Archive for the ‘Charakterystyka psów’ Category

Cocker spaniel angielski

Historia

Jest jedną z najpopularniejszych ras, a jego przodkami były śre­dniowieczne legawce. Na początku XIX wieku został wyodrębniony spośród innych spanieli jako niewielki pies, dostosowany do polo­wań na bażanty i bekasy. Jego odrębność uznano dopiero w roku 1900. Zaletami cockera na polowaniu są umiejętność wypłaszania po dużym łuku, głoszenie zwierzyny i aportowanie.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 39-41 cm, suka 37-40 cm; masa ciała: 11-13 kg. Jest to uroczy pies o marzycielskim spojrzeniu i z cechami charakteru, pozwa­lającymi mu być doskonałym psem użytkowym oraz rodzinnym. Ce­chuje go wesołe usposobienie, uczuciowość, wrażliwość, czujność, wy­trzymałość, wytrwałość, wysoka inteligencja, przywiązanie do właści­ciela i własnego terytorium, niezależność, zdolność do przejawiania własnej inicjatywy, zapał do pracy, zrównoważony charakter.

Przeznaczenie

Pies ten ma wiele cech użytkowych, ale przydatnych tylko myśliwe­mu, dla przeciętnego amatora nie będą one miały żadnego zastosowania. Można wykorzystać go do pracy na sfarbowanym tropie, potrafi odna­leźć postrzeloną zwierzynę, przy której zatrzymuje się i szczeka albo wra­ca do myśliwego i prowadzi go w to miejsce. Świetnie poluje w lesie i na bagnach, a niewielki wzrost pozwala mu na poruszanie się wśród zarośli i chaszczy. Dzięki dużym zdolnościom przystosowawczym jest w stanie zadowolić myśliwego, jak i innych miłośników psów, którzy chcą mieć go tylko do towarzystwa. Jeśli nie zajmiemy się w porę jego wychowywa­niem, wówczas może podporządkować sobie wszystkich domowników. Do obrony ani ochrony mienia się nie nadaje, może tylko zasygnalizo­wać zbliżanie się obcego. Doskonale czuje się w rodzinie z dziećmi, szyb­ko się zaprzyjaźnia z nimi, chętnie bawi i harcuje. Przy czym nie musi­my się obawiać, że wyrządzi dziecku krzywdę, albowiem najmłodsi członkowie własnego „stada” stanowią dla niego wartość nadrzędną, a raz zawiązana przyjaźń pozostanie w nim na całe życie.

Jednakże same pozytywne cechy nie wystarczą, by mieć z niego peł­ne zadowolenie, konieczna bowiem będzie właściwa socjalizacja już od pierwszego dnia pobytu w domu, przy czym należy pamiętać, że źle reaguje na brutalne i niesprawiedliwe traktowanie. Takim postępo­waniem sprawimy, że wykształcą się u niego odruchy bojaźliwości, co zaowocuje agresją ze strachu. Również pozbawiony ruchu i ćwiczeń fi­zycznych stanie się nerwowy i nadpobudliwy. Myśliwy zapewni mu ruch i zajęcie w czasie pracy, inny wychowawca natomiast musi wy­prowadzać go regularnie na dwór i pozwolić mu się swobodnie wybie­gać. Najlepiej wychodzić z nim do lasu i w porośnięty teren, by mógł pobuszować do woli i zaspokoić instynkt łowiecki. Oczywiście, że na otwartej przestrzeni i w lesie powinien być w zasięgu oddziaływania opiekuna, w przeciwnym wypadku zostanie uznany za kłusownika, co może przysporzyć nam wiele kłopotu z utratą psa włącznie. W mie­szkaniu mogą przebywać inne zwierzęta, nie przejawia też agresji do psów. Właściciel musi być człowiekiem, który lubi mieć przy sobie ży­wego i energicznego czworonoga. Ludzie nerwowi, niecierpliwi, nie­konsekwentni, potrzebujący spokoju niech w ogóle nie myślą o tej ra­sie, bo unieszczęśliwią i siebie, i psa. Na spacery mogą go wyprowa­dzać dzieci, nie trzeba bowiem się obawiać, że będzie się rzucał na psy, gonił koty i zaczepiał przechodniów. Odwiedzające nas osoby obce potraktuje miło i serdecznie oraz szybko uzna je za swoich przyjaciół. Ważne jest to, że nie hałasuje, nie będzie więc uciążliwy dla sąsiadów. Nie ma skłonności do destrukcji, dlatego możemy pozostawić go bez obaw samego w mieszkaniu, mając pewność, że sprzęty domowe po­zostaną nienaruszone. Powinien być trzymany w domu, ponieważ izolacja na dworze nie będzie dla niego korzystna. Jego szata wymaga systematycznej pielęgnacji i trymowania obfitego włosa.

Edukacja

Wbrew pozorom ten miły i wesoły pies nie zdradza ochoty do pod­porządkowania się, dlatego wymaga starannego wychowania. Przezna­czonemu do towarzystwa wystarczy samo wychowanie oraz wybrane elementy z posłuszeństwa. Po sprowadzeniu go do domu pozwalamy na zapoznanie się z nowym środowiskiem i domownikami, już od pierwszych chwil powinien wiedzieć, kto jest w rodzinie najważniejszy. Przewodnik powinien narzucić mu swoją wolę i wymagać bezwzględ­nego podporządkowania. Nie może wałęsać się po mieszkaniu bez ce­lu, zawsze trzeba od niego wymagać i zlecać mu jakieś zadania. W cza­sie zaznajamiania z otoczeniem wyprowadzamy go często w teren zale­siony i nad wodę, by mógł poznać miejsca przyszłej pracy, jeśli zosta­nie przeznaczony do pomocy myśliwemu. Zresztą rodzinnemu czwo­ronogowi również nie zaszkodzą wycieczki terenowe. Podczas wycho­wywania i szkolenia nie powinien sprawiać nam kłopotu, uległy bo­wiem przewodnikowi, chętnie wykonuje jego rozkazy. W żadnym wy­padku nie wyrabiamy w nim agresji, ponieważ ma być przyjazny do wszystkich ludzi, co zresztą przyjdzie nam bez trudu. Rodzinnemu czworonogowi wystarczy, jak nauczymy go chodzenia przy nodze, sta­nia, siadania, warowania, pozostawania i przychodzenia na zawołanie. Użytkowego natomiast należy przeszkolić w pełnym zakresie posłu­szeństwa oraz przeprowadzić edukację kierunkową. Do polowań trze­ba prowadzić zajęcia w terenie przyszłej pracy.

Wyżeł niemiecki szorstkowłosy

Historia

Prawdopodobnie rasa ta powstała z chęci konkurencji, ponieważ w XIX wieku niemieccy hodowcy, nie mogąc pogodzić się z hegemo­nia brytyjską w dziedzinie hodowli legawców, postanowili stworzyć rasę typowo niemiecką, krzyżując między sobą wiele ras, by ostatecz­nie doprowadzić do powstania wyżła w obecnym kształcie. Nazwę zawdzięcza okrywie włosowej („dracht” oznacza w języku niemiec­kim „drut”).

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 60-67 cm, suka 56-62 cm; masa ciała: 27-32 kg. Jest pełnym pasji i temperamentu wszechstronnym psem myśliwskim. Cechuje go duży temperament, pasja łowiecka, szybkość i zwinność, wytrzymałość, samodzielność w działaniu, niepohamowana chęć do pracy, ciętość wobec szkodników, odwaga, nieufność do obcych, przywiązanie do opiekuna. Ma dobrze rozwinięty instynkt obrony i pilnowania.

