Archive for the ‘Charakterystyka psów’ Category

Owczarek kaukaski

Historia

Nazwę swą wziął od regionu, z którego się wywodzi. Już od setek lat w górach Kaukazu, na stepach Zakaukazia i w okolicach Astrachania ten potężny pies broni stad owiec przed wilkami. Z łatwością przystosowuje się do rozmaitych warunków klimatycznych, dlatego można go spotkać na terenie całej Wspólnoty Niepodległych Państw. Pies żyjący na obszarach stepowych odznacza się lżejszą budową od żyjącego w górach. Do Polski pierwsze egzemplarze kaukaza przyby­ły w latach osiemdziesiątych i szybko znalazły zwolenników ze wzglę­du na wyjątkowe cechy obronne.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 70-85 cm, suka 62-75 cm; masa ciała: 45-65 kg. Ten potężny, silny i samodzielny pies sprawia wrażenie nieustraszonego obrońcy. Cechuje go wyjątkowy popęd do walki i obrony, zrówno­ważony charakter, ogromna siła fizyczna, odwaga, wrodzona agre­sywność, pewność siebie, nieustępliwość, ciętość, przywiązanie do własnego terytorium, odporność na silne bodźce akustyczne, odda­nie opiekunowi, bojowość, wyjątkowa nieufność do obcych, samo­dzielność w działaniu, zdolność do przejawiania własnej inicjatywy, chęć do pracy.

Przeznaczenie

Owczarek kaukaski jest typowym psem obronno-stróżującym, in­nych cech użytkowych nie ma. W przeszłości jego głównym przezna­czeniem była praca przy stadach, teraz został nieco ucywilizowany i spełnia również rolę domowego czworonoga. Nie oznacza to, że może go mieć każdy, kto tylko tego zapragnie. Należy tu przestrzec miłośników psów bojowych, że jest on psem wyjątkowym, dlatego nadaje się dla wyjątkowych ludzi. Nie zgadzam się z wieloma opinia­mi, że można go wychować tylko do pewnych granic, albowiem nie istnieje rasa, której człowiek nie jest w stanie sobie podporządkować. Właściwie wychowany i w odpowiednim wieku sprowadzony do do­mu, będzie psem bezpiecznym dla domowników. Oczywiście, że do obcych ludzi jest głęboko nieufny, a nawet agresywny, ale wspomnia­ne instynkty można okiełznać w wyniku regularnej z nim pracy. Nie polecałbym go do domu z dziećmi, nie przejawia bowiem chęci do opiekowania się nimi, nie będzie również dobrym kompanem zabaw, choć mogą trafić się egzemplarze, którym dziecko nie przeszkadza i będzie skłonny spędzać z nim czas. Jednak trzeba pamiętać, że pod­porządkowanie go sobie wymaga czasu, wysiłku i fachowego wycho­wania, a zaakceptuje tylko przewodnika zdecydowanego i konse­kwentnego, potrafiącego narzucić mu swoją wolę. Jeśli trafi na słabe­go właściciela, spróbuje go zdominować, a gdy mu się to uda, roz­pocznie niepodzielne panowanie. Oczywiście, że nie zrobi tego w wieku szczenięcym, dlatego od początku należy obserwować odru­chy, by przeciwdziałać nieprawidłowościom w jego zachowaniu. Na pewno sprawdzi się jako pies towarzyszący, pod warunkiem że nie bę­dziemy wyzwalali w nim agresji, a do domu sprowadzimy go w wie­ku szczenięcym. Nie powinien być trzymany godzinami w czterech ścianach, ale wyprowadzany na spacery, zapewniający mu wybieg na świeżym powietrzu. Powinni go mieć ludzie prowadzący aktywny fi­zycznie tryb życia. Przyda się nam na wycieczkach rowerowych lub wyprawach terenowych poza miasto, gdzie w jego obecności może­my się czuć zupełnie bezpieczni. Przy domu jednorodzinnym należy zakwaterować go w kojcu, w miejscu odosobnionym, by nie drażni­li go przypadkowi ludzie, a tym bardziej dzieci. Potrzebuje ciągłego nadzoru i dyscypliny, a najlepiej jak znajdziemy mu jakieś zajęcie. Może ochraniać nasz dom lub mienie poza miejscem zamieszkania. Jego okrywa włosowa wymaga bieżącej pielęgnacji.

Edukacja

Ten o niezależnym charakterze, przyzwyczajony do samodzielnego działania pies musi być fachowo wychowany i przeszkolony w zakre­sie posłuszeństwa, niezależnie od przeznaczenia. U hodowcy spraw­dzamy cechy psychiczne szczenięcia, by nie sprowadzić do domu osobnika z przerostem agresji. Jeśli będzie nam odpowiadał, zabiera­my go w wieku 7-8 tygodni. W pierwszym dniu powinien mieć moż­liwość zapoznania się z całym domowym otoczeniem oraz z zapa­chem członków rodziny. Natychmiast uczymy go zachowania czysto­ści oraz przyzwyczajamy do wyznaczonego miejsca, wskazujemy też, gdzie będzie spożywał posiłki. Po upływie kilkunastu dni przystępu­jemy do oswajania go z obrożą i smyczą, ponieważ po szczepieniach ochronnych rozpoczniemy zaznajamianie go z otoczeniem. W pracy z nim musimy być wyrozumiali dla specyficznych cech jego charak­teru, ale zarazem konsekwentni i nieustępliwi w swoim działaniu. Raz wydany rozkaz musi wykonać bez protestów i ociągania się, zaś przejawy buntu czy agresji natychmiast tłumimy, nawet przy użyciu siły. Już za młodu należy pokazać mu, że przewodnik i jego najbliżsi są ustawieni wyżej od niego w rodzinnej hierarchii, on natomiast po­winien słuchać i wykonywać polecenia oraz bronić w razie potrzeby. Na dwór wyprowadzamy go zawsze na smyczy. Zapoznajemy go z obcymi psami, uczymy przebywania między ludźmi, tłumimy odruchy niewłaściwego zachowania. Już w wieku pięciu miesięcy rozpoczynamy szkolenie z posłuszeństwa w podstawowym zakresie, a po ukończeniu dziewięciu miesięcy przerabiamy cały program. Je­śli ma być tylko psem domowym, nigdy nie stwarzamy mu okazji do rozwinięcia agresji, a gdy się pojawi, tłumimy ją. Natomiast gdy ma zostać psem obronno-stróżującym, wówczas poddajemy go kierun­kowej edukacji. Przy czym zwracamy uwagę na perfekcyjne posłu­szeństwo i reakcję na rozkaz „noga”. W czasie szkolenia sprawdzimy, jaki posiada stopień agresji, co ukierunkuje nas w trakcie dalszej na­uki. Powinien atakować tylko na rozkaz i w każdej chwili pozwolić się odwołać. Ćwiczenia prowadzimy w różnych okolicznościach, o różnych porach dnia, w różnych miejscach, z wykorzystaniem jak najwięcej pozorantów.

Rottweiler

Historia

Jedni twierdzą, że jest psem typowo niemieckim, a jego przodkiem był bawarski pies pasterski, inni natomiast, że wywodzi się raczej z mastifów sprowadzonych do Niemiec w czasie najazdu Rzymian. Dawno temu był rozpowszechniony w Szwajcarii oraz w regionie Rottweil, leżącym na południe od Wirtembergii. Miasto Rottweil słynęło z handlu bydłem i handlarze używali tego psa do ochrony przed bandytami. Był również wykorzystywany przez rzeźników, na­zywano go więc „psem rzeźnickim”. Około roku 1890 uczęszczane drogi zostały zamknięte dla bydła i ten wspaniały pies został pozba­wiony zajęcia. Armia niemiecka korzystała z jego usług w czasie pierwszej wojny światowej. Rasa została ostatecznie ustalona i uzna­na w roku 1966.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 60-68 cm, suka 55-63 cm; masa ciała: około 50 kg. Ten potężny i harmonijnie zbudowany pies stwarza wrażenia siły, zwinności i wytrzymałości. Cechuje go ogromny popęd do walki i obrony, wrodzona agresywność, przebiegłość, wysoka inteligencja, nieufność do obcych, odwaga, nieustępliwość, szybkość i zwinność, odporność na działanie silnych bodźców akustycznych, przywiązanie do przewodnika oraz własnego terytorium, chęć do pracy.

