Archive for the ‘Charakterystyka psów’ Category

Dog tybetański

Historia

Jest potomkiem wielkiego psa tybetańskiego i oprócz wzrostu, który z czasem uległ zmniejszeniu, niczym się od niego nie różni. Około 1900 roku pierwsze egzemplarze przybyły do Anglii; w Polsce ten potężny pies ma krótką historię. Jest typowym psem pasterskim, chroniącym stada bydła. Potrafi podjąć walkę z dużymi drapieżnika­mi, nawet z niedźwiedziem.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies co najmniej 66 cm, suka co najmniej 61 cm; masa ciała: 55-80 kg. Ten potężny, o ogromnej sile pies, jest łagodnym i wiernym czworonogiem. Cechuje go nieprzeciętna siła fizyczna, sa­modzielność, zdolność do przejawiania własnej inicjatywy, odwaga, wytrzymałość, popęd do walki i obrony, wierność, przywiązanie do opiekuna i własnego terytorium, poczucie obowiązku, czujność, nie­ufność do obcych, połączona z wrogością, cierpliwość, wysoka inte­ligencja, chęć do pracy, podatność na układanie. Odznacza się nie­zwykłą cierpliwością w stosunku do dzieci.

Przeznaczenie

Dog tybetański jest typowym psem użytkowym. Przeciętny ama­tor może go wykorzystać do obrony i stróżowania oraz powierzyć mu funkcję rodzinnego czworonoga. Postępowanie z tym psem będzie dwojakie. Jeśli chcemy mieć psa tylko do towarzystwa, wówczas przygotowanie go do życia w rodzinie różni się zasadniczo od prze­znaczonego do obrony i stróżowania. W zależności od potrzeb moż­na go trzymać na dworze przez cały rok lub w mieszkaniu. Jeśli ma być psem towarzyszącym, należy zakwaterować go w domu. Obron­nego można również trzymać w mieszkaniu, ale stróżującego – najle­piej na dworze. Jemu samemu najwygodniej byłoby przebywać przez cały czas na zewnątrz, lubi bowiem prowadzić życie na wolnej prze­strzeni. Najlepszy jest dla niego dom z dużym terenem. Ma on duże możliwości przystosowawcze i nawet w mieszkaniu poczuje się względnie dobrze, gdy zapewnimy mu odpowiednią ilość spacerów na otwartym terenie.

Bardzo dobrze czuje się w rodzinie z dziećmi, którymi chętnie się opiekuje, bawi i broni przed obcymi. Jego kontakty z najmłodszymi zawsze będą bezpieczne, ponieważ w zabawie potrafi zachować dale­ko idącą ostrożność i delikatność. Do domu wniesie miłą atmosferę i będzie niezastąpionym towarzyszem na wspólnych spacerach, zaś w miejscach odosobnionych zapewni nam niezawodną ochronę.

W obronie swojego pana stanie zdecydowanie i skutecznie, nie cof­nie się bowiem przed żadnym napastnikiem, a kiedy zaatakuje, mu­si odnieść zwycięstwo. Człowiek w walce z tym zdecydowanym na wszystko czworonogiem nie ma żadnych szans. Możemy z powodze­niem użyć go do pilnowania przydomowego terenu, wywiąże się również z tego obowiązku poza miejscem zamieszkania. Jego szata wymaga bieżącej pielęgnacji.

Edukacja

Bez względu na jego przeznaczenie powinien być szkolony w za­kresie posłuszeństwa oraz odpowiednio wychowywany od wczesnej młodości. Rodzinnemu czworonogowi wystarczą wychowanie i wy­brane elementy z posłuszeństwa. Powinniśmy sprowadzić go do do­mu w wieku 7-8 tygodni i od razu przystąpić do pracy wychowaw­czej. Chociaż jest podatny na układanie, to jego samodzielność nie pozwoli mu na ślepe posłuszeństwo. Dlatego powinniśmy ustalić dla niego miejsce w rodzinnej hierarchii, musi też poznać przewodnika, który będzie się nim zajmował. Należy nauczyć go słuchać poleceń wychowawcy i bieżąco egzekwować dyscyplinę. Nie wolno mu igno­rować pozostałych członków rodziny. Wszelkie przejawy buntu lub agresji w stosunku do domowników należy stłumić nawet przy uży­ciu radykalnych środków. Ten pies nie może pozwolić sobie na nie­subordynację lub agresywnym zachowaniem wymuszać na domow­nikach ustępstwa. Każdy rozkaz musi być przez niego wykonany, choćby nawet niedokładnie, jeśli w okresie szczenięcym zostanie zdo­minowany przez wszystkich członków rodziny, wówczas nie będzie­my mieli problemu, gdy dorośnie. Zaznajamiając go z otoczeniem, należy zwracać uwagę, czy nie ma ciągotek do zaczepiania ludzi lub skłonności do bójek z psami. Jeśli ma być psem towarzyszącym, uczymy go przyjaznych kontaktów z innymi ludźmi, natomiast prze­znaczonemu do obrony i pilnowania wpajamy nieufność do obcych, wyrabiamy też śmiałość i odwagę. Rodzinnemu czworonogowi wy­starczy prawidłowe chodzenie przy nodze, stanie, siadanie, warowa­nie, pozostawanie i przychodzenie na zawołanie. Natomiast obron- no-stróżujący musi przejść pełne szkolenie z posłuszeństwa, potem należy przeprowadzić naukę elementów użytkowych.

Owczarek staroangielski

Historia

Bobtail wywodzi się od starych ras psów owczarskich i służył do zaganiania bydła i owiec w południowych regionach Anglii oraz Szkocji. Owczarek staroangielski to oficjalna nazwa używana wszę­dzie poza krajami anglosaskimi. W Wielkiej Brytanii natomiast nosi on nazwę bobtail (obcięty ogon). Aby zrozumieć tę nazwę, trzeba wiedzieć, że właściciele psów luksusowych w Wielkiej Brytanii mu­sieli płacić specjalny podatek i aby odróżnić psy luksusowe od użyt­kowych, tym ostatnim obcinano ogony. Początek tej rasy datuje się od XIX wieku.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies co najmniej 61 cm, suka co najmniej 56 cm; masa ciała: 25-30 kg. Jest psem silnym, krępym, o szerokiej głowie. Ce­chuje go wysoka inteligencja, czujność, nieufność do obcych, wier­ność, bezgraniczne przywiązanie do opiekuna oraz własnego teryto­rium, odwaga, odporność na warunki atmosferyczne, czułość. Ho­dowcy psów wystawowych przekształcili psa pasterskiego w ufryzo­waną piękność, przez co stał się na całym świecie symbolem reklamo­wym. Jednak ten przesłodzony obrazek nigdy nie pasował do cech użytkowych tego psa.

