Archive for the ‘Charakterystyka psów’ Category

Nierasowy

Powszechnie panuje przekonanie, że kundel to pies pochodzący z przypadkowego kojarzenia. Ta obiegowa opinia nie ma jednak ni­czego wspólnego z rzeczywistością, rozróżniamy bowiem dwa rodza­je psów: mieszańca i kundla. Mieszańcem nazywamy psa, który po­wstał z połączenia dwóch odmiennych ras bądź psa rasowego z suką niewiadomego pochodzenia. Kundel natomiast jest wytworem połą­czenia psów nieokreślonego bliżej pochodzenia, których przodkami były mieszańce lub także kundle. Wydaje się, że wspomniane psy po­winny mieć jedno określenie: nierasowe, ponieważ i mieszaniec i kundel nie są estetycznymi określeniami, a nawet urągają „godno­ści” tej najliczniejszej przecież grupie psów, które nie miały szczęścia stać się rasowymi czworonogami.

Jedno jest raczej pewne: zarówno mieszańce, jak i kundle nie repre­zentują żadnej rasy, a ich cechy psychofizyczne uzależnione są od prze­kazu genetycznego rodziców. Niezależnie od tego, czy mamy do czy­nienia z psem rasowym czy nierasowym, należą one do tego samego gatunku canis familiaris. Należałoby zadać sobie pytanie: czym różnią się te grupy psów? W zasadzie tylko nazwą i różnorodnością cech psy­chofizycznych, przydatność bowiem pozostaje sprawa otwartą.

W każdym państwie psy nierasowe przewyższają wielokrotnie li­czebnością rasowe czworonogi i nie ma w tym niczego dziwnego, po­nieważ rozmnażanie tych pierwszych odbywa się bez kontroli, nato­miast te drugie objęte są patronatem krajowych organizacji kynolo­gicznych. U nas hodowla każdej rasy musi być zarejestrowana w Pol­skim Związku Kynologicznym, który sprawuje nadzór nad prawidło­wością ich działania. Polskie ustawodawstwo nie zabrania hodowli psów nierasowych, więc praktycznie każdy może to robić. Można tyl­ko dyskutować, czy jest to właściwe rozwiązanie, czy też nie, choć na­leżałoby się skłaniać raczej ku temu drugiemu, ponieważ niekontro­lowane rozmnażanie zawsze doprowadza do nadmiernej liczby psów, z którymi potem nie wiadomo co robić.

Jeśli chodzi o przeznaczenie i wykorzystanie psa, dla przeciętnego amatora nie powinno mieć najmniejszego znaczenia jego pochodze­nie, ponieważ prawdziwy miłośnik tego wspaniałego czworonoga po­trafi docenić zalety i wady tak rasowego, jak też nierasowego. Z oczy­wistych względów większym powodzeniem cieszą się psy nierasowe, ponieważ są znacznie tańsze, a wartością użytkową nie ustępują raso­wym pobratymcom. Problem tylko tkwi w doborze odpowiedniego osobnika, który ma spełniać u nas określoną rolę. Nierasowy będzie wspaniałym psem rodzinnym oraz użytkowym, jeśli weźmiemy pod uwagę własne potrzeby. Oczywiście, że biorąc rodowodowe szczenię możemy określić z dużym prawdopodobieństwem, co z niego wyro­śnie. Natomiast z nierasowym sprawa się nieco komplikuje, bo ze ślicznego szczenięcia (młode jest zawsze miłe i piękne) może wyro­snąć pies nie na miarę naszych wyobrażeń. Stajemy wówczas przed dylematem, co z nim zrobić, ponieważ albo się nam nie podoba, al­bo nie spełnia wymogów, dla których go nabyliśmy.

Przeznaczenie nierasowego jest wielorakie, ponieważ praktycznie można wykorzystać go do zaspokojenia wszystkich potrzeb. Małe pieski będą rozweselały nam życie, przybliżały do natury, wnosiły to, czego nie są w stanie dać nam inni ludzie. Ten rozkoszny, robiący słodkie miny i patrzący nam w oczy wiercipięta zawsze znajdzie się tam, gdzie jest najbardziej potrzebny i robi to bezinteresownie, z czystej miłości opartej na bezgranicznym przywiązaniu. Nigdy nas nie opuści, nie zdradzi, nie będzie robił na złość i niczego zazdrościł. I co ciekawe, ma przy tym małe wymagania – wystarczy mu miska jedzenia, sprawiedliwe traktowanie i odrobina miłości.

Jeśli chcemy z nierasowego uzyskać psa użytkowego, musimy ro­zejrzeć się za takim, który spełnia określone normy. Powinien to być osobnik wielkości co najmniej owczarka niemieckiego, silny, odważ­ny, agresywny, niehałaśliwy, podatny na wychowanie i szkolenie. Ta­kiego psa najlepiej nabyć w wieku dziewięciu miesięcy, wówczas bę­dziemy wiedzieli, jakie są jego predyspozycje fizyczne oraz przydat­ność użytkowa. Jego wychowywanie w praktyce niczym nie różni się od pracy z psem rasowym, szkolenie również nie odbiega od normy. Psa obronno-stróżującego trzymamy w mieszkaniu lub na dworze, w zależności od przeznaczenia. W domu powinien mieć stałe miej­sce, wykonywać rozkazy opiekuna i pozostałych członków rodziny oraz mieć dobry kontakt z dziećmi. Szkolimy go w pełnym zakresie posłuszeństwa, potem przerabiamy ćwiczenia zawarte w programie użytkowym. Uczymy go kontrolowanej agresji, atakowania na rozkaz i przerywania akcji obronnej na polecenie wychowawcy.

Pudel

Historia

Prawdopodobnie wywodzi się od barbeta z północnej Afryki, przybyłego wraz z Arabami na Półwysep Iberyjski, gdzie poddano go krzyżówce z portugalskim psem wodnym. Obecną nazwę nadali mu Niemcy, a pochodzi od słowa „pudden”, oznaczającego pluskanie się w wodzie. Ten polujący na terenach podmokłych pies trafił do salonów Ludwika XV, a za panowania Ludwika XVI rozpoczęto proces minia­turyzacji. Okres drugiego cesarstwa był czasem rozkwitu tej rasy.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: duży: 45-55 cm, średni: 35-45 cm, mały: 28-35 cm, mi­niaturowy: poniżej 28 cm; masa ciała: duży: około 22 kg, średni: około 12 kg, mały: około 7 kg, miniaturowy: poniżej 7 kg. Ten po­pularny pies występuje w czterech odmianach wielkości, różnych umaszczeniach i wzorach strzyżenia. Cechuje go wysoka inteligencja, wesoły, zabawny i towarzyski charakter, uczuciowość, podatność na układanie, chęć do pracy, zamiłowanie do kąpieli, czujność, wier­ność, przywiązanie do opiekuna, spostrzegawczość, elegancja i wy­niosłość, miłe usposobienie.