Przeznaczenie

Rottweiler należy do psów użytkowych o wąskiej specjalizacji. W naszych warunkach poza obroną i stróżowaniem nie jest możliwe wykorzystanie go do innych celów. Pomijając potrzeby użytkowe, można z powodzeniem przeznaczyć go na rodzinnego czworonoga, ale dopiero po spełnieniu pewnych warunków. Wymaga raczej jedne­go przewodnika, który zajmie się jego wychowywaniem i będzie przebywał z nim od szczenięcia. Sprawdza się w rodzinie z dziećmi, ale musi przebywać z nimi od wczesnej młodości. Jeśli przeznaczymy go do celów użytkowych, trzeba urządzić wszystko tak, by zminima­lizować jego kontakty z najmłodszymi domownikami. Proszę pamię­tać, że chęć do obrony sama rozwija się u tego późno dojrzewające­go psa, a jeśli zaczniemy wyzwalać w nim agresję w celach obron­nych, wówczas może być naprawdę groźny. Trzymanego w mieszka­niu należy często wyprowadzać na dwór, nie znosi bowiem długiego przebywania w zamknięciu. Przy domu jednorodzinnym można za­kwaterować go w kojcu przez cały rok, lecz nie powinien być w nim więziony, a puszczany do swobodnego biegania i wyprowadzany po­za miejsce zamieszkania. Przyzwyczajony od szczenięcia do dzieci bę­dzie poprawnie się zachowywał, ale może nie tolerować zmuszania go do zabawy w momencie, kiedy nie ma na to ochoty. Osoby spoza kręgu rodziny potraktuje nieufnie i potrzeba długiego okresu, by je zaakceptował. Dlatego może okazać się niebezpieczny w stosunku do obcych dzieci, ponieważ zbyt żywą i krzykliwą zabawę może potrak­tować jako zagrożenie najmłodszego domownika i zaatakuje w jego obronie. W ataku jest bardzo niebezpieczny, dlatego może posiadać go tylko ten, kto potrafi nad nim zapanować. W obronie przewodni­ka stanie zdecydowanie i skutecznie, nie cofnie się przed nikim. Za­pewni nam bezpieczeństwo podczas spacerów w odludne rejony oraz w miejscach publicznych, zagrożonych działalnością przestępczą. Skutecznie też wywiąże się z roli stróża tak przy domu, jak i poza nim. Na pilnowany przez niego teren nikt się nie przedostanie, jest bowiem bardzo czujny, szybki i zwinny, a jeśli by tak się stało, zosta­nie zatrzymany i obezwładniony, ponieważ człowiek w walce z tym psem nie ma żadnych szans. Nauczony pilnowania przedmiotów po­zwoli nam pozostawić swoje mienie pod jego dozorem bez obawy, że ktoś nam je ukradnie. W miejscach publicznych należy prowadzić go w kagańcu i na smyczy. Włos krótki, twardy i zwarty z podszerstkiem nie wymaga czasochłonnej pielęgnacji.

Edukacja

Niezależnie od przeznaczenia, musi być od szczenięcia wychowy­wany i szkolony w zakresie posłuszeństwa. Jest to bardzo ważne, po­nieważ instynktownie potrafi bronić i w takiej sytuacji trzeba mieć możliwość panowania nad nim. W procesie wychowawczym należy doprowadzić do tego, by uznał nad sobą przywództwo, a jeśli już tak się stanie, wówczas będzie oddany swojemu panu bez reszty. Trzyma­ny w mieszkaniu, musi wiedzieć, kto jest w rodzinie najważniejszy, temu z pewnością się podporządkuje, zaś pozostałych członków po­traktuje w zależności od sposobu określenia jego miejsca w hierarchii rodzinnej. W żadnym wypadku nie można dopuścić do dominacji nad nimi; w najgorszym przypadku powinien pozostać ich partne­rem, wówczas relacje będą się układały prawidłowo. Podczas zaznaja­miania go z otoczeniem nie uczymy wrogości do innych ludzi, tłu­mimy też agresję do psów. Przeznaczonemu do obrony i stróżowania, nie pozwalamy na bezpośrednie kontakty z przypadkowymi ludźmi. Nie mogą go wychowywać dzieci, ale wskazane jest, by brały udział w karmieniu i pielęgnacji. Wszyscy domownicy powinni wydawać mu te same rozkazy i wymagać określonego zachowania. W szkole­niu nie jest łatwy, potrafi być oporny przy nauce elementów, których nie lubi. Nie nadaje się do pracy węchowej, dlatego należy zrezygno­wać z tropienia śladu, rozpoznawania przedmiotów i osób po zapa­chu potu ludzkiego. Przerabiamy z nim wszystkie elementy wcho­dzące w skład posłuszeństwa, a dopiero potem przystępujemy do szkolenia kierunkowego. Musimy nauczyć go kontrolowanej agresji, atakowania na rozkaz i przerywania akcji obronnej na odpowiednie polecenie.

Bullmastif

Historia

Został wyhodowany w Anglii w XIX wieku za sprawą właścicieli dużych posiadłości, dążących do zabezpieczenia swych dóbr przed włóczęgami. Potrzebny był pies obronno-stróżujący równie groźny jak mastif, lecz lżejszy od niego, szybszy i bardziej waleczny. W tym celu hodowcy krzyżowali mastifa z innymi psami stróżującym (bul­dogiem, dogiem niemieckim i wilczarzem). Jednak krzyżówki te oka­zały się niezadowalające, ograniczono się więc do krzyżówki z samym tylko buldogiem, z której otrzymano bullmastifa w obecnej postaci. Pod koniec XIX wieku pies ten pomagał leśnikom, a jego zadanie po­legało na bezgłośnym atakowaniu kłusownika, którego miał powalić na ziemię i przytrzymać, ale nie gryźć. Rasa ta została zatwierdzona w 1924 r.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 63,5-68,5 cm, suka 61-66 cm; masa ciała: pies 50-59 kg, suka 41-50 kg. Jest potężnym, harmonijnie zbudowanym, sprawia­jącym wrażenie siły, ale nie ciężkości psem. Cechuje go zrównoważony charakter, odwaga, pewność siebie, popęd do walki i obrony, przywią­zanie do opiekuna i własnego terytorium, nieustępliwość, waleczność, wysoka inteligencja, umiarkowana nieufność do obcych, ogromna siła fizyczna. Ponadto jest trochę uparty, ale przyjacielski i łagodny w sto­sunku do członków rodziny. Uwielbia zabawy z dziećmi.

Przeznaczenie

Jest psem użytkowym o wąskiej specjalizacji. Przeciętny amator może wykorzystać go do obrony i stróżowania lub do towarzystwa. Trzeba jednak brać pod uwagę to, że ma skłonności do dominacji, nie można więc ulegać mu i rozpieszczać, ponieważ wychowamy nie­bezpiecznego psa o nieprzewidywalnych odruchach. Na pewno bę­dzie przyjacielski do dzieci, ale należy zachować ostrożność, ponie­waż może być agresywny do obcych. Bardzo lubi się bawić z naj­młodszymi, ale takie kontakty powinny się odbywać pod nadzorem osób dorosłych. Wprawdzie nie wyrządzi dziecku krzywdy, ale może uczynić to nieświadomie ze względu na dużą masę ciała i siłę fizycz­ną. Decydując się na tego psa, trzeba zrozumieć, że rasa ta została wy­hodowana do atakowania ludzi i czyni to bez wahania, jeśli zachodzi taka konieczność. Nie unika też walki z innymi psami, na spacerach więc należy prowadzić go na smyczy. Pilnowanie mienia można mu zlecić tylko w ciepłych porach roku. Z roli stróża doskonale wywią­że się przy domu, jak też poza nim. Powinno się go trzymać raczej w mieszkaniu, albowiem kojec nie przystoi temu eleganckiemu czworonogowi. Jego właściciel powinien wiedzieć, że kilka razy dziennie trzeba wyprowadzać go na dwór, w miejsca, gdzie może swobodnie sobie poszaleć. Nadaje się dla ludzi prowadzących aktyw­ny fizycznie tryb życia. Będzie doskonałym towarzyszem w wypra­wach terenowych i wycieczkach rowerowych, przy tym zapewni nam bezpieczeństwo. Dzieci nie mogą wyprowadzać go same w miejsca publiczne, ponieważ mogą sobie nie poradzić w konfliktowych sytu­acjach. W domu musi mieć własny „kąt”, którego nie wolno mu opuszczać bez zezwolenia. Przewodnik powinien być cierpliwy, wy­magający i konsekwentny, potrafiący bezwzględnie go sobie podpo­rządkować. Jego szata nie wymaga czasochłonnej pielęgnacji.