Przeznaczenie

Jest on mniej energiczny od swoich pobratymców, ale nie oznacza to wcale, że nie wymaga odpowiedniego i fachowego prowadzenia. W przeszłości chętnie podejmował walkę z wilkami, zagrażającymi pilnowanym przez niego stadom, lecz nigdy nie przejawiał agresji w stosunku do człowieka. Dlatego z taką łatwością adaptuje się w ro­dzinie ludzkiej, nie wybiera przewodnika i traktuje równorzędnie wszystkich jej członków. Nadzwyczaj sprawdza się w rodzinie z dzieć­mi, dla których jest przyjazny i opiekuńczy. Troska o dzieci zyskała mu w Stanach Zjednoczonych przydomek „psia niania”. Trzeba jed­nak pamiętać, by eliminować z zabaw wszelkie gonitwy, ponieważ utrwali to w nim nawyk ścigania pojazdów oraz biegnących ludzi. Potrafi być agresywny wobec innych psów, dlatego na spacerach na­leży zwracać uwagę, by nie miał możliwości podejmowania z nimi walki.

Wbrew pozorom bobtail nie jest psem dla każdego, nie należy też kierować się przy wyborze jego pięknym wyglądem, gdyż można się rozczarować. Nie powinien być pierwszym psem, zaś opiekun musi mieć już pewne doświadczenie. Niewątpliwą zaletą tego czworonoga jest przyjazny stosunek do rodziny, ale trzeba pamiętać, że łatwo ule­ga nastrojom i bywa posępny. Może być również bardzo uparty i sta­wiać opór, gdy wymaga się od niego wykonania rozkazu wydanego w nieodpowiednim momencie albo takiego, którego nie lubi. W żad­nym wypadku nie powinien trafić w ręce apodyktycznego przewo­dnika, albowiem zbyt surowe traktowanie doprowadzi u niego do powstania bojaźliwości, która szybko przekształci się w agresję ze strachu. Stanie się wówczas psem niebezpiecznym tak dla opiekuna, jak i otoczenia, ponieważ jego reakcje będą trudne do przewidzenia. Potrzebuje stałego i ciepłego kontaktu z opiekunem, a gdy mu tego zabraknie, stanie się hałaśliwy i destrukcyjny w swoim działaniu. Nie powinno go się rozpieszczać, gdyż sprzyja to wykształceniu się do­kuczliwych i gwałtownych zachowań. Chociaż jest odporny na nie­korzystne warunki atmosferyczne, powinien być raczej trzymany w mieszkaniu, tej chodzącej piękności bowiem nie przystoi kwatera w kojcu. Można go przysposobić do stróżowania, ale tylko w ograni­czonym zakresie, ponieważ walki z człowiekiem nie podejmie, jedy­nie zasygnalizuje zbliżanie się obcego. Jego szata wymaga czasochłon­nej pielęgnacji, zaś codzienne swobodne spacery wystarczą do zaspo­kojenia potrzeb ruchowych tego czworonoga.

Edukacja

Wychowaniem bobtaila trzeba zająć się już od szczenięcia, przy czym należy postępować z nim zdecydowanie, cierpliwie i konsekwentnie. Pro­ces wychowawczy nie jest trudny, chętnie bowiem wykonuje rozkazy opiekuna i z łatwością ulega przewodnikowi. Należy jednak zwracać uwa­gę, by nie działać wbrew jego naturalnym instynktom i nie traktować brutalnie. Takim postępowaniem zrazimy go do siebie, zacznie się bunto­wać, stanie się nerwowy i bojaźliwy oraz agresywny ze strachu. Trzeba mu najpierw pokazać, czego od niego żądamy i jak ma to robić, a dopiero po­tem wymagać. Nie należy się też spieszyć, ale spokojnie poprawiać popeł­niane przez niego błędy i konsekwentnie realizować zaplanowane czynno­ści. Najważniejsze zadanie to eliminowanie przejawów agresji w stosunku do innych psów, dlatego na dworze trzeba zaznajamiać go z nimi i uczyć przyjaznego zachowania. Jeśli stwierdzimy takie odruchy, wówczas agresję do psów tłumimy natychmiast i zdecydowanie. W celu podniesienia po­ziomu dyscypliny, powinniśmy przerobić z nim wybrane elementy z po­słuszeństwa. Musimy nauczyć go prawidłowego chodzenia przy nodze; stania, siadania, warowania, pozostawania i przychodzenia na zawołanie. Nie należy wyzwalać u tego psa agresji.

Ogar polski

Historia

W przeszłości psy św. Huberta zostały sprowadzone z Francji do Polski i tu skrzyżowano je z miejscowymi psami myśliwskimi, w wy­niku czego wyselekcjonowano ogara w obecnym kształcie. Początko­wo próbowano włączyć go do polowań z dużą sforą, co w Polsce się nie przyjęło, ponieważ ogar woli pracować pojedynczo lub w parze. Ten ciężki pies tropi zwierzynę spokojnie, z rozwagą i wytrwale, tak­że w najtrudniejszych warunkach.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: 50-60 cm; masa ciała około 25 kg. Cechuje go łagodność, spokój i opanowanie, samodzielność, wytrwałość, odporność na wa­runki atmosferyczne, przyjacielski stosunek do ludzi, pojętność, wrażliwość, przywiązanie do własnego terytorium i domowników, zapał do pracy, łatwość uczenia, samodzielność. Jest pięknym, użyt­kowym, choć obecnie trochę zapomnianym psem.

Przeznaczenie

Ogar jest psem użytkowym, ale jego cechy mogą mieć zastosowa­nie tylko u boku myśliwego, przeciętnemu amatorowi posłuży jedy­nie do towarzystwa. Dla myśliwego ważne jest to, że pracuje z wiel­kim entuzjazmem, bez względu na utrudnienia terenowe i pogodę. Obdarzony dobrym węchem tropi zwierzynę spokojnie, wytrwale i z rozwagą, w czym nie przeszkadza mu gęsty las i bagnisty teren. W pracy posokowca sprawdza się lepiej od hanowerskiego i bawar­skiego pobratymca. Można go wykorzystać w polowaniu na zwierzy­nę płową i czarną. Pomimo że jest przedstawicielem psów myśliw­skich, doskonale wywiąże się z roli psa rodzinnego, którego można trzymać w mieszkaniu. Jest oddany opiekunowi, nie hałasuje, potrze­buje jednak pewnej samodzielności i swobody w działaniu. Na pew­no będzie wielkim przyjacielem dzieci, dla których zawsze jest miły, wyrozumiały i towarzyski. Jednak nie skłania się do zabaw z naj­młodszymi członkami „stada”, ponieważ należy do spokojnych, a na­wet leniwych czworonogów. Cechy te oczywiście przejawia w domu, w terenie bowiem nabiera natychmiast wigoru i chęci do pracy. Na spacerach nie przysporzy nam kłopotu, ponieważ chce być zawsze blisko swojego pana, pozwala się spokojnie prowadzić, nie atakuje ludzi, psów i innych zwierząt. Nie ma przeszkód, by poza mieszkanie wyprowadzały go dzieci, instynkt opiekuńczy bowiem nie pozwoli na oddalenie się bądź wyrywanie, więc będzie bardzo grzeczny, a tylko od czasu do czasu skłoni się do obwąchiwania śladów zapachowych innych psów. Pomimo swej wielkości i siły nie zadowoli amatorów psów obronno-stróżujących, brakuje mu bowiem wrodzonej agre­sywności, popędu do walki i obrony oraz ciętości, dlatego nie podej­mie walki z człowiekiem i nawet najlepsze szkolenie nie jest w stanie tego zmienić. Osoby obce mogą przychodzić do nas bez obaw, po­nieważ kocha wszystkich ludzi i szybko się z nimi zaprzyjaźnia, co nie oznacza wcale, że pójdzie za każdym, pozostawiając dom i właścicie­la. Jeśli raz stanie się członkiem „stada”, nigdy samowolnie nie zmie­ni go. Nie ma ograniczeń co do jego posiadania, więc może go mieć każdy bez względu na wiek, płeć i doświadczenie. Nie ma przeszkód, by trzymać go na dworze przez cały rok. Obdarzony jest grubym włosem, o średniej długości i gęstym podszerstku, który należy co kilka dni szczotkować.