Przeznaczenie

W przeszłości zaliczano go do psów użytkowych. W czasie wojny pudel duży był doskonałym psem sanitarnym i łącznikowym, obe­cnie używa się go do wyszukiwania trufli. W naszych warunkach nie ma on zastosowania użytkowego, służy jedynie jako elegancki pies do towarzystwa. Dobrze się czuje w każdej rodzinie, a szczególnie tam, gdzie są dzieci. Ten miły, zabawny i towarzyski pies wniesie do każ­dego domu dużo radości i stworzy niepowtarzalną atmosferę. Jednak nie należy traktować tej chodzącej piękności jako zabawki dla dzieci, trzeba bowiem pamiętać, że ma on pewne cechy psa użytkowego, dlatego nie można go rozpieszczać i robić z niego kanapowca do po­kazywania wszem i wobec. Jeśli ktoś chce mieć w domu nieagresyw­nego, tolerancyjnego i nieskomplikowanego w kontaktach czworo­noga, ten pies jest właśnie dla niego. Może go posiadać każdy bez względu na doświadczenie. Należy często wyprowadzać go na spacer i pozwolić na swobodne zaspokojenie potrzeb ruchowych. Musi być trzymany w mieszkaniu i przez cały czas przebywać z ludźmi. Nie przeszkadzają mu inne zwierzęta, ponieważ ma taką naturę, że nie wdaje się z nimi w konflikty. Jeśli zechcemy wykorzystać jego dobry węch i wrodzoną czujność, można powierzyć mu pilnowanie przydo­mowego terenu. Wprawdzie nie przeciwstawi się napastnikowi, ale zasygnalizuje zbliżanie się obcego. Wymaga specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych; jego sierść powinna być stale czesana, szczotkowana oraz fachowo strzyżona. Wyróżnia się kilka rodzajów fryzur: szczenię­cą, angielską, kontynentalną, sportową.

Edukacja

Pudel nie musi być szkolony, wystarczy mu samo wychowanie. Ła­two poddaje się układaniu, pod warunkiem że nie będziemy działać wbrew jego instynktom. Wystarczy nauczyć go przebywania na wy­znaczonym dla niego miejscu i wykonywania rozkazów. Powinien słuchać wszystkich dorosłych domowników, z dziećmi zaś uczestni­czyć we wspólnych zabawach. Należy wcześnie oswoić go ze smyczą i obrożą, by po szczepieniach ochronnych rozpocząć wyprowadzanie na dwór. Do piątego miesiąca trzeba zaznajomić go z otoczeniem, potem wystarczy tylko bieżąco egzekwować dyscyplinę. W czasie pra­cy z nim należy zachować delikatność, cierpliwość, wyrozumiałość oraz być konsekwentnym i stanowczym. W stosunku do tego psa nie ma potrzeby stosować przymusu fizycznego. Niektóre egzemplarze mogą mieć skłonność do kłusowania, dlatego w czasie wychowywa­nia należy wyprowadzać go na łąki i do lasu, by stwierdzić, czy ta przypadłość dotyczy naszego psa. Jeśli stwierdzimy, że lubi gonić za zwierzyną, wówczas tępimy ten nawyk. W takim przypadku należy przystąpić do szkolenia w zakresie posłuszeństwa. Musimy nauczyć go chodzenia przy nodze, pozostawania i przychodzenia na zawoła­nie, wówczas rozkaz „noga” zastopuje każda próbę pogoni za innym zwierzęciem.

Buldog angielski

Historia

Prawdopodobnie, jak wszystkie inne psy o płaskiej części twarzo­wej, pochodzi od prastarego przodka, którym był molos z cesarstwa rzymskiego, sprowadzony do Anglii przez fenickich żeglarzy Między XIII a XVIII wiekiem buldog, odmienny od dzisiejszego, walczył z bykami. W 1835 r. to okrutne widowisko zostało zakazane dekre­tem parlamentu, co stopniowo doprowadziło do całkowitego wyga­śnięcia tego zjawiska. W 1875 r. opublikowano pierwszy wzorzec, wyjątkowo łagodnego buldoga.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: 30-40 cm; masa ciała: pies około 25 kg, suka około 23 kg. Jest psem krępym, raczej niskim i szerokim w stosunku do swojej wielkości. Cechuje go wesoła natura, przyjacielski i łagodny charak­ter, spokój, opanowanie, uczuciowość, niehałaśliwość, bezgraniczna cierpliwość, wierność, przywiązanie do opiekuna. Szczególną cierpli­wość i opanowanie przejawia w stosunku do dzieci.

Przeznaczenie

Buldog nie ma żadnych cech użytkowych; może być tylko doskona­łym psem rodzinnym. Bardzo dobrze się czuje w każdym domu, ale naj­lepiej tam, gdzie są dzieci. Najmłodsi domownicy mogą z nim robić niemal wszystko. Nigdy nie okaże agresji do dziecka, a cierpliwością, spokojem i opanowaniem zachęci je do każdej zabawy. Jego miejsce jest tylko w mieszkaniu, nie nadaje się do trzymania w kojcu, ponieważ jest bardzo elegancki i czysty oraz nieodporny na zimno i zmiany pogody. Do domu wniesie miłą, przyjacielską i pełną humoru atmosferę. Nie ma ograniczeń, co do posiadania tego miłego uparciucha; da zadowole­nie każdemu miłośnikowi zwierząt bez względu na doświadczenie. Mo­że być pierwszym psem. Do zaspokojenia potrzeb ruchowych wystarczą mu spokojne spacery. Latem trzeba uważać, by go nie przegrzać, źle bo­wiem znosi upały i miewa wówczas trudności z oddychaniem. Nie jest on łatwy w hodowli, dlatego szczenięta należy kupować od sprawdzo­nego hodowcy. Oczy i fałdy na nosie wymagają systematycznego czysz­czenia. Jego szata nie jest kłopotliwa w pielęgnacji.

Edukacja

Buldoga wystarczy należycie wychować, a nie będzie sprawiał naj­mniejszego kłopotu. Szkolenie nie jest konieczne, ale można je prze­prowadzić w zakresie posłuszeństwa. Do piątego miesiąca życia trze­ba zapoznać go z otoczeniem, w tym z innymi psami. Ważny jest psi problem, ponieważ może mieć skłonność do bójek ze swoimi pobra­tymcami. Łatwo jednak odzwyczaić go od uprawiania tego procede­ru, zwłaszcza w wieku szczenięcym. Ten pies powinien być przyjacie­lem całego świata, nie należy więc prowokować go do agresywnych zachowań, ponieważ psa obronnego i tak z niego nie zrobimy, a przy­sporzy nam tylko kłopotów. Możemy nauczyć go chodzenia przy no­dze, stania, siadania, warowania, pozostawania i przychodzenia na zawołanie.