Edukacja

Już od pierwszych chwil pobytu w rodzinie należy zająć się jego wychowywaniem, by go w pełni podporządkować. Wszelkie przeja­wy buntu, niesubordynacji, agresji do domowników i chęć domina­cji tłumimy zdecydowanie, nawet przy użyciu radykalnych środków. Musi on zostać całkowicie zdominowany przez wychowawcę, w prze­ciwnym wypadku może w przyszłości stać się nawet niebezpieczny, a w najlepszym wypadku bardzo trudny w prowadzeniu. W okresie zaznajamiania go z otoczeniem (wiek do czterech miesięcy) pozwala­my mu poznać ludzi oraz zapewniamy kontakt z innymi psami, przez co wyeliminujemy odruchy agresji do nich. Najlepiej szukać chęt­nych do zabawy czworonogów, które uzmysłowią mu, że współżycie ze swoimi pobratymcami może opierać się na przyjaźni. W pierw­szych miesiącach jego życia bardzo łatwo wytłumić odruchy agresji do psów i innych zwierząt oraz ludzi, należy jednak reagować na każ­dy przejaw niewłaściwego zachowania i konsekwentnie prowadzić „kurację odwykową”.

W domu umożliwiamy mu jak najwięcej kontaktów z dziećmi, a wspólne zabawy doprowadzą do przyjaźni, która w przyszłości przekształci się w opiekę nad najsłabszymi członkami rodziny. Bull­mastif jest psem z natury agresywnym, ale nie oznacza to, że musi być chodzącym zawadiaką, można bowiem tak ukierunkować agre­sję, że zostanie wykorzystana w konkretnym celu, czasie i okoliczno­ściach. Jeśli wpoimy mu, że ma prawo zaatakować tylko w obronie domowników, wówczas nie użyje swoich zębów przeciw przypadko­wej osobie. A można to łatwo zrobić, ponieważ jest psem zrównowa­żonym, nie reaguje pochopnie na zaczepki, potrafi też rozpoznać, co jest faktycznym zagrożeniem dla niego, jego pana oraz pilnowanego mienia. Od początku musi wiedzieć, kto jest w rodzinie najważniej­szy i kogo powinien słuchać. Jeśli wszyscy będą wydawać i egzekwo­wać te same rozkazy, wówczas podporządkuje się każdej osobie w ro­dzinie, a gdy dorośnie, nie będzie starał się zmieniać zależności hie­rarchicznej i pozostanie w tym miejscu, jaki nakazywał mu instynkt stadnego podporządkowania się. Tak przygotowany stanie się na pewno wspaniałym psem rodzinnym i niezawodnym stróżem i obrońcą. Nawet przeznaczony tylko do towarzystwa powinien być nauczony kilku podstawowych komend z zakresu posłuszeństwa. Natomiast przeznaczony do spełniania roli obrońcy musi przejść pełną edukację. Przygotowując go do obrony, należy zwrócić uwagę na ustalenie poziomu agresywności w stosunku do człowieka, wów­czas będziemy wiedzieli, jaki przyjąć kierunek szkolenia i znaleźć sposób na kontrolowanie agresji.

Dog niemiecki

Historia

Powstanie tej rasy wzbudza wiele kontrowersji. W średniowieczu na wszystkich europejskich dworach duże psy typu doga używane były do łowów na grubą zwierzynę, pilnowały zamków, służyły do to­warzystwa. Wspomniane psy zostały poddane krzyżówkom, między innymi z chartami, by wysmuklić ich sylwetkę. W Niemczech hodo­wano odmianę, która dała początek dzisiejszej postaci doga niemiec­kiego. W roku 1900 rasa została udoskonalona, zatwierdzona i przy­jęto jej ostateczną nazwę. Warto nadmienić, że Anglicy rościli preten­sje do korzeni tej rasy, nadali jej też nazwę „Great Dane”.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies co najmniej 80 cm, suka co najmniej 72 cm; masa ciała: 50-70 kg. Ten o potężnej, dumnej i szlachetnej sylwetce olbrzym uchodzi za psią piękność. Cechuje go umiarkowana inteli­gencja, niezbyt dobry węch, opanowanie, przywiązanie do opiekuna, wierność, zrównoważony popęd do walki i obrony, nieprzekupność, zrównoważony charakter, dość duży temperament. Posiada więcej walorów reprezentacyjnych aniżeli użytkowych.

Przeznaczenie

Ma duże wymagania, dlatego nie każdy może sobie na niego po­zwolić. Potrzebuje przestrzeni, małe mieszkanie jest dla niego za cia­sne, więc powinien go trzymać tylko ten, kto dysponuje wystarczają­cą powierzchnią mieszkalną. Nie powinien przebywać stale w okresie chłodów na dworze, ponieważ jest nieodporny na zimno. Jeśli się zdecydujemy trzymać go latem w kojcu, pamiętajmy, że musi on być dużo większy aniżeli dla innego psa. Natura nie obdarzyła tego olbrzyma cechami użytkowymi, choć można go przygotować do obrony, lecz tylko w ograniczonym zakresie. Nienauczony agresji bę­dzie raczej odstraszał swoim wyglądem, brakuje mu bowiem typowe­go dla psa bojowego popędu do walki. Trudno wyprowadzić go z równowagi, ale gdy tak się już stanie, może okazać się bardzo nie­bezpieczny. Jeśli ktoś szuka psa obronnego z prawdziwego zdarzenia, powinien zainteresować się inną rasą, ponieważ dog niemiecki zaspo­koi jego potrzeby tylko w ograniczonym zakresie.

Rodzina z dziećmi nie stanowi dla niego problemu, chętnie bo­wiem zaakceptuje najmłodszych domowników, ale do zabaw raczej się nie nadaje. Na ogół nie wyrządzi dziecku krzywdy, ale jego ogromna masa, a z nią związana siła fizyczna są przeszkodą w kon­taktach z dziećmi. Trzymany w mieszkaniu wymaga częstych space­rów, ale tylko w towarzystwie dorosłych osób. Może towarzyszyć nam w długich wycieczkach terenowych, przy czym zapewni bezpie­czeństwo w odludnych miejscach. W domu będzie miłym, wygod­nym i bezpiecznym psem, pod warunkiem że zostanie dobrze wycho­wany. Poza zaspokojeniem potrzeb towarzyskich można wykorzystać go do stróżowania w ciepłych porach roku. Na pewno będzie odstra­szał swoim wyglądem i bojową postawą, a odpowiednio przygotowa­ny potrafi fizycznie przeciwstawić się napastnikowi. Teren, na którym przebywa luźno biegający dog, musi być zabezpieczony solid­nym ogrodzeniem, uniemożliwiającym mu wydostanie się na ze­wnątrz. Natomiast kojec powinien być usytuowany w takim miejscu, by osoby postronne nie mogły go drażnić, ponieważ doprowadzi to do wykształcenia u niego nadmiernej agresji, a wówczas będzie na­prawdę niebezpieczny. Warto przypomnieć, że potrzebuje on dużo pożywienia. Człowiek w walce z tym olbrzymem nie ma żadnych szans. Jego szata nie wymaga wzmożonych zabiegów pielęgnacyj­nych.

Edukacja

Doga najlepiej wychowywać już od szczenięcia, szkolić zaś w wie­ku pięciu miesięcy. Młody pies chętnie się uczy, jego psychika bowiem jest w tym okresie bardzo plastyczna i można ją formować według własnych potrzeb. Proszę pamiętać, że temu olbrzymowi należy wpoić posłuszeństwo raz na zawsze, wówczas będzie podporządkowany i bezpieczny. U hodowcy trzeba sprawdzić jego cechy psychiczne, by nie trafić na osobnika nadmiernie agresywnego bądź tchórzliwego. Siedmio- ośmiotygodniowego psiaka konsekwentnie przystosowuje­my do życia w nowych dla niego warunkach. W mieszkaniu powinien mieć przygotowane własne lokum, odpowiednie do jego wielkości. Ustalamy też miejsce, gdzie będzie karmiony i pielęgnowany. Od po­czątku wpajamy mu posłuszeństwo i wymagamy bezwzględnego wy­konywania rozkazów. Musimy doprowadzić do tego, aby zrozumiał, że przewodnik i członkowie rodziny zajmują wyższe pozycje w rodzin­nej hierarchii, on zaś ma obowiązek się im podporządkować. Podczas oswajania go z otoczeniem powinien poznać zachowania innych ludzi oraz własnych pobratymców, by w przyszłości nie wdawał się z nimi w bójki. Agresję do człowieka należy tłumić natychmiast, w każdym miejscu i czasie. Ten pies nie może okazywać jej z byle powodu, jest bowiem zbyt silny i pewny siebie, by mu na to pozwolić. Prawidłowo wychowywany nie okaże agresji w stosunku do domowników, ale je­śli będzie przejawiał takie skłonności, tłumimy ten odruch w zarod­ku. Niezależnie do jakiego celu zostanie przeznaczony, powinien być nauczony najpotrzebniejszych elementów z posłuszeństwa. Musi cho­dzić przy nodze, siadać, stawać, pozostawać i przychodzić na zawoła­nie. Perfekcyjnie musi mieć opanowany rozkaz „noga”. Natomiast z przeznaczonym do obrony przerabiamy cały program z posłuszeń­stwa oraz elementy wchodzące w zakres przygotowania obronnego. Przy tym należy zwrócić uwagę, by nie wyrabiać w nim nadmiernej agresji, raczej kłaść nacisk na bezwzględne posłuszeństwo w czasie ata­ku. Nie wolno puszczać go w pościg, bo zanim dobiegniemy, zatrzy­many przez niego człowiek dozna już poważnych obrażeń ciała lub zo­stanie rozszarpany. Powinien atakować tylko na rozkaz i natychmiast przerywać akcję na polecenie przewodnika.