Edukacja

Jako pies rodzinny nie potrzebuje szkolenia, wystarczy mu samo wychowanie, któremu się chętnie poddaje. Można go jedynie nau­czyć dla własnej wygody chodzenia przy nodze oraz pozostawania i przychodzenia na zawołanie. Pracując z nim, nie ma potrzeby sto­sowania przymusu, wystarczy normalne postępowanie, a wychowa­nie odniesie skutek. Trzymając go w mieszkaniu, należy usytuować legowisko w takim miejscu, by nie stał nikomu na drodze oraz miał możliwość stałego kontaktu z domownikami. Od samego początku zezwalamy mu na przebywanie z dziećmi, ale trzeba uważać, by nie wyrządziły szczenięciu krzywdy. W późniejszym okresie zabaw)’ z najmłodszymi mogą odbywać się bez kontroli ze strony dorosłych. Jeśli zostanie przeznaczony do pracy u boku myśliwego, wówczas wy­chowywaniem powinien zająć się właściciel. Należy często wyprowa­dzać go w teren łowiecki, tam też poddawać szkoleniu specjalistycz­nemu. Jako pies myśliwski musi mieć perfekcyjnie opanowane po­słuszeństwo, dopiero potem przystępujemy do realizacji programu kierunkowego.

Landseer

Historia

Początek tej rasie dała prawdopodobnie krzyżówka pirenejskich psów baskijskich z psami Indian z Nowej Fundlandii. Przeznacze­niem tego olbrzyma była praca związana z wodą. Pomagał rybakom ciągnąć sieci, łodzie oraz transportować rozbitków na ląd. W okresie zimowym zatrudniony był jako pies pociągowy przy wyrębie lasów. Swoją nazwę zawdzięcza malarzowi Edwinowi Landseerowi, który uwiecznił go na swoich obrazach.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies około 75 cm, suka około 70 cm; masa ciała: 50-70 kg. Ten łagodny olbrzym jest doskonałym, kochającym dzieci psem rodzinnym. Cechuje go duża siła fizyczna, wysoka inteligencja, ła­godny charakter, chęć do pracy, samodzielność w działaniu, brak po­pędu do walki i obrony, wierność, przywiązanie do opiekuna i wła­snego terytorium, podatność na układanie.

Przeznaczenie

Obecnie cechy użytkowe tego czworonoga nie mają takiego zastoso­wania w porównaniu z innymi rasami, choć może być ratownikiem wodnym oraz pracować u boku myśliwego, polującego na ptactwo wodne. Jednakże w większości wypadków można wykorzystać go jako psa ro­dzinnego i w tej roli chyba się czuje najlepiej. Amatorzy psów obronno-stróżujących nie powinni interesować się tą rasą, ponieważ cechy cha­rakteru landseera nie zaspokoją w najmniejszym stopniu ich potrzeb. Może jedynie odstraszać swoim wyglądem, ale walki z człowiekiem ra­czej nie podejmie, a poza pracą w wodzie niczego więcej nie wykona. Ten olbrzym pełen temperamentu nie może być nieopanowany, tchórzliwy i agresywny. Jeśli jest inaczej, należy uznać, że ma skrzywioną psychikę, której konsekwencją będzie nieprzewidywalność reakcji, a tym samym niemożność kontrolowania jego poczynań. Ten pies powinien być trzy­many na dworze, uwielbia bowiem przebywać na wolnym powietrzu i potrzebuje dużo przestrzeni życiowej. Jeśli ktoś zapragnie tego wspania­łego psa, a dysponuje tylko mieszkaniem, wówczas może go w nim trzy­mać, pod warunkiem zapewnienia mu niezbędnej ilości spacerów. Jed­nak trzeba sobie jasno powiedzieć, że mieszkanie nie jest dla niego miej­scem szczęśliwości, dlatego w jego posiadanie powinni wchodzić raczej właściciele domów jednorodzinnych. W naszych warunkach tylko ama­torzy rodzinnego czworonoga będą mieli z niego pełne zadowolenie, jest bowiem bardzo przyjazny do ludzi, uwielbia przebywanie z dziećmi, bę­dzie również niezastąpionym towarzyszem na spacerach. Osobom sa­motnym stworzy miłą, wesołą i ciepłą atmosferę oraz wypełni pustkę ro­dzinną. Lubi pieszczoty i zabawy, dlatego najmłodsi będą dla niego wspaniałymi kompanami. Może mieszkać razem z innymi zwierzętami, nie wchodzi też w konflikty z obcymi psami. W miejscach publicznych pozwoli się swobodnie prowadzić opiekunowi, ponieważ jest zaintereso­wany tylko nim i nie odstąpi go nawet na krok. Z roli obrońcy czy stróża wywiąże się tylko poprzez odstraszanie swoim wyglądem. Ma gęstą sza­tę, wymagającą systematycznego szczotkowania.

Edukacja

Nie mamy obowiązku go szkolić, wystarczy tylko należycie wy­chować. Nie oznacza to wcale, że nauka jest przeciwna jego naturze, można go bowiem edukować w zakresie posłuszeństwa, a nawet w kierunku użytkowym (ratownictwo wodne). Jego wychowywa­niem powinien zająć się sam właściciel. Po sprowadzeniu do domu przyzwyczajamy go do wyznaczonego miejsca oraz wymagamy, by przestrzegał określonego porządku w rodzinie. Nie ma potrzeby na niego krzyczeć ani stosować przymusu fizycznego, szybko bowiem reaguje na bodźce i chętnie się podporządkuje poleceniom wycho­wawcy. Wystarczy pokazać mu, co mu wolno, a czego nie może ro­bić i po kilku takich próbach zrozumie i zaakceptuje nasze intencje.