Owczarek pikardyjski

Historia

Już w XVIII wieku pomagał pikardyjskim pasterzom przy pilno­waniu owiec. Ten wiejski pies, przypominający gryfona, wywodzi się od starych owczarków znanych we Francji od wielu wieków. Jednak dzięki staraniu kilku hodowców w pierwszej połowie XX wieku rasa została ujednolicona i oficjalnie uznana. Jest jednym z najlepszych psów owczarskich, ochraniających stada owiec w północnej Francji.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 60-65 cm, suka 55-60 cm; masa ciała: 19-23 kg. Ten o gęstej sierści, duży, wytrzymały i odważny pies jest zwierzęciem stworzonym do pracy. Cechuje go wysoka inteligencja, uczuciowość, odwaga, wytrzymałość, odporność na silne bodźce akustyczne i wa­runki atmosferyczne, nieufność do obcych, cierpliwość, czujność, chęć do pracy, samodzielność, zdolność do przejawiania własnej ini­cjatywy, wyważony popęd do walki i obrony, przywiązanie do opie­kuna i własnego terytorium. Jest cierpliwy i łagodny wobec dzieci.

Przeznaczenie

Należy do psów pracujących, dlatego powinniśmy zapewnić mu stałe zajęcie oraz dużo ruchu na wielkiej przestrzeni. U nas można wykorzystać go do towarzystwa oraz do obrony i pilnowania mienia. Nie przeszkadza mu pełnienie tych dwóch funkcji jednocześnie. Jed­nak najlepiej będzie się czuł w rodzinie z dziećmi, z którymi się szyb­ko zaprzyjaźnia, otacza je opieką, broni przed zagrożeniem, bawi się i harcuje, nawet godzinami. Jego chęć do biegania i wytrzymałość sprawiają, że jest doskonałym partnerem biegaczy, piechurów i rowe­rzystów i zapewni nam bezpieczeństwo podczas dalekich wypraw w odludne miejsca. Można trzymać go w domu i na dworze przez cały rok, jest bowiem odporny na zimno i zmienne warunki pogodo­we. Jeśli w mieszkaniu zapewnimy mu własny „kąt”, wówczas nie bę­dzie nikomu przeszkadzał. Ma niewielkie wymagania w utrzymaniu. Dzielenie z nim mieszkania jest prawdziwą przyjemnością, wniesie bowiem dużo humoru, ciepła, stworzy niepowtarzalną i miłą atmo­sferę. Powinien raczej trafić w ręce aktywnego fizycznie wychowaw­cy, choć do ludzi mniej ruchliwych również potrafi się przystosować. W zasadzie nie ma ograniczeń, co do jego posiadania, więc może po­siadać go każdy bez względu na wiek, płeć i doświadczenie. Może być pierwszym psem. Jeśli zechcemy zatrudnić go do pilnowania, wów­czas powinien być zakwaterowany w kojcu. Jest w stanie skutecznie ochraniać przydomowy teren, jak też mienie poza miejscem zamie­szkania. Owczarek ten nie należy on do typowo obronnych czworo­nogów, ale odpowiednio przygotowany potrafi wykorzystać instynkt obronny i poradzi sobie w chwili zagrożenia z każdym napastnikiem. Ma skłonność do tropienia dzikiej zwierzyny, dlatego podczas space­rów terenowych należy stale mieć go przy sobie i nie pozwolić na po­szukiwanie wrażeń na własną rękę. Jego wychowawca powinien być uczuciowym, wyrozumiałym i łagodnym w postępowaniu przewo­dnikiem. Okrywa włosowa tego czworonoga wymaga bieżącej, lecz nieuciążliwej pielęgnacji.

Edukacja

Przeznaczonego tylko do towarzystwa powinniśmy należycie wy­chować oraz przerobić najpotrzebniejsze elementy z posłuszeństwa. Praca z nim wymaga konsekwencji, łagodności i uczucia, a występu­jący niekiedy upór nie wynika z jego hardości, lecz spowodowany jest wrodzoną samodzielnością tego inteligentnego czworonoga. Trzyma­nego w mieszkaniu trzeba zapoznać z wszystkimi członkami rodziny oraz wskazać, kto przewodzi tej małej społeczności. Owczarek pikardyjski, choć w pewnym stopniu samodzielny, najlepiej się czuje i pra­cuje, jeśli ma zaakceptowanego przez siebie przewodnika, który po­trafi nim kierować, wydawać i egzekwować polecenia. Wychowanie nie jest trudne, łatwo bowiem podporządkuje się rygorom życia ro­dzinnego, a wykonywanie rozkazów leży w jego naturze, więc nie musimy obawiać się przejawów buntu czy agresji. Dzieci powinny z nim od szczenięcia mieć stały kontakt i zaprzyjaźnić się podczas wspólnych zabaw i harców. Najlepiej sprowadzić go do domu w wie­ku 7-8 tygodni, choć starszy również zaakceptuje nowe środowisko bez uszczerbku dla własnej psychiki. Dobrze traktowany za młodu, z łatwością podda się woli nowemu wychowawcy, pod warunkiem że będzie sprawiedliwie traktowany. Nie prowadzi walki o przywódz­two, ponieważ nie skłania się do dominacji nad człowiekiem. Wy­starczy gdy będzie odpowiednio karmiony i traktowany z uwzglę­dnieniem jego naturalnych predyspozycji, wówczas wyrośnie na wspaniałego i uległego przyjaciela całej rodziny. Należy tylko wska­zać mu drogę do właściwego postępowania i konsekwentnie wyma­gać wykonywania poleceń, a w przyszłości nie sprawi nam najmniej­szego kłopotu. W czasie zaznajamiania z otoczeniem musimy wypro­wadzać go do lasu, by mieć możliwość wytłumienia u szczenięcia na­wyku tropienia dzikiej zwierzyny. Rodzinnemu czworonogowi wy­starczy należyte chodzenie przy nodze, stanie, siadanie, warowanie, pozostawanie i przychodzenie do nogi. Szczególne ważne jest to ostatnie, ponieważ będziemy mogli w każdej chwili zastopować jego myśliwskie zamiłowania. Natomiast przeznaczonego do obrony i pil­nowania należy przeszkolić w pełnym zakresie posłuszeństwa oraz przerobić z nim potrzebne elementy z programu użytkowego.