Bokser

Historia

Prawdopodobnie przodkiem boksera były starożytne psy bojowe typu molosa, które krzyżowano z psami lżejszymi i bardziej ruchli­wymi, np. z chartami. Wspomniane krzyżówki dały w rezultacie typ psa nazywanego w Niemczech bullenbeisserem. Dał on początek dzi­siejszemu bokserowi. Jednak rasa ta pojawiła się dopiero pod koniec XIX wieku z krzyżówki bullenbeissera z buldogiem. W roku 1895 został po raz pierwszy zaprezentowany na wystawie w Monachium. Podczas pierwszej wojny światowej armia niemiecka wykorzystywała go w działaniach wojennych. W roku 1925 bokser został oficjalnie uznany za psa użytkowego. Obecnie ten miły i sympatyczny, o cha­rakterystycznym pysku pies cieszy się dużym powodzeniem na całym świecie.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 57-64 cm, suka 53-60 cm; masa ciała: 25-30 kg. We­soła natura oraz przyjacielski charakter stawiają go w czołówce psów, które chcemy mieć. Cechuje go ogromny popęd do walki i obrony, lojalność i bezgraniczna wierność w stosunku do swojego pana i do­mowników, nieprzekupność, ciętość, ślepa odwaga, niehałaśliwość, wrodzona agresywność, nieustępliwość, odporność na silne bodźce akustyczne, przywiązanie do własnego terytorium. Uwielbia dzieci.

Przeznaczenie

Bokser jest psem użytkowym wykorzystywanym do obrony i stróżowania. Istnieją jednak pewne ograniczenia, ponieważ jest w stanie pilnować mienia tylko w ciepłych okresach roku, nie znosi bowiem zimna. Chociaż latem można zakwaterować go w kojcu, to nie powinno się tego robić, albowiem ten miły i czarujący czworo­nóg najlepiej czuje się w domu. Rodzina z dziećmi to wymarzone dla niego środowisko, uwielbia bowiem najmłodszych domowników, z którymi bawi się i harcuje całymi godzinami. Jego temperament odpowiada ruchliwości i skłonnościom do zabawy dziecka, dlatego tak bardzo do siebie pasują. Nie ulega wątpliwości, że bokser swoją osobowością i charakterem potrafi zjednać sobie sympatię wielu mi­łośników psów. Kto szuka idealnego czworonoga do towarzystwa, nie musi się zastanawiać, ten pies jest właśnie dla niego. Potrafi swoją obecnością i zachowaniem rozweselić nawet największego ponuraka, a przy tym będzie nas wspaniale bronił i pilnował dobytku. Dostosu­je się do właściciela lubiącego przebywać w domu oraz prowadzące­go aktywny fizycznie tryb życia.

Prawdziwą frajdę będą miały dzieci, które zapewnią mu dużo ru­chu oraz wielogodzinne zajęcia. Można bez obaw powierzyć swoje pociechy jego opiece, ponieważ od dziecka zniesie wszystko, zaś tro­skliwością zastąpi niańkę. Jest bardzo czysty, chociaż niektóre egzem­plarze trochę się ślinią. Najważniejsze jest to, że nie ma skłonności do dominacji, a pewniej się czuje mając zwierzchnika. Po odpowiednim przygotowaniu zapewni niezawodną ochronę wszystkim członkom rodziny. W obronie opiekuna stanie zdecydowanie i nie przestraszy się nikogo, kto zechce dokonać zamachu na jego pana. W ataku jest niebezpieczny, bo gdy rozpocznie walkę trudno go powstrzymać. Bo­kser wymaga bieżącego nadzoru i dyscypliny. Jego szata jest łatwa w pielęgnacji.

Edukacja

Boksera należy nie tylko wychowywać, ale też szkolić, brak eduka­cji bowiem spowoduje, że będzie psem wesołym, przyjacielskim, lu­biącym zabawę, ale jednocześnie upartym i nieposłusznym. Dlatego już w wieku szczenięcym trzeba zająć się poważnie jego wychowa­niem, które nie sprawi nam kłopotu przy umiejętnym i konsekwent­nym postępowaniu. Musimy ustalić program wychowawczy odpowiedni do naszych i psa potrzeb. W harmonogramie zajęć po­winien być uwzględniony czas na zabawę i wypoczynek oraz na kon­kretne ćwiczenia. W żadnym wypadku dzieci nie powinny brać udziału w zajęciach wychowawczych, mogą jedynie pomagać nam w karmieniu i pielęgnacji. W domu powinien słuchać wszystkich i przestrzegać określonego porządku rodzinnego. O tym, co ma ro­bić i kiedy zawsze decyduje przewodnik i jego rozkazy muszą być wy­konywane natychmiast, bez oporu i przejawów buntu. Agresji do do­mowników raczej nie okaże, choć może się zdarzyć, że będzie bloko­wał nasze poczynania typowym dla siebie uporem, zwłaszcza gdy nie leży mu wykonanie jakiejś czynności. Proszę pamiętać, że będzie próbował postawić na swoim, a jego pełna wyrazu i zabawna mina może rozbroić najbardziej konsekwentnego wychowawcę. Dlatego nie należy ulegać proszącym minom, ale uczyć i wymagać. Kiedy się przekona, że takie zachowanie z jego strony nie przynosi rezultatu, zacznie na serio wykonywać nasze polecenia i dalsza nauka odbędzie się bez problemów. W kontakcie z bokserem, zwłaszcza młodym, nie można postępować zbyt surowo lub brutalnie, takimi działaniami doprowadzimy do zerwania więzi psychicznych, co wykluczy z nim dalszą pracę. Zaznajamiając go z otoczeniem, zwracamy uwagę na je­go zachowanie w stosunku do innych psów. Jest to bardzo ważne, lu­bi bowiem wdawać się w bójki, które niejednokrotnie mogą mieć groźne następstwa. Już pięciomiesięcznego psa uczymy chodzenia przy nodze, stania, siadania, warowania, pozostawania i przychodze­nia do nogi. Szczególnie ważne jest wpojenie mu rozkazu „noga”. Wspomniane elementy powinniśmy przerobić bez względu na jego przeznaczenie. Natomiast przeznaczonego do obrony i stróżowania powinniśmy przeszkolić w pełnym zakresie posłuszeństwa, by zakoń­czyć na użytkowej edukacji.

Sznaucer olbrzymi

Historia

Pochodzi on z Wirtembergii. Prawdopodobnie na ukształtowanie się obecnej rasy miała wpływ krzyżówka sznaucera średniego z do­giem niemieckim i bouvierem. Inne źródła podają, że jego przodka­mi były bawarskie psy gospodarskie i rzeźnickie. W przeszłości róż­nie go nazywano, by ostatecznie przyjąć nazwę brodacza monachij­skiego. Wizerunek sznaucera średniego widnieje w szkicach Albrech­ta Direra z 1492 r. Był również przedstawiany na XVI- i XVII- wiecznych obrazach malarzy holenderskich. Do początków XX wie­ku nie wychodził poza granice Badenii i Wirtembergii. Jednak z bie­giem czasu odkryto jego nadzwyczajne predyspozycje użytkowe, w związku z tym zaczął pełnić służbę w policji. W I i II wojnie świa­towej brał udział w działaniach wojennych, przez co rasa ta o mało nie wyginęła. Obecnie jest bardzo popularny na Starym Kontynen­cie, a także w Stanach Zjednoczonych.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies i suka 60-70 cm; masa ciała: 30-40 kg. Jak same cy­fry wskazują, należy do dużych i silnych psów. Cechuje go nieprze­ciętna inteligencja, odwaga, zaborczość, popęd do walki i obrony, ciętość, nieustępliwość, szybkość i zwinność, bezgraniczne przywią­zanie do opiekuna połączone z zazdrością o niego, przywiązanie do własnego terytorium, czujność, spostrzegawczość, chęć do pracy, nie­pohamowany temperament, podatność na układanie. Szybko i trwa­le przywiązuje się do członków rodziny, a szczególnie do dzieci.