Nie ma obawy, że będzie się buntował albo reagował agresywnie na rozkazy opiekuna czy domowników. Jednak musi być spełniony je­den warunek – wszyscy członkowie rodziny od samego początku po­winni wydawać mu takie same rozkazy i jednakowo postępować, wówczas po kilku miesiącach okaże się, że polecenia wykonuje ocho­czo i z radością. Dla zapewnienia sobie lepszego komfortu na space­rach powinniśmy nauczyć go chodzenia przy nodze, siadania, pozo­stawania i przychodzenia na zawołanie. Jeśli zechcemy przygotować go do pracy ratowniczej, wówczas nie obejdzie się bez kompleksowe­go szkolenia z posłuszeństwa. W tym przypadku musimy edukować go również w ratownictwie wodnym.

Leonberger

Historia

Do dzisiaj nie ma pewności, co do pochodzenia tej rasy. jedni twierdzą, że jej przodkami są dogi tybetańskie, inni natomiast, że wy­hodował tego olbrzyma Heinrich Essig, a pierwszy egzemplarz przy­szedł na świat w roku 1846. Bliższa prawdy wydaje się druga teoria, ponieważ swą nazwę wziął od niemieckiego miasteczka Leonberg.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 72-80 cm, suka 65-75 cm; masa ciała: 60-80 kg. Jest psem bardzo dużym, silnym, o muskularnej budowie. Cechuje go zrównoważony charakter, opanowanie, łagodność, wysoka inteligencja, przywiązanie do opiekuna i własnego terytorium, uczuciowość w sto­sunku do członków rodziny, chęć do pracy, wytrzymałość. Jest znako­mitym opiekunem dzieci, których towarzystwa wyraźnie poszukuje.

Przeznaczenie

Chociaż ten górski pies uważany jest za rasę użytkową, nie ma obecnie takiego zastosowania, ale z powodzeniem spełnia rolę ro­dzinnego czworonoga. Szczególnie przydatny będzie tam, gdzie są dzieci, które mogą z nim zrobić niemal wszystko, a instynkt opiekuń­czy do najmłodszych członków własnego „stada” sprawia, że ciągle poszukuje ich towarzystwa. Jest doskonałym kompanem do zabaw oraz igraszek i choć nie jest z natury agresywny, może zaatakować ob­cego, jeśli uzna, że chce on wyrządzić dziecku krzywdę. Nie będą mieli pożytku z niego ci amatorzy, którzy chcą mieć psa do obrony i stróżowania. W okresie zimowym można go przyuczyć do ciągnię­cia sanek z dziećmi, poza tym innej roli użytkowej nie spełni. Trzy­manego w mieszkaniu, należy często wyprowadzać w miejsca o dużej przestrzeni, by mógł w pełni zaspokoić swoje potrzeby ruchowe. Nie­wątpliwą zaletą tego psa jest brak skłonności do szczekania, przez co nie będzie przeszkadzał sąsiadom. Na spacerach nie sprawi nam kło­potu, ponieważ pragnie być blisko pana, nie zaczepia innych ludzi, nie wchodzi w konflikty z psami. W domu inne zwierzęta mogą czuć się bezpiecznie, albowiem potraktuje je jak członków własnej sfory. Nie ma ograniczeń co do jego posiadania. Może go mieć każdy bez względu na płeć, wiek i predyspozycje. Można go trzymać na dworze przez cały rok lub w mieszkaniu. Jeśli zauważymy u niego choćby najmniejsze przejawy agresji, wówczas należy się zastanowić, czy nie mamy do czynienia z psem o wypaczonej psychice, ponieważ z natu­ry nie powinien być agresywny w stosunku do kogokolwiek. W ta­kim wypadku należy zasięgnąć opinii fachowca, który wskaże nam drogę do dalszego postępowania. Ma okrywę włosową średnio mięk­ką do twardej, dość długą, gładką lub lekko falistą, wymagającą co­dziennej pielęgnacji – szczotkowania i czesania.

Edukacja

Leonberger nie wymaga szkolenia, wystarczy samo wychowanie, a z łatwością zaakceptuje normy współżycia rodzinnego. Najlepiej sprowadzić go do domu w wieku 7-8 tygodni, by miał możliwość zżycia się z dziećmi. Jest to bardzo duży pies, więc należy zapewnić mu warunki zakwaterowania odpowiednie do jego potrzeb fizycz­nych. W czasie procesu wychowawczego postępujemy konsekwent­nie, ale bez zbędnej surowości. Wystarczy gdy nauczymy go przeby­wania na wyznaczonym miejscu, spokojnego zachowywania się w domu, przyjacielskich stosunków ze wszystkimi domownikami. Proszę pamiętać, że nadmierny temperament przejawia, gdy się cie­szy lub wychodzi z domu na spacer, dlatego w czasie wychowywania należy uczyć go spokojnego zachowywania się w takich sytuacjach. W czasie zaznajamiania go z otoczeniem wymagamy od niego nale­żytego zachowania się wśród ludzi i zwierząt. Przy tym należy zwrócić uwagę, czy nie przejawia agresji w stosunku do nich. Jeśli by tak było, należy ją stłumić, co przyjdzie nam bez trudu, wystarczy mu bowiem ostra reprymenda i zrozumie, że tego nie wolno mu ro­bić. Jeśli ktoś ma ochotę poddać go edukacji w zakresie posłuszeń­stwa, może to zrobić bez większego kłopotu, ponieważ łatwo i chęt­nie się uczy, a rozkazy wykonuje z zadowoleniem. Wiadomo, że nie będzie z niego obrońca czy stróż, nie powinno się go więc poddawać takiemu szkoleniu. W innych specjalnościach użytkowych również nie ma sensu go edukować, takim postępowaniem bowiem niczego nie osiągniemy, a doprowadzimy jedynie do wykształcenia odruchów hamowania, co na pewien czas utrudni współżycie z nim. Powinien należycie chodzić przy nodze, siadać, warować, stać, przychodzić na zawołanie.

Tosa

Historia

Tosa został wyhodowany między 1868 a 1912 r. dzięki skrzyżowa­niu japońskiej rasy kochi z bullterierem, buldogiem, dogiem nie­mieckim i bernardynem. W ten sposób uzyskano potężnego psa przeznaczonego do występów na ringu. Ma on być rzekomo zapaśni­kiem wśród psów, bo w czasie walki nie rozszarpuje przeciwnika, lecz przewraca i trzyma na podłożu.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies co najmniej 60 cm, suka co najmniej 54 cm; masa ciała: około 40 kg. Jest psem silnym, dobrze zbudowanym, o wybit­nie rozwiniętym instynkcie socjalnym. Cechuje go popęd do walki i obrony, zrównoważony charakter, duży temperament, cierpliwość, szybkość i zwinność, opanowanie, odwaga, czujność, przywiązanie do opiekuna i własnego terytorium.