Fila brasileiro

Historia

„W XVII wieku hiszpańscy i portugalscy konkwistadorzy sprowa­dzili do Brazylii mastifa, doga i psa św. Huberta. Prawdopodobnie od wspomnianych psów pochodzi fila brasileiro, choć nie można wyklu­czyć innych ras europejskich. Do Europy trafił w latach pięćdziesią­tych. W przeszłości był używany m.in. do odnajdywania zbiegłych niewolników.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: powyżej 65 cm; masa ciała: około 50 kg. Jest psem silnym, zwinnym, o rozwiniętym instynkcie obronnym. Cechuje go duża si­ła fizyczna, doskonały węch, popęd do walki i obrony, szybkość i zwinność, czujność, nieufność do obcych (toleruje ich tylko w obec­ności pana), chęć do nauki, ciętość, zapalczywość, wysoki stopień agresywności, przywiązanie do opiekuna i własnego terytorium, odwaga, odporność na silne bodźce akustyczne.

Przeznaczenie

Stworzony był do pilnowaniu stad i posiadłości oraz polowań na grubą zwierzynę. U nas będzie doskonałym obrońcą i stróżem oraz niezawodnym psem rodzinnym. Jeśli chodzi o jego prowadzenie, jest wymagający i nie każdy sobie z nim poradzi. W jego posiadanie mo­że wejść osoba potrafiąca pracować i żyć na co dzień z jednocześnie wrażliwym i agresywnym psem. Może przebywać razem z dziećmi, pod warunkiem że będzie dorastał w ich obecności. W domu jest ła­godny, delikatny i przyjacielski. Nie ma skłonności do dominacji, ale najlepiej się czuje u boku zaakceptowanego przez siebie przewodni­ka. Najbardziej odpowiada mu rodzina, w której panuje miłość i wzajemne zrozumienie, nie znosi natomiast rozgardiaszu, hałaśli­wości i braku zainteresowania. W posiadanie tego silnego czworono­ga nie powinny wchodzić osoby pobłażliwe, niekonsekwentne, tole­rancyjne, niepełnosprawne fizycznie oraz inne, nie będące w stanie nad nim zapanować. Do zaspokojenia potrzeb ruchowych wystarczą mu swobodne spacery na znacznej przestrzeni. Może towarzyszyć nam przy rowerze oraz w wyprawach terenowych, przy czym zapew­ni bezpieczeństwo w miejscach odosobnionych. W obronie każdego członka rodziny stanie zdecydowanie i skutecznie. Choć jest opano­wanym czworonogiem, lepiej nie wchodzić mu w drogę, ponieważ gdy podejmie walkę musi doprowadzić ją do zwycięskiego zakończe­nia. W ataku jest bardzo szybki i niekonwencjonalny, potrafi bowiem zaatakować w najkorzystniejszym dla siebie momencie, by już na sa­mym początku zyskać przewagę nad przeciwnikiem. Nawet kilka osób nie jest w stanie mu się przeciwstawić. Jako pies towarzyszący powinien być trzymany w mieszkaniu, bieżąco bowiem potrzebuje kontaktu z najbliższymi mu osobami. Do pilnowania mienia można wykorzystać go późną wiosną, latem i wczesną jesienią. Na zimę nale­ży zabrać go do mieszkania, ponieważ jest mało odporny na chłód. Ko­jec dla niego powinien stać w takim miejscu, by osoby postronne nie miały możliwości drażnienia go, napastowany bowiem przez innych ludzi przerodzi się w trudną do opanowania, agresywną bestię. Szcze­gólnie trzeba zwracać uwagę, by nie drażniły go dzieci. Krótki i mięk­ki włos jest łatwy w pielęgnacji.

Edukacja

Fila trzeba wychowywać i szkolić, w przeciwnym wypadku mogą wystąpić trudności w opanowaniu jego agresywnych odruchów. Do domu sprowadzamy go w wieku 7-8 tygodni po sprawdzeniu cech psychicznych szczenięcia. Od samego początku nie powinien rozsta­wać się z dziećmi. Musimy tak wszystko urządzić, by najmłodsi członkowie rodziny mogli go dotykać, brać na ręce i bawić się z nim. W ten sposób wspólne przebywanie w mieszkaniu przerodzi się w przyjaźń i w przyszłości możemy być spokojni o los naszych milu­sińskich. Ten potężny z natury i agresywny pies nie okaże agresji w stosunku do domowników, a tym bardziej do dziecka, jeśli zosta­nie odpowiednio wychowany w młodym wieku. W żadnym wypad­ku nie można mu ustępować, ale żądać wykonywania poleceń w każ­dym miejscu i czasie. Musi wiedzieć, kto jest w rodzinie najważniej­szy oraz znać układ hierarchiczny, który ma obowiązek zaakcepto­wać. Powinien znajdować się w hierarchii za dorosłymi, dzieci zaś traktować jako słabszych członków „stada”. Taki układ spowoduje, że będzie się nimi opiekował i bronił przed ewentualnym zagrożeniem. Wszelkie przejawy buntu lub agresji trzeba natychmiast stłumić już u szczenięcia.

Do piątego miesiąca życia należy zaznajomić go z otoczeniem, przy czym zwracamy uwagę na zapoznanie go z innymi psami oraz przyzwyczajamy do ludzi. U tego psa rezygnujemy z wyrabiania śmiałości i odwagi oraz nie wpajamy nieufności do obcych, ponieważ tymi cechami obdarzyła go natura i lepiej nie uaktywniać ich ponad miarę. W domu ma mieć wydzielone miejsce, gdzie powinien prze­bywać, jeśli zajdzie taka potrzeba. Oczywiście, że wymóg pozostawa­nia na swoim legowisku wpajamy stopniowo, ze stopniowaniem ska­li, proporcjonalnie do jego rozwoju. Nie możemy przecież nakazać psiakowi pozostania na miejscu przez wiele godzin. Szkolenie rozpo­czynamy już z pięciomiesięcznym szczenięciem, zwiększając stopnio­wo obciążenie do chwili pełnego rozwoju. Rozkaz „zostań” i „noga” musi mieć opanowany do perfekcji. W czasie realizacji programu specjalistycznego nie potęgujemy w nim agresji, lecz staramy się ją ukierunkować. Wystarczy, jak podejmie próbę obrony, wówczas odwołujemy go do siebie i na tym zajęcia kończymy. Ten pies nie może być nadmiernie agresywny w stosunku do innych ludzi, w przeciwnym wypadku stanie się postrachem, do czego nie można dopuścić.

Jagdterrier

Historia

Jest rasą niemiecką pochodzącą od foksteriera, teriera walijskiego oraz staroangielskiego, powstałą w XIX wieku. Wyhodowano go do pracy u boku myśliwego i jest jednym z nielicznych terierów, który nie został psem do towarzystwa.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: 33-40 cm; masa ciała: 7,5-10 kg. Ten szybki i zwinny, ob­darzony doskonałym węchem pies jest niezastąpionym pomocni­kiem myśliwego. Cechuje go wytrzymałość, ciętość, upartość, zapalczywość, umiłowanie swobody, przywiązanie do wychowawcy, pasja łowiecka, odporność na niekorzystne warunki atmosferyczne, nie­ustępliwość, niepohamowana chęć do pracy i nauki, czujność, odwa­ga, gorliwość w pracy.