Przeznaczenie

Jest to pies o ukierunkowanym przeznaczeniu użytkowym, choć może być niezłym obrońcą, ponieważ w razie potrzeby zaatakuje człowieka w obronie swojego pana. Wywiąże się z roli psa domowe­go, ale tylko wtedy, gdy jego opiekun będzie myśliwym, który stwo­rzy mu optymalne warunki życia w rodzinie. Osoby spoza branży nie powinny się nim raczej interesować, albowiem nie jest łatwy w pro­wadzeniu, a cechy charakteru wymagają od właściciela zupełnie in­nego podejścia niż do ras niemyśliwskich. Nadaje się do pracy na każdym terenie, a szczególnie przydatny jest w lesie, wodzie i ba­gnach. Obdarzony jest twardą stójką i znakomitym węchem, który niejednokrotnie przeszkadza mu w koncentracji. Potrafi głosić mar­twą zwierzynę, aportuje z pasją i bezbłędnie porusza się za farbą. W rodzinie ludzkiej czuje się dobrze i może przebywać razem z dzieć­mi, choć nie mogą się one nim zajmować oraz zmuszać do zabawy. W jego posiadanie nie powinien wchodzić „niedzielny” myśliwy, bo nie będzie miał z niego pożytku, a samopoczucie tego czworonoga także poważnie ucierpi, ponieważ lubi być w ciągłym ruchu i mieć stałe zajęcie. Pozostawiony przez cały dzień sam sobie, staje się hała­śliwy i destrukcyjny, a po powrocie do domu możemy zastać wszyst­ko w strzępach. Nie każdy myśliwy może sobie na niego pozwolić, lecz tylko ten, który jest wymagający i konsekwentny, mający czas na wychowanie, szkolenie, ćwiczenia oraz ochotę na tolerowanie bardzo żywego i energicznego psa. Niech nikt nie myśli, że będzie mógł go­dzinami oglądać telewizję lub czytać gazetę w obecności spokojnie le­żącego obok wyżła. Na co dzień wymaga dyscypliny i stałego nadzo­ru, a wychowawca powinien tak zorganizować porządek dnia, aby miał on możliwość stałego zajęcia. Zwykłe spacery mu nie wystarczą i trzeba wyprowadzać go do lasu i nad zbiorniki wodne, by doskona­lić nabyte umiejętności w warunkach naturalnych. Zimą dobrze się czuje na dworze. Ma włos średniej długości, twardy, wymagający sy­stematycznego szczotkowania i czesania. Z powodzeniem możemy wykorzystać go do pilnowania przedmiotów i stróżowania, a w ogra­niczonym zakresie do obrony.

Edukacja

Panuje przekonanie, że pies myśliwski potrafi sam z siebie wy­wiązać się z obowiązków w czasie polowania, lecz nie jest to praw­dą, ponieważ każdy pies, w tym wyżeł, musi zostać odpowiednio ukierunkowany oraz przygotowany do pracy u boku myśliwego. Je­go wychowaniem należy zająć się już od wczesnej młodości, szkole­niem zaś, gdy ukończy 4-5 miesięcy. Od szczenięcia też trzeba za­bierać go w teren, gdzie przyjdzie mu później pracować. Tuż po szczepieniach ochronnych wyprowadzamy go z domu i zaznajamia­my z otoczeniem. Najpierw pozwalamy mu poznać wszystko w po­bliżu domu, potem teren zaznajamiania rozszerzamy stopniowo na skwerki i parki, następnie wyprowadzamy go na spokojne ulice, by w końcowym etapie odbywać spacery po tych o normalnym natę­żeniu ruchu. W zależności od tego, gdzie jest trzymany, nasze po­stępowanie z nim musi uwzględniać wspomniane warunki. W koj­cu powinien być zamykany tylko z konieczności, a przebywać w nim dla odpoczynku i w czasie karmienia. Wyżeł potrzebuje du­żo ruchu, więc należy zapewnić mu wielogodzinny wybieg na przy­domowym terenie, nie mówiąc już o wyprowadzaniu go poza miej­sce zamieszkania.

Trzymany w domu, ma mieć zapewnione lokum w odpowiednio usytuowanym miejscu. Nie może stać nikomu na drodze oraz prze­szkadzać domownikom w codziennych zajęciach, ale powinien mieć możliwość obserwacji rodzinnego życia. Wyże! nie ma skłonności do dominacji, dlatego w czasie wychowywania nie trzeba się obawiać odruchów agresywnych z jego strony w stosunku do członków rodzi­ny. Ten pies nie nadaje się na maskotkę ani kanapowca, dlatego na­leży postępować z nim odpowiednio do jego charakteru i przeznacze­nia. Nie można go rozpieszczać, bo go tym nie uszczęśliwimy, oraz traktować pobłażliwie, bowiem stworzony został do wykonywania trudnej terenowej pracy i to należy uwzględnić w codziennych z nim kontaktach. Od szczenięcia uczymy go i wymagamy absolutnego po­słuszeństwa oraz wykonywania rozkazów. Szkolenie tego psa przebie­ga nieco inaczej w porównaniu z innymi rasami. Posłuszeństwo moż­na przerabiać przy domu, ale ćwiczenia specjalistyczne musimy pro­wadzić w środowisku przyszłej pracy. Należy podkreślić, że dobre wy­szkolenie psa myśliwskiego nie jest rzeczą prostą i nie każdy może się podjąć tego zadania. Nawet przy największej wiedzy i doświadczeniu przyjdzie nam pracować kilka miesięcy, by należycie przygotować go do pracy. Na pewno będziemy często wyjeżdżać z nim w teren, dla­tego musimy przyzwyczaić go do jazdy samochodem.

Labrador retriever

Historia

Podobnie jak nowofundland, pochodzi z Nowej Fundlandii. Jest jednak od niego mniejszy, ale obie rasy łączy umiłowanie wody i wro­dzona chęć do aportowania. W przeszłości był używany przez poła­wiaczy dorszy do odzyskiwania ryb, które wymknęły się z sieci. Do Wielkiej Brytanii trafił około 1820 r., gdzie zatrudniano go do apor­towania ptactwa wodnego. Nazwę labrador nadał mu hrabia Malmesbury.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies około 56,5 cm, suka około 55 cm; masa ciała: 25-30 kg. Jest silnym, wesołym, o zwartej budowie ciała psem. Cechuje go zrównoważony charakter, wierność, wesołe usposobienie, przywiąza­nie do opiekuna, czujność, opanowanie, wytrzymałość, popęd do aportowania, chęć do pracy, przywiązanie do własnego terytorium. Ten pełen zapału pływak nie omija żadnej okazji do kąpieli zarów­no latem, jak i zimą. Lubi dzieci.

Przeznaczenie

Jest przedstawicielem psów typowo użytkowych z szerokim wa­chlarzem zastosowania, ale dla przeciętnego amatora wspomniane ce­chy nie będą miały w większości przypadków zastosowania. Dzięki doskonałemu węchowi z jego usług chętnie korzysta policja oraz służby celne (szuka narkotyków i materiałów wybuchowych). Ponad­to jest idealnym przewodnikiem niewidomych, wyszukuje ludzi uwięzionych przez lawiny i zawaliska. Zdecydowanie należy wyklu­czyć go z grona psów obronno-stróżujących. Jeśli to stanowi główny motyw kupna, należy wziąć pod uwagę inną rasę. Nie przejawia skłonności do kłusownictwa i włóczęgostwa. Duży pożytek będą miały z niego rodziny z dziećmi, zapewni im bowiem wielogodzinną zabawę na świeżym powietrzu i w dodatku bez nadzoru osób doro­słych, ponieważ nigdy i nigdzie nie okaże agresji w stosunku do dziecka, ale też nie potrafi go bronić. Dla osoby niedoświadczonej, chcącej nabyć pierwszego psa, labrador będzie wymarzonym czworo­nogiem. Natomiast doświadczony amator, potrafiący zająć się szko­leniem, ma tu ogromne pole do popisu, ponieważ może zrobić z nie­go tropiciela, wykrywacza gazu w mieszkaniu, poszukiwacza zagu­bionych przedmiotów i zaginionych ludzi. Labradory można podzie­lić na dwa typy: pracujący i wystawowy, przy czym te pierwsze do­skonale sprawdzają się przy wykonywaniu określonych czynności, te drugie zaś będą wspaniałymi domowymi ulubieńcami. Istnieją też odmiany umaszczenia, które wyraźnie zaznaczają różnicę w tempera­mencie. Biszkoptowe należą do mniej opanowanych, a wśród nich mogą zdarzyć się egzemplarze agresywne. Te o umaszczeniu czarnym potrzebują bardzo dużo ruchu i pracy. Natomiast czekoladowe wyka­zują najwięcej spokoju i opanowania oraz są bardzo uważne. Najlep­szymi psami rodzinnymi będą czarne i czekoladowe, choć nie należy wykluczyć biszkoptowych, które nawet agresywne nie będą stanowi­ły zagrożenia dla domowników, ponieważ członkowie własnego „sta­da” stanowią dla nich zawsze wartość nadrzędną. Decydując się na la­bradora, trzeba pamiętać, że wylewność jego uczuć może być męczą­ca i sprawiać wiele kłopotów we współżyciu. Nie przyniesie zadowo­lenia osobom, które lubią spokój i nie prowadzą aktywnego fizycznie trybu życia, ponieważ dla prawidłowego rozwoju psychicznego po­trzebuje on bardzo dużo ruchu oraz stałego zajęcia. Jego szatę łatwo pielęgnować.