Przeznaczenie

Tosa jest psem użytkowym, ale w ograniczonym zakresie. Przecięt­nemu amatorowi posłuży do obrony i stróżowania, innej funkcji użytkowej nie spełni. Doskonale wywiąże się z roli psa rodzinnego.

Dom z dziećmi jest dla niego odpowiednim miejscem tylko wtedy, gdy zostanie przeznaczony do towarzystwa. Jeśli zechcemy wykorzy­stać go do obrony i stróżowania, wówczas kontakty z najmłodszymi członkami rodziny należy ograniczyć. Nie dlatego, że zaatakuje dziecko bez przyczyny lub okaże agresję z byle powodu, ale należy wziąć pod uwagę fakt, że drzemią w nim skłonności do walki, a kie­dy ją podejmie, staje się niebezpieczny. Przecież będziemy zmuszeni wyzwalać w nim agresję i uczyć atakowania człowieka, wprawdzie obcego, ale instynkt walki zostanie w nim na trwale rozbudzony. Ja­ko pies towarzyszący zaspokoi nasze potrzeby i oczekiwania, ponie­waż lubi być w zainteresowaniu domowników. Nadaje się raczej dla osób prowadzących aktywny fizycznie tryb życia, choć mniej aktyw­ni również sobie z nim poradzą, wyprowadzając go często na spacer. Ten piękny i czysty pies nadaje się tylko do trzymania w mieszkaniu, powinien bowiem mieć stały kontakt z opiekunem i pozostałymi członkami rodziny. Może pilnować przydomowego terenu, a także być wykorzystany do pracy poza domem. W obronie właściciela sta­nie zdecydowanie i nie cofnie się przed żadnym niebezpieczeństwem. Proszę pamiętać, że dość trudno wyprowadzić go z równowagi oraz sprowokować do ataku, ale doprowadzony do ostateczności w jednej chwili stanie się niebezpiecznym przeciwnikiem, który instynktow­nie wie, że podjęta przez niego walka musi być wygrana. Włos krót­ki i gęsty jest łatwy w pielęgnacji.

Edukacja

Poza należytym wychowaniem ten pies powinien być szkolony w za­kresie posłuszeństwa, niezależnie od tego, do jakiego celu został przezna­czony. Postępowanie z tosą jest podobne, jak w wypadku innych psów bojowych. Psa nabywamy od hodowcy w wieku 7-8 tygodni. Wówczas będziemy mieli wpływ na ukształtowanie jego osobowości. Natomiast pies dorosły został w pełni ukształtowany z jego zaletami i wadami i wszystko zależy od przysłowiowego łutu szczęścia. Jeśli został prawidło­wo wychowany, wówczas wystarczy wymagać od niego i bieżąco egze­kwować dyscyplinę. Gdy jednak trafimy na źle wychowanego, a co gor­sze – zmanierowanego, przyjdzie nam naprawiać cudze błędy wycho­wawcze, a to nie zawsze jest możliwe.

Tosa jest podatny na wychowanie i szkolenie, wystarczy więc praco­wać z nim według określonych standardów, polegających na wskazywa­niu właściwych zachowań i żądać wykonywania poleceń. Podczas zazna­jamiania go z otoczeniem uczymy go bezkonfliktowego współżycia z in­nymi psami oraz zapoznajemy z obcymi ludźmi, z zachowaniem pewne­go dystansu. Przeznaczonego do obrony i stróżowania już od szczenięcia uczymy nieufności do obcych oraz wyrabiamy śmiałość i odwagę. Psu towarzyszącemu wystarczy dobre chodzenie przy nodze, stanie, siadanie, warowanie, pozostawanie, przychodzenie na zawołanie. Pies obronno-stróżujący powinien mieć perfekcyjnie opanowane posłuszeństwo, a do­piero potem przerabiamy elementy wchodzące w skład programu specja­listycznego. Nie ulega wątpliwości, że należy on do zrównoważonych czworonogów, ale jego siła i popęd do walki wymagają odpowiedniego postępowania, by atakował tylko na rozkaz i przerywał akcję na wydane polecenie. Nie powinniśmy go szkolić do pościgów.

Dog de Bordeaux

Historia

Już w średniowiecznej Francji żyły dwa typy dogów. Jednym z nich był Alan Yaultre, zwany również psem rzeźnickim, który jest przod­kiem obecnego doga. Nazywano go również „psem tureckim” ze względu na odległe korzenie tego bojowego, a zarazem myśliwskiego psa, którego przysposabiano do walk z niedźwiedziami, bykami i psa­mi. Z upływem czasu wykorzystywany był do pilnowania domów oraz pałaców. Pod koniec XIX wieku zniknął całkowicie z okolic Bor­deaux. Anglicy nie uznają go za odrębną rasę, lecz za odmianę bull- mastifa.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 60-68 cm, suka 58-66 cm; masa ciała: pies co naj­mniej 50 kg, suka co najmniej 45 kg. Ten potężny, muskularny, o harmonijnej budowie molos jest doskonałym psem rodzinnym i po części użytkowym. Cechuje go wyważony popęd do walki i obrony, spokój, opanowanie, zrównoważony charakter, wrażli­wość, pojętność, łagodność, cierpliwość, nieufność do obcych, przywiązanie do opiekuna i własnego terytorium. Nie znosi samot­ności i bezczynności.

Przeznaczenie

W przeszłości spełniał rolę stróża i obrońcy, obecnie również do­skonale wywiąże się z tych zadań, lecz będzie dodatkowo psem ro­dzinnym. Ten wspaniały olbrzym zdołał zachować niezaburzony in­stynkt socjalny, dlatego z łatwością adaptuje się do warunków panu­jących w domu. Rodzina z dziećmi bardzo mu odpowiada, jest w sto­sunku do nich opiekuńczy, łagodny i cierpliwy. Małe dziecko może czuć się w jego towarzystwie bezpiecznie, nie ma bowiem gwałtow­nych odruchów i fizycznie nie wyrządzi maluchowi krzywdy, a do­kuczliwe postępowanie najmłodszego członka rodziny potraktuje ja­ko zabawę. Dodatkową zaletą tego czworonoga jest małe zapotrzebo­wanie na ruch, dlatego praktycznie każdy może go posiadać. Nie nadaje się do trzymania na dworze, potrzebuje bowiem stałego kon­taktu z domownikami, należy zakwaterować go więc w mieszkaniu.

