Na szczęście nieliczne egzemplarze trafiły do USA, gdzie w latach siedemdziesiątych zrobił oszałamiającą karierę, by w końcu stać się symbolem zamożności.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies i suka 40-51 cm; masa ciała: około 20 kg. Charakte­rystyczną cechą zewnętrzną tego psa jest pomarszczona skóra, wystę­pująca tylko u szczeniąt, u dorosłych osobników jest objawem zabu­rzeń hormonalnych. Nie należy do psów dużych, dlatego i jego siła fizyczna jest ograniczona. Cechuje go przywiązanie do członków ro­dziny i własnego terytorium, czujność, samodzielność w działaniu, nieprzekupność, odwaga, ciętość, nieustępliwość, zrównoważony charakter, nieufność do obcych, zdolność rozpoznawania zagrożenia. Swoim zachowaniem podkreśla rozsądek i zdyscyplinowanie, nie okazuje agresji bez wyraźnej przyczyny. Popęd do walki i obrony nie jest najmocniejszą jego stroną, choć sprawdza się w stróżowaniu, dla­tego że w przeszłości pełnił tę funkcję. Szczenięta są podatne na za­rażenie pasożytem skóry, zwanym nużeńcem.

Przeznaczenie

Bardzo wielu miłośników psów nabywa tego czworonoga ze wzglę­du na niepowtarzalny wygląd, co nie idzie w parze z cechami użyt­kowymi. Wprawdzie może on nas bronić, ponieważ potrafi doskona­le osaczyć napastnika, a zwinność i szybkość gwarantują, że nie da się łatwo unieszkodliwić. Pozwoli to właścicielowi na bezpieczne odda­lenie się z miejsca napadu, albowiem całkowicie pochłonie uwagę przestępcy i nie dopuści do pościgu. Shar pei posiada dobrze wy­kształcony instynkt obrony terytorium, bardzo sprawne zmysły wę­chu i słuchu oraz ciętość i nieustępliwość, wywiąże się więc z roli stróża, ostrzegając w porę domowników, a także nie dopuści do swo­bodnego poruszania się osoby, która wtargnęła na chroniony teren. Jednakże jego predyspozycje ochroniarskie są znacznie ograniczone ze względu na małą odporność na zimno, co warunkuje, że może być użyty do tego celu późną wiosną, latem i wczesną jesienią. Powinien być trzymany raczej w mieszkaniu, buda bowiem nie jest odpowie­dnim dla niego miejscem. Decydując się na tego o niepowtarzalnej urodzie psa wywołamy ogromną radość wśród dzieci, a i on będzie z tego niezmiernie zadowolony. Na pewno wypełni im czas niekoń­czącymi się zabawami oraz roztoczy opieką i zapewni obronę, gdy zajdzie taka konieczność. Osoby spoza rodziny niech uważają, by nie odniósł wrażenia, że dziecko jest zagrożone, może bowiem zaatako­wać bez ostrzeżenia. Z mieszkania powinien być wyprowadzany na spacery do swobodnego wybiegania się. Jeśli chcemy, aby pilnował mienia, najlepiej wywiąże się z tego zadania przy domu, natomiast poza miejscem zamieszkania będzie tylko w stanie odstraszać. Ten pies lubi pracować i należy zapewnić mu stałe zajęcie. Jego pan po­winien być konsekwentny i wyrozumiały w wypadku, gdy shar pei okaże wrodzoną samodzielność. Okrywa włosowa tego czworonoga jest wygodna w pielęgnacji.