Edukacja

Jeśli przeznaczymy go tylko do towarzystwa, wystarczy mu samo wychowanie. Natomiast użytkowego czworonoga należy przeszkolić w zakresie posłuszeństwa oraz przerobić wybrane elementy specjali­styczne. Nauką z posłuszeństwa może zająć się każdy, albowiem ła­two poddaje się rygorom szkolenia, a wszystkie polecenia wycho­wawcy wykonuje z ogromną przyjemnością. W procesie wychowaw­czym nie sprawi nam kłopotu i każdy bez trudu może podjąć z nim pracę bez stosowania niekonwencjonalnych metod. Na początku na­leży zapoznać go z rodzinnym otoczeniem oraz wszystkimi członka­mi rodziny i bieżąco wymagać wykonywania poleceń. Wiele czynno­ści wychowawczych można prowadzić w formie zabawy, ale trzeba ukierunkować je na wykonywanie określonych zadań. Oczywiście, że jak każdy inny pies musi mieć w mieszkaniu własne miejsce i tam przebywać, jeśli zajdzie taka potrzeba. Podczas zaznajamiania go z otoczeniem, zezwalamy mu na dogłębne poznanie wszystkich inte­resujących go zjawisk, zaprzyjaźniamy z innymi psami oraz osobami spoza kręgu rodziny. Ten pies nie powinien być agresywny w stosun­ku do kogokolwiek, ponieważ nie leży to w jego naturze. Jego rola użytkowa została wyraźnie przez naturę określona i nie próbujmy te­go zmieniać, bo i tak niczego nie osiągniemy. Labrador lubi służyć człowiekowi, te właśnie cechy należy wykorzystać i doskonalić pod­czas wychowywania i szkolenia.

Prawdziwa praca zacznie się z nim w momencie przygotowywania go do określonej roli użytkowej. W takim przypadku szkolenie z po­słuszeństwa rozpoczynamy już od wczesnej młodości i kontynuuje­my do osiągnięcia wieku dojrzałego. Dość wcześnie należy sprawdzić jego zdolności węchowe, by wiedzieć, w jakim kierunku go szkolić. Bardzo chętnie pracuje w wodzie i aportuje, co oznacza, że bez więk­szego nakładu pracy zrobimy z niego doskonałego aportera. Szkole­nie specjalistyczne (użytkowe) można prowadzić wielokierunkowo, z uwzględnieniem jego wybitnych zdolności węchowych oraz ogrom­nego popędu do pracy. Jeśli zostanie należycie wychowany i prze­szkolony w zakresie posłuszeństwa, praca specjalistyczna powinna za­jąć nam nie więcej niż kilka miesięcy.

Chow-chow

Historia

W Chinach żył już 2000 lat temu, czego dowodem są jego podo­bizny na płaskorzeźbach. Pracował przy pilnowaniu stad, pomagał myśliwym, służył jako zwierzę pociągowe i mięsno-futerkowe. Na Stary Kontynent trafił w końcu XIX wieku, gdzie stał się cenionym psem do towarzystwa. Selekcja hodowlana w Wielkiej Brytanii do­prowadziła do tego, że stał się mniej agresywny.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 48-56 cm, suka 46-51 cm; masa ciała: pies 20-25 kg, suka 18-20 kg. Jest pięknym, proporcjonalnie zbudowanym, dum­nym, przypominającym lwa psem. Cechuje go szczególnego rodzaju osobowość, niezależny charakter, odwaga, umiarkowany instynkt obronny, wrażliwość, przywiązanie do opiekuna, czujność, oporność na układanie, nieufność do obcych, samodzielność. Jego anatomicz­na budowa nie pozwala mu na intensywne bieganie, skrócona kufa zaś utrudnia oddychanie.

Przeznaczenie

Chow-chow nie ma żadnych cech użytkowych, więc można go prze­znaczyć jedynie do towarzystwa, choć jego odwaga i czujność mogą od­straszać napastnika, lecz brak szybkości i mała siła fizyczna nie pozwolą mu na skuteczną obronę. Zresztą na naszym kontynencie jego selekcja hodowlana zmierzała w tym kierunku, by spełniał tylko rolę psa rodzin­nego i takim właśnie pozostał. Należy się z tym zgodzić, że nie ma on łatwego charakteru, nie jest skłonny do służalczego posłuszeństwa ani nadmiernej serdeczności, ponieważ jest coś w nim z natury kota. Nie oznacza to, że unika kontaktu z człowiekiem, albowiem jest zwierzę­ciem o wybitnie rozwiniętym instynkcie społecznym, dlatego z łatwo­ścią adaptuje się w rodzinie ludzkiej. Jest odporny na zimno, ale kojec nie jest dla niego odpowiednim miejscem, ponieważ nie znosi samotne­go przebywania w zamknięciu, a tym bardziej łańcucha. Zatem wszyst­ko przemawia za tym, że powinien mieszkać w domu wspólnie z prze­wodnikiem. Ten bezpośredni i stały kontakt z domownikami wpływa korzystnie na jego rozwój psychiczny oraz pozwala na wykształcenie właściwych relacji pomiędzy nim a członkami rodziny. Przy wyborze nie należy kierować się jego wyglądem, lecz cechami przydatności i cha­rakteru. Osoby mało cierpliwe, nerwowe, zbyt tolerancyjne i uległe nie powinny interesować się tą rasą, albowiem po kilku miesiącach się roz­czarują. Trzeba przy tym pamiętać, że niechętnie zmienia właściciela i dotychczasowe środowisko, dlatego pozbywając się go wyrządzimy mu wielką krzywdę. Należy sobie jasno powiedzieć, że jest psem na całe ży­cie i o wysokich wymaganiach wychowawczych, którym nie każdy mo­że sprostać. W jego towarzystwie nie powinno być innych zwierząt, po­nieważ sam chce być ciągle w zainteresowaniu wychowawcy. Charakter tego czworonoga można określić tak, że dobrze się czuje z domownika­mi, ale nie powinni oni za dużo od niego wymagać, gdyż lubi mieć pewną samodzielność. Dlatego współżycie z nim będzie przyjemnością, jeśli potrafimy pogodzić jego niezależność z minimum dyscypliny. Na pewno zaspokoi potrzeby wyrozumiałego, łagodnego, ale konsekwent­nego domatora. Dla ludzi prowadzących aktywny fizycznie tryb życia i przebywających wiele godzin poza domem ten pies się nie nadaje. Wy­puszczony na podwórze, dzięki wrodzonej czujności, zasygnalizuje szczekaniem zbliżanie się obcego. Do zaspokojenia potrzeb ruchowych wystarczą mu swobodne spacery. Dom z dziećmi będzie mu odpowia­dał, pod warunkiem że nie będą zamęczać go swoją aktywnością fizycz­ną. Włos bujny, gęsty, prosty, raczej szorstki wymaga codziennego szczotkowania.

Edukacja

Powielane są opinie, że tego psa nie da się do końca ułożyć, a jeśli już to tylko w ograniczonym stopniu. Trudno się z nimi zgodzić, po­nieważ można go wyszkolić i wpoić mu zasady posłuszeństwa, choć wymaga to większego nakładu pracy, fachowego podejścia i niekon­wencjonalnych metod tresury. W przeciwieństwie do wielu ras tego psa nie ma potrzeby „musztrować”, wystarczy mu bowiem, jak prze­robimy z nim wybrane elementy z posłuszeństwa, które zapewnią kontrolę nad tym samodzielnym i dumnym czworonogiem.