Przeznaczenie

Sznaucer, choć niekiedy kapryśny i uparty, przy umiejętnym pro­wadzeniu będzie doskonałym psem rodzinnym i użytkowym. Najko­rzystniejszym wariantem jest sprowadzenie do domu szczenięcia, po­zwoli to nam na kształtowanie jego psychiki według własnego uzna­nia. Bardzo dobrze czuje się w rodzinie z dziećmi, które otoczy opie­ką i będzie uprawiał z nimi zabawy ruchowe. Trzeba pamiętać, że nie­ograniczony ruch i stałe zajęcie wpływają korzystnie na jego ogólny rozwój i przygotowują do pełnienia odpowiedzialnych funkcji użyt­kowych. Praktycznie może być psem do wszystkiego, choć istnieją pewne ograniczenia ze względu na wybujały temperament. Wpraw­dzie potrafi się koncentrować na wykonywanej czynności, ale łatwo rozpraszają jego uwagę niespodziewane bodźce z otoczenia. Jeśli znaj­dzie się w miejscu, gdzie przebywają gryzonie, natychmiast odezwie się w nim instynkt łowiecki i rozpocznie polowanie. Nie przepada też za towarzystwem innych psów, z którymi wdaje się w bójki. W zależ­ności od przeznaczenia, może być trzymany w mieszkaniu lub w koj­cu przez cały rok, ponieważ jest odporny na kaprysy aury; niska tem­peratura także mu nie przeszkadza. Pierwszoplanowym zadaniem jest wskazanie mu miejsca w rodzinnej hierarchii. Musi też poznać prze­wodnika „stada”, inaczej sam spróbuje przejąć przywództwo. Aby w porę wytłumić skłonność do dominacji, należy już od pierwszych chwil postępować z nim konsekwentnie. Egzekwujemy bieżąco dys­cyplinę w każdym miejscu i czasie. Nie chodzi tu o to, że stanie się niebezpieczny, ale musimy odpowiednio go przygotować do harmo­nijnego współżycia oraz stworzyć podstawę do przyszłych działań użytkowych. Ten pies może być jednocześnie doskonałym domownikiem i psem obronno-stróżującym. W jego posiadanie powinni wchodzić ludzie aktywni, lubiący sport lub ruch na świeżym powie­trzu. Umożliwi on nam wychodzenie w odludne miejsca, ponieważ jest w stanie zapewnić skuteczną ochronę każdemu z domowników. Jest szczególnie niebezpieczny dla obcych, kiedy znajduje się z dzieć­mi, wówczas może zaatakować bez ostrzeżenia, gdy uzna, że jego podopieczny został zagrożony. Jeśli ktoś nie ma ochoty na jego pielę­gnację i wyprowadzanie go na aktywne spacery, niech nie zawraca so­bie głowy tym czworonogiem. Bardzo ważne jest to, że bez obaw moż­na z nim pozostawić dzieci, które zapewnią mu bardzo dużo ruchu i zajęcia. W obronie swojego pana stanie zdecydowanie i skutecznie, nie zwracając przy tym uwagi na własne bezpieczeństwo. Niezawo­dnie wywiąże się z roli stróża zarówno przy samym domu, jak i poza nim. Jego szata wymaga systematycznego trymowania.

Edukacja

Niezależnie od przeznaczenia, należy fachowo go wychowywać i szkolić. Jeśli ma zostać tylko psem do towarzystwa, musimy przero­bić z nim wybrane elementy z posłuszeństwa, a cały program wów­czas, gdy będzie pełnił rolę użytkową. Sznaucer ma przyjacielską na­turę i dużą podatność na układanie, pod warunkiem że stworzymy mu optymalne warunki rozwoju i utrzymania. Bardzo wcześnie na­leży oswoić go z obrożą i smyczą, ponieważ już po szczepieniach ochronnych trzeba rozpocząć proces zaznajamiania go z otoczeniem. Chcąc mieć skutecznego psa obronnego, nie powinniśmy dopuszczać do bezpośrednich i przyjacielskich kontaktów z innymi ludźmi. Mu­simy również umożliwić mu przebywanie z psimi braćmi, by nauczyć go właściwych zachowań oraz wytłumić skłonność do bójek. W do­mu musi wykonywać polecenia przewodnika oraz pozostałych człon­ków rodziny. Wszelkie przejawy buntu lub agresji w stosunku do do­mowników tłumimy natychmiast i zdecydowanie. Nie można stwa­rzać sytuacji, umożliwiających mu narzucanie nam własnej woli i po­stępowania według swojego uznania. Rozwinięty w nim instynkt sfo­ry należy tak ukierunkować, by znalazł się na końcu rodzinnej hie­rarchii, wówczas nie będzie problemu w harmonijnym z nim współ­życiu. Rozkaz „na miejsce” musi wykonywać natychmiast i bez opo­rów. Nie wolno go rozpieszczać ani mu pobłażać, lecz bieżąco wyma­gać i egzekwować dyscyplinę. Należycie wychowany wspaniale się szkoli. Jest drugim po owczarku niemieckim psem w podatności na układanie. Rozkazy wychowawcy wykonuje szybko, z nieukrywaną radością, przy tym robi wrażenie bardzo zadowolonego z tego, co zrobił dla swojego pana. Do celów towarzyskich wystarczy, gdy bę­dzie trzymał się nogi, siadał, warował, pozostawał i przychodził na zawołanie. Natomiast do obrony i stróżowania potrzebuje kierunko­wej edukacji, poprzedzonej pełnym szkoleniem z zakresu posłuszeń­stwa.

Doberman

Historia

Ojczyzną tego pięknego psa są Niemcy. Ponad sto lat temu pobor­ca podatkowy w miasteczku Apolda, w Turyngii, dzięki umiejętnym krzyżówkom otrzymał pierwsze okazy tej rasy. Przodkami tego psa są pinczer, dog niemiecki, beauceron i rottweiler. Pierwsze dobermany łączyły cechy psa stróżującego ze znakomitym węchem psów myśliw­skich i były wykorzystywane przez wojsko i żandarmerię, brały też udział w pierwszej wojnie światowej. W pewnym okresie doberman cieszył się w Polsce dużą popularnością. Obecnie nieco ona spadła, ponieważ nie jest to pies dla każdego, o czym wielu jego posiadaczy zdążyło się przekonać.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 65-70 cm, suka 63-67 cm; masa ciała: 20-26 kg. Jest psem okazałym, silnym, harmonijnie zbudowanym, o dumnym wy­glądzie. Cechuje go odwaga, popęd do walki i obrony, nieustępli­wość, nieufność do obcych, bojowość, ciętość, przywiązanie do jed­nego pana, skłonność do dominacji, agresja, czujność, zwinność, szybkość i błyskotliwość w ataku, zdolność rozpoznawania rzeczywi­stego zagrożenia, odporność na ból, strzały i huki.

Przeznaczenie

jego przeznaczenie zostało w przeszłości jednoznacznie określone, ale czasy się zmieniły i uległo ono pewnemu przemodyfikowaniu. Naj­częściej wykorzystywany jest do obrony i stróżowania, choć to ostatnie zajęcie może wykonywać tylko w ciepłych porach roku, ponieważ jego odporność na zimno jest ograniczona. Już od szczenięcia potrafi prze­jawiać dumę oraz charakter przywódcy, zaś w domu nie znosi innych psów. Powinien być zakwaterowany w mieszkaniu, bo nawet latem ko­jec nie jest odpowiednim miejscem dła tego pięknego i czystego czwo­ronoga. Uznaje tylko przywództwo jednego pana, pozostałych człon­ków rodziny potraktuje z typową dla siebie wyniosłością. Nie oznacza to, że oprócz uznanego przez siebie pana, do pozostałych domowni­ków będzie się odnosił wrogo. Na pewno właściwie socjalizowany sta­nie się pełnoprawnym członkiem ludzkiego „stada” i współżycie będzie się układało z nim poprawnie. Ma on często złą opinię, ponieważ nie­którzy właściciele, zamiast wychowywać go na przystępnego czworo­noga, celowo rozbudzają w nim agresję, co nie sprzyja ułożeniu z nim poprawnych stosunków, jeśli ma spełniać rolę psa obronnego, dzieci raczej nie powinny mieć z nim bezpośredniego kontaktu, gdyż w prze­ciwieństwie do wielu innych ras nie skłania się do zabawiania naszych pociech; nie otoczy też ich opieką.