Edukacja

Shar pei nie sprawi nam kłopotów wychowawczych, pod warun­kiem że nie podejmiemy działań przeciwko jego naturze. Wychowaw­ca o przeciętnych uzdolnieniach i wiedzy poradzi sobie z tym ogro­mnie uczuciowym czworonogiem. W przeszłości trzymano go jako psa użytkowego, obecnie będzie raczej kolejnym lokatorem w naszym do­mu. Jednak pracując, wyniósł z uprawianej profesji pewne nawyki i doświadczenia, które w warunkach domowych mogą stanowić jakąś przeszkodę w kontakcie z nim. Dlatego podczas wychowywania nale­ży uszanować jego samodzielność i zająć się kształtowaniem cech, przy­datnych we współżyciu rodzinnym. Wczesna i ukierunkowana socjali­zacja pozwoli na wytłumienie zbędnych instynktów, a ugruntowanie tych, które są zgodne z ludzkimi normami. Przede wszystkim powi­nien poznać i zaakceptować swoje miejsce w rodzinnej hierarchii. Na­stępnie trzeba nauczyć go zachowań odpowiednich do jego możliwo­ści i naszych potrzeb. Jeśli ma pozostać tylko psem towarzyszącym, po­winniśmy wyeliminować wszelkie przejawy agresji zarówno do ludzi, jak i zwierząt. W mieszkaniu należy stworzyć mu warunki, umożliwia­jące stały kontakt z domownikami, zwracać uwagę na jego zachowanie, okazywać ciągłe zainteresowanie. Musi wiedzieć i być przekonany, że jest członkiem rodziny nie tylko z nałożonymi nań obowiązkami, lecz też z należnymi prawami. Takie postępowanie pozwoli na prawidłowy rozwój instynktu stadnego, co znajdzie odzwierciedlenie w ułożeniu właściwych relacji pomiędzy nim a domownikami. Dzieci nie powin­ny go wychowywać ani szkolić, mogą jedynie zająć się karmieniem i pielęgnacją. Bardzo ważna jest współpraca wszystkich domowników w ustaleniu jednakowych zasad postępowania z nim. Wszyscy muszą wydawać mu te same polecenia i, co najważniejsze, nie mogą być one sprzeczne. W przeciwnym wypadku zdezorientowany przestanie słu­chać, stanie się nerwowy, a nawet agresywny. Podczas oswajania go z otoczeniem należy zwracać uwagę na jego kontakty z innymi psami. Trzeba pamiętać, że w przeszłości walczył na psich arenach, więc może się odezwać w nim odruch do bójek. Jeśli stwierdzimy takie skłonno­ści, wówczas musimy stłumić je w zarodku, nawet przy użyciu radykal­nych środków. W takim wypadku nie pomoże samo wychowanie, lecz trzeba się zająć konkretnym szkoleniem w zakresie posłuszeństwa. Nie powinien bez rozkazu odchodzić od opiekuna, zaś przychodzić na za­wołanie i pozostawać. Natomiast przeznaczony do stróżowania musi przejść kierunkową edukację.

Polski owczarek nizinny

Historia

Ojczyzną tego owczarka jest Polska. Od kilku wieków pilnował dużych stad owiec i trzeba powiedzieć, że bardzo dobrze się wywią­zywał z tego zadania. Dopiero po II wojnie światowej zajęto się jego hodowlą. Dzięki kilku miłośnikom w roku 1950 rasa została odtwo­rzona, a w 1963 oficjalnie uznana.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 43-52 cm, suka 40-46 cm; masa ciała: 15-20 kg. Jest niedużym wiejskim psem o krępej budowie, silnych kończynach i dużych zdolnościach przystosowawczych. Cechuje go wysoka inte­ligencja, żywe usposobienie, odwaga, chęć do pracy, niezależność, przywiązanie do domowników oraz własnego terytorium, nieustępli­wość, ciętość, popęd do obrony, odporność na zmienne warunki po­godowe, upartość, hałaśliwość, nieufność do obcych, przewidywal­ność zachowań, pojętność, szybkość i zwinność.