Do domu powinien być sprowadzony w wieku szczenięcym, nig­dy dojrzałym. To bardzo ważna uwaga, ponieważ chow-chow przy­wiązuje się do właściciela i środowiska, zaś wszelkie zmiany są nie­wskazane, a nawet szkodliwe. Wychowujemy go zgodnie z powszech­nie stosowanymi standardami, ale odpowiednimi do jego cech osob­niczych. Legowisko powinno być usytuowane w miejscu, pozwalają­cym mu na stały kontakt z domownikami i obserwację poczynań członków rodziny. W pierwszych miesiącach należy brać go często na ręce, stosować umiarkowane pieszczoty, nie zmuszać do dużego wy­siłku fizycznego. Należy uszanować jego prawo do wypoczynku i nie wzywać go do siebie, gdy nie ma na to ochoty Przez cały czas powin­niśmy postępować z nim łagodnie, ale konsekwentnie i stanowczo. Każdy rozkaz musi być przez niego wykonany, nawet niedokładnie. Po szczepieniach ochronnych wyprowadzamy go w miejsca publicz­ne, by poznał inne zwierzęta i miał kontakt z obcymi ludźmi. Szko­lenie rozpoczynamy w wieku pięciu miesięcy i prowadzimy je do osiągnięcia przez niego pełnego rozwoju. Wystarczy jak nauczymy go chodzenia przy nodze, stania, siadania, warowania, pozostawania i przychodzenia na zawołanie. Nie mogą go wychowywać i szkolić dzieci, a powinien to robić tylko przewodnik. Nie powinniśmy od­dawać go na szkolenie w obce ręce, możemy jedynie zdecydować się na naukę pod kontrolą doświadczonego tresera.

Dog argentyński

Historia

Prawdopodobnie powstał z krzyżówki mastifa, doga niemieckiego, boksera oraz innych psów w roku 1910 w Argentynie. Uważany jest za psa o nadzwyczajnych zdolnościach, dlatego chętnie wykorzystują go argentyńska policja i służby celne. Pomaga też myśliwym w polo­waniu na pumy i dziki. Pierwsze egzemplarze przybyły do Europy w roku 1969; rasa szybko rozprzestrzeniła się po całym kontynencie.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 62-65 cm, suka 57-60 cm; masa ciała: 40-50 kg. Jest psem silnym, harmonijnie zbudowanym i nadzwyczaj uzdolnionym. Cechuje go wysoka inteligencja, szybkość i zwinność, zrównoważony charakter, łagodność, wierność, odwaga, popęd do walki i obrony, nieprzekupność, uczuciowość, nieustępliwość, nieufność do obcych, przywiązanie do opiekuna i własnego terytorium, niehałaśliwość, zdolność do przejawiania własnej inicjatywy, chęć do pracy. Lubi dzieci.

Przeznaczenie

Dog argentyński został uznany przez nasze prawo za psa niebez­piecznego, dlatego jego posiadanie wymaga zezwolenia władz admi­nistracyjnych. Trudno się zgodzić z tym, że właśnie tego psa objęły wspomniane przepisy, bo przecież właściwie wychowany i odpowie­dnio prowadzony nie stanowi zagrożenia dla członków rodziny, jak też osób spoza jej kręgu. Nie jest to bestia atakująca wszystko, co się rusza, ale zrównoważony pies rodzinny, pewny obrońca i stróż. Cho­ciaż jest niewrażliwy na niepogodę, powinien być raczej trzymany w mieszkaniu, potrzebny mu jest bowiem stały kontakt z domowni­kami. Należy do psów typowo użytkowych, ale z powodzeniem wy­wiąże się z roli psa rodzinnego. Oczywiście, iż jego samodzielność, instynkt łowiecki oraz popęd do walki i obrony wymagają staranniej­szego wychowania i nadzoru w przeciwieństwie do wielu innych ras. Dobrze się czuje w rodzinie z dziećmi, z którymi się zaprzyjaźnia, ba­wi i opiekuje. Wysoko rozwinięty instynkt obronny może być pew­ną przeszkodą w kontaktach z obcymi dziećmi, może bowiem uznać, że jego podopieczny jest zagrożony, wówczas będzie się starał przepę­dzić intruza, ale do zaprzyjaźnionych obcych dzieci ustosunkuje się pozytywnie i nie okaże im agresji. Problem tylko tkwi w tym, że w je­go posiadanie powinien wejść odpowiedzialny, wymagający i konse­kwentny wychowawca, potrafiący zająć się jego wychowaniem i szko­leniem oraz bieżąco egzekwować dyscyplinę. Należy również pamię­tać o tym, że potrzebuje on dużo ruchu i stałego zajęcia, dlatego do­matorzy nie powinni interesować się tą rasą. Przeznaczonego tylko do towarzystwa należy wychować i przeszkolić w zakresie posłuszeństwa i nie wyzwalać agresji. Jeśli mamy zamiar korzystać z jego usług w za­kresie obrony i stróżowania, wówczas nasze postępowanie będzie zgoła odmienne. Ten pies nie daje się łatwo sprowokować, ale jak się to stanie, wówczas podejmie walkę na śmierć i życie, a szczególnie okaże swoją bojowość w obronie swojego pana. Włos krótki i zwar­ty, jednolicie biały jest wygodny w pielęgnacji.

Edukacja

Jak każdy pies bojowy powinien być należycie wychowany oraz szkolony w zakresie posłuszeństwa. Oczywiście, że każda rasa wyma­ga nieco innego traktowania, ale w zdecydowanej większości przy­padków postępowanie z każdym psem jest podobne, różni się bo­wiem tylko w szczegółach z uwzględnieniem cech psychicznych i pre­dyspozycji osobniczych. Doga argentyńskiego należy zabrać od ho­dowcy w wieku 7-8 tygodni, przedtem należy sprawdzić cechy psy­chiczne szczenięcia. Od pierwszych chwil pobytu w mieszkaniu na­leży postępować z nim konsekwentnie i egzekwować dyscyplinę. Je­śli w mieszkaniu są dzieci, to powinny mieć z nim nieprzerwany kon­takt i muszą się z nim wspólnie bawić. Należy też wykształcić w nim poczucie odpowiedzialności za „stado”, dzieci zaś ma traktować jako słabszych członków „sfory”, którym należy się opieka. Ma też mieć wyraźnie określone miejsce w rodzinnej hierarchii, należy też egze­kwować od niego przyjęte w niej zasady. Jeśli spotkamy się z odru­chami buntu bądź agresji, reagujemy natychmiast i zdecydowanie, by pokazać mu, że raz ustalony porządek ma być przez niego bezwzglę­dnie respektowany.

Jeśli zostanie tylko psem towarzyszącym, tłumimy w nim agresję oraz uczymy przyjacielskich stosunków z innymi ludźmi. W okresie zaznajamiania z otoczeniem kontaktujemy go z innymi psami, po­zwalamy na wspólne zabawy, tłumimy przejawy agresji. Wszystkich ludzi w miejscach publicznych powinien traktować przyjaźnie. Po prostu musi stać się przyjacielem całego świata.

Zgoła odmiennie postępujemy, gdy przeznaczymy go celów użyt­kowych. Ponieważ ma dobrze wykształcony instynkt łowiecki, nale­ży często wyprowadzać go do lasu i na łąki, by się przekonać, czy zdradza chęć pogoni za innymi zwierzętami, a następnie odpowie­dnio reagować na niewłaściwe zachowanie. Szkolenie wstępne z po­słuszeństwa rozpoczynamy już z pięciomiesięcznym psiakiem, a po ukończeniu dziewięciu miesięcy przerabiamy cały pakiet ćwiczeń. Ja­ko obrońca i stróż musi przejść specjalistyczną edukację, przy czym zwracamy uwagę na perfekcyjne wykonywanie rozkazu „noga”, na kontrolowanie agresji oraz atakowania na rozkaz i przerywania akcji na polecenie wychowawcy. Ćwiczenia użytkowe prowadzimy w wie­lu możliwych okolicznościach, ponieważ musi wiedzieć, jak ma się zachować w każdej sytuacji, a wówczas będzie skutecznym i bezpiecz­nym czworonogiem.