Pełne zadowolenie przyniesie ludziom prowadzącym aktywny fi­zycznie tryb życia, zupełnie nie nadaje się dla leniuchów i wygodnic­kich. Z chęcią będzie nam towarzyszył przy rowerze i na długich spa­cerach terenowych, wymagających wysiłku i kondycji. Jeśli zaakceptu­je przewodnika, będzie mu bezgranicznie wierny i oddany. Jako pies obronny wywiąże się doskonale z tego obowiązku i zapewni nam ochronę w każdym miejscu i okolicznościach. Zdecydowanie stanie w obronie swojego pana i nie przerwie akcji obronnej do odwołania lub pokonania przeciwnika. Na chroniony przez niego teren nikt nie przedostanie się niezauważony, a jeśli będzie próbował, zostanie zaata­kowany i obezwładniony. Należy zdawać sobie sprawę, że nigdy nie zrobimy z tego żywego i dumnego psa kanapowca i pochlebcy. Na pewno nie jest on psem dla każdego, wymaga bowiem sprawnego fi­zycznie, konsekwentnego i zdecydowanego przewodnika. Po przeszko­leniu należy bieżąco egzekwować dyscyplinę i powtarzać przerobione w przeszłości ćwiczenia.

Edukacja

Już na wstępie chcę przestrzec, że jest to jedna z najtrudniej pod­dających się wychowaniu i szkoleniu ras. Aby przekonać go do siebie, należy poświęcić mu dużo czasu i wysiłku, a wyniki będą uzależnio­ne od jego charakteru, predyspozycji i postępowania wychowawcy Psy bojaźliwe, zbyt nerwowe i agresywne powinny być eliminowane z hodowli, dlatego przed kupnem należy porozmawiać z fachowcem, który wybierze się z nami do hodowcy i sprawdzi cechy psychiczne szczenięcia. Do domu zabieramy go w wieku 7-8 tygodni, natych­miast też przystępujemy do jego wychowywania. W czasie najinten­sywniejszego rozwoju psychicznego, do 4-5 miesięcy, musimy zreali­zować podstawowy program wychowawczy. Jeśli tego nie zrobimy, to będzie próbował narzucić nam swoją wolę, do czego dopuścić nie można. Musi on wiedzieć, kto jest w rodzinie najważniejszy i komu się ma podporządkować. Nie nastąpi to jednak z dnia na dzień, a wy­magać będzie codziennych ćwiczeń, dużego wysiłku z naszej strony, zdecydowania i konsekwencji. Każde polecenie musi bezwzględnie wykonać, niezależnie od miejsca i okoliczności, nawet gdy zrobi je niedokładnie. Do kuchni nie ma wstępu; kanapy i fotele również są dla niego miejscami zakazanymi. Tam może przebywać tylko jego pan i jemu najbliżsi, dla niego, jako najniższego w rodzinnej hierar­chii, jest dostępne legowisko, które może opuścić, ale tylko na pole­cenie wychowawcy. Karmiąc młodego psiaka, przyzwyczajamy go do spożywania posiłku na rozkaz, zabierania miski z jedzeniem lub ko­ści z pyska. Wspomniane ćwiczenia mają na celu okazanie mu swo­jej dominacji nad nim.

Jeszcze w czasie procesu wychowawczego, w wieku 4-5 miesięcy, przystępujemy do szkolenia w zakresie posłuszeństwa. Uczymy go siadania, warowania, chodzenia przy nodze, pozostawania i przycho­dzenia na zawołanie. W tym okresie szkolimy go najwyżej kilkana­ście minut dziennie. W wieku dziewięciu miesięcy realizujemy pro­gram z pełnym obciążeniem. Przypominam, że niechętnie wykonuje rozkazy, potrafi być oporny, a niejednokrotnie buntowniczy. Nie oznacza to, że jest psem tępym, bo inteligencją nie odbiega od stan­dardów, ale ma taki charakter, który wymaga pewnego wysiłku do osiągnięcia celu. Stwarza wrażenia jakby nauka go nie interesowała, ciągle się rozprasza, węszy zapachy, a przy nodze chodzi w pewnym oddaleniu. Nie potrafi się tak „przykleić” do wychowawcy, jak owczarek niemiecki. Brutalnością i zbędną przemocą niewiele zdzia­łamy, należy raczej pracować systematycznie i konsekwentnie żądać wykonywania rozkazów. Jeśli się już „przełamie”, wówczas praca z nim okaże się prawdziwą przyjemnością, a taki moment po pew­nym czasie nastanie. Do szkolenia specjalistycznego przystępujemy dopiero po perfekcyjnym opanowaniu wszystkich elementów z po­słuszeństwa. Przygotowanie obronne powinniśmy realizować pod kierunkiem doświadczonego tresera.

Owczarek niemiecki

Historia

Swoje istnienie zawdzięcza żmudnej i drobiazgowej selekcji kapi­tana Maxa Stephanitza, który w XIX wieku podjął się skrzyżowania wielu ras psów owczarskich, aby w rezultacie uzyskać nową rasę. Od 1884 r. kapitan Stephanitz ustalał rasę, starając się ją ciągle ulepszać, więc w 1893 r. skrzyżował ją z owczarkiem szkockim. Z tej krzyżów­ki powstał ostatecznie owczarek niemiecki, jakim go znamy dzisiaj. W 1899 r. miłośnicy tej nowej rasy założyli towarzystwo owczarka niemieckiego, które składało się z około stu klubów. W chwili obe­cnej owczarek ten jest najbardziej popularną i rozpowszechnioną ra­są na świecie. Ze względu na podobieństwo do wilka, nazywany jest często wilczurem oraz mylnie owczarkiem alzackim.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 60-65 cm, suka 55-60 cm; masa ciała: około 32 kg. Jest psem silnym, zrównoważonym, o średnim wzroście. Ma on tyle zalet, że łatwiej byłoby wymienić, jakich nie ma. Cechuje go odwa­ga, wrodzona agresywność, duża siła fizyczna, szybkość i zwinność, ciętość, bojowość, popęd do walki i obrony, lojalność do właściciela i członków rodziny, nieufność do obcych, odporność na strzały i hu­ki, przywiązanie do własnego terytorium, wierność, znakomity węch i słuch, łatwość w prowadzeniu, niezwykła podatność na wychowa­nie i szkolenie, chęć do pracy. Gotowy jest ochraniać pana przed każ­dym, najmniejszym zagrożeniem, nawet bez przygotowania w tym kierunku. Lubi dzieci. Jest wytrzymały dzięki konstrukcji fizycznej. W kłusie może pokonać bardzo duże odległości, dlatego nazywany jest często kłusakiem.

Przeznaczenie

Owczarek niemiecki jest psem wszechstronnym, można go więc przeznaczyć do towarzystwa, wykorzystując jednocześnie jego ogrom­ne predyspozycje użytkowe. Niezastąpiony do tej pory pies służbowy, gdzie wykorzystuje się go między innymi do ochrony granic, służy w policji jako pies patrolowy, tropiący, do identyfikacji zapachów oraz w innych służbach. Z jego usług chętnie korzysta więziennictwo oraz ratownictwo górskie. Przeciętnemu amatorowi posłuży najczęściej do obrony i stróżowania, ale można posunąć się jeszcze dalej i wykorzy­stać jego zdolności węchowe. W zależności od przeznaczenia należy trzymać go w mieszkaniu lub w kojcu, jest bowiem odporny na nieko­rzystne warunki pogodowe i zimno. W mieszkaniu trzeba zapewnić mu lokum w oddaleniu od urządzeń grzewczych oraz często wyprowa­dzać na spacery. Bardzo ważne jest, że nie ma skłonności do bezwzględ­nej dominacji, dlatego jest wspaniałym towarzyszem dla wszystkich domowników. Szczególną troskę i opiekę roztoczy nad dziećmi, na pewno zajmie im dużo czasu na niekończących się zabawach rucho­wych. Pod żadnym pozorem nie zaatakuje najmłodszego członka ro­dziny, ale może być niebezpieczny dla obcych, jeśli uzna, że dziecko zo­stało zagrożone, wówczas bez ostrzeżenia podejmie walkę w jego obro­nie. U hodowcy należy zwrócić uwagę i nie brać z miotu szczenięcia tchórzliwego lub nadpobudliwego, istnieje bowiem ryzyko, że takie zwierzę stanie się prędzej czy później agresywne.