Przeznaczenie

Wprawdzie posiada wiele cech użytkowych, lecz ze względu na je­go predyspozycje fizyczne można go wykorzystać tylko do stróżowa­nia w ograniczonym zakresie. Pomimo wrodzonych zdolności do pil­nowania i obrony nie będzie w stanie przeciwstawić się fizycznie czło­wiekowi, co poważnie ogranicza jego skuteczność. Do stróżowania możemy użyć go tylko przy domu, natomiast poza miejscem zamie­szkania nie wywiąże się z tego obowiązku. Choć jego skuteczność zo­stała ograniczona przez naturę, nie oznacza, że nie potrafi podjąć walki w obronie swojego pana czy terytorium. Odpowiednio przygo­towany stanie zdecydowanie w naszej obronie, zaś dzięki nieustępli­wości osaczy przeciwnika i nie pozwoli mu na swobodę ruchów, a nam umożliwi odparcie ataku. Na pewno sam nas nie obroni, ale wspólnie poradzimy sobie z jednym napastnikiem. Pilnując obejścia szybko i właściwie rozpozna intruza, co zasygnalizuje intensywnym szczekaniem, zaś agresywne zachowanie przy ogrodzeniu uniemożli­wi obcemu na niespodziewane wtargnięcie.

Jednak główną zaletą pona jest przyjazny i ujmujący stosunek do domowników, dlatego będzie doskonałym psem rodzinnym i w zde­cydowanej większości wypadków taką rolę właśnie spełnia. Najlepiej się czuje w domu z dziećmi, które poza zapewnieniem mu koniecz­nej ilości ruchu, będą miały się z kim bawić. Jego opiekun powinien prowadzić aktywny fizycznie tryb życia, zabierać go często na space­ry oraz zapewnić odpowiednie warunki do fizycznego i psychicznego rozwoju. Można trzymać go na dworze przez cały rok, jednak najwła­ściwszym miejscem będzie mieszkanie. Twardy, długi włos należy sy­stematycznie szczotkować.

Edukacja

Pon należy do miłych, pojętnych i kochających psów, ale posiada też cechy, które mogą sprawiać trudności w jego prowadzeniu. Dla­tego wychowaniem należy się zająć, natomiast szkoleniem według własnego uznania. Jego samodzielność, duży temperament i szukanie zajęcia oraz upartość sprawiają, że wychowywaniem należy się zająć już od szczenięcia, przez co nie dopuścimy na wykształcenie cech ne­gatywnych, a ugruntujemy pozytywne. Nie wymaga on nadzwyczaj­nej fachowości z naszej strony, w zasadzie każdy potrafi go właściwie wychować, zachowując cierpliwość i konsekwencję. Kiedy nauczymy go określonego postępowania, wówczas wystarczy bieżąco egzekwo­wać dyscyplinę i posłuszeństwo. Przy tym trzeba pamiętać, że nie znosi niesprawiedliwego i brutalnego traktowania, takimi metodami bowiem doprowadzimy niechybnie do wykształcenia odruchów ha­mowania; stanie się nerwowy, bojaźliwy i agresywny. Współpraca z takim psem będzie niemożliwa i trzeba dużo wysiłku i czasu, by zmienić ten stan rzeczy. Pon łatwo reaguje na bodźce pochodzące od przewodnika i z otoczenia, dlatego starajmy się właściwie i celowo je stosować. Jeśli zechcemy powierzyć mu rolę stróża, wówczas musimy zająć się szkoleniem. Najpierw przerobimy pewien program z posłu­szeństwa, potem zajmiemy się przygotowaniem kierunkowym. Wy­starczy jak będzie chodził przy nodze na smyczy i bez niej, stawał, sia­dał, warował, pozostawał i przychodził na zawołanie. Szkolić może­my go sami, gdyż nie sprawi nam kłopotu. Właściwie wychowany, do szkolenia przystąpi z ochotą i typowym dla niego zaangażowa­niem. Lubi pracować, dlatego wystarczy, że zorganizujemy zajęcia pod tym właśnie kątem, wówczas się przekonamy, z jaką werwą i su­miennością wykonuje nasze rozkazy.