Akita inu

Historia

Jego pochodzenie nie zostało wyjaśnione do końca. Prawdopo­dobnie pies podobny do dzisiejszego istniał już 5000 lat temu. Bez­sporny jest fakt, że został uznany za narodową rasę Japonii, a jego pom­nik stoi w centrum Tokio. W przeszłości towarzyszył samurajom, dlatego zajął stałe miejsce w historii tego kraju. W początkach XX wieku używano go do psich walk, obecnie proceder ten jest w Japo­nii zakazany. Ponieważ był chroniony jako dobro narodowe, więc trudno mu było wydostać się poza granice wysp. Dopiero po II woj­nie światowej wiele egzemplarzy opuściło kraj za sprawą żołnierzy amerykańskich. Nazwę zawdzięcza prowincji Akita na północy Japo­nii, gdzie pomaga myśliwym w polowaniu na grubą zwierzynę.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 63,5-69,5 cm, suka 58-64 cm; masa ciała: 30-50 kg. Jest silnym, zwinnym i popędliwym psem, który nie boi się zmierzyć nawet z niedźwiedziem. Cechuje go ogromna siła fizyczna, inteligen­cja, zrównoważony charakter, opanowanie i spokój, silnie rozwinięty instynkt łowiecki, odporność na bodźce akustyczne, popęd do walki i obrony, zamiłowanie do bójek z psami, przywiązanie do opiekuna i własnego terytorium, upór, niepospolita odwaga, czujność, nieustę­pliwość, ciętość, szybkość i zwinność.

Przeznaczenie

Reprezentuje japońską rasę szpiców, najbardziej rozpowszechnio­ną poza własnym krajem. Ten piękny pies zaspokoi potrzeby każde­go miłośnika zwierząt. Nie wszyscy potrafią go sobie podporządko­wać, dlatego powinien trafić do odpowiedzialnego, doświadczonego i wymagającego przewodnika. Doskonale czuje się w rodzinie z dziećmi, będzie ich przyjacielem, opiekunem i obrońcą. Potrzebu­je dużo zrozumienia i stałego kontaktu z człowiekiem, w przeciwnym wypadku stanie się nerwowy i trudny we współżyciu. Bardzo korzy­stną jego cechą jest brak skłonności przywódczych, dlatego wszyst­kich członków rodziny traktuje równorzędnie, ale najlepiej się czuje, gdy ma nad sobą zwierzchnictwo osoby, która w „stadzie” ma naj­większy autorytet. Gdy zostanie pozbawiony przywódcy, staje się za­gubiony i niepewny siebie, co negatywnie odbije się na jego cechach użytkowych.

Kto chce mieć obrońcę i stróża, może bez wahania zainteresować się tą rasą. Jako obrońca nie cofnie się przed żadnym niebezpieczeństwem i będzie bronił swojego pana aż do pokonania przeciwnika. Jest bardzo czujny i zdolny do rozpoznawania rzeczywistego zagrożenia, nie hała­suje bez potrzeby, co też jest zaletą. Osoba obca, która wtargnie na chroniony teren, musi liczyć się z tym, że pies stanie do konfrontacji, w której nie da człowiekowi żadnych szans. Można go przeznaczyć jed­nocześnie do towarzystwa, obrony i stróżowania, choć rola tylko psa rodzinnego również mu odpowiada. Powinien być trzymany w mie­szkaniu, kojec bowiem nie jest odpowiednim miejscem dla tego miłe­go i pięknego czworonoga. Potrzebuje dużo ruchu na znacznej prze­strzeni, dlatego powinien trafić do przewodnika preferującego aktyw­ny fizycznie tryb życia. Może biegać przy rowerze, harcować godzina­mi z dziećmi oraz brać udział w wycieczkach terenowych. Na space­rach trzeba uważać, by nie wchodził w konflikty z innymi psami i nie ścigał pojazdów. Na wolnej przestrzeni również chętnie pogoniłby za napotkanym zwierzęciem. Ma twardy i szorstki włos, o delikatnym i gęstym podszerstku, łatwy w pielęgnacji.

Edukacja

Akita jest psem pojętnym, ale w czasie nauki może sprawić nam nieco kłopotu, jeśli podejmie się tego zadania osoba niedoświadczo­na. Najlepiej gdy edukacją zajmie się uznany przez niego przywódca „stada”, któremu łatwiej się podporządkuje, ale pod warunkiem, że nie będzie stosował brutalnych metod. Przeznaczonemu do towarzy­stwa wystarczy wychowanie i szkolenie z posłuszeństwa, natomiast chcąc mieć z niego obrońcę i stróża, trzeba poddać go kierunkowej edukacji. Do domu sprowadzamy go w wieku 7-8 tygodni i od razu przystępujemy do jego wychowywania. W mieszkaniu musi mieć wyraźnie określone miejsce, powinien też poznać panujące zwyczaje w rodzinie. Na początku tylko przewodnik powinien wykonywać przy nim wszystkie czynności, by miał możliwość poznać tego naj­ważniejszego w rodzinie. Nie musimy się obawiać, że będzie próbo­wał zdominować któregokolwiek z domowników, ponieważ nie ma ku temu skłonności. Dzieci mogą i powinny bawić się ze szczenię­ciem, w ten sposób bowiem nawiążą z nim przyjaźń, zapewniając mu jednocześnie dużą ilość niezbędnego ruchu.

W czasie wychowywania nie ma potrzeby używania w stosunku do niego siły, ale należy postępować konsekwentnie w każdych okolicz­nościach. Nie musimy go szarpać, krzyczeć, ale ze spokojem i zrozu­mieniem dla jego cech psychicznych wymagać wykonywania pole­ceń. W czasie zaznajamiania go z otoczeniem należy zwracać uwagę na jego instynkt łowiecki, który należy zdecydowanie tłumić. Akita ma skłonności do bójek z psami, dlatego na spacerach należy wpro­wadzać go w środowisko jego pobratymców, uczyć zabawy i przyja­znych stosunków, natomiast tłumić niewłaściwe odruchy. Jeśli prze­znaczymy go do obrony, już od szczenięcia uczmy go nieufności do obcych oraz wyrabiajmy śmiałość i odwagę, by we właściwym okre­sie przeprowadzić z nim szkolenie specjalistyczne.

Samojed

Historia

Należy do jednej z najstarszych ras syberyjskich, a nazwa pochodzi od plemienia Samojedów. Już w XVIII wieku na północy Rosji spo­tykano psy pokryte grubą sierścią, które później otrzymały obecną nazwę. Służyły do pilnowania reniferów, pomagały myśliwym oraz ciągnęły sanie. Niejednokrotnie mieszkały z ludźmi w namiotach. W wyniku wypraw polarnych do Arktyki psy te trafiły około 1890 r. do Wielkiej Brytanii.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 54-60 cm, suka 50-56 cm, masa ciała: pies 20-30 kg, suka 17-25 kg. Jest pięknym, wytrzymałym i silnym psem. Cechuje go wysoka inteligencja, duża siła fizyczna, odwaga, czujność, zapał do pracy, niezależność, zdolność do przejawiania własnej inicjatywy, przyjacielski charakter, wytrzymałość, odporność na surowe warunki klimatyczne, wierność, oddanie opiekunowi, brak popędu do walki i obrony.

Przeznaczenie

Pomimo predyspozycji fizycznych nie będzie z niego ani obrońca, ani stróż, brakuje mu bowiem popędu do walki oraz wrodzonej agre­sywności. Jego cechy użytkowe w naszych warunkach nie będą przy­datne, pozostaje mu więc rola rodzinnego czworonoga. Z natury jest bardzo przymilny, ale także gwałtowny w okazywaniu uczuć. Dom z małymi dziećmi nie jest dla niego odpowiednim miejscem, star­szym natomiast odradzam niedelikatne traktowanie go oraz zabawy w gonitwy. Ma naturalne skłonności do dominacji, przez co może się stać niesforny i nieposłuszny, jeśli wychowawca nie narzuci mu swo­jej woli. Posiadacz tego niezależnego i upartego psa musi być konse­kwentnym, stanowczym i zdecydowanym przewodnikiem. Zresztą nie czuje się on dobrze u boku zbyt wyrozumiałego i łagodnego, zdolnego do rozpieszczania opiekuna. Trzymanego w mieszkaniu nie wolno przegrzewać. Ten pies uwielbia przebywanie na wolnym po­wietrzu, dlatego wymaga wielogodzinnych aktywnych spacerów.