Przeznaczenie

W przeciwieństwie do innych terierów jest on typowym psem użyt­kowym, taka bowiem myśl przyświecała hodowcom w tworzeniu tej ra­sy. Najlepiej czuje się u boku myśliwego, choć nie można wykluczyć po­siadania go przez aktywnego fizycznie przeciętnego amatora. Ze wzglę­du na chęć do pracy w wodzie nadaje się na płochacza i aportera ptac­twa wodnego. Doskonale radzi sobie w wyszukiwaniu drapieżników i szkodników łowieckich. Jego wrodzoną cechą jest głoszenie zwierzyny. To także wspaniały norowiec. Walory użytkowe tego psa z pewnością wykorzysta w pełni myśliwy, dla którego będzie niezastąpionym pomoc­nikiem. Jagdterrier chce i musi pracować, dlatego wychowawca ma obo­wiązek zapewnić mu stałe zajęcie. Przed nabyciem tego wspaniałego czworonoga należy się zastanowić nad jego przydatnością i własnymi możliwościami w zapewnieniu mu odpowiednich do jego cech psychicz­nych warunków. Ruch i stała praca są mu niezbędne, by prawidłowo się rozwijał i był szczęśliwy w obcowaniu z człowiekiem. Nie można zakła­dać, że jakoś tam będzie, bo źle się stanie, gdy trafi w ręce człowieka, który woli godzinami siedzieć przy telewizorze, a pies w tym czasie nie wie, co ze sobą zrobić z powodu braku ruchu i jakiejkolwiek pracy. Trze­ba założyć z dużą dozą prawdopodobieństwa, że wychowawca-myśliwy zapewni mu warunki egzystencji zgodne z jego predyspozycjami użytko­wymi. O wiele gorzej ma się sprawa, gdy zapała miłością do tego czwo­ronoga przeciętny amator, wówczas wszystko może się skomplikować.

Chociaż panuje opinia, że jagdtterrier nie nadaje się na psa rodzinne­go, nie znajduje ona potwierdzenia w rzeczywistości. Oczywiście, że przysłowiowym kanapowcem na pewno nie będzie, ale rolę psa rodzin­nego może spełniać, jeśli stworzymy mu optymalne warunki bytowania. Mało tego, doświadczony i świadomy swoich obowiązków amator po­trafi wykorzystać go do różnych celów użytkowych. W naszym zakładzie szkoliliśmy te psy i muszę powiedzieć, że spisywały się nadzwyczaj do­brze i wbrew krążącym opiniom uczyły się wspaniale, a co najważniejsze – skutecznie. Po pierwsze pies ten zasygnalizuje zbliżanie się obcego do domu, po drugie mamy okazję wykorzystać jego wspaniały węch i pasję poszukiwawczą do pracy węchowej. Ponadto da nam dużo zadowolenia w czasie spacerów, szczególnie w terenie otwartym. Bardzo się przywią­zuje do członków rodziny i uwielbia dzieci, z którymi jest w stanie ba­wić się całymi godzinami. Powinien być trzymany w mieszkaniu, ponie­waż potrzebuje stałego kontaktu z domownikami. Jego szata jest łatwa w pielęgnacji.

Edukacja

Należyte wychowanie jagdterriera stwarza doskonalą pozycję wyj­ściową do późniejszego szkolenia oraz pracy z nim. Od samego po­czątku musimy wymagać od niego bezwzględnego podporządkowa­nia i wykonywania poleceń. Do piątego miesiąca życia powinien zo­stać zaznajomiony ze wszystkimi zjawiskami otoczenia, szczególnie ważna jest praca z nim na otwartym terenie. Powinniśmy często wy­prowadzać go do lasu, nad wodę i w inne miejsca, gdzie zaspokoi in­stynkt łowiecki i wyżyje się, wąchając zapachy zwierząt. Myśliwy po­winien prowadzić szkolenie specjalistyczne w środowisku przyszłej pracy. Bardzo chętnie i uważnie się uczy i potrafi skoncentrować na wykonywanej czynności. W czasie nauki jest wpatrzony w przewo­dnika do tego stopnia, że stwarza wrażenie psa, którego nic poza je­go panem nie interesuje. Najważniejsze jest chyba to, że pomimo wielu bodźców, jakie oddziałują na każdego czworonoga, na nim nie robią one najmniejszego wrażenia, jest bowiem bez przerwy skoncen­trowany i skupia się tylko na rozkazach płynących od wychowawcy.

Bez względu na to, do jakiego celu zostanie przeznaczony, powi­nien być przeszkolony w zakresie posłuszeństwa. Można nauczyć go niemalże wszystkiego, potrafi nawet pokonać dwumetrową przeszko­dę, świetnie chodzi po drabinie i doskonale aportuje. Jeśli zostanie należycie wychowany i perfekcyjnie przeszkolony w zakresie posłu­szeństwa, z powodzeniem będzie nadawał się do dalszego szkolenia z wykorzystaniem jego fantastycznego węchu i pasji poszukiwawczej, jeśli przeciętny amator przeprowadzi z nim szkolenie użytkowe i bę­dzie bieżąco pracował, wówczas zaspokoi wszystkie jego potrzeby i współżycie z tym czworonogiem stanie się prawdziwą przyjemno­ścią. Można go nauczyć rozpoznawania przedmiotów i osób, tropie­nia śladu ludzkiego oraz wyszkolić w pracy poszukiwawczej. Ten pies „przykłada” się do nauki i żywo reaguje na bodźce płynące od wycho­wawcy. Jest tak chętny do pracy i popisów, że nawet z rozkoszą wy­konuje rozkazy dziecka w szkolnym wieku.

Mastif hiszpański

Historia

Jest bardziej przysadzisty od innych górskich psów, a wśród swo­ich przodków miał prawdopodobnie doga. Pochodzi z Estramadury, jest świetnym psem stróżującym i nie gorszym pasterzem, walczącym skutecznie z wilkami. Podczas wojny domowej w Hiszpanii prawie wyginął, ale na szczęście rasa została uratowana i po dzień dzisiejszy oddaje cenne usługi człowiekowi.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 65-75 cm, suka nieco mniejsza; masa ciała: 50-65 kg. Jest to silny, przysadzisty pies użytkowy. Cechuje go żywe i wesołe usposobienie, przywiązanie do opiekuna i własnego terytorium, po­pęd do walki i obrony, czujność, nieufność do obcych aż do agresji, wrażliwość, spokój i opanowanie, odporność na silne bodźce aku­styczne, nieprzekupność, odwaga.