Chociaż obcych potraktuje z rezerwą i nieufnością, to w obecności swojego pana nie będzie wobec nich agresywny. Nigdy nie zaatakuje bez przyczyny i potrafi niezawodnie odróżnić prawdziwe od domnie­manego zagrożenia, dlatego będzie psem bezpiecznym w swoim oto­czeniu. Nie ma skłonności do dominacji, więc wszystkich domowni­ków potraktuje jako równych sobie, wyróżniając przewodnika. Ma niekonfliktowy charakter i spokojnie reaguje na różnego rodzaju bodźce, a jego reakcje są przewidywalne. Przeznaczony do obrony i stróżowania wywiąże się z tych zadań znakomicie, ponieważ posia­da do ich wykonania niezbędne predyspozycje. Może pilnować przy­domowego terenu oraz mienia poza miejscem stałego zamieszkania. Wymaga łagodnego, cierpliwego i konsekwentnego przewodnika. Je­go szata nie jest uciążliwa w pielęgnacji.

Edukacja

Tego wrażliwego kolosa trzeba wychowywać i szkolić w zakresie posłuszeństwa bez względu na jego przeznaczenie. Pies o tak ogrom­nej sile musi być całkowicie podporządkowany opiekunowi i wyko­nywać rozkazy w każdym czasie i okolicznościach. Samo wychowa­nie nie przysporzy nam trudności, ponieważ ma dobrze wykształco­ny instynkt stadny i z łatwością podda się układaniu. Wystarczy, że zajmiemy się wytłumieniem zbędnych mu instynktów, przydatne zaś odpowiednio ukierunkujemy. Od początku ma wiedzieć, gdzie jest jego miejsce w rodzinnej społeczności i kto przewodzi „stadu”. W okresie wychowywania musimy być konsekwentni, wymagający, ale i wyrozumiali. Ten olbrzym bardzo reaguje na zmianę tonacji gło­su, dlatego odpowiednio stosowaną intonacją więcej zdziałamy aniżeli metodami przymusu. Wystarczy pokazywać mu, co jest do­bre, a co złe i konsekwentnie to realizować, wówczas szybko zjedna­my go sobie i dalsza praca stanie się prawdziwą przyjemnością. W miejscach publicznych niech zachowuje pewną rezerwę w stosun­ku do innych ludzi, ale nie może okazywać nikomu nieuzasadnionej agresji. Jeśli przeznaczymy go do obrony i stróżowania, musimy prze­robić z nim cały wachlarz z posłuszeństwa, potem zająć się szkole­niem specjalistycznym. Uczymy go kontrolowanej agresji, atakowa­nia na rozkaz i odwoływania z ataku. Proszę pamiętać, że tego psa jest trudno wyprowadzić z równowagi, ale jeśli już tak się stanie, będzie bardzo groźny.

Pointer

Historia

Jego przodkami były wyżły hiszpańskie, sprowadzone do Wielkiej Brytanii w XVIII wieku. W znacznym stopniu przyczynił się też do uszlachetnienia wyżłów niemieckich. Nazwę swą wziął od angielskie­go słowa point, co ma ścisły związek z naturalnymi predyspozycjami wskazywania ptactwa wodnego przez przybranie charakterystycznej pozy.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 63-69 cm, suka 61-66 cm; masa ciała: 20-30 kg. Ten elegancki pies o harmonijnym wyglądzie, niezwykle szybki, jest stworzony do polowania na otwartym terenie. Cechuje go przecięt­na inteligencja, szybkość, wytrzymałość, duży temperament, zapalczywość, pasja łowiecka, pobudliwość, podatność na szkolenie. Ten myśliwski pies, stworzony do polowań, potrafi w czasie pracy skupić się na wykonywanym zadaniu z pełną determinacją. Jeśli pochwyci zapach, nic więcej go dookoła nie interesuje.

Przeznaczenie

Jest psem typowo użytkowym, lecz użytkowość ta ogranicza się tylko do pracy u boku myśliwego. Choć obdarzony został doskona­łym węchem, nie można wykorzystać go do tropienia śladu ludzkie­go, wykrywania narkotyków i materiałów wybuchowych. Takie próby muszą się zakończyć niepowodzeniem, ponieważ naturalny in­stynkt łowiecki, połączony z predyspozycjami osobniczymi, pozwala­ją mu tylko pracować w określonym środowisku i poza zapachem zwierzyny inny go nie interesuje. Jest całkowicie pozbawiony in­stynktu obronnego i popędu do walki, choć ma ku temu niezbędne warunki fizyczne. Zatem nie będzie z niego ani obrońca, ani stróż, dlatego amatorzy psa obronno-stróżującego nie powinny się kiero­wać jego wyglądem fizycznym, ale cechami charakteru. W najlep­szym wypadku może spełniać rolę odstraszającą, lecz tylko w stosun­ku do osób, które się nie znają na psach, a kierują wyglądem zewnę­trznym. Znawcy przedmiotu natomiast dobrze wiedzą, że ten duży i silny pies nawet w najmniejszym stopniu nie zagrozi człowiekowi.

Chociaż jest łagodnym czworonogiem i lubi zabawy z dziećmi, na psa rodzinnego się raczej nie nadaje, ponieważ trudno utrzymać go w potrzebnej dyscyplinie. Nie dlatego, że ma niezrównoważony cha­rakter, lecz wrodzona ruchliwość i ciągłe poszukiwanie zajęcia nie po­zwolą mu przez dłuższy czas przebywać spokojnie na miejscu. Nigdy nie zrobimy z niego kanapowca, leżącego godzinami bezczynnie, dla­tego nie powinny się interesować nim osoby kochające spokój i nie- mające ochoty na ciągłe nadzorowanie poczynań pełnego energii pointera. Jego zachowanie w mieszkaniu można porównać z zachowa­niem kilkuletniego dziecka, które wszędzie wejdzie i wszystko ruszy. Nie należy go zbyt długo pozostawiać samego, stanie się bowiem ha­łaśliwy i destrukcyjny w swoich poczynaniach. Już wiemy, że nie spełni oczekiwań przeciętnego amatora, ale zaspokoi myśliwego, po­trafiącego zająć się jego wychowywaniem, szkoleniem oraz zapew­nieniem mu pracy w naturalnym środowisku. Jeśli ktoś uprawia sport i dużo biega, to może trzymać tego psa, albowiem wybiegane kilome­try pozwolą mu na wyładowanie energii, wówczas chętniej będzie wypoczywał w domu W ciepłych miesiącach roku powinien być trzy­many na dworze, co pozwoli na utrzymanie jego zmysłów w pełnej sprawności. Jest on jednak bardzo wrażliwy na chłód i wilgoć, dlate­go w chłodniejszym okresie powinien być zabierany do mieszkania. Ma krótką i gładką szatę, która nie wymaga specjalnej pielęgnacji.