Owczarek jest wymarzonym towarzyszem wypraw terenowych i wycieczek rowerowych, przy tym zapewni nam doskonałą ochronę w odludnych miejscach. Wymaga też stałego nadzoru i pracy, w prze­ciwnym wypadku ulega manierom, a zaniedbany przejawia skłonno­ści do włóczęgostwa. Chętnie się podporządkuje zaakceptowanemu przez siebie przewodnikowi, który narzuci mu swoją wolę, wykazu­jąc przy tym cierpliwość i konsekwencję. Przeważnie jest nabywany do obrony i stróżowania, ale istnieje też możliwość wykorzystania go do innych celów użytkowych. Jeśli ktoś potrafi skorzystać z jego zdol­ności węchowych, może nauczyć go sygnalizowania ulatniającego się gazu w mieszkaniu oraz wykrywania źródeł ognia. Zapewni nam do­skonałą ochronę we wszelkich możliwych miejscach i okoliczno­ściach. Po odpowiednim przygotowaniu stanie zdecydowanie w na­szej obronie i nie zaprzestanie walki aż do pokonania przeciwnika. Przy tym łatwo odwołać go z ataku, ponieważ rozkaz przewodnika jest dla niego rzeczą świętą i przerwie akcję obronną w każdej chwi­li. Do stróżowania należy używać go luzem bez stosowania jakiejkol­wiek uwięzi. Doskonale wywiąże się z pilnowania mienia poza miej­scem zamieszkania, pod warunkiem że stworzymy mu optymalne warunki do pracy. Znakomicie rozwinięte zmysły węchu i słuchu po­zwalają mu na szybkie i rzeczywiste rozpoznanie zagrożenia. Nie na­leży do hałaśliwych czworonogów. Nie ma ograniczeń co do jego po­siadania, więc może go mieć każdy bez względu na predyspozycje, płeć i umiejętności.

Edukacja

Owczarek niemiecki łatwo poddaje się wychowaniu i szkoleniu, jeśli będziemy to robić systematycznie i konsekwentnie. Już u ho­dowcy należy sprawdzić jego cechy psychiczne, odpowiadające na­szym zapotrzebowaniom i przeznaczeniu. Tuż po przywiezieniu go do domu pozwalamy mu na swobodne poruszanie się, by mógł za­poznać się z otoczeniem oraz zapachem domowników, wskazujemy również legowisko. Potrzebuje on stałego zajęcia, musimy więc bez przerwy się nim zajmować, dzieci natomiast powinny się z nim ba­wić. Do piątego miesiąca życia należy zapoznać go z otoczeniem i w zależności od przeznaczenia umiejętnie ukierunkować jego kon­takty z innymi ludźmi. Jeśli ma być psem obronnym i stróżującym, nie dopuszczamy do bezpośrednich i przyjacielskich kontaktów z ni­mi, lecz wpajamy mu raczej nieufność, inaczej stanie się przyjacielem całego świata, nie spełniając naszych oczekiwań. Nie ma on wybitnie wykształconego instynktu przywódczego, ale gdy mu na to pozwoli­my, może zechcieć przejąć „opiekę” nad domownikami. Aby temu zapobiec, od początku powinien wiedzieć, kto w rodzinie jest naj­ważniejszy, pozostali zaś mogą pozostać z nim w partnerskich stosun­kach. Należy on do psów, które szybko akceptują ustalony porządek, a przyjaciół przewodnika uzna za własnych. W czasie procesu wycho­wawczego nie ma potrzeby wyszukiwania specjalnych metod, wystar­czy postępować z nim normalnie, nie używać bezzasadnie przemocy, nie krzyczeć, ale konsekwentnie wymagać z jednoczesnym wskaza­niem popełnionych przez niego błędów.

Jeśli przeznaczymy go tylko do towarzystwa, wystarczy, jak nau­czymy go kilku podstawowych komend. Powinien chodzić przy no­dze na smyczy i bez niej, siadać, warować, pozostawać i przychodzić na zawołanie. Chcąc mieć z niego użytkowego czworonoga, musimy przerobić z nim cały zakres z posłuszeństwa, a dopiero potem przy­stąpić do szkolenie kierunkowego. Na pewno nie sprawi nam kłopo­tu podczas nauki, ponieważ jest chętny do pracy i z radością wyko­nuje rozkazy opiekuna. Należy do psów, które można szkolić w nie­malże wszystkich nam znanych specjalnościach, dlatego doświadczo­ny amator ma okazję zrobić z niego prawdziwego profesjonalistę. Po­za obroną i stróżowaniem może tropić ślady, poszukiwać ludzi i odnajdywać przedmioty, pilnować zatrzymanego, konwojować go oraz wykrywać ulatniający się gaz w mieszkaniu. Ponadto stać go na wykonywanie wielu innych prac użytkowych, ale przeciętnemu ama­torowi nie będą one przydatne.

Amerykański staffordshire terrier

Historia

Ten pies pochodzi od teriera ze Staffordshire, wyhodowanego w XIX wieku przez Anglików do walk psów. W 1870 r. pierwsze eg­zemplarze staffordshire bullteriera przybyły do Stanów Zjednoczo­nych wraz z angielskimi osadnikami. Amerykanie zapałali wielką na­miętnością do tych widowisk, gdzie w grę wchodziły ogromne pie­niądze. Na podstawie staffordshire teriera wyhodowali odmianę większą, przeznaczoną do walk na arenach. Trzeba powiedzieć, że opinia tego psa bardzo ucierpiała wskutek poczynań nieodpowie­dzialnych ludzi, którzy poza psimi wałkami wykorzystywali je do ata­kowania człowieka. Międzynarodowa Federacji Kynologiczna uznaje tylko psy wyhodowane do wystaw, a nie bojowe. W Polsce hodowla tej rasy nadzorowana jest przez Związek Kynologiczny, dlatego nie ma on złej sławy, choć w oczach wielu ludzi uchodzi za krwiożerczą bestię, co nie ma żadnego uzasadnienia.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 45-47 cm, suka nieco mniej; masa ciała: 17-20 kg. Ten nieduży pies łączy w sobie siłę buldoga ze zwinnością teriera. Ce­chuje go nieprzeciętna siła fizyczna, ogromny popęd do walki, upór, zawziętość, zwinność i szybkość, bojowość, odwaga, odporność na ból, przywiązanie do opiekuna, agresja wobec psów, odporność na silne bodźce akustyczne, popęd do walki. Nie posiada cech użytko­wych, nie będzie też z niego ani dobry obrońca, ani stróż, albowiem jego agresja skierowana jest głównie przeciwko psom, rzadziej nato­miast w stosunku do człowieka.

Przeznaczenie

Jak już wspomniałem, amstaf nie ma cech użytkowych, a może być trzymany tylko do towarzystwa oraz brać udział w wystawach. Wbrew krążącym legendom ten pies, choć przebojowy i dominują­cy, jest bardzo wrażliwy. Może mieszkać razem z dziećmi, ale musi przebywać z nimi od szczenięcia, wówczas będzie miłym kompanem zabaw. Na pewno dla członków rodziny będzie bezpieczny, lecz nie­właściwie socjalizowany może zachowywać się nieprzewidywalnie w stosunku do innych ludzi. Przed jego nabyciem należy się zastano­wić, do czego zechcemy go przeznaczyć. Jeśli ktoś szuka typowego obrońcy, na pewno nie znajdzie go w tej rasie. Nigdy nie będzie też z niego bezkompromisowy zabijaka, który rzuca się na wszystko, co się rusza dookoła. Z przykrością trzeba powiedzieć, że niektórzy ku­pują tego psa tylko po to, by mieć przy sobie niepohamowanego i okrutnego agresora, lecz spotka ich rozczarowanie, ponieważ nale­ży on do zrównoważonych i przyjacielskich czworonogów. Osoby apodyktyczne, nerwowe, słabe, niepełnosprawne, skłonne do pobła­żania nie powinny interesować się tą rasą. W naszym zakładzie szko­liliśmy amstafy, które miały zgodnie z życzeniami właścicieli spełniać rolę obrońcy i stróża. Podobnie jak z bullterierami, żaden amstaf nie został przygotowany przez nas do wspomnianej roli, ponieważ nie byfy zainteresowane agresją w stosunku do człowieka. Będzie on wspaniałym psem dla ludzi uprawiających sport i preferujących ak­tywny fizycznie tryb życia. Można z nim biegać, prowadzić przy ro­werze, zabierać na długie wyprawy terenowe. Dzieci również będą miały pociechę z tego żywego, pełnego temperamentu i wytrzymałe­go czworonoga. Chętnie się bawi, biega i dokazuje. Najmłodsi do­mownicy zapewnią mu niezbędną ilość ruchu, my w tym czasie bę­dziemy mogli zająć się własnymi sprawami. Jest on nieodporny na chłód, więc można go trzymać na dworze późną wiosną, latem i wczesną jesienią. Jednakże najlepiej zakwaterować tego wrażliwego i przyjacielskiego psa w mieszkaniu, wówczas łatwiej nam będzie na­wiązać z nim właściwy kontakt. Ma małe wymagania w pielęgnacji. Nie powinno go się trzymać na uwięzi lub w miejscu, gdzie może być drażniony, ponieważ spotęguje to jego agresywność.