Przeznaczenie

Tego potężnego psa wyhodowano w określonym celu. Jego głów­nym przeznaczeniem była praca w transporcie oraz pilnowanie waż­nych obiektów. Ostatnio stał się bardzo modny, choć jest wymagają­cy pod względem utrzymania i wyżywienia. Amatorzy tego olbrzyma wykorzystują go do pilnowania, obrony oraz jako rodzinnego czwo­ronoga. Z każdej z wspomnianych ról się wywiąże, ponieważ potrafi szybko zaadaptować się w rodzinie, a także bronić właściciela i pilno­wać mienia. W zależności od przeznaczenia można trzymać go w mieszkaniu lub na dworze. Towarzyszącego najlepiej mieć blisko siebie, ponieważ musi być w stałym kontakcie z domownikami, a szczególnie dziećmi. Natomiast przeznaczony do pilnowania mie­nia powinien być zakwaterowany w kojcu, ale w takim miejscu, by osoby postronne nie mogły go drażnić, ponieważ wyrośnie na zabi­jakę i stanie się postrachem dla najbliższego otoczenia. Skutecznie ochroni przydomowy teren oraz mienie poza miejscem zamieszkania. Jego skuteczność obronna jest bardzo wysoka, co gwarantują ogrom­na siła, popęd do walki, odwaga i szybkość w ataku. Nie da się spro­wokować byle zaczepkami, ale wyprowadzony z równowagi stanie się niebezpiecznym przeciwnikiem, o czym należy pamiętać w czasie szkolenia użytkowego.

Do zaspokojenia potrzeb ruchowych wystarczą mu swobodne spa­cery na dużej przestrzeni. Może nam towarzyszyć w spokojnych prze­jażdżkach rowerowych oraz wycieczkach terenowych. Zapewni nam też bezpieczeństwo w odludnych miejscach. Będzie wspaniałym przyjacielem dzieci, pod warunkiem że zamieszka z nimi już od szczenięcia, zaś dobrze rozwinięty instynkt stadny zagwarantuje bez­pieczeństwo naszym pociechom. Prawidłowo wychowany nigdy nie okaże agresji w stosunku do któregokolwiek członka rodziny. Nato­miast muszą się mieć na baczności osoby spoza kręgu rodzinnego, ponieważ jego nieufność jest tak głęboka, że trudno mu zaakcepto­wać w domu obcych ludzi. Nawet w obecności wychowawcy trzeba zachowywać się przy nim spokojnie, bo gwałtowny gest może odczy­tać jako zamach na pana i natychmiast zaatakować. Posiadać go mo­gą jedynie ludzie w pełni sprawni fizycznie, potrafiący nad nim zapa­nować w każdej sytuacji. Wymaga konsekwentnego, ale wyrozumia­łego i nieapodyktycznego przewodnika. Szata tego olbrzyma nie wy­maga czasochłonnej pielęgnacji.

Edukacja

Chcąc mieć właściwie ułożone stosunki z tym czworonogiem, mu­simy zabrać go od hodowcy w wieku 7-8 tygodni. Jednak przedtem warto byłoby skorzystać z pomocy doświadczonego fachowca, który na miejscu oceni cechy psychiczne szczenięcia. Jest to bardzo ważne, jeśli nie chcemy trafić na osobnika zbyt agresywnego, o rozwiniętym instynkcie przywódczym. Kiedy stwierdzimy, że psiak nam odpowia­da, zabieramy go w godzinach przedpołudniowych, by miał czas za­poznać się z nowym dla niego środowiskiem. W mieszkaniu pozwa­lamy mu swobodnie się poruszać, bierzemy go na ręce, by mógł za­poznać się z zapachem wszystkich domowników. Od następnego dnia uczymy go zachowania czystości w mieszkaniu oraz wychowu­jemy zgodnie z naszymi potrzebami. Ten pies musi znać swoje miej­sce w hierarchii rodzinnej i zaakceptować przewodnika. Jeśli ma być tylko do towarzystwa, to na spacerach uczymy go przyjaznego zacho­wania do psów, ludzi i innych zwierząt. Natomiast obronnemu wpa­jamy nieufność do obcych, wyrabiamy śmiałość i odwagę oraz uczy­my przerywania ataku na rozkaz.

Mastifowi nie wystarczy samo wychowanie, dlatego należy przero­bić z nim wybrane elementy z posłuszeństwa (do towarzystwa), na­tomiast całość szkolenia w pełnym zakresie przeprowadzić z kandy­datem na obrońcę i stróża. Podczas wychowywania, jak też szkolenia należy zachować spokój i opanowanie, nie podnosić bez potrzeby głosu, nie stosować brutalnych metod. Jeśli potrafimy odpowiednio ukierunkować jego naturalne instynkty oraz wytłumić zbędne, wów­czas nie zajdzie konieczność stosowania przymusu. Szkoleniem nale­ży zająć się już od piątego miesiąca życia i prowadzić je nieprzerwa­nie do osiągnięcia dojrzałego wieku. Szczególną uwagę zwracamy na kontrolowanie agresji, atakowanie na rozkaz i przerywanie akcji obronnej na odpowiednie polecenie. Nie uczymy tego psa puszcza­nia w pościg, ponieważ gdy znajdzie się poza oddziaływaniem na­szych rozkazów, wówczas może okazać się bardzo niebezpieczny.

Owczarek z Bergamo

Historia

Jego pochodzenie nie zostało do końca wyjaśnione. Prawdopo­dobnie wywodzi się od francuskich owczarków lub od sprowadzone­go do Włoch owczarka azjatyckiego. Został wyhodowany do pracy przy stadach i z tego zadania wywiązuje się znakomicie, potrafi bo­wiem narzucić swoją wolę dużym zwierzętom.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: 55-63 cm; masa ciała: pies 32-38 kg, suka 26-32 kg. Jest to mocny, silnie zbudowany pies typu wiejskiego, odporny na zmien­ne warunki pogodowe. Cechuje go wysoka inteligencja, odwaga, upór, duży temperament, samodzielność, zdolność do przejawiania własnej inicjatywy, wrażliwość, czujność, popęd do walki i obrony, nieufność do obcych, nieustępliwość, przywiązanie do opiekuna i własnego terytorium, spokój i opanowanie, pewność siebie.