Edukacja

Tego żywego, pełnego pasji łowieckiej psa należy wychowywać już od szczenięcia oraz wcześnie szkolić. Po szczepieniach ochronnych trzeba wyprowadzać go poza miejsce zamieszkania, oswajać ze środowiskiem miejskim i wyprowadzać w teren przyszłej pracy. Podczas spacerów w miejscach publicznych zwracamy uwagę na jego zachowanie, by w porę reagować na negatywne poczynania i wytłumiać instynkt ło­wiecki. W terenie otwartym natomiast postępujemy w taki sposób, by wspomniany instynkt właściwie ukierunkować. Musimy doprowadzić do tego, aby w codziennym życiu zachowywał się spokojnie, zaś w śro­dowisku przyszłej pracy kształtował i doskonalił swoje naturalne predy­spozycje użytkowe. W domu powinniśmy egzekwować bieżąco dyscy­plinę i nie pozwalać na jakąkolwiek samowolę w jego działaniu. W pią­tym miesiącu życia rozpoczynamy szkolenie w zakresie posłuszeństwa, odpowiednie do jego możliwości psychofizycznych. Jednak należy otwarcie powiedzieć, że nauką pointera powinna zająć się osoba z du­żym doświadczeniem. Jeśli sami takiego nie mamy, wówczas trzeba przeprowadzić szkolenie pod okiem tresera. Proszę pamiętać, że wszyst­kie czynności przy nim musimy wykonywać osobiście. Nie jest wskaza­ne oddawać go na szkolenie innej osobie, ponieważ nie będzie nas słu­chał. Do kierunkowej edukacji możemy przystąpić dopiero wówczas, gdy opanuje perfekcyjnie potrzebne elementy z posłuszeństwa. Ćwicze­nia specjalistyczne prowadzimy w rejonie przyszłej pracy, co umożliwi wykształcić u niego właściwe skojarzenia. Choć jest pojętny i chętnie się uczy, na całkowite jego ułożenie potrzeba kilku miesięcy. Aby utrzymać go w wysokiej formie użytkowej, należy egzekwować bieżąco dyscypli­nę oraz systematycznie powtarzać ćwiczenia z przerobionego materiału. W żadnym wypadku pointerem nie mogą zajmować się dzieci, a wszystkie czynności powinien wykonywać przy nim myśliwy.

Złoty retriever

Historia

Istnieje wiele wersji na temat pochodzenia tej rasy, lecz żadna nie określa jednoznacznie, skąd się wziął ten wspaniały pies. Jedno wy­daje się być pewne, że pod koniec XIX wieku lord Tweedmouth za­jął się krzyżowaniem różnych ras i wyhodował długowłosego retrievera, którego nazwano później złotym retrieverem. Jest przedstawi­cielem psów myśliwskich, lecz nie poluje, ale aportuje na rozkaz za­strzelone zające lub zwierzynę płową, dlatego w jego naturze nie leży kłusownictwo czy włóczęgostwo.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 56-61 cm, suka 51-56 cm; masa ciała: pies 29-31,5 kg, suka 25-27 kg. Jest psem silnym, dobrze zbudowanym, o łagod­nym wyglądzie, pewnym i regularnym chodzie. Cechuje go łagod­ność, spokój, opanowanie, wysoka inteligencja, pojętność, chęć do pracy, przywiązanie do opiekuna, temperament, czujność, odwaga, odporność na działanie silnych bodźców akustycznych. Uwielbia przebywać w towarzystwie dzieci.

Przeznaczenie

Nie nadaje się na psa obronnego ani w pełni wartościowego stróża, choć może odstraszać swoim wyglądem, a szczekaniem sygnalizować pojawienie się obcego, w czym pomaga mu doskonale rozwinięty węch. Posiada jednak inne cechy użytkowe, które wykorzystuje się do pracy u boku myśliwego oraz w szkoleniu na przewodnika niewi­domego. Można go również przysposobić do udziału w sportach ky­nologicznych, jak konkursy posłuszeństwa i agility. Jednak najlepiej sprawdza się w roli rodzinnego czworonoga. Szczególnie przydatny będzie tam, gdzie są dzieci, z którymi szybko się zaprzyjaźnia oraz umila im życie gonitwami i zabawą. Od naszych milusińskich znie­sie niemalże wszystko. Nie przeszkadza mu wcale, że kilkuletni ma­luch siada mu na grzbiecie, tarmosi za uszy czy ciągnie za ogon. Bar­dzo dobrze się bawi, gdy rzuca się mu przedmioty, po które biegnie z ochotą i przynosi je w pysku. Nie stanowi zagrożenia dla obcych osób, przychodzących w odwiedziny, szybko się bowiem z nimi za­przyjaźnia i okazuje radość. Ta radosna i towarzyska natura ma też swoje wady, ponieważ jest na tyle ufny, że łatwo go ukraść, dlatego trzeba mieć go stale na oku. W rodzinie ludzkiej czuje się znakomi­cie, ciągle się łasi, pragnie miłości i czułości ze strony domowników. Taki sposób bycia ma też negatywne strony, ponieważ niekonwencjo­nalnym i figlarnym zachowaniem może doprowadzić do zmęczenia wychowawcy, co będzie uciążliwe w momentach, kiedy zechcemy mieć trochę spokoju, a jego natarczywość nie pozwoli nam na to. Osoby starsze i niepełnosprawne nie powinny wchodzić w jego po­siadanie, wrodzona ruchliwość bowiem i ciągłe poszukiwanie zajęcia będą dla tych opiekunów raczej udręką aniżeli przyjemnością. Może być trzymany na dworze przez cały rok albo w mieszkaniu. Jest od­porny na niekorzystne warunki pogodowe. Jednak wszystko przema­wia za tym, że powinien mieszkać razem z opiekunem, potrzebuje bowiem stałego kontaktu z najbliższymi mu osobami. Włos gładki lub falisty, tworzący dekoracyjne frędzle wymaga bieżącej pielęgnacji.

Edukacja

Odpowiednio prowadzony, nie powinien przysporzyć nam kłopo­tów wychowawczych, a samo szkolenie przebiega bez większych pro­blemów, ponieważ jest pojętny i chętny do pracy, a wydawane pole­cenia wykonuje z radością. Aby ten cel osiągnąć, musimy zająć się je­go wychowywaniem już od szczenięcia oraz określić mu miejsce w rodzinie. Należy też umiejętnie wykorzystać niepohamowaną chęć przypodobania się opiekunowi, którą można następnie przekształcić w celowe postępowanie z jego strony, wówczas praca z psem będzie prawdziwą przyjemnością. Trzeba doprowadzić do tego, by na odpo­wiedni rozkaz zaprzestał zabawy czy pieszczot i odszedł na wyznaczo­ne dla niego miejsce. Musimy wpoić mu przekonanie, że polecenia opiekuna należy wykonywać bez względu na porę i okoliczności. W czasie zaznajamiania go z otoczeniem uczymy go przyjaznego sto­sunku do innych zwierząt i ludzi. Jeśli będzie posiadał go myśliwy, wówczas powinien bardzo często przebywać z nim w rejonie przyszłej pracy. Już w wieku pięciu miesięcy możemy przystąpić z nim do przerabiania niektórych elementów z posłuszeństwa. Wystarczy jak nauczymy go chodzenia przy nodze, stania, siadania, warowania, po­zostawania i przychodzenia na zawołanie, jeśli zamierzamy brać udział w konkursach kynologicznych, musi perfekcyjnie opanować program z posłuszeństwa, po czym przystępujemy do szkolenia kie­runkowego, określonego odpowiednim regulaminem konkursowym.