Ze wszystkich północnych psów pociągowych jest najpopularniej­szym psem rodzinnym, ale nie każdy nadaje się na jego przewodni­ka. Miłośnicy psów, prowadzący spokojny tryb życia, nie powinni in­teresować się tą rasą. Powinien być trzymany raczej w mieszkaniu, choć kojec to również doskonałe miejsce dla niego. Trzeba pamiętać, że w przeszłości pracował, nadal więc potrzebuje zajęcia, które musimy mu bieżąco zapewnić. Dobrze czuje się z opiekunem, który często wybiera się w teren; będzie niestrudzenie towarzyszył nam przy rowerze, bieganiu oraz innych, wymagających dużego wysiłku fizycznego zajęciach. Nie ma on woli całkowitego podporządkowania się opiekunowi, dlatego przed sprowadzeniem go do domu należy dogłębnie przemyśleć wszystkie za i przeciw, dopiero potem podjąć właściwą decyzję. Najlepiej, gdy trafi w ręce przewodnika, który bę­dzie uczestniczył z nim w uprawianiu sportów kynologicznych. Po­siadacz samojeda musi mieć czas na szkolenie, socjalizację i pielęgna­cję. Jego wspaniała biała sierść wymaga pieczołowitej pielęgnacji u młodych osobników. Psy dorosłe wystarczy wyczesać raz w tygo­dniu, ale codziennie trzeba zwracać uwagę na zabrudzenie.

Edukacja

Samojed, jeśli wyczuje słabość swojego pana, wówczas może pod­jąć walkę o dominację, a gdy ją przejmie, nie będziemy mieli innego wyjścia, jak się z nim rozstać. Dominacja psa w rodzinie jest nie do przyjęcia, ponieważ nie da się go właściwie prowadzić, a każda próba zmiany istniejącego stanu rzeczy zakończy się walką. Zatem ustano­wienie przywództwa to droga do jego wychowania i harmonijnego współżycia. Od samego początku należy przyzwyczajać go do zabie­gów pielęgnacyjnych, bo w przyszłości może się buntować. Ten pies poza właściwym wychowywaniem powinien być także szkolony w za­kresie posłuszeństwa, inaczej nie podporządkujemy go sobie. Do do­mu musi trafić w wieku szczenięcym, od razu też zajmujemy się jego wychowywaniem i egzekwowaniem dyscypliny. Najważniejsza osoba w rodzinie powinna swoim postępowaniem narzucić mu własną wo­lę i nie dopuścić do dominacji nad którymkolwiek z domowników. Podstawową sprawą jest wyznaczenie mu stałego miejsca, na którym musi przebywać, kiedy uznamy to za stosowne. Oczywiście, że ze szczenięciem nie będziemy postępować rygorystycznie, ale trzeba mu uświadomić, że tylko ten obszar jest jego, pozostała zaś część mie­szkania należy do pozostałych domowników.

Samojed nie jest niebezpiecznym psem, ale swoją wyniosłą posta­wą może przeszkadzać we współżyciu, a czasami być nie do zniesie­nia. W okresie zaznajamiania go z otoczeniem zwracamy uwagę na jego stosunek do innych psów oraz ludzi. Wspomniane kontakty muszą mieć charakter przyjacielski, ponieważ obrońcy z niego nie zrobimy. W miejscach publicznych ma się zachowywać poprawnie i wykonywać wszystkie polecenia wychowawcy. Nie można dopuścić do tego, by swoim zuchwałym zachowaniem przypominał roztrzepa­nego, rozkapryszonego i decydującego o własnym postępowaniu czworonoga. Ma wiedzieć, że tylko przewodnik decyduje o jego po­czynaniach, jemu natomiast przypada rola wykonawcy rozkazów. Już w wieku pięciu miesięcy należy zająć się jego szkoleniem z posłuszeń­stwa w ograniczonym zakresie, zaś po ukończeniu dziewięciu miesię­cy przerabiamy wszystkie elementy. Nie wyzwalamy w nim agresji i nie uczymy obrony czy stróżowania, ponieważ nie nadaje się do wy­konywania tych zadań. Do uprawiania sportów kynologicznych na­leży specjalnie go przygotować i bieżąco podtrzymywać kondycje fi­zyczną.

Mastino napoletano

Historia

Wywodzi się od doga tybetańskiego oraz greckich i rzymskich mo­losów. Jest to stara, istniejąca już 2000 lat rasa. Przez kilka ostatnich wieków żył w zapomnieniu, dziś na nowo przeżywa swój rozkwit, ale w czystości rasy hodowany jest od roku 1949. Był psem do walki, wykorzystywanym również przez mafię i policję. W pewnym okresie zyskał złą sławę, ponieważ reklamowano go jako bezkompromisowe­go zabijakę i trafiał do ludzi, potrzebujących niebezpiecznego psa do samopotwierdzenia. Jednak wszystko wskazuje na to, że te czasy mi­nęły i obecnie wykorzystuje się go do pilnowania, obrony oraz towa­rzystwa.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 64-77 cm, suka 59-70 cm; masa ciała: 50-70 kg. Ten potężny i silny pies sprawia wrażenie powolnego, lecz w rzeczywisto­ści jest bardzo zwinny. Cechuje go popęd do walki i obrony, wysoka agresywność, zrównoważony charakter, ponadprzeciętna inteligen­cja, odporność na ból, agresywność do obcych, bezkompromisowość w walce, odwaga, nieprzekupność, przywiązanie do opiekuna i wła­snego terytorium. Lubi dzieci.

Przeznaczenie

Mastino ma określone przeznaczenie użytkowe, co nie przeszkadza mu być doskonałym psem rodzinnym. Chociaż lubi dzieci i dobrze się wśród nich czuje, to należałoby zachować pewną ostrożność w bezpośrednich kontaktach z nimi. Wprawdzie nie wyrządzi świa­domie dziecku krzywdy, ale masą ciała i olbrzymią siłą może niechcą­cy to zrobić. Jeśli mamy duże mieszkanie i przeznaczymy go tylko i wyłącznie do towarzystwa, wówczas możemy trzymać go wspólnie z dziećmi, jednak przeznaczonego do obrony i stróżowania należało­by takiego kontaktu pozbawić, ponieważ wyzwolona w nim agresja i nauka prowadzenia walki może być w niektórych sytuacjach niebez­pieczna dla najmłodszych członków rodziny. Należy wziąć pod uwa­gę to, że obce dzieci mogą być przez niego traktowane wrogo, z czym w żadnym wypadku nie można się zgodzić. W kojcu należy go trzy­mać tylko późną wiosną, latem i wczesną jesienią. Na zimę trzeba ko­niecznie zabrać go do domu. Brak odporności na zimno ogranicza w dużym stopniu jego przydatność jako psa stróżującego. Raczej na­leżałoby trzymać go w mieszkaniu, lecz i tu istnieją pewne ogranicze­nia, ponieważ potrzebuje dużo przestrzeni i ciasne pomieszczenie się dla niego nie nadaje. W małym metrażu zawsze będzie stał komuś na drodze i przeszkadzał, a ciągle przepędzany i poszturchiwany stanie się nerwowy, niepewny siebie i bojaźliwy, co wpłynie niekorzystnie na jego rozwój psychiczny.

Potrzebuje zdecydowanego, wymagającego, konsekwentnego i od­powiedzialnego przewodnika, który potrafi go sobie podporządko­wać i pokierować jego rozwojem. Osoby słabe fizycznie, tolerancyj­ne, niewymagające, niepełnosprawne niech nie interesują się tą rasą. Jego wymagania ruchowe są niewielkie, ale nie można odmawiać mu wyjścia na spacer w określonych porach. Nie nadaje się do intensyw­nego biegania tak z wychowawcą, jak i przy rowerze. Najbardziej od­powiadają mu spokojne spacery na dużej przestrzeni. Jeśli zechcemy wychować go na niezawodnego obrońcę i stróża, spełni on nasze oczekiwania, ponieważ w obronie swojego pana stanie zdecydowa­nie, a co najważniejsze – skutecznie. Nawet w miejscach najbardziej niebezpiecznych stanowi doskonałą ochronę, potrafi bowiem błyska­wicznie rozprawić się z kilkoma napastnikami. I niech nikt sobie nie wyobraża, że z tej konfrontacji wyjdzie cało.