Edukacja

Od szczenięcia należy zająć się jego wychowywaniem, a od piąte­go miesiąca życia także szkoleniem w zakresie posłuszeństwa. Od pierwszych chwil pobytu w naszym domu wpajamy mu dyscyplinę, wskazujemy miejsce w rodzinnej społeczności. Powinien wiedzieć, kto w domu przewodzi i uznać go za przewodnika. Pozostałych do­mowników musi traktować jako wyższych rangą przedstawicieli wła­snego „stada”. Jemu również należy okazać wiele czułości, zrozumie­nia i pokazać, że jest traktowany przez wszystkich z należnym mu szacunkiem, wówczas zrozumie i nabierze przekonania, że należy do pełnoprawnych domowników. Bardzo szybko trzeba oswoić go z obrożą i smyczą, ponieważ bez tych akcesoriów nie wolno wypro­wadzać go na dwór. Już pierwsze spacery poświęcamy na zaznajamia­nie go z otoczeniem, kontakt z innymi ludźmi i psami, z którymi na­leży uczyć go przyjacielskich stosunków, co zapobiegnie w przyszło­ści ewentualnym bójkom. Przejawy agresji do psów bądź ludzi nale­ży tłumić zdecydowanie w każdej sytuacji i okolicznościach. Kiedy wpadnie we wściekłość, trudno go uspokoić, dlatego należy reago­wać, zanim ogarnie go furia. Nie zapominajmy, że posiada on silnie rozwinięty instynkt łowiecki, co warunkuje, że w domu nie powin­no być innych zwierząt, może też zaatakować biegnące i hałasujące dziecko. Szkolenie w zakresie posłuszeństwa należy rozpocząć, gdy pies ma kilka miesięcy, prowadzimy je do czasu uzyskania założonych celów. Musimy doprowadzić do tego, że rozkazy będzie wykonywał za pierwszym razem i bez oporów. Chodzenie przy nodze, pozostawanie i rozkaz powrotu musi wykonywać perfekcyjnie. Podczas wychowywa­nia i szkolenia opiekun powinien być cierpliwy, ale konsekwentny i zdecydowany. Każdy rozkaz musi być przez psa wykonany. Przez ca­ły okres pobytu w rodzinie należy bieżąco egzekwować dyscyplinę i po­wtarzać ćwiczenia z posłuszeństwa.

Bullterier

Historia

Powstał on w wyniku skrzyżowania buldoga z terierami. W prze­szłości w Anglii były rozpowszechnione walki bulgodów z bykami, lecz organizatorzy tych niehumanitarnych widowisk postanowili wy­hodować do walki nowego psa, równie agresywnego, ale bardziej zwinnego od buldoga. Psem tym jest obecny bullterier. W XIX wie­ku Hinks przekształcił psa do walk w śnieżnobiałe zwierzę salonowe i wystawowe, o dużej głowie i eleganckim wyglądzie, lecz nie dopro­wadziło to do zasadniczej zmiany charakteru tego czworonoga.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies i suka: standard: nielimitowany, miniaturowy; najwy­żej 35,5 cm; masa ciała: nielimitowana. Jest on silnym i harmonijnie zbudowanym psem. Początkowo był zwierzęciem o gwałtownych i nieprzewidywalnych odruchach. Jednak z biegiem czasu, wskutek selekcji oraz domieszek krwi zmienił swój charakter, ale w dalszym ciągu jego zachowanie socjalne odbiega od normy. Podczas krycia dochodzi niejednokrotnie do walk, suki są zdolne uśmiercać własne szczenięta, te z kolei potrafią tarmosić się do krwi. Jednak w stosun­ku do człowieka zachowują się zupełnie odmiennie. Cechuje go przy­jazne usposobienie do ludzi, przywiązanie do opiekuna i członków rodziny, cierpliwość, dobry kontakt z dziećmi, odwaga, odporność na ból, uczuciowość, ogromny popęd do walki, bojowość, nieustępli­wość, ciętość, odwaga.

Przeznaczenie

Niechlubne przeznaczenie tego psa w przeszłości na szczęście zo­stało zakazane i we wszystkich cywilizowanych krajach proceder psich walk jest nielegalny. Obecnie ten pies wykorzystywany jest tylko i wyłącznie do towarzystwa, ponieważ nie posiada cech użyt­kowych, które miałyby zastosowanie dla przeciętnego amatora. Wprawdzie ma on niepohamowany popęd do walki, ale agresja do człowieka go nie interesuje, uwielbia bowiem próbować własnych sił z innymi psami. Agresja wobec psów jest tak dalece zakorzenio­na w jego psychice, że nawet dwa egzemplarze odmiennych płci z jednego gniazda nie mogą pohamować się od walki pomiędzy so­bą. O tej rasie krąży wiele legend, że są bardzo agresywne w stosun­ku do człowieka, ale nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością. Dlatego nie polecam go tym, którzy szukają typowego psa obron­nego, ponieważ bullterier się do tego nie nadaje. W naszym zakła­dzie szkoliliśmy wiele egzemplarzy tej rasy, zarówno psy, jak też su­ki i z żadnego nie udało się nam zrobić psa obronnego, ponieważ nie były zainteresowane atakiem na człowieka. Powiem więcej, jest on bardzo przyjaźnie nastawiony do ludzi i nie okaże agresji, chy­ba że zostanie do tego sprowokowany, ale i to trudno jest zrobić. Można go polecić rodzinom z dziećmi, które otacza miłością, jest dla nich cierpliwy i nie zdecyduje się na wyrządzenie dziecku krzywdy. Nie powinniśmy wyzwalać w nim agresji, a tę w stosun­ku do psów należy wytłumić, na spacerach bowiem możemy mieć z tego powodu kłopoty. Nie nadaje się do trzymania na dworze, więc pozostaje nam tylko mieszkanie.

Należy zabrać go od hodowcy w wieku 7-8 tygodni. Od samego początku wymaga konsekwentnego traktowania i przyjacielskich kontaktów z członkami rodziny Należy umożliwić stały kontakt te­go miłego psa z domownikami, a szczególnie z dziećmi. Powinien poczuć się pełnoprawnym, rozumianym i docenianym lokatorem, wówczas współżycie z nim stanie się prawdziwą przyjemnością. Jego szata nie wymaga specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych.

Edukacja

Wychowanie i szkolenie tego czworonoga należy rozpocząć bardzo wcześnie, od razu po sprowadzeniu go do domu. Uczymy go zacho­wania czystości, przebywania na wyznaczonym miejscu, jedzenia o określonych porach i z tego samego naczynia. Powinien wiedzieć, kto jest w rodzinie najważniejszy i jaką on ma pozycję w domowej hierarchii. Najlepiej wychowywać go tak, by wszystkich domowni­ków traktował przyjaźnie, nie próbował ich zdominować i czuł się niekwestionowanym członkiem rodzinnej społeczności. Dzieci mu­szą z nim stale przebywać, on zaś powinien traktować je jako słab­szych członków „stada”. Zżyty z najmłodszymi od wczesnej młodości na pewno stanie się niezastąpionym kompanem do wspólnych za­baw, potrafi także pozwolić dziecku niemalże na wszystko. Podczas zaznajamiania go z otoczeniem umożliwiamy mu jak najwięcej kon­taktów z innymi psami, a jeśli będzie próbował podejmować walkę, wówczas natychmiast tłumimy ten odruch, nawet przy użyciu rady­kalnych środków. Również zapoznajemy go z innymi ludźmi, pozwa­lamy na przyjacielskie gesty i bezpośredni kontakt fizyczny. Wszelkie przejawy agresji w stosunku do kogokolwiek musimy eliminować, wpajając mu przekonanie, że taka forma współżycia jest przez nas nie do przyjęcia. Chowany w ten sposób wyrośnie na spokojnego i zrów­noważonego przyjaciela całej rodziny.

Jednak samo wychowanie nie wystarczy, należy bowiem także za­jąć się jego szkoleniem. W czasie nauki nie sprawia zbyt wiele trud­ności, ale uczy się nie najlepiej, bez przekonania. Oczywiście, że bę­dzie wykonywał rozkazy opiekuna, ale nie przejawia przy tym tyle ra­dości co owczarek niemiecki czy sznaucer. Takie zachowanie można skomentować w ten sposób, że wykonuje polecenia tylko dlatego, że przewodnik tego sobie życzy, jemu zaś na tym nie zależy. Powinien chodzić przy nodze, biegać tylko na rozkaz, pozostawać, zatrzymy­wać się w ruchu, przychodzić na zawołanie.