 

Husky syberyjski

Historia

Pochodzi z rejonów północnej Syberii, gdzie od setek lat pomagał hodowcom reniferów oraz rybakom i myśliwym. Na początku XX wieku pierwsze egzemplarze trafiły do Ameryki Północnej, tam też zostały przetestowane w psich zaprzęgach, w których husky wykaza­ły swoje wybitne umiejętności. Dużym wyczynem tego psa było ura­towanie miasta Nonie przed epidemią dyfterytu, zaprzęg husky bo­wiem przebył w trudnym terenie 674 mile, by dostarczyć zbawienną szczepionkę. W Europie zyskał popularność w latach siedemdziesią­tych ubiegłego wieku jako pies rodzinny.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 54-60 cm, suka 51-56 cm; masa ciała: pies 20-27 kg, suka 15,75-22,5 kg. Ten pies o niebieskich oczach (spotykane są też brązowe), silnej, lecz zgrabnej budowie ciała i charakterystycznym, swobodnym chodzie, zaspokoi potrzeby wielu amatorów wyczyno­wych czworonogów. Cechuje go wysoka inteligencja, siła fizyczna, wytrzymałość, zawziętość, szybkość i zwinność, samodzielność, nie­zależność, pasja łowiecka, wrażliwość, brak popędu do obrony. Wspomniana samodzielność i niezależność wskazują na to, że nie jest łatwy w prowadzeniu i nie dla każdego będzie odpowiednim psem.

Przeznaczenie

Zainteresowanych tylko cechami obronnymi tego psa należy uprzedzić, że rasa ta ich nie ma, więc nigdy nie zdołamy zrobić z nie­go obrońcy czy stróża. U nas może służyć tylko jako pies rodzinny, do rekreacji i sportów kynologicznych. Bardzo lubi dzieci, których temperament i ruchliwość odpowiadają mu, dlatego będzie chętnie się z nimi bawił, biegał oraz popisywał własnymi wyczynami. Należy go trzymać raczej w kojcu, bo mieszkanie nie jest dla niego miejscem szczęśliwości, choć można go do niego przyzwyczaić. Musimy wów­czas wyprowadzać go kilka razy dziennie, by mógł do woli się wybie­gać na otwartej przestrzeni. Należy do bardzo czystych czworonogów i nie wydziela przykrych zapachów, co nie jest bez znaczenia, kiedy kwaterujemy go w domu. Trzymanego w kojcu również należy wy­puszczać do swobodnego biegania oraz zabierać na spacer poza miej­sce zamieszkania. Husky nie toleruje wokół siebie innych zwierząt ze względu na silny instynkt łowiecki. Także na spacerach należy uwa­żać, by nie gonił za kotem lub nie zaatakował psa. Z natury jest ha­łaśliwy, przy czym nie tyle szczeka, co wyje, dlatego może okazać się uciążliwym lokatorem. Husky uwielbia się włóczyć i zajmować wła­snymi sprawami, co wynika z naturalnych cech samodzielności i nie­zależności, inspirujących go do określonych działań, niezawsze zgod­nych z naszymi potrzebami, a niejednokrotnie szkodliwych. Dzieci nie powinny same wychodzić z nim w miejsca publiczne, ponieważ potrafi lekceważyć ich polecenia i nie pozwoli kontrolować własnych poczynań. Dobrze się czuje w domu z ogrodzonym podwórzem i u boku stanowczego, kompetentnego i wymagającego przewodni­ka, który znajdzie zawsze czas na ćwiczenia i szkolenie. Nie nadaje się dla ludzi prowadzących pasywny tryb życia, a jeśli już znajdzie się w takim domu, będzie stale się domagał spacerów, w przeciwnym wypadku stanie się nieznośny i destrukcyjny. Najlepiej, kiedy trafi do rąk właściciela aktywnego fizycznie, który poza zapewnieniem mu dużej ilości ruchu, wykorzysta do uprawiania sportów kynologicz­nych. Nie znosi przegrzanych pomieszczeń, latem zaś trzeba uważać na udar cieplny. Włos średniej długości, miękki, gęsty i jednolity, o miękkim, puszystym i wełnistym podszerstku, wymaga codziennej pielęgnacji.

Edukacja

Jeśli zajmiemy się jego wychowywaniem już od szczenięcia, a po­tem szkoleniem, będziemy mieli prawdziwą przyjemność z posiada­nia tego pięknego psa. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że trudno stworzyć temu czworonogowi warunki zgodne z jego wymaganiami i charakterem, dlatego można polecić go tym, którzy mają kwalifika­cje, czas i ochotę na przygotowanie go do harmonijnego współżycia z rodziną, co z pewnością nie będzie przedsięwzięciem łatwym. Po­mimo że jest zdolny, niechętnie poddaje się rygorom wychowania i szkolenia, ale da się ułożyć, jeśli nie pozwolimy mu na stawianie oporu i rozpraszanie uwagi. Opiekun powinien od pierwszych chwil pobytu w domu pokazać mu, że jest przywódcą „stada” i musi słu­chać jego rozkazów. Wszystkie poczynania wychowawcze należy ukierunkować na wytłumienie instynktu łowieckiego, ograniczenie samodzielności i samowoli. Bardzo wcześnie oswajamy go z obrożą i smyczą oraz przyzwyczajamy do ograniczenia swobody, a po szcze­pieniach ochronnych wyprowadzamy z mieszkania i zaznajamiamy z otoczeniem. Szczególną uwagę przywiązujemy do oswajania go z innymi psami, a wszelkie przejawy agresywnego zachowania tłumi­my stanowczo i zdecydowanie. Wyprowadzamy go także na łąki i do lasu, gdzie będziemy mogli stopniowo eliminować instynkt łowiecki. Poza wychowaniem powinien przejść szkolenie w zakresie posłuszeń­stwa, inaczej bowiem nie podporządkujemy go sobie. Pierwsze lekcje muszą być prowadzone w miejscu, gdzie są ograniczone bodźce po­wodujące dekoncentrację psa. Nie należy również w czasie nauki na­gradzać go pieszczotami, pochwały zaś stosować z umiarem. Musimy nauczyć go perfekcyjnego chodzenia przy nodze, pozostawania i przychodzenia na zawołanie. Jeśli mamy zamiar brać udział w kon­kursach sportowych, wówczas należy nauczyć go elementów przewi­dzianych w regulaminie.