Edukacja

Niezależnie od przeznaczenia, należy go szkolić w zakresie posłu­szeństwa. Od hodowcy powinniśmy zabrać go dopiero po sprawdze­niu cech psychicznych szczenięcia w wieku 7-8 tygodni. W domu przystępujemy natychmiast do wychowywania i egzekwowania dys­cypliny. Rozpoczynamy od wyznaczenia mu stałego miejsca w mie­szkaniu oraz właściwego karmienia. W pierwszych miesiącach musi­my przebywać z nim nieprzerwanie, ale nie przesadzajmy z pieszczo­tami, albowiem nigdy nie stanie się maskotką. Karmimy go tylko na rozkaz w jednym miejscu i z tego samego naczynia. Od początku przyzwyczajamy go do tego, że zabierzemy mu miskę z jedzeniem oraz kość czy zabawkę w każdym czasie i okolicznościach. Przejawy buntu lub agresji należy stłumić w zarodku nawet przy użyciu siły. Najlepiej buntowniczego czworonoga chwycić za kark, potrząsnąć i odtransportować na wyznaczone miejsce. Jeśli go sobie podporząd­kujemy, w przyszłości się nie odważy podjąć walki o przywództwo. Natychmiast po szczepieniach ochronnych rozpoczynamy oswajanie go z otoczeniem. Jeśli ma być tylko psem domowym, uczymy go przyjaznego zachowania tak do ludzi, jak i zwierząt. Natomiast obronnemu czworonogowi wpajamy nieufność do obcych, lecz nie uczymy go agresywnego zachowania na ulicy, na to bowiem przyjdzie czas w określonych miejscach i okolicznościach. Pierwszoplanowym zadaniem w kontaktach z nim będzie narzucenie mu własnej woli, co musi zaakceptować. Jeśli już tak się stanie, wówczas wychowanie i dalsza nauka pójdzie nam łatwo. Rodzinnego czworonoga nauczy­my chodzenia przy nodze, pozostawania, stania, siadania, warowania i przychodzenia na zawołanie. Natomiast użytkowego przeszkolimy w pełnym zakresie posłuszeństwa, potem zajmiemy się kierunkową edukacją. W czasie szkolenia obronnego nie należy potęgować w nim agresji, lecz właściwie ją ukierunkować. Musi wiedzieć, kiedy może rozpocząć i kiedy powinien zakończyć akcję obronną.

Mastiff

Historia

Pochodzenie tego molosa nie jest jasne, jedni twierdzą, że pocho­dzi od dogów asyryjskich, inni zaś, że jego przodkiem jest grecki mo­los, który przybył do Anglii wraz z rzymskimi legionami. Za czasów Ryszarda Lwie Serce mastiff cieszył się ogromną popularnością jako pies do walki. Był też wykorzystywany do pilnowania wielkich ma­jątków ziemskich w Wielkiej Brytanii oraz do towarzystwa. W czasie wojen światowych był bliski wyginięcia, ale wkrótce rasa została od­tworzona.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies co najmniej 70 cm, suka co najmniej 66 cm; masa ciała: 70-90 kg. Jest dużym, mocnym, dobrze zbudowanym psem o kwadratowej głowie. Cechuje go olbrzymia siła fizyczna, odwaga, pewność siebie, nieprzekupność, nieufność do osób spoza kręgu ro­dziny, bojowość, nieustępliwość, popęd do walki i obrony, wierność, przywiązanie do opiekuna, członków rodziny i własnego terytorium. Nie jest agresywny bez powodu i trudno wyprowadzić go z równo­wagi, ale kiedy tak się stanie jest bardzo niebezpieczny. Ponadto ma rozwinięty instynkt dominacyjny, potrafi też być bardzo uparty.

Przeznaczenie

Poza tym, że jego utrzymanie wiąże się ze znacznymi wydatkami, wyjątkowe cechy psychofizyczne ograniczają poważnie posiadanie te­go olbrzyma. Wprawdzie wywiąże się z roli stróża i obrońcy, to jed­nak istnieją pewne przesłanki przemawiające za tym, że nie każdy może sprowadzić go do domu. Nie poleca się tego czworonoga rodzi­nom z małymi dziećmi, ale z takimi, które potrafią już egzekwować od niego dyscyplinę, a tym samym nad nim panować. Chociaż dla wszystkich członków własnego „stada” będzie łagodny, to nawet w ra­dosnej zabawie może wyrządzić dziecku krzywdę z powodu samej masy ciała. Zresztą przeznaczeniem tego potężnego psa nie jest niańczenie dzieci, lecz konkretny cel użytkowy. Jeśli ktoś chce mieć psa tylko do towarzystwa, nie powinien interesować się tą rasą. Nawet najbardziej doświadczonym nie zaleca się sprowadzania do domu do­rosłego osobnika, tym bardziej niewłaściwie wychowanego, ponie­waż może okazać się trudny do opanowania oraz niebezpieczny. Po­winien się nim zająć wychowawca zdecydowany, cierpliwy i konse­kwentny, ale nie apodyktyczny. Ten ostatni może utrwalić u niego odruchy bojaźliwości, czego konsekwencją będzie agresja ze strachu, a tym samym jego reakcje mogą być nieprzewidywalne.

Decydując się na mastiffa, musimy pamiętać, że jego miejscem stałego pobytu jest mieszkanie. W kojcu można go trzymać tylko w ciepłych miesiącach roku, dlatego jego rola jako psa stróżującego ograniczy się do wspomnianego okresu. W zdecydowanej większości przypadków zostanie przeznaczony do obrony mieszkania i członków rodziny poza domem. W domu trzeba zapewnić mu warunki odpowiednie do jego wielkości i cech psychicznych. Małe mieszkanie z kilkoma lokatorami nie jest dla niego odpowiednie. Legowisko na­leży usytuować z dala od ciągów komunikacyjnych, ale w takim miej­scu, by miał możliwość stałego kontaktu z domownikami. Do zaspo­kojenia potrzeb ruchowych wystarczą mu spokojne spacery lub wy­bieg na ogrodzonym terenie. Bardzo dobrze sprawdzi się jako obroń­ca, ponieważ poza ogromnym popędem do walki jest bardzo przy­wiązany do swojego pana, do którego można się zbliżyć tylko za je­go (pana) zgodą. Nie oznacza to wcale, że atakuje wszystko, co się ru­sza, jest bowiem opanowany i nie da się sprowokować z byle powo­du. Nie powinny wchodzić w jego posiadanie osoby niepełnospraw­ne oraz słabe fizycznie, bo kiedy przyjmie postawę bojową, może za­atakować bez ostrzeżenia, a wówczas wychowawca musi mieć możli­wość opanowania jego agresywnych poczynań. Jest psem raczej dla mężczyzn, gdyż większość kobiet nie jest w stanie wymusić na nim posłuchu oraz podporządkować go sobie. Mastiff nie przepada za to­warzystwem innych zwierząt, a szczególnie psów, dlatego w domu powinien przebywać sam. Włos krótki i gęsty nie wymaga wzmożo­nej pielęgnacji.

Edukacja

Regułą powinno być nabycie go w wieku 7-8 tygodni, jest to bo­wiem najkorzystniejszy okres do adaptacji w nowym dla niego środo­wisku. Od pierwszego kontaktu trzeba zająć się jego wychowywa­niem, od piątego miesiąca szkoleniem w zakresie posłuszeństwa, które należy mu wpoić raz na zawsze, a potem bieżąco egzekwować. Od wieku szczenięcego należy go karmić tylko na rozkaz, zabierać miskę lub ulubioną zabawkę oraz dotykać każdej części ciała, co po­zwoli na wytłumienie instynktu przywódczego, a tym samym podpo­rządkowanie go. Wyznaczone miejsce z legowiskiem sprzyja umac­nianiu w nim dyscypliny oraz wykonywaniu niektórych rozkazów. Od początku należy przyzwyczajać go, by przebywał „u siebie”, a opuszczał legowisko na polecenie wychowawcy. Oczywiście, że ze szczenięciem nie można postępować zbyt rygorystycznie i żądać, by całymi godzinami przebywał na wyznaczonym dla niego miejscu, po­nieważ do właściwego rozwoju potrzebny mu jest ruch oraz kontakt z bliskimi mu osobami, jednak trzeba stopniowo przyzwyczajać go do rozkazu „na miejsce”, by skojarzył, że wydane polecenie musi być przez niego wykonane i przewodnik potrafi to wyegzekwować.