Przeznaczenie

Ten pies, o silnie rozwiniętym instynkcie dominacyjnym, jest zdolny podporządkować sobie każdego, kto okaże w kontaktach z nim słabość i uległość. Jego pierwotnym przeznaczeniem było pil­nowanie stad. jednak z upływem czasu i rozwojem cywilizacji pozy­tywne cechy tego owczarka zaczęli dostrzegać mieszkańcy miast, by w końcu stał się doskonałym psem rodzinnym, który umila nam ży­cie w domu, służy dzieciom do zabawy, towarzyszy na spacerach oraz broni. Chociaż nie należy do olbrzymów, na pewno wywiąże się z obowiązku obrońcy i stróża, ponieważ jest silny, szybki, zwinny i zdecydowany stanąć w naszej obronie w każdym czasie i okoliczno­ściach. Nie jest on typowym psem bojowym, dlatego nie zaspokoi w pełni potrzeb tych, którzy chcą mieć tylko psa obronno-stróżują­cego. Przede wszystkim będzie on w pierwszej kolejności pełnił rolę rodzinnego czworonoga, a dopiero potem użytkowego. W naszych warunkach klimatycznych może być trzymany na dworze przez cały rok, ale równie dobrze czuje się w mieszkaniu. To drugie rozwiązanie będzie trafniejsze, ponieważ jest on bardzo wrażliwy i pragnie bliskie­go kontaktu z domownikami. Dla zaspokojenia potrzeb ruchowych wymaga swobodnego wybiegu na dużej przestrzeni. Jego przewodni­kiem powinna być osoba wymagająca i konsekwentna, potrafiąca na­rzucić mu własną wolę. Okrywa włosowa tego czworonoga wymaga specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych.

Edukacja

Samo wychowanie mu nie wystarczy, ponieważ cechy jego charak­teru wymagają dodatkowych ćwiczeń dyscyplinujących, dlatego mu­simy przerobić z nim wybrane elementy z posłuszeństwa. Ten owcza­rek jest pełnym temperamentu indywidualistą, dumnym i traktują­cym wszystkich jak podwładnych, dlatego należy rozpocząć z nim pracę wychowawczą już od wczesnej młodości. Musimy doprowadzić do tego, że w rodzinnej hierarchii podporządkuje się wszystkim do­mownikom, jedynie dzieci może traktować jak równe sobie. W cza­sie zaznajamiania go z otoczeniem należy zaprzyjaźniać go z psami i re­agować zdecydowanie na próby podejmowania z nimi walki, do czego ma skłonność. Jako pies towarzyszący powinien odnosić się przyjaźnie do innych ludzi, natomiast użytkowego uczymy nieufności do obcych oraz wyrabiamy od szczenięcia śmiałość i odwagę. Pierwsze ćwiczenia z posłuszeństwa można prowadzić już z pięciomiesięcznym psiakiem. W tym okresie uczymy go chodzenia przy nodze, stania, siadania, wa­rowania, krótkiego pozostawania i przychodzenia na zawołanie. Po ukończeniu przez niego dziewiątego miesiąca życia realizujemy cały program z zakresu posłuszeństwa. Natomiast do obrony i stróżowania należy przeprowadzić szkolenie kierunkowe.

Wyżeł weimarski

Historia

Jego przodkiem był pies św. Ludwika, który do 1450 r. wchodził w skład królewskiej sfory francuskiej. W XVII wieku zwrócił uwagę książąt Saksonii i Weimaru, oni też wyselekcjonowali psa o srebrzy­stym umaszczeniu. Po rozpadzie Cesarstwa Austro-Węgierskiego stał się psem niezwykle rzadkim. Dopiero w czasie drugiej wojny świato­wej wznowiono jego hodowlę w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Wywodzi się od psów gończych, których instynkt odzywa się niekiedy w czasie pogoni za zającem. Od XIX wieku stał się legawcem o wrodzonych zdolnościach do tropienia i stójki.

Cechy psychofizyczne

Wzrost: pies 59-70 cm, suka 57-65 cm; masa ciała: 32-38 kg. Jest to typowy pies myśliwski, choć z jego usług w niektórych krajach ko­rzysta policja i wojsko. Cechuje go wierność, pasja łowiecka, łatwość w prowadzeniu, wszechstronność, wytrwałość, ruchliwość, siła, szyb­kość, popęd do walki i obrony, ciętość, przywiązanie do opiekuna i własnego terytorium. Natura obdarzyła go doskonałym węchem, co może przeszkadzać mu w koncentracji, ale gdy podejmie ślad, tropi z uporem i wytrwałością. Jego siła fizyczna pozwala mu na aportowa­nie każdej zwierzyny.

Przeznaczenie

Każdy myśliwy będzie miał z niego wiernego i skutecznego po­mocnika. Wyżła cechuje popęd do walki i obrony oraz ciętość i nie­ustępliwość, dlatego spełni również rolę obrońcy i stróża. Jednakże amatorzy psów obronnych muszą się liczyć z tym, że główne cechy tego wyżła są ukierunkowane na pracę z myśliwym, co wynika z psy­chiki psa. Najlepiej, gdy wyżeł trafi do myśliwego, który przeznaczy go do pracy w terenie, w dalszej kolejności zaś do obrony i stróżowa­nia. Jeśli zechcemy wykorzystać tylko jego cechy obronne, spełni na­sze wymagania, ale pod warunkiem, że zapewni się mu dodatkową porcję zajęć, które zaspokoją w pełni jego potrzeby fizyczne i psy­chiczne. Rodzina z dziećmi będzie dla niego odpowiednia, ale trzeba uważać, by nie wyrządził krzywdy naszym pociechom, bo w czasie zabawy rozpiera go energia. Samce mają skłonność do dominacji, dlatego należy je wcześnie socjalizować. W kojcu można go trzymać tylko późną wiosną, latem i wczesną jesienią, na zimę powinien prze­bywać w mieszkaniu. Jego wychowawca musi być zdecydowanym, konsekwentnym i kompetentnym przewodnikiem. Osoby starsze lub o ograniczonej sprawności fizycznej nie powinny posiadać tego psa. Okrywa włosowa tego czworonoga nie wymaga skomplikowanej pie­lęgnacji.

Edukacja

Już od szczenięcia musi wiedzieć, kto w rodzinie jest najważniej­szy, a także znać własne miejsce w hierarchii, przy czym tak należy pokierować jego wychowaniem, by pozostałych domowników trak­tował równorzędnie, a bezwzględnie był podporządkowany przewo­dnikowi. Jeśli zapewnimy mu dostateczną dawkę ruchu i pracy, wówczas w mieszkaniu nie będzie przeszkadzał, lecz spokojnie odpo­czywał na wyznaczonym miejscu. Pamiętajmy też, że nie może prze­bywać w samotności zarówno w mieszkaniu, jak i na dworze. Pozo­stawiony sam sobie stanie się destrukcyjny w swoich poczynaniach: zajmie się kopaniem dołów na podwórku, zniszczy sprzęty domowe oraz będzie nieprzerwanie hałasował. Niezależnie od tego, do jakiego celu go przeznaczymy, wymaga szkolenia w zakresie posłuszeństwa, zaś do pracy – kierunkowej edukacji. Myśliwy powinien prowadzić zajęcia w terenie, w którym przyjdzie mu później pracować. Musimy liczyć się z tym, że czas szkolenia może wydłużyć się ze względu na skłonność do rozpraszania się.