Bardzo wcześnie należy rozpocząć zaznajamianie go z otoczeniem, przy czym zwracamy uwagę na jego zachowanie w stosunku do in­nych psów i obcych ludzi. Wszelkie przejawy agresji natychmiast tłu­mimy, musi bowiem zrozumieć, że tylko wychowawca decyduje co mu wolno, a czego nie może robić. Podobnie postępujemy w domu, gdy zauważymy przejawy buntu lub agresji do domowników, wów­czas postępujemy zdecydowanie, by pozbawić go złudzeń w ewentu­alnej walce o przywództwo. Jak wspomniałem, szkolenie rozpoczyna­my już z pięciomiesięcznym szczenięciem, dobrze bowiem uczyć go posłuszeństwa w trakcie rozwoju psychicznego, kiedy jego psychika pozwala się kształtować według naszego uznania. Do dziewiątego miesiąca życia ćwiczenia z posłuszeństwa muszą być dostosowane do jego możliwości psychofizycznych, po tym okresie realizujemy je w całym zakresie i z pełnym obciążeniem. Należy szczególnie zwra­cać uwagę na posłuszeństwo w czasie ćwiczeń obronnych, by rozkaz do ataku i jego zakończenia wykonywał perfekcyjnie. Nie szkolimy go w pościgu za człowiekiem, ponieważ chwilowo znajdzie się poza zasięgiem oddziaływania rozkazów wychowawcy, co dla dopadnięte- go uciekiniera może być tragiczne w skutkach. Na zajęciach z obro­ny uczymy go kontrolowanej agresji i nie wyzwalamy jej ponad mia­rę. Już swoim wyglądem wzbudza respekt, dlatego wystarczy, gdy na­uczymy go nie bezpośredniego atakowana, ale raczej odstraszania na­pastnika, przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie odważy się zaata­kować nas, widząc bojową postawę tego czworonoga.

Airedale terrier

Historia

Ten największy z terierów zawdzięcza swą nazwę angielskiej rzecz­ce Aire słynącej z obfitości wydr. Właśnie z myślą o polowaniu na wydry wyhodowano nową rasę, krzyżując otterhounda z terierami. Otrzymano w ten sposób ciętego psa myśliwskiego pomagającego myśliwemu w polowaniu na wodne zwierzęta. Wkrótce się okazało, że doskonale się sprawdza w polowaniach na dziki i jelenie oraz ma wiele innych cech użytkowych. W obydwu wojnach światowych wy­korzystywano go jako kuriera i psa sanitarnego.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 58-64 cm, suka 56-61 cm; masa ciała: około 20 kg. Ten silny, harmonijnie zbudowany, odważny, szybki i zwinny pies nieprzypadkowo zwany jest „królem terierów”. Cechuje go duża siła fizyczna, odwaga, popęd do walki i obrony połączony z lekkomyśl­nością, czujność, nieufność do obcych, przywiązanie do opiekuna i własnego terytorium, ciętość, nieustępliwość, zrównoważony cha­rakter, nieprzekupność. Do właściwego rozwoju fizycznego i psy­chicznego potrzebuje dużo ruchu na wolnej przestrzeni oraz pracy.

Przeznaczenie

Praktycznie może posiadać go każdy bez względu na płeć, stan ro­dzinny, warunki zamieszkania, zapotrzebowanie i predyspozycje. Dla myśliwego będzie pomocny w polowaniach przy jednoczesnym peł­nieniu roli psa rodzinnego. Pozostali amatorzy mogą mieć wspaniałego psa do towarzystwa, ale także doskonałego stróża i obrońcę. Ma małe wymagania w utrzymaniu, bardzo szybko przy­stosowuje się do zmiany warunków, może być zakwaterowany w do­mu i na dworze przez cały rok, ponieważ jest odporny na kaprysy au­ry i zimno. Niezależnie od tego, gdzie będzie trzymany, zawsze sprawdzi się w roli psa rodzinnego. Idealnym rozwiązaniem jest dom z dziećmi, jest bowiem chętny do zabaw i harców, potrafi zaopieko­wać się najmłodszymi. Żywy charakter, potrzeba ruchu i zajęcia do­skonale pasują do cech i temperamentu dziecka, dlatego potrafi się szybko porozumieć i nawiązać prawdziwą przyjaźń. Jednak trzeba się zastanowić nad tym, czy jesteśmy w stanie zapewnić mu wielogo­dzinne, codzienne spacery, dlatego najlepiej się czuje z opiekunem prowadzącym aktywny fizycznie tryb życia. Na pewno przyda się nam na wycieczkach rowerowych oraz długich wyprawach tereno­wych, przy czym zapewni nam bezpieczeństwo w odludnych miej­scach. Ten wesoły czworonóg jest bezgranicznie oddany swojemu opiekunowi na dobre i na złe. Jeśli zdecydujemy się na trzymanie go w kojcu, to musimy go tak usytuować, by obce osoby nie miały możliwości drażnienia go, bo może wyrosnąć na agresywnego i nie­przewidywalnego w swoich reakcjach psa. Przy domu najlepiej pu­ścić go do swobodnego biegania, a tylko w razie konieczności zamy­kać. W mieszkaniu powinien mieć własne legowisko, ale oddalone od urządzeń grzewczych. Mieszkając wspólnie z nami, może być przeznaczony do obrony, natomiast przy domu – do stróżowania i obrony. Swojego pana broni zdecydowanie i skutecznie, nie zważa­jąc na grożące mu niebezpieczeństwo. W ataku jest bardzo szybki i trudno go unieszkodliwić. Dodatkową zaletą tego psa jest to, że nie gubi włosów. Trzeba go jednak codziennie czesać i systematycznie trymować.

Edukacja

Bez względu na przeznaczenie, musimy zająć się jego wychowywa­niem oraz szkoleniem w zakresie posłuszeństwa. Duży temperament tego czworonoga oraz instynkt łowiecki wymagają posłuchu i karno­ści w każdym miejscu i okolicznościach, jednakże nasze postępowa­nie oraz zakres ćwiczeń będą uzależnione od charakteru przeznacze­nia. Psu rodzinnemu wystarczy należyte wychowanie i wybrane elementy z posłuszeństwa, obronno-stróżującemu potrzebne jest szkole­nie kierunkowe, myśliwskiemu natomiast ćwiczenia w przyszłym miejscu pracy. Wychowując tylko towarzyszącego czworonoga, musi­my w okresie zaznajamiania go z otoczeniem kłaść szczególny nacisk na przyjacielski kontakt z innymi ludźmi oraz zwierzętami, a wszel­kie przejawy agresywnego zachowania tłumić zdecydowanie.

Przeznaczonego do obrony i pilnowania, wychowujemy pod ką­tem jego przydatności i pełnionej funkcji. Już od szczenięcia wpaja­my mu nieufność do obcych, uczymy walczyć, wyrabiamy śmiałość i odwagę. Jednocześnie wymagamy posłuszeństwa odpowiedniego do wykonywanych zadań. Do celów towarzyskich wystarczy, jak będzie chodził poprawnie przy nodze, stawał, siadał, warował, pozostawał i przychodził na zawołanie. Musimy przy tym pamiętać, że należy wytłumić w porę instynkt łowiecki, w przeciwnym wypadku będą kłopoty z wyjściem na łąki i do lasu. Airedale obronny i stróżujący powinien mieć perfekcyjnie opanowane całe posłuszeństwo, ukie­runkowane głównie na bezpieczeństwo innych ludzi. Musi wiedzieć, że zaatakować może na rozkaz wychowawcy, a tylko w wypadku na­głego i niespodziewanego zagrożenia podjąć akcję obronną z własnej inicjatywy. Dlatego podczas szkolenia należy ćwiczyć w różnych miejscach i okolicznościach i stwarzać jak najwięcej pozorowanych sytuacji, by w prawdziwym zdarzeniu potrafił się odpowiednio za­chować. W nauce stróżowania należy zwracać uwagę, aby sam podej­mował kroki właściwe do zaistniałego zagrożenia i przerywał akcję po obezwładnieniu napastnika. Nie wolno uczyć go ślepego atakowania człowieka i znęcania się nad pokonanym. Wychowanie i szkolenie nie sprawi nam kłopotu, ponieważ chętnie się uczy, z zadowoleniem wykonuje polecenia opiekuna i jest łatwy w prowadzeniu.