Owczarek francuski beauce

Historia

Jak sama nazwa wskazuje jego ojczyzną jest Francja, gdzie zatru­dniany był do pilnowania bydła i owiec. Pochodzi od „psów nizin­nych”, strzegących niegdyś stad bydła na obszarach rolniczych Base­nu Paryskiego. Pod koniec XIX wieku długowłose egzemplarze otrzy­mały nazwę briard, krótkowłose nazwano beauceron. Od tego czasu rozpoczęto prawdziwą selekcję hodowlaną tej rasy.

Cechy psychofizyczne

Wzrost; pies 65-70 cm, suka 63-68 cm; masa ciała: 27-37 kg. Ten silny, wiejski pies zachował wszystkie cechy, pozwalające mu na pra­cę w każdych warunkach. Cechuje go duża siła fizyczna, odwaga, cię­tość, nieustępliwość, popęd do walki i obrony, odporność na bodźce akustyczne, przywiązanie do opiekuna, czujność, samodzielność, zdolność rozpoznawania rzeczywistego zagrożenia. Ponadto ma do­brze rozwinięty instynkt obrony terytorium oraz poczucie własności.

Przeznaczenie

Można mu powierzyć ochronę terenu czy obiektu samodzielnie, ponieważ podejmie zdecydowaną i skuteczna walkę z człowiekiem, który przekroczy krytyczną granicę. Poza niewątpliwymi zaletami ma skłonność do dominacji i potrafi być niekiedy brutalny w swoich po­czynaniach. Jednakże nie można zaliczyć go do psów niebezpiecz­nych, choć takim ma szansę się stać w przypadku niewłaściwego pro­wadzenia. Przeznaczony do stróżowania, powinien być zakwaterowa­ny na dworze, by miał możliwość doskonalenia zmysłów. Jeśli ze­chcemy trzymać go w mieszkaniu i przygotować do obrony, musimy być konsekwentni w egzekwowaniu poleceń oraz podchodzić do nie­go z dużym zrozumieniem, mając na uwadze jego predyspozycje użytkowe. Przebywając z dziećmi od wczesnej młodości, nie stanie się dla nich niebezpieczny, a raczej podejmie opiekę nad nimi jako słab­szymi członkami „stada”. Jeśli ma pozostać tylko psem rodzinnym, tłumimy w nim odruchy agresji i uczymy przyjacielskiego zachowa­nia w stosunku do innych psów i ludzi. Jako pies użytkowy musi być objęty specjalnym postępowaniem. Już od szczenięcia wyrabiamy w nim śmiałość i odwagę oraz wpajamy nieufność do osób spoza krę­gu rodziny.

Ma duże zapotrzebowanie ruchowe, dlatego należy go często wy­prowadzać z domu, najlepiej w miejsca, gdzie może się swobodnie wybiegać. Może nam towarzyszyć w wycieczkach rowerowych i wy­magających wysiłku fizycznego wyprawach, przy czym zapewni nam bezpieczeństwo w odludnych miejscach. Nie nadaje się dla osób pro­wadzących nieaktywny fizycznie tryb życia i pragnących mieć przy sobie łagodnego przyjaciela całego świata. Jest bardzo szybki w ataku i gdy podejmie walkę, trudno ją przerwać, dlatego należy uważać, by nie był prowokowany przez nieodpowiedzialnych ludzi. Kojec nale­ży usytuować w takim miejscu, by przypadkowe osoby nie miały możliwości zbliżania się do niego i prowokowania, ponieważ spotę­guje to w nim niekontrolowaną agresję, a wówczas stanie się wyjątkowo niebezpieczny. Jego przewodnikiem musi być osoba zde­cydowana, potrafiąca narzucić mu swoją wolę, wymagająca i konse­kwentna. Jego szata jest łatwa w pielęgnacji.

Edukacja

Mimo wrodzonej ciętości, gotowości do obrony i nieprzeciętnej odwagi nie jest psem niebezpiecznym, lecz niewłaściwie wychowy­wany może stać się agresywny, gwałtowny w swoich reakcjach i nie­obliczalny. Powinno się go sprowadzić do domu w wieku 7-8 tygo­dni i od razy egzekwować dyscyplinę oraz posłuszeństwo. Już od pierwszych dni pobytu w nowym dla niego środowisku rozpoczy­namy proces wychowawczy, przestrzegając zasady, że w ciągu pięciu miesięcy musi on być zaznajomiony ze wszystkimi zjawiskami oto­czenia, a także poznać swoje miejsce w rodzinnej hierarchii. W tym przedziale wiekowym najintensywniej kształtuje się psychika każ­dego psa i wszelkie negatywne zmiany są potem nie do odrobienia. Po ukończeniu piątego miesiąca trzeba zająć się jego szkoleniem w zakresie podstawowego posłuszeństwa, a po upływie, dziewięciu miesięcy należy poddać go pełnej edukacji. Kto marzy o tym psie, powinien wiedzieć, że jego przeznaczeniem jest obrona i stróżowa­nie, do tego też celu należy go przysposobić. Musimy z nim postę­pować tak, by nie dopuścić do przejęcia przez niego przywództwa. Do tego celu prowadzi tylko jedna droga: fachowe wychowanie od wczesnej młodości, następnie szkolenie w zakresie posłuszeństwa, nieustanny nadzór oraz bieżące egzekwowanie dyscypliny. Jeśli za­akceptuje zwierzchnictwo nad sobą i całkowicie się podporządkuje, wówczas dla swojego pana zrobi niemal wszystko. Jeśli ktoś ma du­że doświadczenie i sam zrealizuje program z posłuszeństwa, może zająć się przygotowaniem go do pracy węchowej, ponieważ ma ku temu wszelkie niezbędne predyspozycje. Ćwiczenia obronno-stróżujące powinniśmy prowadzić pod okiem doświadczonego tre­sera, jest to bowiem bardzo trudny okres w edukacji psa, wymaga­jącej wielkiego doświadczenia i znajomości zasad szkolenia. Jeśli zrobimy to niefachowo, z naszego „ucznia” wyrośnie zabijaka, który atakuje wszystko, co się dookoła rusza. Taki pies przysporzy nam samych kłopotów i stanie się postrachem w najbliższym oto­czeniu. Trzeba pamiętać, że przed przystąpieniem do nauki elemen­tów użytkowych beauce musi perfekcyjnie mieć opanowane posłu­szeństwo. Na zajęciach szczególną uwagę zwracamy na kontrolowa­nie agresji, atakowanie w odpowiednim momencie i przerywania akcji obronnej na rozkaz opiekuna.